matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubierał

15.01.12, 16:40
żebym zakładał czapkę, szalik i ubolewała że nie mam "kalesonów i butów na zimę".

Przecież wiadomo że od wielu lat zimy są u nas jak na Alasce, za oknem zalega metrowa warstwa śniegu a do pracy idzie się na piechotę kilka km a nie np. jeździ samochodem albo autobusem?

Pytanie do facetów którzy nie mieszkają z matkami/ojcami - czy Wasze matki też dzwonią do Was z tego typu tekstami żebyście się ciepło ubierali? czy kupili sobie "buty na zimę i kalesony"?

Kwestia wyjaśnienia - mam lat 40 a nie 12 a matka ma 62 lata. Od 22 lat nie mieszkam z rodzicami, wyniosłem się tuż po maturze z domu. Telefon taki jak ten nie jest pierwszy, takie same są jak tylko popada nieco śniegu, są co roku, były w grudniu, były rok temu, 2 lata temu, 3 lata temu itp.

Mam swoją teorię dlaczego tak się dzieje, ale może ktoś ma inne zdanie na ten temat?
    • facettt matce matczynej troski odmawiasz... :) 15.01.12, 16:44
      a z Twojej strony seksu tez jej bedziesz odmawial, by na stare lata nie zeszla na atak serca ? :)
      • corgan1 Re: matce matczynej troski odmawiasz... :) 15.01.12, 16:57
        facettt napisał:

        > a z Twojej strony seksu tez jej bedziesz odmawial, by na stare lata nie zeszla
        > na atak serca ? :)

        Moja matka ma nowego faceta od paru lat (ojciec zmarł 17 lat temu) więc niczego jej nie odmawiam. Troski o niego i o siebie również.
        • jaci1990 Re: matce matczynej troski odmawiasz... :) 15.01.12, 16:58
          Wiesz niektóre matki są zbyt nadopiekuńcze. Nawet po odejściu z domu lubią wtrącać się do życia dzieci. Nie wiem czym to może być spowodowane możliwe, że jesteś jej jedynym dzieckiem, a ona lubi się troszczyć się o ciebie
          • corgan1 mam teorię że to niedojrzałość/dziecinnienie 15.01.12, 17:08
            na starość no i niechęć do pogodzenia się z upływającym czasem.

            jaci1990 napisał:
            > Wiesz niektóre matki są zbyt nadopiekuńcze. Nawet po odejściu z domu lubią wtrącać
            > się do życia dzieci.

            Wiem, ale to nie jest jeszcze powód żeby swym "lubieniem" i "troską" zatruwać życie innym.

            jaci1990 napisał:
            > Nie wiem czym to może być spowodowane możliwe, że jesteś jej jedynym dzieckiem,
            > a ona lubi się troszczyć się o ciebie

            Poki co - nic nie wiem żebym miał brata albo siostrę :)) więc przyjmuję że jestem jedynakiem. :))
    • kalllka Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 15.01.12, 17:02
      dziwny post,
      dlaczemu nie odwiedzisz matki i nie sprawdzisz czy wszystko u niej w porzadku?




      • corgan1 czego nie rozumiesz? 15.01.12, 17:27
        kalllka napisała:

        > dziwny post,
        > dlaczemu nie odwiedzisz matki i nie sprawdzisz czy wszystko u niej w porzadku?

        Byłem u niej na święta. Ale mieszka 200km ode mnie więc nie mam czasu i ochoty za często tam bywać. Czy u niej wszystko w porządku? Nie, różnie jest. Np. musiałem ją 4 lata temu niemal wykopać (bombardowałem ją telefonami) żeby poszła zrobić badania cytologiczne bo słyszałem tekst "bo co będzie jak coś wykryją?". W końcu poszła ze swoją koleżanką.

        Od pewnego czasu mówię dokładnie wszystko to co mi się u niej nie podoba - że np. w ogóle nie posoliła krokietów i smakują jak papier (pada odpowiedź "wszystkim smakowało" znaczy się nikt nic nie powiedział) lub na dworcu PKS kiedy mnie ona i jej facet odwożą to wqrwia mnie jej głośnie przy całym tłumie rzucanie tekstów w stylu "ubrałeś kalesony albo rajtuzy?" na mój zabijający ją wzrok "jakie rajtuzy? rajtuzy nosiłem 35 lat temu w przedszkolu" ona wiedząc że zrobiła z siebie idiotkę ale idzie dalej w zaparte i rżnie głupa "no rajtuzy... takie męskie dla dorosłych, widziałam ostatnio w sklepie".

        jakieś pytania?
        • maly.jasio przejmujesz sie duperelami jak baba 15.01.12, 17:34
          miast jej proces starzenia/dziecinnienia - dzielnie znosic
        • kalllka Re: czegos nie rozumiesz? 15.01.12, 19:12
          hym,
          tak sobie mysle, ze nie dogadujesz sie z matka.
          zapytalam o powod nieodwiedzania, nie zastosowalam chwytu karate znienacka od tylu wiec
          troszke nie na miejscu topic.

          ps.
          aha i jeszcze cos, "nie posolone krokiety" spod Twojej reki znacza tak jak u innych, z powodu, ze "za slona zupa byla".

          • corgan1 Re: czegos nie rozumiesz? 15.01.12, 19:48
            kalllka napisała:
            > tak sobie mysle, ze nie dogadujesz sie z matka.

            Ja ją znam na wylot. Ona mnie w ogóle tylko jej się wydaje że mnie zna.

            > aha i jeszcze cos, "nie posolone krokiety" spod Twojej reki znacza tak jak uinnych,
            > z powodu, ze "za slona zupa byla".

            Też pamiętam te plakaty, ale to nie działa. "Niedosolone krokiety" nie oznaczają strzału z liścia czy tekstu "zmarnowałaś mi życie" tylko "w tych krokietach brak jest jakichkolwiek przypraw więc smakują jak karton". Tylko tyle i aż tyle. Jeśli moja matka sobie do tego coś dopowiada no to nie jest już mój problem. Tekst pt. "wszystkim smakowało" oznacza dla mnie że to 26525272 rzecz która do niej nie dociera, bo tak jest wychowana/skonstruowana że wszyscy muszą się tym co mówi/robi zachwycać.
            • kalllka Re: czegos nie rozumiesz? 15.01.12, 21:41
              halo kolego- wytlumacz to swojej mamie.
              zapytales co mamy na temat do powiedzenia- otrzymales odpowiedzi i tyle.

              bywaj.
    • ultimate.strike Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 15.01.12, 19:14
      > Pytanie do facetów którzy nie mieszkają z matkami/ojcami - czy Wasze matki też
      > dzwonią do Was z tego typu tekstami żebyście się ciepło ubierali?

      Nie, moja mama dobrze wie, że i tak bym jej nie posłuchał. :)

      > czy kupili so
      > bie "buty na zimę i kalesony"?

      O butach na zimę niedawno założyłem tutaj nawet specjalny wątek. :)
      A kalesony są dla mężczyzn niezdrowe zawsze i wszędzie, dlaczego matka miałaby chcieć wpędzać swojego syna w choroby?
    • pinuspinea Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 15.01.12, 19:32
      corgan1 napisał:

      > żebym zakładał czapkę, szalik i ubolewała że nie mam "kalesonów i butów na zimę
      > ".

      Ach te mamusie,zakladajace szaliczki,wycierajace noski,wciskajace czapeczki na glowke,chociaz ta glowka juz siwa lub lysa...
      Edukowac sie powinno i zagnac matke do jakiejs konkretnej roboty,zeby miala duzo rozrywki i radochy z zycia i nie zawracala d.... doroslemu synowi,bo to wstyd.
    • mariuszg2 Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 15.01.12, 19:34
      matka siedzi z tyłu
    • lolcia-olcia Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 15.01.12, 22:35
      jak nie ma na stałe kobiety na stanie to matka czuje się w obowiązku przypominać Ci o tym
    • maggpie Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 05:39
      Też mam taką mamę, ale ją akceptuję (-:.
      Wcześniej -przyznam - irytowała mnie i dawałam temu wyraz. Ale ale ale zrozumiałam, że ona tak ma i się nie zmieni, jest taka sama w stosunku do całej czwórki swych dzieci i kilkorga wnucząt.
      Postuluję żebyś mamę ładnie traktował i cierpliwie znosił przejawy jej troski pamiętając, iż może nadejść ten dzień, w którym nie będziesz miał przy sobie nikogo, kto by poprawił ci szalik pod szyją.
      Tej ręki może kiedyś zabraknąć. I wtedy zatęsknisz ........................................
      Więcej tolerancji. Nie wszyscy muszą być skrojeni na twoją modłę.
      • lopi1 Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 12:01
        Ładnie napisane
    • triss_merigold6 Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 09:45
      To atawizm. Taki odruch bezwarunkowy u 99% kobiet mających dzieci, bez względu na wiek tych dzieci.
      Znoś z godnością.
    • garibaldia Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 11:05
      Co do troski mam w każdym wieku o to czy się "dziecko" ciapło ubiera - to dośc normalne.

      Co do nieposolonych krokietów - a weźże ty chłopie sam kiedy zrób obiad i matce podaj a nie oczekuj że wszystko sama zrobi i ci pod nos poda. Pewnie garów po obiedzie też nie myjesz.
    • six_a Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 13:36
      no co ja paczę? corganka, gwiazdę ff, mamcia odprowadza na pekaesik.
      jaaaaaniemogę.
      chyba że to nie Ty?
      ;)
      • corgan1 [...] 16.01.12, 13:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • six_a czykropki 16.01.12, 13:49
          weź sie zachowuj, nie?
          tak:)
      • yzek Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 14:58
        Taa,

        najpierw mu tłumaczą (i słusznie), że normalka, że ma ścierpieć i znosić; a tu wpada ktoś robić szyderę z tego powodu, chociaż podobno powodu nie ma.

        Oj nieładnie, nieładnie.

        Y.
        • six_a Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 15:44
          booooo trza mieć ogląd z różnych stron.
          :)
          uwarzam rze ganianie za 40-latkiem i dopytywanie o rajstopki jest komiczne. nooniestety.
          • wersja_robocza Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 15:48
            Matka patrzy i widzi, ze jej 40-letni syn nie ubierze się jak należy to z dobroci serca go opatula. A on taki niewdzięczny.
            • maggpie Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 21:20
              wersja_robocza napisała:

              > Matka patrzy i widzi, ze jej 40-letni syn nie ubierze się jak należy to z dobro
              > ci serca go opatula. A on taki niewdzięczny.

              Najlepszy sposób żeby taką mamę spławić -ewentualnie przytemperować, trzeba zacząć robić jej to, co ona nam. Dopytywać. Opatulać. Zupki nalewać. Skarpety kupować. Doradzać. Odradzać. Kanapki robić. Wydzwaniać po trzy razy dziennie z bzdurnych powodów etc. etc.
              Działa genialnie (-:.
              Ma się spokój na trochę.
              • wersja_robocza Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 21:48
                Ja tam nie wiem. Korki najwyżej objedzie matkę za niedosolone jedzenie, a nie że opatuli.
    • charles_chaplin Re: matka dzwoniła i mówiła żebym się ciepło ubie 16.01.12, 23:15
      Zawsze będziesz dla mamy ukochanym synem, o którego się troszczy, bez względu na wiek. To w sumie miłe przecież.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja