chory/przeziebiony facet.....

15.11.11, 21:03
nie mieszkamy razem, jestesmy od roku.....

zadwoni codziennie ale nie chce pomocy, nie uzala sie nie marudzi mowi tylko ze duzo spi, pytam czy mam podjechac (jakies 15 kilosow) i mu cos zawiesc mowi ze wszystko mam, pare dni temu bylam raz, czulam ze nie wsmak mu to bo lozko rozwalone, on nieswiezy i jakis taki rozmemlany....cieszyl sie nawet przytulil ale mialam wrazenie ze mu przeszkadzam......szczegolnie mnie do pokoju nie kwapil sie zaprosic...
a ja? chcialabym mu zrobic zupe, jakies zakupy witaminy itp itd nie dlatego ze jestem nadopiekuncza lecz sama jestem zdechla i bez zycia i nic mi sie nie chce jak jestem chora, chudne nie mam apetytu i cieszylabym sie jedzcze z tego

dodam ze oboje jestesmy bez dzieci, ja mam 33 on 39....to normalne u faceta?
narzucac sie?
    • maly.jasio mocno Ci sie nudzi ? 15.11.11, 21:07
      mam_pokrecony_mozg napisała:

      lecz sama jestem zdechla i bez zycia i nic mi sie nie chce
      > jak jestem chora, chudne nie mam apetytu i cieszylabym sie jedzcze z tego


      mocno Ci sie nudzi w tej przejsciowej samotnosci?
      wpychac sie do chorego, ktory tego wyraznie nie pragnie ?
      • mam_pokrecony_mozg Re: mocno Ci sie nudzi ? 15.11.11, 21:08
        ojoj chcialam dobrze......
    • bmwracer Re: chory/przeziebiony facet..... 15.11.11, 21:38
      pewnie ze normalne.. my nie lubimy abs sie ktos nad mani rozczulal - cierpimy sami.
      a ja chcesz pomoc to nie pytaj - przywiez i zostaw - zobaczysz ze zje jak pojdziesz i w skrytosci doceni...

      a tak na marginesie to przypone ten stary akwal...


      Uniera dziadzius a Babcia przy nim - za reke trzyma podaje co ptrzeba....
      Mowi do babci....Pamietasz Zosiu jakie to nasze zycie bylo...
      Pamietasz jak zlamalem noge - Ty przy mnie siedzialas, jak chorowalem tez ode mnie nie odchodzilas... potem jak bylem bardzo chory w szpitalu to tez bylas przy mnie..... i teraz jak umieram tez tu jestes...

      O tak KAziu - ja zawsze bylam przy tobie w ciezkich chwilach...

      No tak Zosiu, zawszy bylas kiedy mi cos dolegalo.... i wiesz co jak teraz sobie mysle?
      No Co?
      A to ze ty chyba przez cale zycie pecha mi przyniosilas...
    • 19winner84 Re: chory/przeziebiony facet..... 15.11.11, 21:41
      jedź i mu zupke zrób
      choremu robi się nalot bez pytania jak chce sie pomóc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja