Gość: Michał
IP: 8.183.217.* / 208.183.225.*
09.06.04, 22:26
Czy dopuszczacie taką możliwość, aby waszym najlepszym przyjacielem została (lub była nadal w momencie przyznania się) osoba homoseksualna? Oczywiście nie osoba, która wygląda jak stereotypowy homoseksualista, ale całkiem zwyczajnie. Czy nie sprawiałoby wam to psychicznego ciężaru i skrępowania? Czy z osobą taką moglibyście rozmawiać w taki sam sposób (swobodnie i szczerze), jak z osobą heteroseksualną?