Mam takie głupie pytanie ?!?.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 19:18
Całe życie goliłem się jednorazówkami Gillete , a teraz chciałbym sobie kupić
golarkę elektryczną / ze względu na wygodę/ i tu mam do panów głupie pytanie,
czy golarką elektryczną można się dobrze ogolić, czy goli ona tylko długi
kilkudniowy zarost.
Pytam bo żal mi wywalić 1000 zł na golarkę którą potem wyżucę do kosza.

pozdrawiam
    • Gość: robert Re: Mam takie głupie pytanie ?!?. IP: *.chello.pl 27.05.04, 22:11
      witam, nigdy nie uzywal elektrycznej golarki, obecnie stsouje tylko gillette
      mach3 turbo i goli bardzo dobrze a przy tym nie zacina. cos zas sie tyczy
      golarek elektrycznych to jak mi wiadomo gola dobrze, ale pozostawiaja 0,5mm
      zarost, niby niewiele ale jak chcesz byc gladki jak pupcia niemowlaka to lepiej
      siegnij po dobra zwykla maszynke do golenia, pozdrawiam/
      • envi Re: Mam takie głupie pytanie ?!?. 28.05.04, 00:11
        możesz zapytać sprzedawcy,powinien wiedzieć.
        • Gość: Gerard Re: Mam takie głupie pytanie ?!?. IP: *.qc.sympatico.ca 28.05.04, 01:39
          To nie jest glupie pytanie.. Ja mam dwie maszynki elektryczne do
          golenia ,lecz nie chce ich uzywac,nie ogole sie nimi tak jak trzeba. ( trzymam
          ich bo to prezenty) Nie ma to jak zyletka,czy maszynka temu podobna.
    • Gość: Kochas Re: Mam takie głupie pytanie ?!?. IP: *.sympatico.ca 28.05.04, 04:01
      Jesli chcesz byc ogolony jak dziecka pupcia, bi idziesz na rozbierana randke,
      to tylko dobre zyletki, dobra brzytwa, bo elektryczna maszynka do golenia
      pozostawia slady owlosienia dlugosci 0.1 do 0.2 mm - nigdy 0.5 mm jak ktos
      powyzej napisal.

      Elektryczna golarka jest dobra do codziennego golenia do pracy - musisz golic
      sie jednak codziennie, wowczas to przyzwoicie wyglada - niektorzy robia to dwa
      razy dziennie - to zalezy od zarostu.

      Ja przeszedlem wszystkie etapy golenia od brzytwy po przez zyletki Rawalux do
      dobrych zachodnich, nastepnie mialem elektryczna (niemiecka), potem holenderska
      Philipsa, potem Niemiecka, ktora mi ukradli w hotelu. Po skasowaniu zwrotu
      kosztow z ubezpiecznia hotelowego przeszedlem na jednorazowe zyletki z ktorych
      czasami uzywam po 3 lub 4 razy i jest juz bardzo tania w uzyciu.

      Obecnie na rynku jest duzy wybor elektrycznych golarek, wiec napewno sie oplaci
      na dluga mete - i dziewczyny tez mozna do nich przyzwyczaic.

      Powodzenia.
    • p-iotr Re: Mam takie głupie pytanie ?!?. 28.05.04, 15:22
      Wszystko zalezy od tego jaki masz zarost - jezeli ciemny i mocny, jak ja (tzn.
      szybko rosnacy), to mozesz zapomniec o elektrycznej. W moim przypadku bylo tak,
      ze moglem sie golic elektryczna ile chcialem, a i tak za 2-3 godziny juz
      bylem "fioletowy"...

      Teraz uzywam tylko jednarazowek Wilkinsona, i to kupowanych w duzych
      opakowaniach, bo tak taniej wychodzi. A jezeli nie musze to sie w ogole nie
      gole, bo moja Kobieta bardzo mnie lubi z 2-3 dniowym zarostem [wprawdzie
      wygladam wtedy jak bosniacki uchodzca, ale coz... fajnie mam, co? ;-) ].

      Pytanie: czy ktos uzywal maszynek elektrycznych do golenia "na mokro"? Wiem ze
      sa takie, ale nigdy nie uzywalem. Jaka jest ich skutecznosc?

      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja