montambo
08.10.11, 00:33
Może i facebook to zło, ale ja nie o tym. A przynajmniej nie do końca.
A sprawa jest taka: Poznałam faceta, zaczęło się fajnie. Wydawał się konkretnie zainteresowany moją osobą, dał mi znać że uważa mnie za atrakcyjną kobitę, że go pociągam. I nalegał żebym go na face'a dodała. Dodałam. Sęk w tym że na fasie mam foty 10 lat wstecz 20kg więcej, jak na te foty sama momentami patrzę to się przerażam. No i teraz cisza. Myślicie że się przeraził/ zwątpił z powodu fot właśnie.
A swoją drogą wykasowalibyście takie fotki. Ja się łamię. Z jednej strony dumna z siebie w tamtych czasach nie jestem. I chciałabym zachować pozory szczupłej, zadbanej, całkiem sobie. Z drugiej strony, kurde to część mnie. Schudłam sporo, odwaliłam kawał roboty, nie każdy tak potrafi, czasem fajnie jest pomyśleć jak daleko zaszłam. Pozatym na fejsie mam znajomych, oni też są na tych fotach, to nasze wspólne wspomnienia z podróży wypadów.
Więc się łamię - wywalać z profilu? Zostawiać. Faceta już raczej nie zobaczę. Chyba...
To jest w sumie odrębne pytanie: walczylibyście na moim miejscu? Próbowali wyciągnąć go może jakoś na miasto? Na jakąś kawę albo co? Może mam paranoję i coś innego stanęło na przeszkodzie... Tylko ja jestem staromodna i wolę jak to ktoś się za mną ugania, a nie w drugą stronę. Hymm?