nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę

04.01.12, 09:34
Mój kolega jakiś czas temu zaczął się wobec mnie zachowywać inaczej niż wobec innych koleżanek tzn. jak tylko może głaszcze mnie po plecach i ramionach, ściska, proponuje pomoc, podwiezienie do domu, jest szarmancki. Ostatnio nawet streścił mi pokrótce swoją biografię, mimo, że nie było okoliczności skłaniających do takich wyznań.
Jak interpretować takie zachowanie?
Dodam dla pikanterii, że on ma dziewczynę.
    • koham.mihnika.copyright widac dziewczyna glucha, a on potrzebuje kontaktow 04.01.12, 09:50
      miedzyludzkich.
      Co ci szkodzi posluchac, a dla rownowago opowiedz mu pare detali ze swego zyciorysu. Moze bylas przewodniczaca samorzadu uczniowskiego?
    • s.romeczek Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 09:52
      Może kartki ci przykleja przy tym głaskaniu? nie śmieją się potem z ciebie koleżanki?
      A biografia ciekawa? czy nudna jak Skłodowskiej?
    • urko70 Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 10:50
      Może Ty podobasz mu się bardziej niż obecna dziewczyna.
      A może tylko szuka bliższej kolezanki.
      A może ręce go swędzą i chce sie podrapać akurat o Twoje plecy?
      • skarletohara.net Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 10:57
        Karteczek mi nie przylepia i ręce go nie swędzą.
        Nie wydaje mi się by szukał bliższej koleżanki do zwierzeń. To co mówił nie miało bowiem charakteru wygadania się, tylko pokazania jak jest.
        Co do dziewczyny - z kilku źródeł wiem, że ie do końca im się układa.
        • urko70 Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 12:13
          skarletohara.net napisała:

          > Co do dziewczyny - z kilku źródeł wiem, że ie do końca im się układa.

          Czyli szuka kolejnej.
          Może teraz Ty nam odpowiesz: czego tu nie rozumiesz?
          • skarletohara.net Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 12:31
            urko70 napisał:

            > Czyli szuka kolejnej.
            > Może teraz Ty nam odpowiesz: czego tu nie rozumiesz?

            Czasem lepiej by spojrzał na całą sytuację ktoś z boku.
            • urko70 Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 12:47
              skarletohara.net napisała:

              > urko70 napisał:
              >
              > > Czyli szuka kolejnej.
              > > Może teraz Ty nam odpowiesz: czego tu nie rozumiesz?
              >
              > Czasem lepiej by spojrzał na całą sytuację ktoś z boku.

              Ale sytuacja jest jasniejsza od słońca, jakie inne mogą byc przyczyny takiego zachowania niż wymiewniona powyzej?
          • last_unearthly Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 14:51
            urko70 napisał:

            > skarletohara.net napisała:
            >
            > > Co do dziewczyny - z kilku źródeł wiem, że ie do końca im się układa.
            >
            > Czyli szuka kolejnej.
            > Może teraz Ty nam odpowiesz: czego tu nie rozumiesz?

            Może skarlet musi mieć powiedziane wprost: "ale bym Cię przeleciał:D"
            • urko70 Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 14:53
              last_unearthly napisała:

              > Może skarlet musi mieć powiedziane wprost: "ale bym Cię przeleciał:D"

              A jak po takim tekście założy wątek pt.: jakiej linii wybrać samolot do takiego lotu?
              • last_unearthly Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 16:46
                urko70 napisał:
                > A jak po takim tekście założy wątek pt.: jakiej linii wybrać samolot do takiego
                > lotu?

                a może:
                Nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę bis
                Jakiś czas temu pisałam o zmianie zachowania mojego kolegi i znowu mam z nim problem.
                Powiedział mi, że chce mnie przelecieć, ja nic nie zrobiłam bo nie wiedziałam o co mu chodzi tzn. czy chce mnie przelecieć w tej chwili, czy mówi to tylko tak ogólnie bo mu się podobam.
                Nie wiedziałam jak zareagować (czy się zgodzić czy dać mu po pysku) bo właściwie to sama nie wiem co o nim myśleć.
                Dodam dla pikanterii, że nadal ma dziewczynę (tą samą)
    • htoft Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 11:03
      Ja nie rozumiem, czego ty nie rozumiesz.
      • skarletohara.net Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 11:15
        htoft napisał:

        > Ja nie rozumiem, czego ty nie rozumiesz

        Jak nazwać takie zachowanie?
        • maly.jasio nie tracic czasu na nazewnictwo 04.01.12, 16:19
          skarletohara.net napisała:
          > Jak nazwać takie zachowanie?

          nie tracic czasu na nazewnictwo
          tylko brac sie do dziela.
          • caloka Re: nie tracic czasu na nazewnictwo 25.01.12, 23:13
            maly.jasio napisał:

            > skarletohara.net napisała:
            > > Jak nazwać takie zachowanie?
            >
            > nie tracic czasu na nazewnictwo
            > tylko brac sie do dziela.

            :D
            Ale żeby się zabierać, to trzeba wiedzieć do czego :D
            Nazewnictwo tak czy inaczej wydaje się więc w tym momencie niezbędne:)))
            • maly.jasio Re: nie tracic czasu na nazewnictwo 26.01.12, 17:20
              caloka napisała:
              > Ale żeby się zabierać, to trzeba wiedzieć do czego :D

              - nieprawda, wiedziec to sie nigdy do konca nie wie.
              wazne zeby WIDZIEC, za co sie czlek zabiera :)

        • last_unearthly Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 18:26
          skarletohara.net napisała:
          > Jak nazwać takie zachowanie?

          To w końcu jak to jest, nie rozumiesz jego zachowania czy chcesz je nazwać?
          Chyba masz zbyt dużo czasu i zastanawiasz się nad pierdołami. Facet Cię faworyzuje i daje do zrozumienia, że mu się podobasz. Nie szukaj odpowiedzi na forum a w realu.
          A może chcesz aby Ci ktoś napisał, że facet czuje do Ciebie ewidentną miętę, a może nawet kocha.
          Jesli jesteś zainteresowana to daj mu to do zrozumienia, jeśli nie to każ mu spadać. Proste
          • caloka Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 25.01.12, 23:14
            last_unearthly napisała:

            > skarletohara.net napisała:
            > > Jak nazwać takie zachowanie?
            >
            > To w końcu jak to jest, nie rozumiesz jego zachowania czy chcesz je nazwać?
            :D:D
            świetna logika:)))
    • facet_on_line Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 14:41
      a po jajach się drapie ? jeśłi tak to chce mu się bzykac i już
    • indifferentattitude Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 15:07
      Wesolutko na tym FK:)
    • nextvivi Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 04.01.12, 20:10
      Ale masz problem, pewnie liczysz żebyśmy Ci napisali, że on leci na Ciebie. Jeśli mu się nie do końca układa z dziewczyną to wcale nie oznacza, że ją zostawi i Ty będziesz jego następną.
    • green.malinka Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 14.01.12, 11:41
      chyba mu się podobasz
    • alka_xx Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 14.01.12, 11:44
      Widocznie już nie chce mieć tamtej dziewczyny ...:)
      A moja rada? Zapytaj go wprost !
    • rzekiprzeplynelem nie zebym sie czepial ale 16.01.12, 20:19
      nie moge patrzec na takie byki

      stre
      > ścił mi pokrótce swoją biografię,

      i drugi

      Dodam dla pikanterii

      generalnie nie warto używać slow których się nie rozumie a to pierwsze to brzmi jak cytat z filmów Bareji albo powiedzenia Siary Siarzewskiego
      • miau_weglowy Re: nie zebym sie czepial ale 16.01.12, 20:49
        mówi się:
        przepłynąłem
      • wersja_robocza Re: nie zebym sie czepial ale 25.01.12, 18:26
        rzekiprzeplynelem napisał:

        > nie moge patrzec na takie byki

        Po feriach nadrobi luki.:cool:
      • mnop2 Re: nie zebym sie czepial ale 26.01.12, 20:22
        rzekiprzeplynelem napisał:

        > nie moge patrzec na takie byki
        >


        >
        > generalnie nie warto używać slow których się nie rozumie a to pierwsze to brzmi
        > jak cytat z filmów Bareji albo powiedzenia Siary Siarzewskiego


        ahahahahaha!!!
    • 3komora Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 25.01.12, 18:20
      Po co w ogóle pytać? To chyba oczywiste...
    • wersja_robocza Re: nie rozumiem jego zachowania - proszę o radę 25.01.12, 18:25
      Ale podoba ci się to czy nie? Bo jeśli ci się nie podoba to jest to molestowanie, a jeśli podoba to cie uwodzi niezdarnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja