Garaż - świątynia mężczyzny

09.01.12, 08:49
Garaż, piwnica, wózkownia....opiewana przez poetów i pieśniarzy...

www.youtube.com/watch?v=pw-0ypwBpZs
czym jest dla mężczyzny?

Otóż:
To Szwajcaria w ogarniętym kryzysem świecie, Malediwy na oceanie szarości, schematów, i prawa
To skrawek przestrzeni gdzie prawo stanowi samoistnie, mężczyzna jemu oddaje sie dobrowolnie i egzekwuje od podległych mu obywateli (pająki, robale, myszy)...

To uosobienie chłopięcych marzeń o własnym idealnym świecie wg Piotrusia Pana gdzie znajdują się ulubione zabawki dużego chłopca... piła spalinowa, komplet narzędzi, drabina, różnice szafeczki z pierdołkami, no i klucz do nieograniczonej wolności...rydwan przestworzy, komplet zimówek do niego oraz specjalne oddzielne mebelki na kosmetyki i akcesoria do wypieszczania stadka koni mechanicznych

To wreszcie miejsce gdzie Pan i Władca miłościwie panujący w swojej krainie szczęśliwości zaprasza zaprzyjaźninych władców innych Garaży aby dzielić się wzajemnym szczęściem przy pomocy pieczołowicie chowanych w tajnych schowkach trunków szlachetnych pitych z reguły z gwinta lub plastikowych kubków.

Wreszcie to miejsce gdzie kobieta się sama nie odważy wejść (ze względu na pająki, robale i myszy) no chyba, że zaproszona przez Pana i Władcę w celach wspólnego kontestowania na tylnej kanapie rydwanu rozkoszy...

Macie też takie swoje miejsca?
    • kwieto Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 09:01
      Świątynia - chyba dziecka...
    • vag-auto Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 12:49
      Jak ktoś jest upośledzony psychicznie, to może sobie nawet z budy dla psa zrobić świątynię, a z samochodu bożka. Ja moje Subaru Forester ostatnio myłem w listopadzie i aktualnie numeru rejestracyjnego z tyłu już prawie nie widać - dobre na fotoradary.
      • kwieto Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 13:53
        > aktualnie numeru rejestracyjnego z tyłu już prawie nie widać - dobre
        > na fotoradary.

        Zwłaszcza że one robią zdjęcia z przodu samochodu :")
        Chłopie, weź się za siebie i nie pogrążaj się tym, co dukasz na forum.
        Aż żal patrzeć
        • vag-auto Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 13:57
          Większość nowych Multanova jest ustawionych na strzelanie fot od tyłu, żeby motocykle łapać przy okazji.
          • kwieto Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 14:29
            Tyle że zgodnie z prawem można się z takiego zdjęcia dość łatwo wybronić.
            • vag-auto Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 08:49
              Można się wybronić przed punktami nie wskazując komu powierzyłeś pojazd, ale wówczas zostanie nałożona Ci grzywna za niewskazanie - zwykle wyższa o 100 zł od mandatu.
    • qqbek Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 16:37
      Mam.
      Też garaż.
      Ma całą masę zalet:
      Dużo półek - więc browar wejdzie, by strudzony zabawą w wymianę tego i owego mechanik mógł nim się delektować pod koniec dnia wraz z którymś z sąsiadów (ach te osiedlowe garażowiska, gdzie każdy zna każdego a świat pachnie tylko możliwością wypicia piwa z sąsiadem).
      Kanał - więc można wleźć pod samochód (celem wymiany "tego i owego" lub tylko sprawdzenia, "czemu stuknęło" ostatnio).
      Długość - choć wjazd jest wąski, to nawet zaparkowanie większego z moich samochodów (ponad 4,5m długości) zostawia w nim ponad dwa metry wolnej przestrzeni.
      Pojemność - gdybym z dnia na dzień miał się wynieść z garażu, to pewnie musiałbym 7,5-tonówkę zamówić, bo niczym mniejszym wszystkich "szpargałów" na raz raczej bym nie wywiózł.
      Cisza i spokój - lepsze pół prawie tam nie zagląda, jako że garaż jest co prawda niedaleko do domu... ale jest on "nigdzie po drodze".
      • vag-auto Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 08:50
        I w czym to Twoje pół jest niby lepsze od Ciebie, pantofelku?
        • mariuszg2 Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 11:55
          tego qqbek nie może Ci publicznie napisać :) jego "lepsze" pół czyta to forum :)
          ale jakbyś wjechał do garażu z alkowagonikiem to pewnie byś po jakimś czasie poznał odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania...
    • triismegistos Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 21:43
      dobrze się dowiedzieć, że boję się garaży ;)
      Dobra dobra, już uciekam z tego męskiego wontku.
    • zeberdee24 Re: Garaż - świątynia mężczyzny 09.01.12, 23:32
      A posiadam, i owszem jest tam piła, kosa spalinowa, wiertarka, i wkrętarka akumulatorowa ale są też pewne nowinki, bowiem posiadam całą kolekcję zabytków technologii informacyjnej, min. komputery amiga 600, atari 800xl z magnetofonem, 286, 386DX, Pentium 60Mhz, monitory 14", dyski 40 MB, stację 5,25", polski joystick scorpion, mnóstwo różnego sortymentu kości RAM, pirackie kasety z grami z roku 1989, modem 14.4k, ostatnio też 60GB dysk dołączył. Kiedyś to będzie warte majątek.
      • qqbek Taki Off-Topic 09.01.12, 23:35
        Nie masz może do sprzedania karty Turbo (lepiej z 68030, ale taka z 68020 też ujdzie) do tej A600?
        Poluję też na oryginalną, sprawną mysz do A600 (tą obłą, a nie kanciastą z A500)
      • mariuszg2 Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 03:15

        386 DX...wyższa technologia w stosunku do 386 SX i oczywiśxcie 286... te oznaczenia były jak w modelach deawoo tico ...DX to była ta wersja bogatsza :)) mam parę miękkich dyskietek do stacji 5,25".... pewnie są tam jakieś fajne pliczki od taga, gierki typu kulki....ale takie rzeczy trzymam w ciepełku w mieszkaniu...
        • kalllka Re: świątynia mężczyzny 10.01.12, 03:55
          uwazaj bardziej na to co piszesz,
          bo gdy jaci kluski skroje to nigdy wiecej nie zeszyjesz ani na dupie aninamarii.

          • mariuszg2 Re: świątynia mężczyzny 10.01.12, 08:10
            Ty i kluski...akurat... a biłaś kiedyś ciasto wałkiem na chruściki?
            • twoj_aniol_stroz Re: świątynia mężczyzny 10.01.12, 13:01
              chruścik się robi z piwa i wtedy się nie bije :D
              • mariuszg2 Re: świątynia mężczyzny 10.01.12, 14:01
                w Polsce nieletnim alkoholu się nie sprzedaje....chruściki chętnie zjadają dzieci więc piwo odpada....trzeba bić :)))

                ...no właśnie...a co z przemocą w rodzinie?

                hmmm widać ta ustawa antyalkoholowa to jakiś bubel prawny....
                • kalllka Re: świątynia mężczyzny 10.01.12, 16:52
                  juz ci chyba napisalam, ze masz, a nie, ze umiesz.



                  z piwem czy bez, z bicia czy na sodzie, faworki faworyt- nie przejda i mozesz napinac nawet na marcinskie rogale z paczkami w lukrze.
                  • mariuszg2 Re: świątynia mężczyzny 10.01.12, 17:10
                    nie pamiętam...nie wiem, nie umie, nie chce mi sie.... wszystko na nie.... a kluska ci nie dam posiekać
                    • kalllka Re: 10.01.12, 17:24
                      uhym , kl
                      > uska ci nie dam (...)

                      ty sie jednak ogarnij bo nadal .masz klopot z mysleniem.
                      • mariuszg2 Re: 10.01.12, 17:34
                        oj ta myślenie...pal 6.... chodzi Twoje bezpieczeństwo...weźmy świderka takiego...gdzie ostrza swego nie przyłożysz tam omsknąć dłoń swą pomarszczoną możesz... i cóż ostrze zimne niegodziwe w bruzdkę dziargnie (od zmarszki) a pomocy znikąd...W mroku wicher wieje mroźny, bór złowrogo szumi i wilcy wygłodniali wyją łatwej ofiary wypatrując zwabieni krwi świeżej i ciepłej wonią...
                        • kalllka Re: 10.01.12, 17:52
                          ty sie zaba blotem nie zarzekaj i klusek moim bezpieczenstwem nei mieszaj.

                          przestrzen miedzy nam wielka. ja nie tylko dremel.
                          • mariuszg2 Re: 11.01.12, 15:02
                            to siadaj w aoroplan, wznies ku przestworzom i ku uciesze obopulnej zejdź na ojczysta ziemie dajac sie rozdremelić namemłonie
                            • kalllka Re: 11.01.12, 15:45
                              do Mlawy nie ma polaczen.
                              • mariuszg2 Re: 11.01.12, 15:58
                                do piekła i raju też...

                                kalllka napisała:

                                > do Mlawy nie ma polaczen.
                                • kalllka Re: 11.01.12, 23:01
                                  no i chwala Bogu, bo wciaz najatrakcyjniejszymi polaczeniami sa -te z pudelka czekoladek.


                                  • mariuszg2 Re: 12.01.12, 01:02
                                    i tego się trzymajmy....ake jak cos to moge ci polaczenie jakies skombinowac gdziebadz
                                    • kalllka Re: 12.01.12, 13:43
                                      o no a ja myslalach, zes paniatnol i wreszcie skonczysz z kombinacjami alpejskimi.
                                      • mariuszg2 Re: 12.01.12, 14:17
                                        no widzisz jaki ze mnie debil.... a do tego patriot...i kombinacje tatrzanskie uprawiam hej...
                                        • kalllka Re: 13.01.12, 02:20
                                          ze sportow zimowych najbardziej uprawiam krokiet
                                          • mariuszg2 Re: 13.01.12, 08:28
                                            nie lubie krokiet...
                                            • kalllka Re: 13.01.12, 14:16
                                              tak sobie mysle, ze nie lubisz bo nie wiesz co to takiego.

                                              i pewnie sie nie myle bo w "kombinacji tatrzanskiej" to chyba tylko salon gigant?
                                              • mariuszg2 Re: 13.01.12, 14:51
                                                to pewnie chcesz mnie w tym salonie uświadomić he?... mam sie ubrać na sportowo?
                                                • kalllka Re: 13.01.12, 15:00
                                                  ojtam, gdy bedziesz gotowy ( takze ) na krokiet,bedziesz wiedzial jak sie ubrac.
                                                  • mariuszg2 Re: 13.01.12, 20:03
                                                    stringi i kowbojki?
                                                  • kalllka Re: 13.01.12, 21:23
                                                    na co ci stringi i kowbojki do krokiet?
                                                  • mariuszg2 Re: 14.01.12, 22:40
                                                    kalllka napisała:

                                                    > na co ci stringi i kowbojki do krokiet?


                                                    no tak... do kowbokkow ostrogi sa nieodzwone a stringi dobrze laza w siode... krokiet mozna wtedy swobodnie na koniu
                                                  • kalllka Re: 15.01.12, 01:54
                                                    no nareszcie trafiles

                                                    ps
                                                    tak na marginesie, krokiet zawsze na koniu
                                                  • mariuszg2 Re: 15.01.12, 10:15
                                                    a do jakiej kombinacji należy krokiet?
                                                  • j-k Krokiet ? Nie bolisz sie, ze z tego konia spadnie? 15.01.12, 15:59
                                                    kalllka napisała:
                                                    > ps
                                                    > tak na marginesie, krokiet zawsze na koniu


                                                    Chyba , ze jaka wygodnia miche temu kuniowi do siodla przymocowac ?
                                                    najsmaczniejsze.pl/wp-content/uploads/2010/09/krokiet.jpg
                                                    PS. Czy masz jakis adres, na ktory w koncu moge to zamowienie wyslac ?
                                                    bo na"kalllka" to mi nie wchodzi...
                                                  • kalllka Re: Krokiet ? Nie bolisz sie, ze z tego konia spa 15.01.12, 16:17
                                                    janku, tomi' go nie przyjmuja juz nigdzie.


                                                    a piszac o misze myslales o worku ( dla kunia?)
                                                  • j-k Re: Krokiet ? Nie bolisz sie, ze z tego konia spa 15.01.12, 16:26
                                                    kalllka napisała:
                                                    > a piszac o misze myslales o worku ( dla kunia?)

                                                    nie. no uwazam, ze od myslenia to sa kobiety.
                                                    jakos to im lepiej wychodzi.
                                                    wiec ja sie zajme tym krokietem,
                                                    a troske o kunia pozostawiam Tobie...

                                                    PS. A z tym moim zamowieniem , to jak ?
                                                  • kalllka Re:step up 15.01.12, 17:49
                                                    chyba sie nie rozumiemy janku, badz
                                                    ja nie zrozumialam co tez miales na mysli (piszac)- "zamowienie"

                                                    wracajac do kwestii kunia- to byla kobyla i miala worek z owszem, ale na szczescie juz,, byla.
                                                    wiec poki czas, zmien zastosowanie "od myslenia to sa kobiety"
                                                    bo im oraz lepiej , tomi'emu i w.w bylej - wyslenie juz nie wyjdzie

                                                    :)



                                                  • j-k ee tam... step by step... is better :) 15.01.12, 18:01
                                                    kalllka napisała:
                                                    > chyba sie nie rozumiemy janku, badz
                                                    > ja nie zrozumialam co tez miales na mysli (piszac)- "zamowienie"

                                                    - no to, ze chcialem je do Ciebie wyslac, a adres "kalllka" mi go zwyczajnie odsyla spowrotem, wiec moze masz jaki inny ?

                                                    - wyslenie juz nie wyjdzie

                                                    jak wyslenie nie wyjdzie, to po co mi myslenie ?
                                                    co, bede na pusto myslal ?
                                                  • mariuszg2 Re: ee tam... step by step... is better :) 15.01.12, 19:31
                                                    > jak wyslenie nie wyjdzie, to po co mi myslenie ?
                                                    > co, bede na pusto myslal ?

                                                    Pszepszam, że tak z nie na cka.... ale tu sie zgodze...jutro orka od rana.... wyluzuj bracie... lekko miło ławo i przyjemnie...antystres...tu masz ;)

                                                    www.youtube.com/watch?v=-_QSnOsih8s&feature=relmfu
                                                  • kalllka Re: 16.01.12, 02:49


                                                    mam takie pytanie mariuszu,
                                                    czy specjalizujesz sie w wyszukiwaniu i propagowaniu dziel muzycznych z Qiosku, podobnych temu ktores polecil jankowi?


                                                  • mariuszg2 Re: 16.01.12, 08:35
                                                    interesuje mnie to co ludzkie i przyziemne....ważna jest treść przekazu oraz cel....warstwa muzyczna jest drugorzędna aczkolwiek idealnie komponuje się tutaj z treścią w języku ojczystym... utwór nie koloryzuje...pokazuje rzeczywistość taką jaką jest i z którą wielu się utożsamia.... z pewnością podmiot liryczny prowokuje odbiorcę tym bardziej że uprzedmiatawia inne podmioty sam siebie personifikując jako istotę ni zszego ogniwa łąńcucha pokarmowego...
                                                    Uważam, że nie można być jednocześnie twórcą i tworzywem.... zderzenie tych dwóch ról w omawianym utworze epicko-muzycznym wywołuje dysonans twórczy oraz miepokój artystyczny w pierwszej chwili....po to tylko aby po wsłuchaniu się w głębie liryzmu odkryć iż uczucie to jest zwodnicze i prowadzi raczej do pełnego relaksu oraz dystatnsu do siebie samego w osobie słuchacza, podmiotu lirycznego jak i odtwórców scen epickich i batalistycznych w tak pięnych okolicznościach przyrody... to właśnie ten dystans uświadamia nam iż będąc twórco mimowolnie stajemy się tworzywem oraz na odwrót...
                                                    z tym przesiadczeniem łatwiej nam wyjść na chodnik bądź iść do kiosku gdzie czujemy więź społeczną i bez obaw podchodzimy do okienka w Quiosku celem nawiązania kontaktu werbalnego ze świadomą wszystkiego Panią Quioskarką....nazwijmy ją Dr Quinn....
                                                    ale o tej osobowości może innym razem....
                                                  • kalllka Re: 16.01.12, 18:08
                                                    A zatem interesuje Cie to co ludzkie i przyziemne?

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > oraz dystatnsu do siebie samego w osobie słuchacza, podmiotu lirycznego ja-
                                                    > k
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                    Usta Gienia Wloguj
                                                    kalllka
                                                    Ulubiona pora Ulubione kątki
                                                    + dodaj zdjęciaTwoje: Posty Zięcia
                                                    Posty: Przyjaciół "przyjaciół"
                                                    Forum: Czy mnie zna?
                                                    kulinaria
                                                    Tężyzna
                                                    Auto-Foto
                                                    Problemy aktualne ? porady dekarza
                                                    pot i nat
                                                    m.mloda
                                                    więcej »Załóż fartuch
                                                    REKLAMY BOOBLE
                                                    Ogłoszenia parafialne
                                                    Mnóstwo longpleii z Twojej okolicy mozesz usunac z pola widzenia.skorzystaj z nowej drogi szybkiego ruchu.
                                                    www.beechzdzis.pl
                                                    Kalkulator CO
                                                    Weź 30 sekundowy test aby sprawdzic "o Ile Ciszej należy jezdzic w UK"
                                                    www.Kalkulatorszklen.co.puk
                                                    Samotność w Seattle? betset.pl :)
                                                    T P S P w UK. Tu z Kimś Zajdziesz. Sprawdź Teraz!
                                                    www.PolizhSer.co.pukpuk
                                                  • mariuszg2 Re: 16.01.12, 18:37
                                                    i tu mnie masz :).... interesuja mnie tez boskie istoty :))))
                                                  • kalllka Re: 17.01.12, 02:37
                                                    uhym,
                                                    interesujesz sie draq quinn i boskie istoty, no to z pewnoscia o jakie andziejs chodzi.
                                                  • mariuszg2 Re: 17.01.12, 07:41
                                                    andziejs...ofkors ...tys maj andziej...a tju maś...niuni, niuni, niuni....

                                                    www.youtube.com/watch?v=AIGGVIkcyWU
                                                  • kalllka Re: 17.01.12, 13:33
                                                    ehh,,, sorry du juask me
                                                    jaka ja jestem?
                                                    jam nie maj ani andziej ani tupek ani glupek ani ani ani dodi ani tunel ni tez schody zaden rent czy tez zdzis
                                                    zanim pisniesz troche mysl.

                                                    www.youtube.com/watch?v=y1tFQMjc-IE




                                                  • mariuszg2 Re: 17.01.12, 13:46
                                                    ju toking tu mi ?
                                                    czy ja aking jaka jestes? absolnie nie... nie ochodzi mi co lubisz aczkolwiek to dobrze wiedzieć co sie lubi nawet jesli wyklucza to myslenie...bo fajnie lubic to co sie wie... chyba, że sie zacznie myslec zanim i wtedy sie przestaje lubic co sie lubilo i zaczyna sie wiedziec ze chce sie lubic cos innego...i jak juz sie dowie co sie chce lubic zaczyna sie to lubic tylko po to zeby sie dowiedziec czegos nowego i znowu sie dokonuje zdrady swojego lubienia na rzecz wiedzenia....i tak od zaeebania wkolo Macieju

                                                    a za ingland to bym zlamanego grosza nie dal...co innego dongi wietnamskie..
                                                  • kalllka Re: 17.01.12, 14:35
                                                    marys, nie wiem juz jak do ciebie mowic- slonce, weic powiem
                                                    wez wypij wody ze zrodla, a pozniej przyjrzyj sie sobie czy ci sie nie odbija "wkolo Macieju";

                                                    bo

                                                    najczesciej to-masz-hasz gdy ci tupia w ogrodku, ci z truru.
                                                  • mariuszg2 Re: 17.01.12, 15:01
                                                    marys moja dzis dzis dana dana...odbija znaczy ze trawie a wody i owszem leczniczo na ból głowy...po hasz-haszu...

                                                    a ten w ogródku nie uprawiam...bo by CBŚ, CBA i inne MI5 na Sri Lanka ekportowali...

                                                    niech ci z trururu tupia łupia... na słoneczko nie spojrza bo oslepia tym bardziaja woda nie chluśnia bo sycza i wyparuja...mózga...i zostania...bez-mózga....

                                                    a@ ma konfidenszal na portka inna...ale dac ci nie moga poki ty do mlawa nie pomyka niczym czaj z imbryko co go indyka lyka gdy infor fika i gulga...gul gul..lezajski ful
                                                  • kalllka Re: 17.01.12, 15:08
                                                    nie wydziwiaj -seks ci w glowie siedzi.

                                                    a@ do Mlawy nie polecaj bo nie ma oficjalnych conecting.

                                                  • mariuszg2 Re: 17.01.12, 15:17
                                                    mlawa konekting pipul
                                                  • kalllka byla 17.01.12, 15:47
                                                    teraz se samdomierz

                                                  • mariuszg2 Re: byla 17.01.12, 15:54
                                                    już? tak szybko? nie chce mi sie bo było tu coś o dochodzeniu....

                                                    a w samdomierzu ojciec mateusz grasuje (taki facet w spódnicy w żałobie)
    • jeriomina Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 12:10
      Garaż garażem ale liczy się to, co w tym garażu stoi :P
      • mariuszg2 Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 12:46
        Chodzi Ci o garażową erekcję? jeśli chodzi o mnie to to samo co w innych pomieszczeniech...nie wiem jak koledzy ale świętość jest świętość i tu się nic nie zmienia...

        jeriomina napisała:

        > Garaż garażem ale liczy się to, co w tym garażu stoi :P
        • jeriomina Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 13:12
          Widać, że wam wszystkim czegoś brakuje...
          O auto mi chodziło :P
          • mariuszg2 Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 14:08
            > O auto mi chodziło :P

            ja pracuję tylko w trybie auto... tryb ręczny wyłączyłem wiele lat temu...

            co do braków... masz jakieś preferencje co do biegów, przyspieszenia, spalania, smarowania, momentu obrotowego, temperatury cieczy, mocy, pojemności, osiągów, cylindrów, przebiegu, napędu, zawieszenia.....kolorek jakiś? lubisz w metaliku czy mat...

            bo wiesz... ja lubię dać po zaworach....
      • qqbek Re: Garaż - świątynia mężczyzny 10.01.12, 16:53
        jeriomina napisała:

        > Garaż garażem ale liczy się to, co w tym garażu stoi :P

        Jak to co?
        Auto żony (która nie jest blacharą i odpowiadał jej kilka lat temu zwykły Opel Astra II), za to jeździ rzadziej, więc mój samochód częściej musi być pod ręką :)
    • j-k mamy, mamy :) 10.01.12, 17:12
      garaz to xujowe miejsce.
      mam warsztat w piwnicy, a w nim i wygodna kanape.
      jedyne miejsce, gdzie w chalupie wolno mi zapalic :)
      • mariuszg2 Re: mamy, mamy :) 10.01.12, 17:18
        heh to i tak masz dobrze bo mnie jedyne co wolno w chałupie zapalić to świeczkę zapachową :)))

        ponoć jest bardziej romantycznie (bleee)...a tak staram się dbac o higienę....to poniżające
      • kalllka Re: mamy, mamy :) 10.01.12, 17:47
        taty.
        a po francusku to zdaje sie nawet- ciotka ( Jula)

        ps
        wiec jak to jest Jasiu,,, niepalacy jestes czy tylko zasadniczo?
        • j-k Re: mamy, mamy :) 10.01.12, 18:19
          kalllka napisała:
          > ps
          > wiec jak to jest Jasiu,,, niepalacy jestes czy tylko zasadniczo?

          .nie.
          ale lubie czasem zapalic cygaro siedzac na tej kanapie i pogladajac czule na moja kolekcje
          kapsli od piva ze Swiata :)

          PS. @ - jutro.
          • kalllka Re: mamy, mamy :) 11.01.12, 01:52
            nie klopocz sie z @
            siedz sobie na kanapie i spogladaj na kapsle:)
            • j-k Re: mamy, mamy :) 11.01.12, 06:04
              kalllka napisała:

              > nie klopocz sie z @
              > siedz sobie na kanapie i spogladaj na kapsle:)

              poklopocze sie, bo sa zalegle rachunki.

              • kalllka Re: masz,, 11.01.12, 12:04
                klopotliwe rachunki za cygara i kanapki?

                (hym, ja nic u Ciebie- nie zamawialam:)
                • j-k Re: masz,, 11.01.12, 13:59
                  kalllka napisała:

                  > (hym, ja nic u Ciebie- nie zamawialam:)

                  zgadza sie.
                  ja zamawialem.
                  • kalllka Re: maszrums 11.01.12, 15:55
                    mysle janku, ze zamawiales u kogos innego, jednak.
                    wiec jesli zamowienia nie zrealizowano, to prawdopodobies padl ofiara, tyle, ze zabawy w,, kluchy na telefon- jak widac nie jest to wloska specjalnoscia:)
                    • j-k Re: maszrums 11.01.12, 18:27
                      kalllka napisała:
                      > wiec jesli zamowienia nie zrealizowano,

                      nie zrealizowano z przyczyn obiektywnych.
                      z braku czasu.
                    • j-k I masz Ci rum vel rums... 11.01.12, 22:52
                      wyslalem @.
                      no i co ?
                      ano to:

                      Delivery to the following recipient failed permanently:

                      kalllka@gazeta.pl
    • to.niemozliwe Re: Kuchnia - świątynia kobiety 10.01.12, 20:23
      Prosze napiszcie dziewczyny, jaki macie swoje ukochanie, miejsca, ktorych czujecie sie wreszcie w pelni soba. Wasz intymny, maly swiac? Gdzie to jest? Kuchnia, pralnia? Schowek na szczotki? Z waszym ulubionym odkurzaczem....Podzielcie sie emocjami...:-D
      • to_ja_pisze Re: Kuchnia - świątynia kobiety 17.01.12, 06:45
        Coś ty kobieta nie potrzebuje mieć czasu dla siebie, ani też kawałka przestrzeni dla siebie. Kuchnia wystarczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja