Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni?

12.11.11, 22:11
Stwierdzam, ze smutkiem, że w obecnych czasach faceci wolą łatwe kobiety i nie pofatygują się nawet żeby poznać kobietę, którą są zainteresowani. Jeśli na 1 lub 2 giej randce nie pieje z zachwytu nad facetem i nie wskakuję mu do łóżka to idą po najmniejszej linii oporu i szukają łatwej sztuki.... a gdzie sie podział duch myśliwego?! faceta, który przynajmniej próbuje , wkłada jakiś wysiłek w spotkania, a nie idzie na łatwiznę? Czy wszyscy prawdziwi mężczyźni już wyginęli?
    • kombinerki.pinocheta Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 12.11.11, 22:32
      Podejrzewam, ze typy, ktore tak postepuja wlasnie najbardziej cie kreca. Na innych nie zwracasz uwagi.
      • marcin_kkkk Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 19:09
        Slusznie podejrzewasz ;) Kobiety potrzegaja prawdziwego mezczyzne przez pryzmat pieniedzy i wygladu i stąd czeste rozczarowania. Cieply, rodzinny facet ktory potrafi wziac odpowiedzialnosc za siebie i innych to czesto "cieple kluchy", a ten za ktorym sie wiekszosc ugania to zazwyczaj tani dziwkarz.
        • tapatik Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 22:27
          marcin_kkkk napisała:

          > Kobiety potrzegaja prawdziwego mezczyzne przez pryzmat pieniedzy i wygladu

          Następny z pokręconymi poglądami na świat.
          Kobiety szukają mężczyzn MĘSKICH, a to niekoniecznie oznacza kasę i wygląd.
          Ale oczywiście jak chcesz, to możesz dalej tkwić w tym przekonaniu.
          Więcej dla mnie.
          • marcin_kkkk Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 23:51
            Chcialbym sie mylic, ale za duzo sie nasluchalem i naczytalem na forach kobiecych teorii męskosci zeby tak nie uważać : niski jest niemęski, chudy - niemęski, blondyn - niemęski, zarobki ponizej xxx - niemęski itd.
            Ile razy slyszales jak kobieta się rozplywa nad facetem "ale on męski... " nie wiedząc o nim niczego ani nie zamieniając nawet słowa?
    • cycek27 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 12.11.11, 23:07
      jestem w pracy
    • senseiek Skad ten idiotyczny wniosek.. 12.11.11, 23:48
      > Stwierdzam, ze smutkiem, że w obecnych czasach faceci wolą łatwe kobiety i nie
      > pofatygują się nawet żeby poznać kobietę, którą są zainteresowani.

      Skad ten idiotyczny wniosek ze sa zainteresowani kims do kogo nie chca sie "pofatygowac"... ??

      > Jeśli na 1 lub 2 giej randce nie pieje z zachwytu nad facetem i nie wskakuję mu do łóżka to
      > idą po najmniejszej linii oporu i szukają łatwej sztuki....

      Skoro poszliscie na 1 lub 2 randki to znaczy, ze sie jednak pofatygowali..

      > a gdzie sie podzia
      > ł duch myśliwego?! faceta, który przynajmniej próbuje , wkłada jakiś wysiłek w
      > spotkania, a nie idzie na łatwiznę? Czy wszyscy prawdziwi mężczyźni już wyginęl
      > i?

      Typowe kobiece nierozumienie swiata i przyrody..

      A czy lew biegnie za stadem zdrowych zebr, czy biegnie i zabija ta ktora jest kulawa lub chora?
      • nicator9 Re: Skad ten idiotyczny wniosek.. 02.12.11, 17:05

        > A czy lew biegnie za stadem zdrowych zebr, czy biegnie i zabija ta ktora jest k
        > ulawa lub chora?

        Lew nie biegnie za żadną, lew czeka aż mu lwice przyniosą.
    • facettt Zawsze dzialam dwutorowo 13.11.11, 00:49
      te latwe biore, bo w koncu chlop nie jest z drewna i potrzebuje, a te trudne oblaskawiam jednoczesnie spokojnie i bez pospiechu.
      tak, ze ze nie trac nadziei - moze na dwudziestej randce cos w koncu zaskoczy.
    • qqbek Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 01:38
      się ożeniłem, wybacz ;)
      • aroden co nie zrobisz 13.11.11, 01:46
        qqbek napisał:
        wybacz ;)


        co nie zrobisz, bedziesz tego wczesniej, czy pozniej, zalowal.
    • koham.mihnika.copyright odpowiem ci anegdota, wniosek wysnuj sama 13.11.11, 01:47
      w tramwaju kolo siedzacego faceta stoi kobieta i marudzi "kiedys to byli dzentelmeni..., teraz juz nie ma"
      na to facio - dzentelmeni sa, tylko miejsc brakuje.
    • porucznik.rzewski Jak mamy polować? 13.11.11, 12:17
      Kiedy zwierzyna sama rozkłada nogi? Nawet się nie broni nie ucieka nie myli tropu...leży jałowa i gotowa. Do dupy z takim polowaniem
    • vag-auto Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 12:20
      Prawdziwi mężczyźni oczywiście są, ale mało ich. Tylko że prawdopodobnie ty nie jesteś warta zbytnich starań i jeżeli po drugiej randce się nie oddasz, to przedsięwzięcie staje się po prostu nierentowne.
    • fizykakwantowa Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 12:29
      jasne, jasne po najmniejszej linii idą, takiej naprawdę bardzo malutkiej. Ona taka malutka, ta linia, że musza patrzyć cały czas pod nogi i dlatego Cie nie widzą....
      • suzi26 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 13:23
        no i własnie w tym problem. Kobieta to nie szpital i nie przyjmuje wszystkich potrzebujących przecież.
        specjalnie i celowo sprawdzam jak zaangazowany jest facet i na ile starczy mu cierpliwości w ciągu 3 randek, niestety nie wielu jest wytrwałych. To równeiz częściowo nasza babska wina, bo skoro spora częśc kobiet niestety dziaała jak instytucja szpitala....to cóż maja począć porządne kobiety?
        Ja wiem że czas nie jest dla was drodzy panowie łaskawy i chyba z tego pośpiechu tak postepujecie, no ale bez przesady, są chyba jakies granice.
        I nie trudno sie dziwić , że zdrad jest coraz więcej....
        • ferro2 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 13:41

          faceci zniewiescieli, zrobili sie leniwi, jacys tacy nijacy....:)))

          Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
          • vag-auto Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 13:45
            Pewnie jesteś taka słaba, że tylko tacy się tobą interesują.
        • vag-auto Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 13:44
          Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że prawdziwi mężczyźni się tobą nie interesują?
          • ferro2 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 23:38
            vag-auto napisał:

            > Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że prawdziwi mężczyźni się tobą nie interesują?


            slyszalam, ze psychiatra sie toba vag interesuje....im szybciej tym lepsze i skuteczniejsze bedzie leczenie, o ile da sie jeszcze cos zrobic, bo sa i tacy, ktorym nie mozna juz pomoc:)))

            Przegrać to nie znaczy nie mieć racji.
        • senseiek Kup kota.. ;) 13.11.11, 14:50
          > no i własnie w tym problem. Kobieta to nie szpital i nie przyjmuje wszystkich
          > potrzebujących przecież.
          > specjalnie i celowo sprawdzam jak zaangazowany jest facet i na ile starczy mu c
          > ierpliwości w ciągu 3 randek, niestety nie wielu jest wytrwałych.

          I zastanow sie kto na tym traci? Ty czy on? On pojdzie sobie do innej, a Ty bedziesz sama, niezaspokojona i sfrustrowana, czego dowodem jest ten post.

          > .to cóż maja począć porządne kobiety?

          Kupic kota.

          Dla mnie nie uprawianie seksu po udanej randce, nie ma nic wspolnego z porzadnoscia. Tylko z glupota, gierkami i manipulanctwem.
          • red_boots Re: Kup kota.. ;) 13.11.11, 19:37
            > Dla mnie nie uprawianie seksu po udanej randce, nie ma nic wspolnego z porzadno
            > scia. Tylko z glupota, gierkami i manipulanctwem.

            a co jeżeli kobieta chce najpierw faceta lepiej poznać, zanim pójdzie z nim do łóżka? też jest głupia, gra, manipuluje? czy może masz jeszcze inną zajebistą teorię na ten temat?
            • aroden sprzedaj kota, kup psa. ;) 13.11.11, 20:00
              red_boots napisała:

              > a co jeżeli kobieta chce najpierw faceta lepiej poznać, zanim pójdzie z nim do
              > łóżka? też jest głupia, gra, manipuluje? czy może masz jeszcze inną zajebistą t
              > eorię na ten temat?

              to sie nazywa kunktatorstwo, a w dzisiejszych czasach taka chwiejna postawa niedobrze rokuje :)
              • red_boots Re: sprzedaj kota, kup psa. ;) 13.11.11, 21:25
                > to sie nazywa kunktatorstwo, a w dzisiejszych czasach taka chwiejna postawa nie
                > dobrze rokuje :)

                chwiejna postawa? wręcz przeciwnie. wiem, czego chcę i nie godzę się na bylejakość. wolę poczekać i poznać faceta, żeby wiedzieć, z kim mam do czynienia. a jeżeli facetowi się spieszy i nie ma ochoty na wzajemne poznawanie się inne niż fizyczne- dla mnie sprawa jasna.
            • suzi26 Re: Kup kota.. ;) 13.11.11, 20:02
              a co to za frajda bzykać wszystko co sie nazywa facet , mówimy w miare podobnym językiem i wizualnie sobie odpowiadamy? nie liczy sie ilośc ale JAKOŚĆ! dobry sex to nie tylko przelotna przygoda czy potrzeba chwili-zachcianka, to przede wszystkim jakas nic porozumienia między dwojgiem ludzi.
              Oj nie wiem, nie wiem.....zasmucacie mnie panowie....niestety

              myślałam, że tu na forum rzuci się grono facetów, którzy jakos to wytłumaczą, a tu bryndza....
              • maly.jasio moze byc chomik. jest bezpieczny 13.11.11, 20:11
                suzi26 napisała:
                dobry sex to nie tylko przelotna przygoda czy potrzeba chwili-zachcianka,
                to przede wszystkim jakas nic porozumienia między dwojgiem ludzi.


                ale to, to nazywa sie chyba seks-romance ? :)
              • nom73 Re: Kup kota.. ;) 13.11.11, 20:12
                suzi26 napisała:

                > myślałam, że tu na forum rzuci się grono facetów, którzy jakos to wytłumaczą, a
                > tu bryndza....

                A co wolisz, żeby byli mili czy szczerzy?
                • suzi26 Re: Kup kota.. ;) 13.11.11, 20:17
                  jasne że szczerzy, po to napisałam właśnie tu. Ale z tego co tu piszą to jakas masakra wychodzi. Leniwi faceci i łatwe babki- tak to podsumuję, a cała normalność i wartości jakiekolwiek w szafie ...
                  znam osobiście przpadki, które potwierdzaja że jak facetowi zalezy to w zimie w sandałach siostry przyjdzie na spotkanie....ale takie osobniki niestety na wymarciu są.... a szkoda
                  • senseiek Re: Kup kota.. ;) 13.11.11, 20:38
                    > jasne że szczerzy, po to napisałam właśnie tu. Ale z tego co tu piszą to jakas
                    > masakra wychodzi.

                    Prawda tylko wychodzi, a nie masakra.

                    > Leniwi faceci i łatwe babki- tak to podsumuję, a cała normaln
                    > ość i wartości jakiekolwiek w szafie ...

                    Wybacz, ale masz spaczony idealistyczny tok rozumowania.
                    Normalnoscia jest wlasnie lenistwo i latwosc.
                    Cala natura opiera sie na prostocie.

                    > znam osobiście przpadki, które potwierdzaja że jak facetowi zalezy to w zimie w
                    > sandałach siostry przyjdzie na spotkanie....ale takie osobniki niestety na wym
                    > arciu są.... a szkoda

                    Zakochany byl, albo desperat.
              • senseiek Re: Kup kota.. ;) 13.11.11, 20:31
                > myślałam, że tu na forum rzuci się grono facetów, którzy jakos to wytłumaczą, a
                > tu bryndza....

                Nikt Ci nie bedzie tutaj lizal tylka, potwierdzajac Twoj tok myslenia..
              • czlowiek_lesny Re: Kup kota.. ;) 14.11.11, 16:39
                .... liczy się JAKOŚĆ...

                nić porozumienia to ja miałem przez 23 lata....tylko seksu za grosz... bo to była tylko CIENKA nić..... i teraz bez dobrego seksu kobietę odrzucę,
                nie liczę na TO na pierwszej, drugiej, piątej randce, ale w końcu chcę wiedzieć jak jest... nie będę czekał aż ona się zakocha.... kochałem przez ostatni rok na darmo...

                zasmucacie mnie kobiety.... tak, żadna frajda bzykać co popadnie....
                • suzi26 Re: Kup kota.. ;) 14.11.11, 19:14
                  dzięki czlowiek-lesny !!! właśnie na taka odpowiedz chyba czekałam. Ja nie mówie że w nieskończoność w końcu kobieta nie skała i dobrego sexu tez nie odmówi z miłym facetem, który widać że zależy mu na niej a nie na odfajkowaniu sexu z fajna laską.
                  Dałeś mi iskierke nadzieii że jeszcze chodzą po świecie takie egzemplarze normalne :)
                  dzięki

                  p.s.
                  owszem 50% winy ponoszą łatwe laski! tylko współczuć.
                  • czlowiek_lesny Re: Kup kota.. ;) 14.11.11, 19:57
                    ...to weź tę iskierkę, rozdmuchaj, zapal pochodnię i rozejrzyj się dokładnie wokoło KOBIETO... :)
                    • suzi26 Re: Kup kota.. ;) 14.11.11, 21:55
                      no własnie szukam i szukam i nadzieje zaczęłam juz tracić, a TY mi z takimi dobrymi wiadomościami sie pojawiasz :)
                      no media i powszechny dostęp do serwisów randkowych i sex spotkań zacierają resztki normalności, ale trzeba sie w tym jakoś odnaleźć. Z trudem, ale trzeba .
              • pogoda.1 Re: Kup kota.. ;) 14.11.11, 17:18
                Dziwne, bo kobiety na tym forum wolą bardziej doświadczonych. Czyli im więcej sex tym lepiej. Zastanów się nad tym.
            • senseiek Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku.. 13.11.11, 20:29
              > a co jeżeli kobieta chce najpierw faceta lepiej poznać, zanim pójdzie z nim do
              > łóżka?

              Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku i po jak sie blogo lezy spelnionym po super orgazmie.. Wtedy sie najlepiej rozmawia..
              Przed seksem i tak nigdy nie jest sie soba, tylko sie gra, zeby pokazac sie z jak najlepszej strony. Klamie sie, przemilcza wszystko co niemile i nieprzyjemne, zeby w ogole doszlo do seksu.

              > też jest głupia, gra, manipuluje? czy może masz jeszcze inną zajebistą t
              > eorię na ten temat?

              Niech sobie kobieta robi co chce, byleby nie plakala pozniej na forach, ze faceci sie nie godza na to co im zaoferowala- czyli wielkie nic.
              Ona sama wybrala, wiec niech nie placze, za wynik swojego suwerennego wyboru. Zbiera tylko zniwo ktore sama zasiala.
              • red_boots Re: Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku.. 13.11.11, 21:28
                > Przed seksem i tak nigdy nie jest sie soba, tylko sie gra, zeby pokazac sie z j
                > ak najlepszej strony. Klamie sie, przemilcza wszystko co niemile i nieprzyjemne
                > , zeby w ogole doszlo do seksu.

                no i wszystko jasne. wiadomo, dlaczego doszukujesz się gier i manipulacji. dobra rada: nie sądź innych po sobie.
                • senseiek Re: Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku.. 13.11.11, 22:22
                  > no i wszystko jasne. wiadomo, dlaczego doszukujesz się gier i manipulacji. dobr
                  > a rada: nie sądź innych po sobie.

                  Jestes naiwna czy glupia?

                  KAZDY kto nie jest samobojca sie tak zachowuje. Niezaleznie od plci. Przeciez kobiety sie maluja. Czyli udaja kogos kim nie sa, zeby wydac sie bardziej atrakcyjna osoba anizeli sa w rzeczywistosci. Ukrywaja mankamenty skory pod plaszczykiem makeupu, zafarbowuja siwe wlosy, zeby ich nie bylo widac.
                  • red_boots Re: Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku.. 13.11.11, 23:09
                    > Jestes naiwna czy glupia?

                    ani jedno, ani drugie. przyczepiasz etykietki ludziom tylko dlatego, że nie zgadzają się z twoim zdaniem?

                    KAZDY kto nie jest samobojca sie tak zachowuje. Niezaleznie od plci. Przeciez k
                    > obiety sie maluja. Czyli udaja kogos kim nie sa, zeby wydac sie bardziej atrakc
                    > yjna osoba anizeli sa w rzeczywistosci. Ukrywaja mankamenty skory pod plaszczyk
                    > iem makeupu, zafarbowuja siwe wlosy, zeby ich nie bylo widac.

                    NIE KAŻDY. być może jest tak tam, gdzie żyjesz, ale nie uogólniaj.
                    malowanie służy upiększaniu siebie, chodzi głównie o wygląd zewnętrzny i tu się zgadzam. natomiast nie każda laska się maluje, znam dziewczyny, które tego nie robią.

                    odnoszę się do tego, co napisałeś wcześniej:
                    > Przed seksem i tak nigdy nie jest sie soba, tylko sie gra, zeby pokazac sie z j
                    > ak najlepszej strony. Klamie sie, przemilcza wszystko co niemile i nieprzyjemne
                    > , zeby w ogole doszlo do seksu.

                    nie znoszę kłamstw, manipulacji i gdybym złapała faceta na czymś takim, dostałby od razu out. i nie pisz mi, że KAŻDY tak robi, bo to g... prawda. można być sobą i być atrakcyjnym dla innych bez kłamania, manipulowania i oszukiwania. a jeżli ktoś się ucieka do takich sztuczek, świadczy to o nim nie najlepiej.
                    • senseiek Re: Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku.. 13.11.11, 23:48
                      > znam dziewczyny, które tego nie robią.

                      Przed pierwsza randka z facetem?

                      Bo mowimy o konkretnym przypadku, a nie calym zyciu.

                      > nie znoszę kłamstw, manipulacji i gdybym złapała faceta na czymś takim, dostałb
                      > y od razu out. i nie pisz mi, że KAŻDY tak robi, bo to g... prawda. można być s
                      > obą i być atrakcyjnym dla innych bez kłamania, manipulowania i oszukiwania. a j
                      > eżli ktoś się ucieka do takich sztuczek, świadczy to o nim nie najlepiej.

                      Przyklad: facet podjezdza po dziewczyne z ktora idzie do kina autem, ona zachwala jego auto, a on nie wspomina, ze to nie jest jego tylko sluzbowe, albo na kredyt na 20 lat, albo pozyczone od ojca itd. Po prostu przemilczal, a nie sklamal. Gdyby powiedzial wprost prawde to by dziewczyna na 99% pogorszyla o nim swoje zdanie.
                      Zreszta to samo jest z praca: ludzie mowia o sobie przedstawiciel handlowy, albo handlowiec, albo sprzedawca, albo manager. Zamiast powiedziec - akwizytor. Bo to slowo ma pejoratywne znaczenie. Zmniejsza szanse. Po co sobie szkodzic?
                      Ludzie niezdesperowani chca przedstawiac siebie w jak najlepszych barwach, usmiechnietych, zadowolonych i szczesliwych, zeby ludzie nas lubili.
                      • red_boots Re: Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku.. 14.11.11, 21:45
                        > Przyklad: facet podjezdza po dziewczyne z ktora idzie do kina autem, ona zachwa
                        > la jego auto, a on nie wspomina, ze to nie jest jego tylko sluzbowe, albo na kr
                        > edyt na 20 lat, albo pozyczone od ojca itd. Po prostu przemilczal, a nie sklama
                        > l. Gdyby powiedzial wprost prawde to by dziewczyna na 99% pogorszyla o nim swoj
                        > e zdanie.

                        OK, rozumiem, co masz na myśli.
                        a teraz rozważ drugi scenariusz: facet podjeżdża po dziewczynę, z którą idzie do kina autem, ona zachwala jego auto, a on wspomni, że to nie jego, tylko służbowe, albo na kredyt na 20 lat, albo pożyczone od ojca itd. jaka może być reakcja? dziewczyna jest zdegustowana, choć może starać się to ukryć i być może nigdy już nie będzie chciała pójść z facetem do kina (bo on nie rokuje) lub też wzruszy ramionami, przyjmując do wiadomości, co facet powiedział i pójdzie z nim do tego kina jeszcze nie raz, bo nie przywiązuje wagi do samochodu.
                        tym samym masz rozeznanie, z kim masz do czynienia i czy warto się dalej z kimś takim umawiać. oczywiście, to tylko w przypadku, jeżeli zależy ci na czymś więcej niż jednorazowe bzykanko.

                        > Ludzie niezdesperowani chca przedstawiac siebie w jak najlepszych barwach, usmi
                        > echnietych, zadowolonych i szczesliwych, zeby ludzie nas lubili.

                        ludzie niezdesperowani przedstawiają siebie takimi, jacy są. desperaci starają się za bardzo i niestety często to widać.
                        • senseiek Re: Akurat najlepiej sie kogos poznaje w lozku.. 14.11.11, 23:50
                          > ludzie niezdesperowani przedstawiają siebie takimi, jacy są. desperaci starają
                          > się za bardzo i niestety często to widać.

                          Mialem na mysli ludzi z depresja, a nie "desperackim parciem na znalezienie partnera"..
                          Zdarzylo mi sie spotkac dziewczyne ktora przy pierwszej rozmowie zaczela gadac o swoich probach samobojczych, po tym jak do niej powiedzialem "czesc, mam na imie xxx".. (i w zasadzie tylko tyle)
                          Takim ludziom na niczym nie zalezy, wiec mowia wszystko co im sie podoba i szczerze, nie wazne jak dlugo sie znacie, moze byc nawet 5 minut..
            • pochmurna Re: Kup kota.. ;) 15.11.11, 00:37
              > a co jeżeli kobieta chce najpierw faceta lepiej poznać, zanim pójdzie z nim do
              > łóżka? (...)

              a po cholerę marnować czas, skoro dzięki niezwlekaniu z seksem można się szybko przekonać, czy tego a tego faceta chce się bliżej poznać.
    • mariuszg2 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 13:45
      Na takie pytania zawsze odpowiadam tak samo.... tu jestem...
      • lolcia-olcia Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 21:06
        hahaha skromnie ! ;-)
        • mariuszg2 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 14.11.11, 08:24
          lolcia-olcia napisała:

          > hahaha skromnie ! ;-)

          to jedna z cech prawdziwego mężczyzny :)...dodam, że za to hojnie dla swojej kobiety...o ile nie szuka sponsora...
          • lolcia-olcia Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 14.11.11, 19:21
            to brzmi bardzo ciekawie... ;-)
            • mariuszg2 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 15.11.11, 08:25
              lolcia-olcia napisała:

              > to brzmi bardzo ciekawie... ;-)

              owszem... a jak działa w realu!!! ale o tym już nie mogę pisać na tym forum...
    • maly.jasio Kuzwa, 100 razy pisalem ! 13.11.11, 14:14
      Ze wszystko co mialo rece i nogi pojechalo do Londynu - a niedobitki do Warszawy.
      • zeberdee24 Re: Kuzwa, 100 razy pisalem ! 13.11.11, 15:06
        Warszawy ? Dobry żarcik, dobry:D
        • maly.jasio Warszawa nadal poplaca :) 13.11.11, 18:11
          zeberdee24 napisał:
          > Warszawy ? Dobry żarcik, dobry:D

          Srednia placa w Polsce wynosi 2700 (mediana) lub 3200 (srednia metematyczna) brutto.
          najkredyt.blox.pl/2011/04/Srednia-placa-w-Polsce-w-2010-roku.html
          w Warszawie ca. 4500 (brutto)
          www.se.pl/wydarzenia/warszawa/warszawiak-zarabia-4483-z_173809.html
          nadal sie wiec oplaca byc tym niedobitkiem co to udal sie do Warszawy :)
          • zeberdee24 Re: Warszawa nadal poplaca :) 14.11.11, 16:20
            Dodaj jeszcze ile cm2 mieszkania można kupić za tę warszawską medianę.
            • maly.jasio Re: Warszawa nadal poplaca :) 14.11.11, 20:08
              zeberdee24 napisał:
              > Dodaj jeszcze ile cm2 mieszkania można kupić za tę warszawską medianę.


              ZERO :)
              tak, jak i wszedzie indziej na Swiecie.
              bierzesz sobie zasobna w mieszkanie Warszawianke (jest ich od hollery)
              albo bo jedziesz do Londynu.
      • mariuszg2 Re: Kuzwa, 100 razy pisalem ! 13.11.11, 17:23
        maly.jasio napisał:

        > Ze wszystko co mialo rece i nogi pojechalo do Londynu - a niedobitki do Warszaw
        > y.

        E-no-kolego jak by to rzekł forumowicz o tymże nicku.....przecież nie od dziś wiadomo, że tym co się udało w kraju do Londynu wyjechali :)))

        nie od dziś wiadomo too, że POlska jest trudniejsza niż England.... tylko dla Orłów znaczy się....

        a tak przy okazji .... gdzie jest orzeł? (na koszlkach piłkarzy)
      • lolcia-olcia Re: Kuzwa, 100 razy pisalem ! 13.11.11, 21:06
        O więc i ja bujam się z niedobitkami ;p
        • maly.jasio Re: Kuzwa, 100 razy pisalem ! 13.11.11, 21:18
          lolcia-olcia napisała:
          > O więc i ja bujam się z niedobitkami ;p


          sam takim niedobitym (i niedopitym) jestem, wiec rozumiem, jak musisz cierpiec :)
          • lolcia-olcia Re: Kuzwa, 100 razy pisalem ! 13.11.11, 21:21
            eee z takimi jak Ty akurat mogę się męczyć ;-)
    • zeberdee24 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 15:06
      Są kobiety dla których się warto powysilać i takie na które szkoda więcej niż 2 godziny.
    • vag-auto Prawdziwi faceci trzymają się z dala od ciebie! 13.11.11, 15:48
      Wolą prawdziwe kobiety.
    • nom73 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 15:50
      suzi26 napisała:

      > ł duch myśliwego?! faceta, który przynajmniej próbuje , wkłada jakiś wysiłek w
      > spotkania, a nie idzie na łatwiznę?

      A Ty jaki wysiłek wkładasz w spotkanie?

      PS. spotkanie ma być dla mnie formą relaksu, odpoczynku po ciężkim dniu a nie, żebym miał jeszcze się wysilać. :-)
    • prawdziwybabsztyl Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 16:39
      Prawdziwi mężczyźni nazywają się Bear albo Clint i nie mają czasu na pierdoły. Są zajęci jedzeniem bawoła, rąbaniem drewna i bójkami w barze.
    • astrofan Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 13.11.11, 20:49
      no właśnie poznają je od strona która ich interesuje ;)
    • yzek Gratulacje 13.11.11, 21:55
      Winszuję udowadniania że nie jesteś "łatwa". Świetnie ci wychodzi, pogratulować!

      Y.
    • tapatik Właśnie czyszczę flintę przed polowaniem 13.11.11, 22:31
      A o co chodzi?
    • buck_turgidson to elementarna ekonomia 14.11.11, 15:45
      Twoimi konkurentkami sa inne panny. Skoro one latwo daja sie upolowac, to mezczyzni korzystaja z okazji. Miej pretensje do latwych kobiet! One sa tanim towarem ktory wygrywa konkurencje z towarem drozszym (czyli z toba).
    • absolwencina a gdzie podziały się prawdziwe kobiety; 14.11.11, 18:07
      pewnie są już dawno pozajmowane, zostały tylko księżniczki na ziarnku grochu i trzeba sporo się natrudzić, aby zainteresować taką swoją osobą, kawa i mila rozmowa nie wystarczą;
    • zed-is-dead Pochowali się przed Tobą n/t 14.11.11, 21:46

      • lolcia-olcia Re: Pochowali się przed Tobą n/t 14.11.11, 21:57
        czemu mnie to nie dziwi :-)
        • zed-is-dead Re: Pochowali się przed Tobą n/t 15.11.11, 18:41
          Ale co konkretnie? :)
    • 19winner84 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 15.11.11, 09:24
      jak to gdzie są wyginęli
    • zalosny.jestes No cóż? Ja byłem takim mężczyzną... 15.11.11, 09:24
      Chodziłem, nadskakiwałem, dbałem, powiodłem do ołtarza, zbudowałem dom, rodzinę, bezpieczeństwo...i okazało się, że instruktor nauki jazdy był taaaaaki boski. Dziś stwierdzam, że prawdziwych kobiet nie ma, dlatego szkoda czasu. Brać jak leci (oczywiście nie schodzić poniżej pewnego poziomu - dzięki Darek, zapamiętam do końca życia) a później puszczać do ludzi...Znak czasów! ;-)
    • masher Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 15.11.11, 13:18
      jakby ci to napisac... moze tak- nikt takiej meczydupy marudzacej miec po prostu nie chce. sadomaso nie lubie abym sie mial wgapiac w nadasana skwaszona mine baby. wiec ODROBINE usmiechu optymizmu i piania wlacz lepiej bo czlowiek przynajmniej wie ze nie puscisz na niego pawia za chwile
Pełna wersja