Dlaczego cioty są głupie?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 01:24
Chciałem napisać, dlaczego cioty są głupsze od najgłupszych kobiet, ale
uśiwadomiłem sobie, że jest inaczej. Typowa ciota jest po prostu głupsza od
wszystkiego. Należałoby postawić pytanie inaczej:
DLACZEGO CIOTY SĄ TAK OKROPNĄ I GŁUPIĄ KARYKATURĄ KOBIET???.
I nie chodzi mi tu o prawdziwych gejów - normalnych facetów gejów. Chodzi mi o
te wszystkie wariatki (męskie), które tak strasznie naśladują kobiety, są o
wiele bardziej kobiecy od samych kobiet a w tej kobiecosci neizywkle
wynaturzeni.
Wyjaśniam: nie mam na myśli transów ani drag queen. Chodzi mi o przegietych
facetów, którzy PRZEJĘLI OD KOBIET NAJGORSZE CECHY I JESZCZE JE WYNATURZYLI.
Dlaczego?
Bo naprawdę wejsć między cioty, to zwariować: podchody, ploty, obmawianie,
jedyny temat: kremy i ciuchy, zawiść, niedyskrecja, mściwość, teatralność, brak
szczerosci itp. itd.
Ja wiem - powiecie, że w każdym środowisku tacy się znajdą. Ale znam mnóstwo
ciotek i wierzcie mi - jak tylko wejdziecie między nie, NATYCHMIAST te
wszystkie narowy zwalą się na Was OD RAZU. W ciągu czterech minut będziecie
mieli dość, bo to wszystko, co wymieniłem ujawni się momentalnie.
Znam np. mnóstwo nienajmądrzejszych modelek (kobiet) i przebywanie w ich
towarzystwie nie jest tak mdłe jak z ciotkami. Oczywiście ktoś powie: to nie
przebywaj. No i nie przebywam, ale zastanawia mnie dlaczego nawet wykształceni
faceci jeśli nabiorą pewnego "drygu" ciotowskiego (nie umiem tego określić)
stają się jakimiś upiorami wręcz.
Czy to jest wytłumaczalne?
A jak potrafią zaszkodzić samym gejom, jak srać w swoje własne środowisko - O
Boze! Nikt nie jest tak autodestrukcyjny jak środowisko ciot.
Skąd się to bierze?
Proszę o teorie.

PS. Gejów uwielbiam. Znam np. aktora w wieku i o wyglądzie Stockingera (ale
oczywiście chodzi o kogoś innego), jest gejem, żyje fajnie w jednym domu z
dwoma facetami,jednym młodszym, drugim starszym. Wypadają jak zwyczajni męscy
mężczyźni, nie zauważyłem żadnych oznak zmanierowania nawet. Po prostu sama
przyjemnosć. Ale te cioty...
(A może to ze mną jest coś nie w porząku?)
    • d.z Re: To nie kwestia głupoty... 09.03.02, 19:18
      Cóż na wstępie muszę Ci przyznać rację. Zupełnie nie wiem dlaczego ludzi, którzy
      potrafią sensownie mówić, mają ciekawe pasje, zainteresowania i normalny
      charakter nagle po wejściu do "ciotolandu" stają się niedojrzali,
      nieodpowiedzialni, nieprzewidywalni...
      Może to kwestia "ucieczki" od codzienności w iluzoryczny świat, dający złudne
      poczucie jakiegoś bezpieczeństwa. Świat gdzie jedynym hamulcem jest wyobraźnia
      (nie zrobisz tego czego nie jesteś w stanie sobie wyobrazić). Nie wiem.
      Przewiduję jednak, iż wątek ten zaraz zrobi się stosem do palenia czarownic...
      (cóż niestety rówież i z winy "ciotek")...
    • od71 "ciota" 09.03.02, 22:54
      Narzekasz jak prawdziwa ciota :-)
      • sloggi Re: 11.03.02, 12:31
        Ładnie powiedziane, ponieważ trzeba być totalnym prostakiem, aby tak uogólniać.
        • Gość: Punx Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 05:04
          sloggi napisał(a):

          > Ładnie powiedziane, ponieważ trzeba być totalnym prostakiem, aby tak uogólniać.

          Nie zrozumiałem, chodzi Ci o to, że ja uogólniam?
          Nie uogólniam, ponieważ uważam, że z całej rzeszy homoseksualistów -geje
          zwyczajni są noramlni, a tylko cioty są okropne - wszystkie. Gdyby nie
          naśladowały nieudolnie kobiet, robiąc z siebie karykatury, nie nazywano by ich
          ciotami.To proste. Jeśli ktoś nie zachowuje się tak jak opisałem, nie jest ciotą,
          jest gejem.
          Uogólniałbym, gdybym napisał coś takiego: wszyscy aktorzy są śmieszni na ekranie.
          A ja napisałem: aktorzy komediowi są śmieszni, a aktorzy dramatyczni - nie. I
          teraz podstaw sobie pod komediowych cioty. Gdyby komediowy nie był śmieszny,
          byłby dramatycznym; gdyby ciota nie zachowywała się jak to opisałem w swoim
          pierwszym poscie, to by była gejem. Proste.
          A może myślisz, że wszyscy geje to są cioty i stąd Twoje posądzenie, ze uogólniam.
          Nie, jestem głęboko przekonany, że wszystkich gejów nie nazywa się ciotami. Cioty
          to te, które zachowują się...
          • sloggi Re: 19.03.02, 08:33
            A może chodzi Ci o transwestytów lub rozjęczanych, zniewieściałych pedziów ?
            Nie ważne, nie uważam się za pedała, ani za ciotę - jestem homoseksualny i
            bardzo mi z tym dobrze.
            • Gość: p Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 00:18
              Mój kolega, który miał trzy stsunki z trzema facetami spytał mnie, dlaczego ci
              wszyscy osobnicy od 20 do 26 roku zycia podczas orgazmu piszczeli tak jak
              kobiety? To znaczy nagle wyrywał się z nich szloch, wzdechnięcie tonem wysokim
              kobiecym. Mówił, że niczym nie różniło się to od kobiet z którymi był w łóżku.
              A raz była u niego para gejowska i jeden z nich tak się śmiał po kobiecemu, że
              sąsiadka mu powiedziała: O, znowu było u pana to państwo, co ta pani tak się
              piscząco śmieje.
              Dlaczego geje-ciotki (myślę o tym odłamie tak piszczą?). Czy jest na to
              wytłumaczenie? Przecież każdy homoseksualista chce spotkać mężczyznę, a nie
              kobietę w meśkim ciele.Dlaczego więc piszczące nie idą za głosem rozsądku i nie
              odpowiadają na oczekiwania.
              Skąd ten pisk?
              • od71 Re: 22.03.02, 01:21
                Gość portalu: p napisał(a):

                > Mój kolega, który miał trzy stsunki z trzema facetami spytał mnie, dlaczego ci
                > wszyscy osobnicy od 20 do 26 roku zycia podczas orgazmu piszczeli tak jak
                > kobiety? To znaczy nagle wyrywał się z nich szloch, wzdechnięcie tonem wysokim
                > kobiecym.

                mial pecha:-)
Pełna wersja