rozwiana_wiatrem
24.05.04, 16:11
ot histora jak ich wiele... szef -pan w sile wieku, ona dojrzewająca do 30-
tki. Sprawa się "rypła", żona juz wie i żąda rozwodu... W pracy atmosfera do
bani. Pracownicy nie są wtajemniczeni poza dwiema osobami ściśle związanymi z
bohaterami tego postu... I tak jak świat światem niczego ludzie się nie uczą
od innych, a przy okazji jaka czeka ją przyszłość?
Ot taki mała dygresja... Pozdrawiam