corgan1
15.01.12, 16:40
żebym zakładał czapkę, szalik i ubolewała że nie mam "kalesonów i butów na zimę".
Przecież wiadomo że od wielu lat zimy są u nas jak na Alasce, za oknem zalega metrowa warstwa śniegu a do pracy idzie się na piechotę kilka km a nie np. jeździ samochodem albo autobusem?
Pytanie do facetów którzy nie mieszkają z matkami/ojcami - czy Wasze matki też dzwonią do Was z tego typu tekstami żebyście się ciepło ubierali? czy kupili sobie "buty na zimę i kalesony"?
Kwestia wyjaśnienia - mam lat 40 a nie 12 a matka ma 62 lata. Od 22 lat nie mieszkam z rodzicami, wyniosłem się tuż po maturze z domu. Telefon taki jak ten nie jest pierwszy, takie same są jak tylko popada nieco śniegu, są co roku, były w grudniu, były rok temu, 2 lata temu, 3 lata temu itp.
Mam swoją teorię dlaczego tak się dzieje, ale może ktoś ma inne zdanie na ten temat?