Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachowanie!

    • dzien_bez_nocy Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 14.10.11, 16:21
      Może liczyli na krótką znajomość, bardziej jako przygoda niż dłuższy związek?
      Druga możliwość, to że wcale nie byli tak do końca singlami i równolegle rozwijająca się druga znajomość wygrała...
    • fuzzystone Re: 14.10.11, 16:25
      Francesfarmer, potworski i michal_in_uk odpisali Ci w najbardziej sensowny (bo z męskiego punktu widzenia) sposób. Pieprzenia o emacypacji i konieczności walczenia o faceta bym nie słuchała, to gadanie frustratów. KAŻDY facet powie Ci jedno: jak mężczyznie zależy, to nieważne, czy jesteś skrajną feministką czy członkinią ruchu odnowy w Duchu Św. - i tak będzie chciał się z Tobą spotykać i czas dla Ciebie znajdzie. Proste jak konstrukcja cepa.
    • dodosdontquack Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 14.10.11, 16:44
      moze to ty jestes zbyt bierna
    • l005 Powody są zwykle trywialne 14.10.11, 16:58
      Po prostu nie wytworzyło się w czasie spotkania na tyle mocne zainteresowanie Twoją osobą. Nie oznacza to że nie jesteś atrakcyjna, inteligentna itp ale mężczyzna z jakiegoś powodu nie poczuł że możesz zostać jego partnerką przynajmniej w tym momencie czy chciałby z Tobą wejść w związek. Powodów może być mnóstwo. Ludzie na ogół nie lubią wydawać zdecydowanych opinii czy decyzji jeśli tego nie muszą robić i dlatego pozostają przy wysyłaniu nieobowiązujących wiadomości tu i tam. Wirtualna kultura sprzyja takiemu rozmyciu decyzyjności. Ci którzy używają internetu na znalezienie partnera/ partenrki zwykle komunikują sie i spotykają z wieloma osobami w tym samym czasie. Jest to zresztą podobne do tego w szkole, na studiach czy w pracy. W wypadku internetowych spotkań masz jednak mniejszą możliwość oceny osoby niż gdy masz z nim kontakt na codzień.

      Znam ludzi którzy przez internet spotkali swych partnerów ale trzeba uważać i spotkania umówione przez internet traktować podobnie tak jak pierwszy przypadkowy kontakt na korytarzu szkoły, uczelni czy w barze po którym może być następny lub nie.
      • miyoki Re: Powody są zwykle trywialne 14.10.11, 17:36
        Metoda push and pull. Znana i stosowana przez randkowiczów. Przyciągnij i puść. Czyli miły, ty się nakręcasz, potem się nie odzywa i nie jest zainteresowany a potem znowu miły. Znana metoda na okręcenie sobie dziewczyn wkoło palca. Co zadziałało jak widać bo tracisz czas na opisywanie sytuacji na forach, myślisz o nim itp. Ale... jeśli to wiesz i zastosujesz do niego to samo masz go w garści tak samo. Jak zaczniesz postępować tak samo masz go w garści. Czyli raz jesteś zainteresowana a potem się nie odzywasz czy odwołujesz spotkania. Jak raz odwołasz spotkanie facet będzie tak zdziwiony, że podwoi ataki na ciebie. To ty bądź miła i po chwili znowu cisza i się nie odzywaj, odwołaj spotkanie nie miej czasu, żeby po jakimś czasie napisać miłego smsa. Koleś pewnie przyzwyczajony, że każda dziewczyna jest jego na każde zawołanie. A tu się zdziwi... i będziesz miała go w garści. Ryzykiem tej metody jest to, że jeśli oboje stosujecie ją świadomie to.... się tą zabawą w końcu zmęczycie. To taki związek typu: jak się ona interesuje to mnie nie interesuje jak jej mija to mi zależy. I tak w kółko. Będziesz wiedzieć szybko jak nim sterować ale sama też niestety będziesz sterowana. Ale możesz spróbować... dobrze jest gdy po stosowaniu tej metody na początku tworzy się jednak normalny, szczery związek bez sztuczek. Ale metoda push and pull działa...na wszystkich.
        • michal_in_uk Re: Powody są zwykle trywialne 14.10.11, 17:44
          > Ale metoda push and pull działa...na wszystkich.

          Mysle, ze to mocno przesadzone stwierdzenie. Mnie bylo zawsze szkoda czasu na takie gierki i wiekszosc facetow (a nie chlopcow ich udajacych), ktorych znam postepuje dokladnie tak samo.
          • l005 Re: Powody są zwykle trywialne 14.10.11, 18:26
            Ja też myślę że strategia opisana przez myoki nie prowadzi do sukcesu.
            • miyoki Re: Powody są zwykle trywialne 14.10.11, 19:58
              Ja nie napisałam, że prowadzi do sukcesu. Tzn. na pewno trudno potem o trwały związek, choć
              Ale niestety człowiek jest tak skonstruowany, że jest łowcą i to działa. Nawet jeśli ci się wydaje, że nie stosujesz tych gierek często ludzie to robią po prostu nieświadomie. Przeanalizuj swoje związki i ile razy miałeś tak, że nie oddzwaniałeś od razu czy nie odzywałeś się pierwszy (oczywiście robiąc to podświadomie zawsze miałeś jakieś świadomie wytłumaczenie). No i każdy to zna choćby z młodości, że interesowały nas dziewczyny/ faceci, którzy nas "olewały" a miła, piękna ale nie olewająca, która była obok jakoś nie pociągała.
    • gudrunn Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 14.10.11, 20:35
      eh ci faceci, pobzykać, polatać w kwiatka na kwiatek, ale potem chce dziewicę za żonę....
    • lonely.stoner Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 14.10.11, 21:33
      ja mysle ze sa 2 opcje:
      1. faceci cie trzymali w odwodzie- na oku majac jakis lepszy target ale jednak trzymajac cie w odwodzie jakby z ta wg nich fajniejsza dziewczyna nie wyszlo
      2. faceci ocenili ze za wysokie progi i po prostu nie mieli odwagi 2 raz sie spotkac zeby sie nie wydalo ze nie sa wcale tacy WOW jakimi sie przedstawiali na pierwszym spotkaniu (co sie wiaze z tym ze straciliby w twoich oczach).

      Wszystko jedno jaki powod by byl, najlepiej sobie ustal taki limit- np.2 tyg, jesli po tych 2 tyg nadal wszystko jest takie ch... wie jakie to sie wycofaj, nie odpisuj i ogolnie daj sobie spokoj.
      O ile facet nie wykonuje jakiegos sensownego ruchu= zaproszenie na spotkanie w realu, jakies kino, randka, spacer, cos w tym klimacie to sobie nie zawracaj glowy. Jak bedzie chcial to znajdzie sposob.
    • barcelonalover Taka stara a taka naiwna 14.10.11, 21:48
      Tak ciezko zrozumiec ze oni cie po prostu NIE CHCA ? Moze i jestes atrakcyjna ale nie dla kazdego.
    • h_anna Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 14.10.11, 21:48
      Może mają dziewczyny na stałe? I tak tylko chcieli poflirtować, żeby się oderwać od codzienności?? Znam takich, miałam do czynienia. Nic nowego. Nie szukaj faceta w internecie. Tam nic ciekawego nie ma:/ Pozdrawiam
    • zefiryna_a Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 14.10.11, 22:21
      Jesli moge zasugerowac lekture ksiazki Grega Behrendta "He's just not that into you" - czytalam w oryginale, nie wiem jak przetlumaczyli tytul na polski, bardzo przyjemnie sie czyta, otwiera oczy na wiele takich "tajemniczych" meskich zachowan :)
    • kalllka Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 15.10.11, 08:58
      pozwolisz, ze nie z faceta punktu (?)
      otoz przygladajac sie Twojemu wstepniakowi oraz wiekszosci wpisow w watku, wnosze o dokladna analize zasobow i narzedzi "portalu randkowego", z ktorego po raz pierwszy skorzystalas.
      bo po przeczytaniu, wyraznie widac, ze powtarzajacy sie co jakis czas ( na forach okolorandkowych z cafe wlacznie) problem z niezdecydowanymi lezy w "taskach" firmy hostingowej podnajmujacej "sercowa" domene.
    • absolwencina dziwne porandkowe zachowanie dziewczyny; 15.10.11, 09:09
      poznaliśmy się jakiś czas temu, oczywiście za pośrednictwem nieocenionego internetu, naprawdę zaiskrzyło z obu stron, było o czym rozmawiać, poszliśmy do kina na komedię, z której obydwoje śmieliśmy się do rozpuku;

      za drugim razem poszliśmy na długi spacer, gadaliśmy przez całe trzy godziny, ja na dwa tygodnie wyjechałem, cały czas utrzymywaliśmy kontakt, sms typu co słychać, co robisz, jak się bawisz;

      jak wróciłem zaproponowałem spotkanie - i wtedy kontakt się urwał, głucha cisza, po prostu zostałem olany, nie jestem namolny, więc sobie odpuściłem, a laska zachowała się wyjątkowo dojrzale jak na swój wiek - obydwoje mamy po 30 lat;

      i od tej pory, nawet jak dziewczyna mi się podoba, po prostu szukam alternatyw, bo z kobietami nigdy nic nie wiadomo;
      • mysza_30 Re: dziwne porandkowe zachowanie dziewczyny; 17.10.11, 22:46
        Tak naprawdę każdy z nas jest inny, ma swoje nastroje, swój charakter i sądzę, że tylko ta Dziewczyna wie co tak naprawdę sie stało...
        Moim zdaniem, trudno jest żyć swoim, teraźniejszym życiem, jeśli rozpamiętuje sie "to co było, a nie jest"... Moim błędem było to, że przeszłość zastąpiła mi "teraz i tu" oraz przesłoniła mi widok na przyszłość... Już teraz wiem, że nie warto.
        Rozejrzyj dookoła... może właśnie obok Ciebie jest Twoje Szczęście. Wiek osoby nie mówi o jej dojrzałości emocjonalnej...
        Powodzenia!
    • andrzejto1 Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 15.10.11, 09:21
      A może to nie było to?? Albo nie skończyło się to w łóżku.
      Przynajmniej w moim przypadku randki internetowe kończyły się w ten sposób.
      A nie , przepraszam, jedna tak się nie skończyła. spotkaliśmy się po raz drugi i wtedy stało się to co miało się stać...

      Więc randki internetowe odpuściłem.
      • kropkabezkitu Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 15.10.11, 10:27
        Teoria z łóżkiem raczej jest nie trafiona, poznałam faceta w necie, umówiliśmy się spontanicznie na randkę, było bardzo miło, iskrzyło, dogadywaliśmy sie, jakbyśmy się znali z 10 lat, poszliśmy do łóżka, było jeszcze milej...odezwał się następnego dnia, rozanielony jak to było super i że trzeba się spotkać drugi raz i żebym zastanowiła się. Ja się nie odezwałam cały tydzień chyba bo gryzły mnie wyrzuty sumienia, że spaliłam na panewce znajomość idąc do łóżka i teraz mogę zająć miejsce sexu na zlecenie. Jak on próbował sie kontaktować, trochę go zbywałam, potem w końcu sie umówiliśmy i mnie wystawił. Sama jestem sobie winna, bo olałam znajomość, choc cholernie mi zależało, tylko przez stereotypy że przez łóżko niczego nie załatwie, choć wyszło na spontanie i ze świadomością. Cholera, a tak mi się podoba!
    • tatibi Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 15.10.11, 10:39
      Z mojego zyciowego doswiadczenia wynika ze faceci chcieli sie pobzykac niskim nakładem kosztow i czasu. Tzn. oczekiwali oni iz to ty bedziesz zachecac ich do seksu liczac na jakis zwiazek( najprawdopdobniej juz spotkali sie z takimi dziewczynami). Dlaczego zacheta miała wyjsc z twojej strony ano po to zeby mogli potem powiedziec iz niczego ci nie obiecywali i sama byłas chetna. Jak sie okazało ze przedstawiasz inne warunki to panowie probowali tymi smsami wybadac czy aby nie zmieniłas zdania i czy nie odpiszesz np. Co bys powiedział na kolacje ze sniadaniem u mnie?
      Dodam jeszcze ze necie faceci czuja sie jak w sklepie z chetnymi dziewczynami bo brak tam istotnego dla mezczyzn kontekstu socjo-społecznego tzn. w realu poznaja cie w jakiejs konkretnej sytuacji , w istniejacym srodowisku. Na uczelni powiesz o nim znajomym, spotkasz na korytarzu.. Jesli poznasz przez kolezanke to ich zachowanie bedzie obserwowane przez kogos innego. W necie jestes abstrakcyjna bo tak czy inaczej ten konkretny kontekst przychodzi dopiero po dłuzszej znajomosci.
      Podsumuje tym iz w necie jest trudniej i dlatego warunki jakie stawiasz musza byc ostrzejsze, nawet jesli sie to wielu panom nie bedzie podobało.
    • estolatek Re: Faceci, rozszyfrujcie takie - do francesfarmer 15.10.11, 17:48
      Myślę, że jesteś atrakcyjna, ale nie do końca. Jesteś inteligentna, fajna, lecz brakuje Ci czegoś, co mężczyznę kręci. Może to być coś w wygladzie zewnętrznym, albo inna cecha, np. zbytnia wylewność.
      Trzeba byłoby Cię sprawdzić, by dać diagnozę.
      Ogólnie takie zachowanie znaczy spadek zainteresowania.
      Jaki masz BMI? Co po 75? Bo jeśli 80, to już może też być problemem. Jak jesteś atrakcyjna?

      francesfarmer napisała:

      > Jestem atrakcyjną dziewczyną. Jakiś czas temu zakończyłam poważny związek i chc
      > ąc nie chcąc zabrałam się za randkowanie. Dopiero teraz odkrywam zasady tego za
      > jęcia, i przyznam szczerze, że przeraża mnie ta "zabawa". Może dlatego, że "szu
      > kam" w internecie, a tam występuje w dużej części dziwny typ faceta. Chciałabym
      >
    • juventino64 Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 15.10.11, 18:15
      Sloneczka itp. po pierwszym spotkaniu mozna by jeszcze zaakceptowac bo mozliwe, ze ten typ tak ma a i tobie to nie przeszkadza... ale fakt, ze w dzien spotkania to Ty musialas od niego wyciagac informacje, ze jednak sie nie pojawi? To sa kpiny, brak jakiegokolwiek szacunku i jednoznaczny sygnal tego, ze masz do czynienia z gowniarzem, ktory absolutnie nie nadaje sie do powaznego zwiazku partnerskiego czy przyjazni. Mozna by jeszcze zrozumiec, ze w to brniesz bo Cie facet zauroczyl ale jesli nie... zlap dystans umawiajac sie z nastepnym.
      Kluczowa sprawa to nie generalizowac i nie popadac w skarajnosci - nie stawac sie "zimna suka", ktora odgrywajac sie za kilka bolesnych przypadkow zaczyna traktowac facetow przedmiotowo i czerpie satysfakcje z zabawy ich uczuciami i z drugiej strony nie stawac sie "zimna krolewna", ktora zamyka sie w sobie i wszystkich facetow traktuje jako potencjalnych sku...eli i sabotuje swoje szczescie.
      • etele75 Re: Faceci, rozszyfrujcie takie porandkowe zachow 17.10.11, 13:39
        Ja facetowi poznanemu w necie dalam nr komorki. Zaczelo sie ..... budzil mnie rano slowami
        " dzien dobry kochanie ". Takich przeslodzonych sms-ow potrafil mi wyslac po 15 dziennie. Raz mnie nazwal " ksiezniczka ". Juz wiedzialam , ze cos nie gra. On mieszkal w miescie oddalonym o godzine jazdy od mojego i po prostu chcial mnie " zwabic " do siebie, czyli sklonic go do przyjazdu do niego.
        Inny facet zaprosil mnie do dobrej knajpy i komplementowal mnie non-stop.Potem przez pare dni wysylal sms-y o mojej wielkiej urodzie i inteligencji, a po paru dniach oznajmil, ze pogodzil sie ze swoja dziewczyna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja