one.kinia
17.09.11, 07:42
mam problem z kumplem - znamy się już kilka lat, poznaliśmy się w knajpie - pracowaliśmy tam razem i tam narodził się nasz romans.
na początku były to tylko jednorazowe spotkania albo schadzki po pracy - jestem singielką czasem mam potrzebę sexu, a lepiej jak to ktoś znajomy i lubiany niż przypadkowy gość poznany w pubie.
w momencie zmiany pracy mieliśmy przerwę w widywaniu się (jakieś 1,5 roku), jednak z faktu ze sentyment do miejsca i poznanych tam ludzi pozostał zaczęłam znowu odwiedzać stare kąty i spotkaliśmy się.
od tego czasu regularnie widujemy się raz na dwa tygodnie, od czasu do czasu dzwoni żeby pogadać.
ach.. nie wspomniałam o fakcie że cały czas ma dziewczynę, przewija się ona przez cała naszą znajomość - w sumie to nie nadążam czy aktualnie jest byłą czy obecną.
co mnie niepokoi - ostatnio zaczął się zachowywać inaczej - jest bardziej czuły, delikatny, prawi mi banały, proponuje spotkania żeby pobyć razem - poprzytulać się i porozmawiać. gdzieś zaginął ten dziki sex który nas połączył, zaczynający sie prawie w taksówce. teraz nie wiem czy już go przestałam pociągać jako kobieta, czy co się stało?