ognistokrwista_marija
15.12.11, 13:43
Drodzy mężczyźni (i kobiety też), po różnych doświadczeniach życiowych doszłam do wniosku, że mężczyźni chcą kobiety, która (kolejność cech przypadkowa):
- będzie się potrafiła zająć sama sobą, będzie miała swoje życie i nie będzie mu wisiała na ramieniu;
- nie będzie za dużo gadała, przeszkadzała, rozpraszała go, będzie wiedziała, kiedy ma zamilknąć i pójść w swoją stronę, a jego zostawić w spokoju, ze swoimi problemami;
- będzie go wspierała we wszystkim;
- którą będzie mógł się pochwalić przed kolegami;
- która będzie kobieca i opiekuńcza;
- która będzie wesoła i bezproblemowa;
- i ma nigdy przenigdy nie wspominać o żadnych innym facecie przy nim, tak, żeby on myślał, że jest jedyny na całym świecie i zapewniała go o swojej wierności;
- która mu będzie mówiła komplementy i przy której będzie się czuł ważny i męski;
- która będzie się nadawała na matkę jego dzieci;
- która będzie pewna siebie, będzie znała swoja wartość i miała wiarę w siebie;
- oczywiście musi umieć gotować
- ... i być zadbaną, ładną, szczupłą, zgrabną, ubierającą się kobieco kobietą.
Oczywiście do tego zestawu cech należy dodać indywidualne upodobania osobnicze, typu chodzi do kościoła/nie chodzi do kościoła, lubi góry/nie lubi gór, które to cechy mogą mężczyznę do kobiety przyciągnąć, ale tylko pozostałe ww cechy - zatrzymać.
...a te wszystkie fakultety, zagraniczne staże, wysokie zarobki, niezależność itp facetowi u kobiety zwisają (a czasami wręcz przeszkadzają - zauważyłam też, że faceci często biorą sobie kobietę poniżej swojego levelu), mam rację?