fieldsofgold
19.10.11, 09:39
manifest niniejszym składam, ze względu na mnogość wątków nieszczęsliwie porzuconych kobiet po tym jak facet zaliczył bzykanko.
ja wiem, ze wam w glowie seks, ja wiem, ze wy chcecie sobie pozaliczac, nie ma w tym naprawde nic zlego i karygodnego. ale na ch...ciezkiego wy sie do tego dziewczynie nie przyznacie od razu? na cholere sciemniacie i udajecie jakies pseudozwiazki do czasu, az dziewczyna wpusci was do łoża?
zaraz padnie odpowiedź: bo inaczej seksu nie będzie i jakbyście byli szczerzy to mnóstwo okazji by wam przeszło koło nosa.
Ogarnijcie się, kobiety też lubią seks i też chcą go uprawiać! Jestem pewna, że szczerość co do zamiarów nie zmniejszy ilości numerków na koncie. Na cholere dorabiać do tego jakieś dziwaczne sytuacje. To jest żenujące, a co gorsza może wam popsuc opinie. Po co wam jakies płacze, pretensje albo banda rozwscieczonych babek żądnych zemsty? Takiego faceta, który był szczery, z którym był jasny układ i fajny seks (tylko seks) naprawdę wspomina się potem z przyjemnością. A dupek, który udaje, że mu zależy na związku do czasu zaliczenia dziewczyny traci twarz raz na zawsze. Albo usłyszy potem o sobie plotke, ze byl kiepski, mial malego itd. Nie dziwcie sie.