seks z bylym

IP: 212.237.42.* 24.05.04, 12:02
spotkalam sie z bylym narzeczonym ,mielismy tylko rozmawiac itd.przy wyjsciu
przypierajac mnie o drzwi zaczelismy sie calowac i kochalismy sie na
stojaco.bylo przyjemnie czy wam tez sie tak zdarza.mialam byc konsekwentna i
mielismy byc tylko kolegami a stalo sie inaczej.
    • gabriella7 Re: seks z bylym 24.05.04, 12:11
      cóż .. pierwsza miłość jest najgorętsza, najszczersza ... Każdy jest
      spontaniczny i ulega chwilom. Piękne i normalne. Spoko. Życzę Wam takich
      dalszych chwil uniesienia. :))
    • tripper Re: seks z bylym 24.05.04, 12:37
      no nic, zdarza sie, jezeli nie zamierzacie do siebie wrocic to chyba w porzadku. prawde mowiac
      seks z eks to tak jak ogladanie zdjec ze wspolnych wakacji, wpsomina sie mile chwile i
      wszyscy sa szczesliwi

      no chyba, ze zaczyna sie jeczenie - wroc do mnie, odkryjemy milosc nieznana, naprawimy
      wszystko, lalala lalala, wtedy jest problem. ajjjj.....
    • envi Re: seks z bylym 24.05.04, 22:18
      chwilowa przyjemność,w zastępstwie nowej, którą szybko trzeba odnależć.Ogólnie
      nie polecam takich numerów pocieszenia.Są be.
    • patyczako Re: seks z bylym 24.05.04, 22:32
      uwazaj w tym moze tkwic pulapka...zacznie wpadac do ciebie gdy bedzie mial
      ochote sie z toba kochac...a ty bedac malo konsekwentna bedziesz mu
      ulegac...taki uklad ma swoje plusy ale i minusy...
    • Gość: Artur Re: seks z bylym IP: *.acn.waw.pl 24.05.04, 22:41
      Ja tam swoją byłą dymałem jeszcze długo po rozstaniu i było OK.
      • envi Re: seks z bylym 24.05.04, 22:58
        ja miałam z moim jednym exem taki "układ"przez rok po rozstaniu.Z tym że w
        pewnym momencie on chciał wrócić na pełnych prawach jako mój facet,później mu
        przeszło,dopadło mnie i tak się karuzela kręciła aż znalazłam nowego
        pocieszyciela:)generalnie uważam że takie układy są chore.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja