Dodaj do ulubionych

Facetom przynajmniej nie śmierdzi...

IP: 193.0.117.* 06.03.02, 20:34
Byłem długo długo w związku z jedną dziewczyną. Rozstaliśmy się. Dziś ona ma
chłopaka, ja tez mam faceta. Rozumiemy sie mimo to doskonale i wsszyscy się
znamy. Pozostaliśmy przyjaciółmi. Najwazniejsze jest jednak to, że moja
dziewczyna przyznała mi rację co do mojego życiowego wyboru: faceci są po
prostu bardziej doskonali od kobiet, nie śmierdzą z natury i nie mają okresów i
humorów. Seks z kobietą to przyjemność - z facetem to już kosmos... Mo chłopak
pzryznał, że gdy chciał zrobić swojej kobiecie (kiedyś tam) minetę to się
pozygał. Ja miałem podobne objawy. Teraz robimy sobie laski i jest super. Oj
biedni ci wszyscy kochający tradycyjnie. Homofobów zaś nie znoszę. Pewien
francuski poeta powiedziął: Nawet najpiekniejsza kobieta nie wszedzie
pachnie..."
Obserwuj wątek
    • lewa02 Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... 06.03.02, 21:31
      Powiedzial pedalek co wiedzial. Nie pojmujesz ze to samo ale o kobietach
      moze powiedziec hetero mezczyzna i homoseksualna kobieta, a twoja byla
      dlatego przyznala ci racje bo jest hetero.
      Moglbys troche chociaz myslec jesli juz uwazasz sie za "doskonalszego"
      • mikmik Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... 07.03.02, 13:36
        chyba raczej napewno nie zrozumiałeś postu na temat którego się wypowiadasz

        lewa02 napisał(a):

        > Powiedzial pedalek co wiedzial. Nie pojmujesz ze to samo ale o kobietach
        > moze powiedziec hetero mezczyzna i homoseksualna kobieta, a twoja byla
        > dlatego przyznala ci racje bo jest hetero.
        > Moglbys troche chociaz myslec jesli juz uwazasz sie za "doskonalszego"

    • sloggi Nikomu na poziomie nie śmierdzi! 07.03.02, 08:41
      Facet, tak bardzo smęcisz, że głowa boli.
      Teraz jestem z chłpakiem, nie dlatego, że obrzydły mi kobiety, tylko dlatego,
      że pewne zdarzenie z mlodziutkich lat zaważyło na mojej orientacji.
      W moich oczach pisząc tak o kobietach, płci pięknej - jesteś płytki jak kuweta
      mojego kota.
      To, że trafiła Ci się miła, acz nie przestrzegająca higieny panna i upoważnia
      Cię do uogólniania. Obrażasz ( zapewne świadomie i z premedytacją ) tysiące
      normalnych kobiet, dla których higiena jest oczywista.
      A swoją drogą - tak po męsku - czy zawsze wieczorem po zsunięciu napletka Twój
      siuras pachnie jąsminem ? wątpię, więc nie chrzań i nie rób z siebie
      pośmiewiska.
    • Gość: Kazik Dlaczego ród ludzki przetrwał ? IP: *.pl 07.03.02, 21:39
      Czy wiecie dlaczego człowiek przetrwał, mimo, że nie miał ani pazurów, ani siły, ani
      duzych zębów ?. Wcale nie dlatego, że był taki intelektualistą wsród innych zwierząt.
      Zapach, to jest to co uratowało człowieka. Zapach człowieka, jest wyjatkowo przykry
      dla zwierząt. Więc, może należy mieć zrozumienie dla osób, które eksponują tę siłę
      człowieka ?
    • mikmik Re: styx = ert !!! 08.03.02, 12:05
      :))) myślę, że nie kojarzy o co Tobie chodzi
      No cóż nie pierwszy i nie ostatni z rozczłonkowaniem jaźni ( nie chciało mnie się
      liczyć po ilokroć :)

      Gość portalu: ddd napisał(a):

      >
      > Co za debil. nawet nie zauwaza ip !

    • remislanc Re: 17 lat = ERT 08.03.02, 14:12
      Sam tamat postu jest BEZNADZIEJNY!
      Jestem facetem i wiem,że spod kaptura może nieźle walić! Będąc w wojsku mogłem
      to sprawdzić , niestety na własnym interesie.Umyć się mogliśmy (mam na myśli
      prysznic) raz w tygodniu.Na codzień w kranie była woda o temperaturze zbliżonej
      do zera (była zima, poniemieckie koszary, lata 80.), i nie wiem który z was
      zaryzykowałby taki szok termiczny.Waliło smrodem przez gacie.Taka jest prawda
      panowie, że jak się nie umyjymy to też śmierdzimy.
      Jezeli chodzi o panie - jest podobnie.Moja partnerka jest straszną higienistką
      i mogę ją lizać non-stop.A węch mam super.
    • Gość: Beta Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... IP: *.acn.waw.pl 08.03.02, 23:39
      A wąchaliście kiedyś spocone, męskie nogi? Każdy zapach przy tym wysiada, więc
      nie narzekajcie.
      Gwoli wyjaśnienia. Zupełnie zdrowa kobieta nie wydziela żadnego przykrego
      zapachu. Ale różnego rodzaje infekcje zdarzają się dość często, bo budowa
      kobiety zwyczajnie temu sprzyja. Wtedy rzeczywiście wiadomy zapach może być
      przykry. Często nie ma przy tym żadnych innych objawów. Zamiast narzekać
      wyślijcie swoją kobietę do lekarza, a przede wszystkim sami zadbajcie o własną
      higienę, bo najczęściej to Wy je zakażacie, zwłaszcza gdy lubicie skoki w bok.
    • Gość: Ja Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 00:59
      Niestety, ten idiota,który założył ten wątek jest idiotą totalnym.
      Gdyby Twoja matka nie "śmierdziała z natury" i nie miała okresu, to nie byłoby
      Cię na świecie.
      Można nie chodzić do łóżka z kobietami, ale należy szanować je przynajmniej i
      nie poniżać z powodu ich natury, której same sobie nie wybrały.
      Piszesz, że nie cierpisz homofobów. A ja nie cierpię tych, którzy mówią: one,
      oni śmierdzą! (I wiadomo, że nie chodzi o pasażerów autobusów polskich, którzy
      naparwdę pośmierdują). Od "one śmierdzą z natury" jest bardzo blisko do tego,
      co myślał i propagował Hitler. Żydzi też byli gorsi i śmierdzieli. A pedałów
      jak traktowano w Oświecimiu - ohoho! Pierwsi do gazu. Zastanów się człowieku,
      co Ty w ogóle myślisz i uporządkuj swój stosunek do kobiet.
      Bo nie chciałbym uwierzyć w kolejny stereotyp, że cioty są głupie, a nawet
      głupsze od kobiet.
    • Gość: qocur wszystkim śmierdzi, jeśli się nie myją!!! IP: *.alcatel.pl 13.03.02, 21:57
      Nie będę się wypowiadał na temat preferencji seksualnych, które niech sobie
      każdy ma jakie chce. Co się jednak tyczy tematu wątku - to bzdura, że nasza
      płeć jest jakościowo inna (lepsza?) od płci tzw. pięknej. Prawda, że nic pod
      tym względem nie przebije niektórych pań (albo bab raczej ;o)) zwłaszcza
      starszych, zwłaszcza latem ;o) Ale zwolenników tezy o bezwonności męskości
      namawiam do wizyty w dowolnej jednostce wojskowej, zakładzie karnym czy choćby
      baraku robotników budowlanych. Nawet używane w nadmiarze podchloryn sodowy,
      karbol i inne "złote środki" nie są w stanie zagłuszyć "naturalnych" woni...
    • Gość: Irmina Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... IP: *.pl 17.03.02, 16:48
      Nie dzielę ludzi na gejów i hetero, tylko na mądrych i głupich. Znam kilku
      gejów, bardzo ich lubię, bo to fajni ludzie, dobrze mi się z nimi współpracuje.
      Odpowiada mi to, można z takim facetem pójść na ciekawy koncert czy kolację a
      potem rozejść się każdy do siebie. Nie zastanawiałam się ani nie dziwiłam co
      ich pociąga w innych facetach, ale jestem zszokowana tym że kobiet się brzydzą.
      Czy kobiety śmierdzą? Niektóre z pewnością tak, ale zawsze myślałam że to
      głównie faceci mają problem z higieną osobistą na codzień.
      A może o to chodzi w tej orientacji, że gejów nie pociągają kobiece feromony,
      tylko męskie i dlatego kochają się z mężczyznami. To rozumiem i szanuję. Ale
      żeby od razu mówić o tym że kobieta śmierdzi? Co kto lubi. Może tak więcej
      tolerancji, której sami potrzebujecie?
      • blue_boy TĘPOTY DO KWADRATU! 18.03.02, 18:49
        Po co niektórzy piszą takie głupoty w stylu "wszyscy śmierdzą jeśli się nie
        myją". To wszyscy wiedzą1 Chodziło mi natomist, że jeśli umyjemy kobietę i
        mężczyznę do czysta, to od jednej z tych dwóch person będzie się wydobywał
        przykry zapach z pewnej częsci jej (tej persony) ciała, ponieważ ona (ta
        persona) jest tak zbudowana i nic na to nie poradzimy. I o to chodziło
        farncuskiemu poecie, że pewna płeć ma taki zapach z natury... Ale i tak
        inteligentni inaczej tego nie zaczaili i pisza jakies brednie o myciu się!
    • ayme Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... 18.03.02, 21:29
      wydaje mi sie ze oni zrozumieli, ale pisza tak specjalnie zeby zatuszowac te
      wstydliwa sprawe,wiec udaja ze niby faceci i kobiety sa jednakowi.nie sa facet
      umyje sie i przez pol dnia tam bedzie swiezy, chociaz moze sie spocic,kobieta
      po godzinie juz jest brudna ,wydzielina sie rozklada itd-tak jest jej budowa
      niestety.a czesto zaraz po umyciu tez nie jest najlepiej,mozna sie podmyc
      nadmaganianem potasu wtedy swiezosc na 2-7 godzin zapewniona.ciekawe jak to
      bylo w dawnych czasach ,chyba nieciekawie.
    • Gość: Pachnaca Re: Panowie i mydlo IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 21:13
      Czytam tak sobie te wasza pisanine i nie wiem, czy mam sie smiac, czy plakac. Z
      waszych wypowiedzi wynika bowiem, ze kobiety to niechluje i brudasy, ze cuchna
      na kilometr, a na dodatek, chocby nie wiem jak czesto sie podmywaly, to i tak
      tymi higienicznymi zabiegami nic nie wskoraja. Intymny zapach kobiety jest
      istotnie dosc specyficzny. Zdaje sie jednak, ze nie wadzi on tym, ktorzy lubia
      obcowac z kobietami. Ale tym, co mnie rozbawilo najbardziej, to utyskiwanie
      panow na ogolne zaniebanie, jakie - rzekomo - panuje w zenskiej czesci
      populacji naszego spoleczenstwa. No i tu panowie, moim zdaniem, strasznie sie
      mylicie. Polskie kobiety trzymaja calkiem niezly poziom, jesli chodzi o dbanie
      o siebie. Polscy mezczyzni, niestety, zadnego poziomu nigdy nie trzymali i tego
      stanu rzeczy, jak wynika z moich obserwacji, zmieniac nie zamierzaja. Golym
      okiem widac, ze polski facet:
      - nie potrafi sie porzadnie ogolic,
      - rzadko bywa u fryzjera,
      - rzadko zmienia ubranka,
      - rzadko je pierze,
      - zapomnial dawno, co to pasta do obuwia,
      - nie ma zielonego pojecia o istnieniu innych butow niz adidasy,
      - nie zna dezodorantow,
      etc.
      Panowie, podejrzewam was rowniez o to, ze wychodzac z toalety nie myjecie rak.
      Skad to przypuszczenie? Gdy w damskiej toalecie brakuje mydla, wiem, ze w
      meskiej bedzie go pod dostatkiem, niewazne czy to dozownik, czy mydlo w
      mydelniczce. Czasem podkradam Wam mydlo, gdy pani sprzatczce zapomni sie
      uzupelnic stale oprozniane pojemniki w damskiej toalecie.
      Troche wiecej samokrytycyzmu.

      PS. Od kazdej reguly sa jednak wyjatki.
      • ayme to biologia 19.03.02, 22:41
        wlasnie o ten specyficzny jak to nazwalas zapach chodzi,jestem kobieta ,ale
        wolalabym miec neutralny zapach w tym miejscu ,a nie specyficzny.zawsze sie
        dziwilam ze facet moze tam calowac mnie i nawet to lubi ,potem mi mowi ale
        jestes tam czysta -nawet nie wie ile ja sie musze nameczyc, zeby byc tam tak
        czysta.i dlatego zazdroszcze facetom ze umyje sie taki rano i do poludnia nie
        ma specyficznego zapachu lub b. slaby.moze ja mam szczescie do czystych facetow?
        ale niektorzy lubia jak kobiete czuc ,kiedys jeden ktory lubil perwersje mowil
        mi o Napoleonie, ktory kazal sie przez miesiac nie myc Marysience ,bo zamierzal
        ja odwiedzic.ja mysle ze to jest zwiazane z biologia,facetow i tak pociaga
        samica i te zapachy im nie przeszkadzaja, a nawet pociagaja,bo tak zostali
        stworzeni.
        • sloggi To nasza polska historia. 20.03.02, 08:41
          Jeśli jermoło nie znasz ojczystej historii, to nie pisz.


          Otóż Jan III Sobieski w listach spod Wiednia do swojej żony Marii prosił ją
          ażeby przestała się podmywać, albowiem wkrótce powraca. Taki powrót trwał ok. 1
          miesiąca.
          Jako ciekawostkę podam, że Marysieńka Sobieska była chora na kiłę, którą to
          chorobą poczęstowała II męża ( czyli Jana III ). Wszystkie dzieci Sobieskich
          żyły krótko i były chorowite. Jan III również zmarł na powikłaniowe zapalenie
          płuc i otrzewnej. Sekcja zwłok króla ujawniła otwarte rany krocza, gnilec
          genitaliów, wybroczyny podbrzusza i odbytu oraz ogólną gangrenę jamy brzusznej.
          Tak sobie nasz krol z żonką folgował.
        • Gość: blue_boy Bardzo ciekawy wątek IP: 193.0.117.* 20.03.02, 17:43
          Sądzac po licznbie postów na ten temat, sprawa jest arcyciekawa i warto sobie o
          niej porozmawiać. Bartdzo ciekawy post wysłąłwam kobieta o nicku ayme, w pełni
          podpisuję się pod jej poglądami. Choc jest kobietą pzrzyznał coś co inne
          kobiety i mężczyźnie poprzednio przyznac nie chcieli. Zgadzam się też z
          poruszoną tutaj kwestią dotyczącą owych feromonów. I tak pewnie jest, że geje
          czują nieodparty wstręt do kobiecego zapachu i robiebienia jej mionety. Mój
          obecny mąło co się nie porzygał jak to robił, a ja miewałem podobne odczucia
      • Gość: blue_boy Re: Panowie i mydlo IP: 193.0.117.* 20.03.02, 18:09
        Droga pachnąca!

        Twoje dywagacje na temat polskich mężczyzn są niestety prawdziwe. Fetor, smród
        i syf na maxa - plus wódeczka i papieroski - oto zapach typowego polaczka z nad
        wisły. Oczywiście są wyjątki, np. GEJE ale oni stanowią niestety kilka procent
        obywateli tego ciemnogrodu.
        Co do kobiet, faktycznie ogólnie wypadają lepiej, chociaż jadąc warszwaskim
        tramwajem w godzinach przedpołudniowych to od wsiadajacych starszych kobiet
        wręcz cuchnie.
        Jeśli zas chodzi o jak pachnie kobieta z antury - to niestety wydobywające się
        zapaszki z vaginy do pzryjemnych nie należą, nawet jak kobitka porządnie się
        umyła. Mi ten zapach kojarzy się np. ze starym skisłym praniem.
        Kończąc śmiemieszy mnie najbardziej to, że spieramy się co do faktów. Moim
        zdaniem powiniśmy raczej się pięknie różnić; co dla jednego męzczyny jest
        pięknym zapchem kobiety - dla drugiego (zapewne bardziej atrakcyjnego) może
        stać się fetorem. Problem w tym jaki kto ma nos. I TU WCALE NIE CHODZI O ŻADNE
        MYCIE.
    • Gość: dago 193.0.117.* IP: 212.191.66.* 20.03.02, 14:27
      193.0.117.* . czy to jakas kawiarenka dla mizoginików? dla popapranych ciot? najprawdopodobniej... az sie niedobrze robi, i to wcale nie ze wzgledu na zapach kobiecego lona. po cholere w ogole te gadki? a zastanawial sie ktos jak smierdzi w żołšdku w trakcie trawienia? a gówno �mierdzi tak samo męskie jak i żeńskie, wieksza roznica jest raczej pod względem tego, co sie zje (ah, wpierdalajcie kiszonš kapuste, i inne kiszone zeczy, zapach waszego gowna przebije wszystko, łšcznie z zapachem mózgu ludzi pokroju 193.0.117.* )
    • trotula Re: Dago to Ciota! 20.03.02, 18:24
      Te numerki, pojawiające się w Twoich wieloosobowościowych postach, to ip.
      Internet provider. Adres łącza, z którego piszesz. (nie wiem, może można
      jeszcze prościej, ale ja nie potrafię).Pozwalają one domyślić się innym, że
      odpowiadasz sam sobie, biedny, zionący jadem, zapewne pachnący fiołkami i wodą
      różaną, mężczyzno (???).
      • ethernity Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... 24.03.02, 14:58
        a sperma to niby pachnie fiołkami?
        - połknij, no połknij kochanie....

        to jak ktoś pachnie, a każdy ma jakiś zapach nawet w sekundę po wyszorowaniu
        się gruntownym, zależy od m.im. stanu zdrowowia, sposobu odżywiania się i
        innych czynników, koleś który twierdzi ze jakiś fiut nie ma zapachu jest chyba
        pozbawiony węchu, albo jego osobity zapach jest tak podobny do zapachu
        kochasia, że go nie wyczuwa...? Gdyby temat nie był potraktowany w tak
        infantylny sposób: cuchnące baby versus pachnący panowie to byłby interesujący,
        ponoć są jakieś badania naukowe wykazujące, że o tym jak ludzie dobierają się w
        pary decyduje ich zapach, z tego co tu napisano można domniemywać, że coś w tym
        jest. Nawiasem mówiąc co w tym dziwnego, że gejowi robi się niedobrze kiedy
        uprawa sex z kobietą (zwłaszcza oralny), normalka. Mnie też byłoby niedobrze w
        takiej sytuacji, bo jestem hetero, zapytajcie faceta hetero jakby się czuł
        gdyby miał robić loda innemu gościowi....
        co za durne podejście - jak jest zapach to wstrętny i nie inaczej, brak
        zapachu - fajnie
        a kto wie jak pachnie małe dziecko, albo szczeniak?
        a zapach z paszczy to niby zawsze neutral?
        perfumy z założenia pachną - woń dla jednych cudowna dla innych jest odorem
        dziwolągi tu piszą
        eth
    • babetka84 Re: Facetom przynajmniej nie śmierdzi... 26.06.21, 19:29
      Skoro już tak rozmawiamy, to większość facetów śmierdzi potem i łojem nawet jeśli regularnie się myją, podobnie ma się kwestia z tamtymi rejonami - kiedyś doznałam traumy gdy facet się rozebrał to tak zajechało moczem i śledziem że długo miałam wtręt do seksu, a potem okazało się że nie chciało mu się umyć z rana...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka