josef_to_ja
31.10.11, 22:24
Zauważyłem, że często wykształceni, przystojni, zaradni, majętni, atrakcyjni faceci często walczą o kobiety, których głównym atutem jest wygląd, a innych atutów często brak. Skąd ten fenomen, że facet, który jest naprawdę pod względem społecznym naprawdę "dobrą partią" potrafi się dać zabić żeby zdobyć jakąś co prawda ładną, ale niezbyt rozgarniętą dziunię i na dodatek traktuje ją jak księżniczkę?