sa tacy mezczyzni... mezczyzni?

29.01.12, 09:40
mam do was ptanie. ja w tej sprawie obstawiam, ze to tak kompletne dno, ze nawet 10 matek Teres by nie poradzilo, pracujac w pocie czola do konca swoich zyc.
sa tacy mezczyzni, dla ktorych -rodzina, czyli zona i mlode,
czyli dom- nb, co to dla was znaczy?
polskie wartosci rodzinne- jak wczesniej. ?, sa cala trescia zycia, prawda?

jakkolwiek by nie byla straszna i jakkolwiek by ich nie zniszczyla, ich obsesja na ww pkcie ogarnia im 120% mozgu. jak juz raz sie ozenia!! to juz tylko to tkwi im w czaszce.
powstaja z nich w wyniku tego procesu, calkowicie nie do wytrzymania twory, ktore jeszcze roszcza przekonania najwyzszej cnoty, ze inni tez powinni brac udzial w tej koszmarnej sytuacji. jej odzywianiu i cementowaniu.
powiedzcie mi, skad sie biora takie ich cechy? wszystkie kolejno.
jestescie takimi m? powiedzcie skad?
znacie takich m? jakie jest wasze zdanie, refleksje? obserwacje?
    • jedwabnymajdanek Re: sa tacy mezczyzni... mezczyzni? 29.01.12, 14:19
      czyli, że o co Ci chodzi bo nie bardzo rozumiem?
      • maly.jasio sprobuje przetlumaczyc 29.01.12, 14:33
        jedwabnymajdanek napisał:
        czyli, że o co Ci chodzi bo nie bardzo rozumiem?

        sprobuje przetlumaczyc z polskiego na nasze:

        chodzi jej (chyba) o to, czy sa mezczyzni - dla ktorych rodzina jest wszystkim

        ale moge sie mylic.
        • jedwabnymajdanek Re: sprobuje przetlumaczyc 29.01.12, 15:32
          no bo to jest tak, jak się za mało zarabia to człowiek niezaradny itp itd
          a jak za dużo to że za dużo czasu spędza w pracy, że nie poświęca czasu rodzinie itp itd
          czyli nie wiadomo o co im chodzi

          a jak nie jestem taki abym zostawiał w pracy zdrowie, a jak rodzina jest normalna to mogę się jej poświęcić, bo czasami to lepiej się spakować i wyjść

          bon voyage
        • coconut.s Re: sprobuje przetlumaczyc 29.01.12, 15:48
          o rany, ze julek!

          jasiu. dobrze bardzo ci poszlo. wez im jeszcze podaj calosc. nie tylko koncentrat.
          • maly.jasio Re: sprobuje przetlumaczyc 29.01.12, 16:13
            coconut.s napisała:
            > jasiu. dobrze bardzo ci poszlo. wez im jeszcze podaj calosc. nie tylko koncentrat.

            Jestem w koncu nauczycielem, wiec musze sie przekopywac przez niezrozumiale teksty
            (chociaz nie bylo lekko), ale na przyszlosc raczej wczesniej sobie tekst w glowce pisz ,
            a dopiero potem syp go na ekran.
            • coconut.s Re: sprobuje przetlumaczyc 29.01.12, 17:05
              bez zartow. to jest prostacko proste.

              no i wyloz ww. bo ja naprawde nie mam cierpliwosci na jeszcze prosciej.
              • iwona334 Re: sprobuje przetlumaczyc 29.01.12, 18:08
                coconut.s napisała:

                to jest prostacko proste.


                z naciskiem na to pierwsze , chyba ?
                • coconut.s Re: sprobuje przetlumaczyc 30.01.12, 10:57
                  tak.
    • ultimate.strike Re: sa tacy mezczyzni... mezczyzni? 29.01.12, 16:24
      > mam do was ptanie. ja w tej sprawie obstawiam, ze to tak kompletne dno, ze nawe
      > t 10 matek Teres by nie poradzilo, pracujac w pocie czola do konca swoich zyc.

      Biorąc pod uwagę, ze jedna Teresa z Kalkuty kładła po czworo umierających dzieci do jednego łóżka odmawiając im podania środkó przeciwbólowych (bo cierpienie dziecka było dla niej wyrazem miłości Boga), a z datkó zbudowała po jednym "klasztorze" w każdym większym światowym kurorcie, a do tego zgromadziła ok. 35 mln $ żywej gotówki; dziesięć Teres zbudowałoby po 10 "klasztorów" w każdym kurorcie, kładło po 40 dzieci do jednego łóżka i zgromadziło 350 mln $.

      > polskie wartosci rodzinne- jak wczesniej. ?, sa cala trescia zycia, prawda?

      Nieprawda, bo nawet nie wiadomo, co to jest.
      • coconut.s Re: sa tacy mezczyzni... mezczyzni? 29.01.12, 17:07
        to dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


        i o zesz ku...!
        nie wiedzialam, ze ona taka.




        > > polskie wartosci rodzinne- jak wczesniej. ?, sa cala trescia zycia, prawd
        > a?
        >
        > Nieprawda, bo nawet nie wiadomo, co to jest.

        on wie.
        ma jobla na punkcie swej rodziny.-D




        ps. strzez sie zagryzienia.
      • lled Re: sa tacy mezczyzni... mezczyzni? 02.02.12, 17:27
        jak to z kalkuty? teresa byla z albanii a nie z kalkuty.
        • kalllka Re: sa tacy mezczyzni... mezczyzni? 02.02.12, 17:56
          no to krakowskim targiem,
          Teresa z Albanii zwana kalkucianka
      • czerwcowy.teodor Re: sa tacy mezczyzni... mezczyzni? 05.02.12, 13:23
        ultimate.strike napisał:

        > > polskie wartosci rodzinne- jak wczesniej. ?, sa cala trescia zycia, prawd
        > a?
        >
        > Nieprawda, bo nawet nie wiadomo, co to jest.

        Kapcie, zupa, która nie jest za bardzo słona, seks tylko w celu rozrodczym i razem na mszę w niedzielę ?
    • jacekk13 co za bełkot 30.01.12, 12:07
      jak ty zdałaś maturę?
      • andrexx ooo 30.01.12, 12:36
        o jak ty ze swoim facetem tak rozmawiasz to ...chłopina prędzej nauczy się języka migowego niż zrozumie
        aaa może jesteś dziewczyną z Ukrainy i piszesz przez jakiś translator - to ok. tylko po co takie pierdoły - napisz po prostu , że szukasz męża, który nie pije i nie bije
        • coconut.s Re: ooo 02.02.12, 15:21
          obawiam sie, ze ukrainki bija cie na dlugosc rownika poziomem umyslowym.
      • zeberdee28 Re: co za bełkot 30.01.12, 17:32
        To jest troll - od czasu do czasu płodzi tu bełkotliwe posty pod różnymi nickami i próbuje być agresywny jak ktoś mu próbuje odpowiedzieć. Polecam zignorować.
        • coconut.s Re: co za bełkot 02.02.12, 15:17
          wow. beznadziejny przypadek cwoka usilujacy przybrac poze niedbalego, porazajacego intelektu.

          nawet 1kJ szkoda wydatkowac zeby sie rozesmiac.+)
          • last_unearthly Re: co za bełkot 03.02.12, 09:48
            No proszę, jak chce komuś do kopać, to potrafi napisać tak żeby każdy zrozumiał
          • zeberdee28 Re: co za bełkot 06.02.12, 18:34
            coconut.s napisała:

            > wow. beznadziejny przypadek cwoka usilujacy przybrac poze niedbalego, porazajac
            > ego intelektu.
            >
            > nawet 1kJ szkoda wydatkowac zeby sie rozesmiac.+)

            O właśnie o tym mówiłem, zawsze reaguje agresją jak mu się cokolwiek odpisze.
            • coconut.s Re: co za bełkot 09.02.12, 21:17
              jak to ktos juz tu gdzies napisal, cwoki same sie komentuja.+)
              osmieszaja. nic nie trzeba dokladac. ani slowa.

              1. popros kogos zeby ci pokazal na przykladzie jak wyglada agresja pisemnie.
              2. zatrudnij kogos kto za ciebie napisze cos sensownego. inaczej, jak na poczatku.+)))))))))))
    • piorex12 sa tacy mezczyzni... mezczyzni? "som" 05.02.12, 18:26
      coconut.s napisała:

      > mam do was ptanie. ja w tej sprawie obstawiam, ze to tak kompletne dno, ze nawe
      > t 10 matek Teres by nie poradzilo, pracujac w pocie czola do konca swoich zyc.
      > sa tacy mezczyzni, dla ktorych -rodzina, czyli zona i mlode,
      > czyli dom- nb, co to dla was znaczy?
      > polskie wartosci rodzinne- jak wczesniej. ?, sa cala trescia zycia, prawda?
      >
      > jakkolwiek by nie byla straszna i jakkolwiek by ich nie zniszczyla, ich obsesja
      > na ww pkcie ogarnia im 120% mozgu. jak juz raz sie ozenia!! to juz tylko to tk
      > wi im w czaszce.
      > powstaja z nich w wyniku tego procesu, calkowicie nie do wytrzymania twory, kto
      > re jeszcze roszcza przekonania najwyzszej cnoty, ze inni tez powinni brac udzia
      > l w tej koszmarnej sytuacji. jej odzywianiu i cementowaniu.
      > powiedzcie mi, skad sie biora takie ich cechy? wszystkie kolejno.
      > jestescie takimi m? powiedzcie skad?
      > znacie takich m? jakie jest wasze zdanie, refleksje? obserwacje?
      • maderro1980 napeno są ale trzeba poszukać 09.02.12, 21:06
        Ja osobiście kocham moją rodzinę i nasze życie wcale nie jest takie stereotypowe.Bo kto powiedział ,że musi być tak ,ze tylko facet zarabia ?? moja żonka pracuje i bardzo sobie to chwali. I kto powiedział,że mąż musi zaniedbywac rodzinę?? wiadomo,że nie mam możliwości poświęcac całego wolnego czasu ...ale da się to nadrobić: weekendy, wieczory, wspólne sniadania. Jeśli ktos chce miec stereotypowa rodzinę, to prosze bardzo, ale taka rodzina to więzienie ... a przeciez chodzi o to by się dobrze ze soba czuć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja