black_anorak Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 19:53 Pozwolę się nie zgodzić, wprawdzie ja trochę wystaję przed szereg, bom nie jest samcem alfą ani w ogóle facetem szukającym nowej połówki (taki zwykły informatyk, bardziej nawet nerd niż informatyk), ale tak lekko autobiograficznie... Póltorej roku temu poznałem pewną atrakcyjną (w moim mniemaniu) kobietę, oczywiście nie rozwinąłem tej znajomości wówczas (faceci w końcu sa nieśmiali). We listopadzie spotkaliśmy się w Berlinie na TechEd, a ja mając w kieszeni wejściówki na wieczorną imprezę zaprosiłem ją. Przesiedzieliśmy trzy godziny rozmawiając na setki tematów (od pracy, poprzez ludzi, zachowania a na doborze staników skończywszy), odprowadziłęm do hotelu i już. Na drugi dzień kawa w przerwie między sesjami, a potem cisza (mieszkamy w innych miastach). Na wiosnę sama zaczęla się odzywać (zakończyła swój związek wówczas) a ja jakoś tak leciutko odpowiadałem na zaczepki. Nie powiem było i jest nadal miło. Zaprosiłem ją na w lipcu na weekend do siebie, pozwiedzaliśmy miasto, obiad, wino, na drugi dzień powtórka. Żeby było jasne spaliśmy w osobnych pokojach, a do dziś w dalszym ciągu nie idziemy w stronę fizycznego zbliżenia, żadnych całusków czy dotykania. Potem spotkaliśmy się na nastepnej konferencji tym razem w Warszawie, a na wieczornej imprezce znowu pogawędki (w większym tym razem gronie). Udało mi się wykorzystać (to oczym pisałaś aby się starać) możliwość zdobycia prawdziwej dobrej kawy z pokoju VIP i to dodało mi chyba tylko plusów :) . Nastepny akt tej opowieści się własnie tworzy, bo w przyszły weekend jadę do niej na trzydzieste urodziny (jej) gdzie się zadeklarowałem do roli dostawcy kateringu - uwielbiam gotować, więc całe jedzonko dla dwudziestu osób będę robił ja :) Czy cała ta sytuacja przełoży się na jakiś poważniejszy związek, nie mam bladego pojęcia. na razie żadne z nas niczego nie deklarowało - choć rozmawiamy ze sobą (czatując) kilka razy w tygodniu. Generalnie ona jest kobieta po przejściach, ja mężczyzną z przeszłościa (nawiązując do Osieckiej), a co się wydarzy nie wie nikt. Czy to jest własciwe staranie się i poznawanie o które pisałaś? --- Find a Better Way of Life! Odpowiedz Link Zgłoś
hitherto Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 20:49 black_anorak napisał: > oczywiście nie rozwinąłem tej znajomości wówczas (faceci w końcu sa nieśmiali). Błąd 1 > odprowadziłęm do hotelu i już. Błąd 2 > Żeby było jasne spaliśmy w osobnych pokojach, Błąd 3 > Udało mi się wykorzystać > (to oczym pisałaś aby się starać) możliwość zdobycia prawdziwej dobrej kawy z p > okoju VIP i to dodało mi chyba tylko plusów :) Kobiety się nie kupuje. Kobietę się bierze. Jeśli uda Ci się ją kupić to zawsze i tak później znajdzie się ktoś kto da wyższą cenę. > Czy to jest własciwe staranie się i poznawanie o które pisałaś? Jeśli szukasz poklasku u sfrustrowanej autorki startera to odpadłeś już wcześniej bo wg niej "prawdziwy mężczyzna" nie popełniłby trzech błędów powyżej. Tak autobiograficznie - łatwiej krytykować innych, ale ja też zbieram się w sobie i w podobnym żółwim tempie (rok) flirtuję z pewną kobietą, z tak samo mizernym skutkiem. Za to w międzyczasie bywam z takimi z którymi nie popełniam błędów typu 1, 2, 3 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
black_anorak Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 21:03 no tak, ale dlaczego błąd? Czy koniecznie powinienem atakować? Zwłaszcza jeśli jest to bardzo luźna znajomość a ja jeszcze nie powinienem angażować się mocniej w nic nowego - muszą się najpierw tematy poprzedniego związku zakończyć. Co do mizernego skutku - to zależy czy komuś mocno zależy na czasie czy nie - mi nie zależy jakoś specjalnie. --- Find a Better Way of Life! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 21:16 Dla mnie to męczenie buły. Półtora roku znajomości, parę okazji i zero seksu?! Po co masz się od razu angażować, najpierw sprawdź czy podoba Ci się w łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
black_anorak Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 21:40 znajomości ale takiej zupełnie luźnej, koleżeństwa bym powiedział (może lekko wkraczającego w zaufane przer-przyjacielstwo z uwagi na omawiane tematy). Poza tym jak pisałem najpierw muszę zamknąc poprzedni rozdział, więc sobie spokojnie czekam... --- Find a Better Way of Life! Odpowiedz Link Zgłoś
hitherto Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 21:50 Ale to nie chodzi o Ciebie, tylko o nią i "prawdziwych mężczyzn" bo o nich jest wątek. Pomyśl jaki jej komentarz jest bardziej prawdopodobny: "Och to prawdziwy mężczyzna, dżentelmen który miesiącami potrafi zabiegać o kobietę nie tknąc jej nawet palcem" "OMG to ja się depiluję, zakładam nową bieliznę, tłukę się do niego przez pół Polski a ten mnie nawet nie przeleci. Gdzie ci prawdziwi mężczyźni!" Obok w drzewku masz triss która już wyraziła swoje zdanie :-) A teraz jedziesz na te urodziny i nawet nie wiesz czy nie będziesz przedstawiony jako "ten kolega od cateringu". Been there done that. Odpowiedz Link Zgłoś
black_anorak Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 21:59 mam pewne przecieki co do przedstawiania :) raczej interesujące :) w każdym razie dzięki za dyskusję hitherto :) --- Find a Better Way of Life! Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 21:53 Myślę, że prawdziwi mężczyźni zniknęli zaraz po tym, jak przestali być potrzebni, czyli po wyginięciu prawdziwych kobiet;) Odpowiedz Link Zgłoś
black_anorak Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 20.11.11, 21:58 +1 --- Find a Better Way of Life! Odpowiedz Link Zgłoś
placeboeffect Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 21.11.11, 11:52 ja tam swojego prawdziwego mezczyzne poznalam po tym ze nalupal mi tone drewna na opal a potem upolowal niedzwiedzia i rzucil mi pod nogi. i tak juz zostal. wlasnie teraz nurkuje w przerembli lapiac recznie foki. co to znaczy prawdziwy mezczyzna? taki co beka, pluje i mieszka w jaskini ale czeka z lozkiem troche dluzej? jestem baba i mowie do bab- nie rozumiem czego wymagacie od facetow: maja zgadywac co nam siedzi w glowie bo jak nie to foch, maja sie wspinac po rynnie na trzecie pietro zeby bylo romantycznie na pierwszej randce, musza byc w domu o 17.30 bo obiad stygnie. mam dla wszystkich lek- wywalcie tv przez okno i problem rozwiazany. filmy, programy o modzi i o "zwiazkach" taka sieczke robia ludziom z glowy, ze sami sobie zabijamy relacje. a nie lepiej dobrze sie razem bawic i nie wkurzac sie o te skarpetki wszedzie (ty pewnie masz sala kolekcje wacikow, patycznkow, kremow ktore zagracaja cala lazienke). dlaczego kiedysc zycie bylo bardziej proste? bo ludzie nie mieli takich problemow. faceci z nami maja dokladnie takie same problemy jak my z nimi. jestem zaskoczona ze nie ma watktu Gdzie sa prawdziwe kobiety? ja musze powiedziec, ze jestem zaskoczona jak faceci sie adaptuja do naszych wymagan. baby zostawcie pilownie paznokci i przesadne dbanie o wyprasowane koszule, wykrochmalone obrusy, obiad z trzech dan itd i znajdzcie sobie hobby (i jak on chce isc na ryby bo to lubi to mu kolkow na glowie nie ciosajcie). po latch i tak sie tego nie pamieta czy dywan byl odkurzyony ale to ze sie usmialyscie z facetem do bolu brzucha. usmiech, poczucie humoru i dystans do siebie a takie problemy jak "gdzie sa prawdziwi faceci czy cos takiego w ogole nie ma miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
moje-oczy-sa-zielone Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 21.11.11, 18:06 autorka szuka prawdziwego mężczyzny tylko sama chyba do końca nie wie jaki miałby on być. sama byłam w podobnej sytuacji, spotykałam się z różnymi mężczyznami ale nigdy nic z tego nie wychodziło a ja byłam tym coraz bardziej sfrustrowana. każdy kolejny facet wydawał mi się być coraz bardziej beznadziejny, chodziło właśnie o to, że nie był tym "prawdziwym mężczyzną". czyli niewystarczająco o mnie zabiegał, nie wiedział czego chce. prawda jest taka, że dopóki facet się nie zakocha to nie ma co liczyć na to, że będzie się starał, chyba że ma w tym jakiś interes. w momencie kiedy do tego doszłam i przestałam szukać tego prawdziwego mężczyzny on sam na mnie wpadł i wiedział czego chce i świata poza mną nie widział. na randki musiał latać z innego kraju. ja na początku nie byłam przekonana do niego ale też dość szybko się zakochałam. mój prawdziwy mężczyzna stawia mnie na piedestale a ja odpłacam mu się tym samym - miłością, szacunkiem i uwagą. wiem, że mogę liczyć na niego i on może liczyć na mnie. i ani on ani ja nie jesteśmy ideałami, ale ja dzięki niemu czuję się jak "prawdziwa kobieta" a ja dbam żeby on dzięki mnie czuł się jak "prawdziwy mężczyzna". więc prawda jest taka - jeśli facet "niewystarczająco" się stara to może być zainteresowany ale dopóki się nie zakocha nic z tego nie będzie. więc zamiast szukać księcia z bajki lepiej zająć się swoimi sprawami, rozwijać się i żyć jak najpełniej. książe z bajki sam się znajdzie w swoim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
placeboeffect Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 21.11.11, 18:08 madrego to milo posluchac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 dżisas, nie odpisujcie na takie tematy 21.11.11, 20:37 Nie ma innych sensowniejszych? Odpowiedz Link Zgłoś
suzi26 Re: dżisas, nie odpisujcie na takie tematy 21.11.11, 21:13 no jakbym go spotkała to pewnie nie wypisywałabym takich głupot :) ale macie rację, że prawdziwy mężczyzna dla każdej z nas oznacza co innego. Ale pozostawię juz ten temat, i nie zamierzam nikogo szukać. Jak się spotkamy to pewnie będe wiedziała, że to ten odpowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
placeboeffect Re: dżisas, nie odpisujcie na takie tematy 21.11.11, 21:19 tak zwykle jest, ze to czego sie szuka jest przed oczami tylko sie nie patrzy bo sie szuka jakis niedoscignionych idealow (ktore chyba na dluzsza mete sa nudne). zajmij sie sama soba poki co i jak masz kogos sensownego spotkac to spotkasz. sama zobaczysz, ze bedziesz wiedziala ze to to. powodzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
suzi26 Re: dżisas, nie odpisujcie na takie tematy 21.11.11, 21:22 dzięki :) taki wlasnie mam zamiar. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 21.11.11, 21:23 Prawdziwi mężczyźni po prostu nie są tobą zainteresowani Odpowiedz Link Zgłoś
bylemrogaczem Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 21.11.11, 21:30 Echhh... starasz się , walczysz , zabiegasz , polujesz , gonisz króliczka dbasz żeby sex był fajny i co ???? one i tak szukają swojego "prawdziwego mężczyzny " ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- bylemrogaczem.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_lesny Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 21.11.11, 21:45 a ja szukam prawdziwej kobiety... tylko skąd taki się bierze? pewnie nie mieszcze się w targecie... Odpowiedz Link Zgłoś
zulek.1 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 27.11.11, 16:01 A jak a jest Twoja definicja "prawdziwej kobiety"? ,może przeciągniemy ten watek na drugą płeć dla równowagi? Bo może to z nami kobietami jest coś nie tak- zostałyśmy zmuszone do przejęcia ról ,które jeszcze 30 lat temu były zarezerwowane dla mężczyzn i teraz juz boimy się ściągnąć nasze maski twardzielek,bo nie wypada....?Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
vag-auto Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 21.11.11, 23:37 Wysiłek wkładany spotkania? Wysiłek to można włożyć w posuwanie panienki. Od kiedy kundli się myśliwymi nazywa? Prawdziwy mężczyzna po prostu bierze kobietę, która go adoruje i mu się podoba. Nie pyta o zdanie, zgodę, opinię - po prostu bierze i robi na co ma ochotę. A jak się nie podoba, to won! Odpowiedz Link Zgłoś
moje-oczy-sa-zielone Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 22.11.11, 18:53 jeśli faktycznie tak sądzisz to musisz mieć poważny problem z psychiką i żadna normalna kobieta nie zainteresowałaby się takim prostakiem jak ty. możesz nazywać się myśliwym ale obok mężczyzny nawet nie stałeś. żal mi takich ludzi jak ty - twoje posty aż rażą tym jaki musisz być samotny, nieszczęśliwy i zakompleksiony. ale głowa do góry, jak zaczniesz pracować nad sobą już teraz to kto wie, może i dla ciebie jest szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
vag-auto Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 23.11.11, 00:18 Całkiem możliwe, że nie stałem obok mężczyzny, bo w dzisiejszych czasach ich prawie nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
desmond37 Re: Spytaj Vag auto. 23.11.11, 17:11 Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy. Orły sokoły herosy :D Odpowiedz Link Zgłoś
tole-k39 Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 23.11.11, 17:36 Prawda znana od lat, że jeżeli mało się zwraca uwagi na kobiety, to one bardziej są tobą zainteresowane :) --- ogrodzenia sex filmy erotyka Gostynin Kołdry, Pościele, Poduszki Odpowiedz Link Zgłoś
trans.sib Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni 24.11.11, 10:16 Wedle najnowszych teorii Prawdziwa Mężczyzna była kobietą! Dupy i tak lecą na pieniądze. Jak jest kasa to ni brzydota, ni hamowatość nie przeszkadza. Ba! Kontrolowana hamowatość nawet dodaje mężczyźnie "uroku". Odpowiedz Link Zgłoś
e-droczek Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 27.11.11, 22:39 Och, jakaś Ty głupiutka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kacpersen Re: Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? 27.11.11, 23:48 Są tutaj i ciągle istnieją ;) --- Gazetki promocyjne online porządne panele MCkatalog katalog stron śmieszne zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś