To tylko mąż...

14.03.12, 16:08
Spotkałem się ze znajomą...przy mnie zadzwoniła do niej koleżanka....nie słyszałem o czym mówiła koleżanka ale moja znajoma powiedziała do słuchawki coś takiego:
" no cześć kochanie...co tam się stało?...cisza....eeee nie przejmu się...to tylko mąż... z liścia i po sprawie"

Chcielibyście mieć taką żonę ;)?
    • s.romeczek Re: To tylko mąż... 14.03.12, 16:11
      józek to ty?
      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 17:31
        nie jego ulepszona wersja :))))
    • khadroma Re: To tylko mąż... 14.03.12, 17:26
      Ja bym nie chciała mieć w ogóle żony.
      Jakbym była facetem. ;)
      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 17:32
        i to jest słuszne podejście...pracuje nad tym...chcesz mi pomóc ;))))
        • khadroma Re: To tylko mąż... 14.03.12, 17:36
          W jaki sposób pracujesz? :)
          • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 18:19
            profesjonalnie oczywiscie ;) Przedstawić Ci swoją ofertę? Moze jakaś prezentacja w domu u klienta hę?
            • khadroma Re: To tylko mąż... 14.03.12, 18:28
              Poproszę... o oficjalne przedstawienie oferty. :)
              • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 18:42
                hahahahahahahaha.....

                Droga Pani,
                W odpowiedzi na Pani zapytanie informuję iż w bogatej ofercie mojej firmy znajdzie Pani pełen wachlarz usług mogący spełnić najbardziej wybredne potrzeby oraz zaspokoić wyjątkowo wysublimowane gusta.
                Zgodzi się Pani z pewnoscia ze mna że tylko nielicznym jest dane takie poczucie smaku?
                Gratuleję zatem Pani wyboru. Będę szczęśliwy moc skierować moją oferte do Pani uważnego wzgledu. Zapewne nie zechciałaby Pani zapoznać sie z nieskazitelnymi referencjami od zadowolonych klientek....to zrozumiałe... one nie mogły doznać tego co ja mogę Pani teraz zaproponowac... i co z pewnoscią skierowało Pani laskawe kroki pod mój adres.
                Tym większy to dla mnie zaszczyt.
                .....
                • khadroma Re: To tylko mąż... 14.03.12, 18:51
                  Hmmm... :/
                  A w czym sie specjalizujesz? :)
                  • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 18:57
                    Szanowna Pani,
                    Szczegóły naszego kontraktu pragnąłbym za Pani pozwoleniem omówić w okolicznością lepiej ku temu sprzejających....zapraszam zatem do prywatnego salonu dla klientów VIP gdzie osobiście dopilnuję aby wszelkie watpliwe kwestie zostały wyjaśnione i o czym jestem głeboko przekonany dojdziemy do wspólnego porozumienia... :)
                    • khadroma Re: To tylko mąż... 14.03.12, 19:06
                      :D
                      Nie teraz. Przesadzam właśnie roślinki. :)
                      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 19:31
                        Moja Pani
                        Albo sadzimy roślinki albo robimy byznes...proszę się nie migac ;)
                        • khadroma Re: To tylko mąż... 14.03.12, 19:42
                          Widze, że Ty tez przesadzasz... ;)
                          • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 20:02
                            bez przesady :)
                    • koham.mihnika.copyright znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 09:03

                      • mariuszg2 Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 09:35
                        khadroma wzieła strategiczna przerwe negocjacyjna...narazie negocjacje stanely w miejscu...byc moze trwaja zabiegi kuluarowe
                        • anna_sla Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 12:04
                          wystraszyłeś ją łobuzie :D:D
                          • koham.mihnika.copyright Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 12:08
                            nieee, chyba sie picuje na spotkanie. Manifa, manifa, ale skoro sie pszetsiembiorca trafil, to nie nalezy losu kusic.
                          • mariuszg2 Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 12:09
                            ????????
                            jak? czym? kiedy? ldaczego? kto? ja?
                            • koham.mihnika.copyright rusz sie Mariusz, spisz sie cudnie 15.03.12, 12:12
                              ojczyna ci tego nie zapomni.
                              • mariuszg2 Re: rusz sie Mariusz, spisz sie cudnie 15.03.12, 12:16
                                ...hm...i co ulicę Czerską 2 przemianują na ulicę mariuszag2 ?
                              • koham.mihnika.copyright nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posiedziec 15.03.12, 12:25
                                dobre miejsce, jutro moze byc za pozno ;-{)

                                Bron honoru Polaka, nie bedzie khadroma pluc nam w twarz!
                                • mariuszg2 Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 12:27
                                  a co idzie na kolacje do fukiera? o której?
                                  • koham.mihnika.copyright tos mnie dopadl! 15.03.12, 13:05
                                    jak sie nazywala winiarnia za pomnikiem Mickiewicza? Wtedy tam byl akademik, bodaj artystyczny.
                                    jak pojdzie, to sie odezwie.
                                    Ogolnie, ladne miejsce, spory ruch.
                                    • mariuszg2 Re: tos mnie dopadl! 15.03.12, 13:14
                                      ok juz sie nastrajam patriotycznie
                                • anna_sla Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 14:40
                                  chyba w ręce :P Czapki z głów przed św. Anną :P
                                  • mariuszg2 Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 14:47
                                    Aniu przed Tobą to majtki w dół :P
                                    • anna_sla Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 14:52
                                      o to mogłoby być ciekawe :>
                                      • mariuszg2 Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 14:57
                                        przed kościołem się nie odważe...ale jakbyś wrzuciła aureolka, zrzuciła odzienie i założyyła jakieś skrzydełka czy takie podobne gadżety...hmmm...
                                        • anna_sla Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 15:01
                                          > ale jakbyś wrzuciła aureolka, zrzuciła odzienie i założyyła jakieś skrzydełka czy takie podobne gadżety...hmmm...

                                          hola hola, ale to panowie (i Ty? :>) mieli się rozbierać przede mną :D. A raczej przed św. Anną (chętnie ją zastąpię :D)... i wcale nie musi to być pod kościołem..
                                          • mariuszg2 Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 15:04
                                            a gdzie ma być?
                                            • anna_sla Re: nie, ale mozesz przed sw Anna z czapka posied 15.03.12, 15:34
                                              no tak co byś się czuł komfortowo, bo ja to i z balkonu mogę patrzeć ;)
                            • anna_sla Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 14:41
                              > ????????
                              > jak? czym? kiedy? ldaczego? kto? ja?

                              bo byłeś za konkretny :D przestraszyła się własnych słów.. albo myśli.. albo czynów? ;)
                              • mariuszg2 Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 14:48
                                anna_sla napisała:

                                > bo byłeś za konkretny :D przestraszyła się własnych słów.. albo myśli.. albo cz
                                > ynów? ;)

                                hahahaha przed chwilą rozmawiałem z kobietą, która uważa, że jestem za malo konkretny ....hahahaha....nic nie rozumiem...
                                • anna_sla Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 14:53
                                  no wiesz, może w jej przypadku ona była konkretniejsza ;)
                                  • mariuszg2 Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 14:58
                                    no chyba nie sprecyzowala za bardzo o co jej chodzi albo sprecyzowała a ja nie zrozumialem..
                        • khadroma Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 17:25
                          Jestem kobietą pracującą i nie oddaję sie bez reszty produkowaniu napisów na forum, drogi Mariuszu. :)
                          A na manify nie chadzam, bo i tak żyję jak mi sie podoba.
                          Czego i Wam Panowie życzę. :)
                          • mariuszg2 Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 18:03
                            Droga Pani... wielce szanuje Pani wkład w tworzenie dochodu narodowego Rzeczypospolitej Polskiej...wyrażam nieskrywaną nadzieję iż ochoczo będzie Pani ciężko pracować na bezproduktywny podejrzany element forumowy aż do 67 roku życia...no chyba, że uzna Pani w pewnym jego etapie, że jednak została wykorzystana i oszukana przez system i zechce wyjść na manifę przywdziawszy uprzednio moherowy beret...
                            Wyciągam ku Pani swoją pomocną, zadbaną dłoń nie skalaną ciężką praca a w niej dwie pigułki..czerwona i niebieska .... gdyby Pani miała problem z wyborem proszę podążać za białym królikiem...
                            • khadroma Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 18:24
                              Piłeś? :)
                              • mariuszg2 Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 18:42
                                właśnie zaczynam :) odkryłem nowość rodem ze skandynawii o smaku korzenno-ziołowym... chcesz łyka?
                                • khadroma Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 18:47
                                  Jak się nazywa?
                                  • mariuszg2 Re: znajdziecie wspolny jezyk? 15.03.12, 19:05
                                    reklame zrobie ale co tam...finlandia spices
        • headvig Re: To tylko mąż... 14.03.12, 18:13
          mariuszg2 napisał:

          > i to jest słuszne podejście...pracuje nad tym...chcesz mi pomóc ;))))

          bidulka ;)
      • koham.mihnika.copyright Re: To tylko mąż... 15.03.12, 09:01
        Ja bym nie chciała mieć w ogóle żony.
        > Jakbym była facetem. ;)

        a kto by co gotowal, sprzatal, pral, robil loda, wiercil dziure w brzuchu, pomagal prowadzic samochod ( a nie, to tesciowa),....
        • khadroma Re: To tylko mąż... 15.03.12, 17:19
          koham.mihnika.copyright napisał:
          > a kto by co gotowal

          Kucharka.

          >sprzatal

          Sprzataczka.

          >pral

          Pralka.

          >robil loda.

          Kochanka.

          > wiercil dziure w brzuchu

          Na szczeście nikt. :)

          Czy juz Cie przekonałam? ;)
    • amancjuszka Re: To tylko mąż... 14.03.12, 19:46
      Wszyscy takie maja, a Ty dopiero uswiadomiony?:D
      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 20:25
        przepraszam bardzo ja nie jestem wszyscy..rozumiemy się prawda?
    • six_a Re: To tylko mąż... 14.03.12, 21:48
      chodziło o to, z czego obiad zrobić.
      to jest poważny problem czasami.
      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 21:52
        siksa...nawet nie masz pojęcia jakei pierdoły urastają do rangi problemu nie do przejscia...obiad to male miki
        • six_a Re: To tylko mąż... 14.03.12, 21:54
          alesz mam, jestem miszczem świata w robieniu tudzież obsługiwaniu takich problemów.
          więc wiem, co to hardkor;)
          • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:00
            mistrzem świata? chyba halowym? olimpijskiego zlota na pewno nei masz....
            • six_a Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:07
              halowy miszcz mię zadowala.
              w zupełności.
              • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:09
                hahah..to gratuluję :) jaka dyscyplina jeśli można?
                • six_a Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:27
                  miot kulą
                  • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:29
                    o to pewnie masz atletyczna budowę :))) kupa mięśni i tłuszczu :)))
                    • six_a Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:42
                      ta raczej tak, masywna jestem i dwa metry wzrostu.
                      lepi nie zadzierać.
                      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:52
                        a ja malutki kurdupel....nie nadazysz za mna :)
                  • ktm-a Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:29
                    szczęście że nie WY-miot kulą ...
    • a_nonima Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:42
      Mariusz żałuj, że nie byłeś na sztuce. Boski spektakl.
      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 22:45
        sama poszłaś? :/ nie to ze jestem zazdrosny...wogle nie jestem..absolutnie...z koleżanką prawda?
        • a_nonima Re: To tylko mąż... 14.03.12, 23:05
          Z sąsiadką.
          Z pierwszego rzędu miałam super widok na Porczyka. Gościu jest obłędny.
          • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 14.03.12, 23:36
            No i co? I ten Porczyk czy też sąsiadka...zaprosili Cię na kolację z czerwonym winem i pół litra wódki...omawiali do rana wrażenia ze sztuki?

            sam sztuka to nie sztuka...to co po niej ...to jest sztuka :) dobranoc
            • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 08:13
              Ani Porczyk, ani sąsiadka... niestety. Nie było z kim porozmawiać o sztuce i to było gorsze niż jakbym na nią nie poszła. Jednak do teatru należy chodzić z kimś, kto teatr lubi nie tylko pod postacią komedii.
              • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 09:34
                Absolutnie sie zgadzam.... choć jak byłem jakis czas temu na zbrodni i karze z młodym damięckim to się wymęczyłem patrząc jak się młody damięcki męczy...

                a byłaś kiedyś na rosyjskim balecie ???
                • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 10:44
                  Nie byłam. Ale marzę.
                  • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 10:47
                    u tancerzy fajne są te rajtuzy opinające ciało i uwypuklające wszystkie członki ;)
                    • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 10:52
                      Mariusz Ty na taniec masz patrzeć, a nie na rajtki.
                      • koham.mihnika.copyright Re: To tylko mąż... 15.03.12, 12:11
                        eeetam, u nasz byli, ale panie w tiulach od stop do glow.
                        najladniejsze, jak ptak kite odwalil. Ludzie BIS wolali.
                        • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 12:13
                          a ja myślałem że padnięty ptak to marny widok....
                          • koham.mihnika.copyright Re: To tylko mąż... 15.03.12, 12:16
                            no, gruba to nie byla, raczej zylasta, ale tymi niby skrzydlami to tak machala jak nasz Orzel Bialy. Tylko jakis feler miala, bo strasznie nierozciagliwa w kroku. Mnie by wystarczyly trzy cztery kroki, a ona dreptala bez sensu, do tego piety oszczedzala.
                            • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 12:18
                              może to był taniec godowy?
                              • koham.mihnika.copyright nieeee, nie miala piorka w ....... 15.03.12, 13:06

                                • mariuszg2 Re: nieeee, nie miala piorka w ....... 15.03.12, 13:13
                                  hehe..nic dziwnego ze na palcach podskakiwala
                      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 12:11
                        nie...patrze na ogólne wrażenie artystyczne...żeby je wychwycić trzeba ogarnąć całość, kształty, ruch, muzykę, oświetlenie, strój, rurę...
                        • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 13:09
                          Rura do sufitu mocowana być musi...
                          • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 13:15
                            mam taka u siebie w domu...ale ktos musialby fachowym okiem sprawdzic i wyprobowac czy dobrze
                            • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 13:55
                              Nie pomogę, nie czuję się kompetentna.
                              • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 14:39
                                rozumiem...a w czym jesteś dobra?
                                • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 14:49
                                  Dobrze gotuję. Myślę też, że dobrze robię zdjęcia.
                                  • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 14:59
                                    ja gotuję wyśmienicie...a kiedyś też się bawiłem w fotografię...nawet mam jeszcze powiększalnik, kuwety i inne fajne gadżety niezbędne do załoenia ciemni...no czerwoną żarówkę...o
                                    • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 17:41
                                      Ja mam tylko kuwetę.... dla kota ;)
                                      Ale widać mamy dużo wspólnego.
                                      Podstawowa sprawa - lubisz czosnek?
                                      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 18:39
                                        nie lubie kotów...lubie czosnek ...czosnkiem mam wypaćkaną klawiaturę i monitor co by mnie żadna wiedźma z forum nie zaczarowała...
                                        • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:07
                                          Dobrze, że lubisz czosnek.
                                          Szkoda, że nie lubisz kotów.
                                          • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:14
                                            równowaga musi być w przyrodzi... tzw łańcuch pokarmowy... wiadomo kot czosnku nie weźmie ... za o czosnek może kota ostro potraktować... ja zjadam czosnek czyli mam kota...w głowie...;)
                                            • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:55
                                              Ooo to, to ;)
                                              Ja mam jednego w głowie, a drugiego na kanapie.
                                              Miłośniczką kotów jestem od miesiąca, od kiedy przygarnęłam mojego sierścia.
                                              • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 20:00
                                                o to dobrze wiedzieć...wiesz też mam włochatego sierścia do przygarnięcia...trochę ma obłe kształty ale jest milusi...mówie Cie...chcesz?
                                                • a_nonima Re: To tylko mąż... 15.03.12, 21:13
                                                  Nie.
                                                  • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 21:27
                                                    ok
    • facettt nie znamy sprawy... 15.03.12, 00:28
      ale takiej kolezanki tez nie chcielibysmy (miec)
      nie mogles jej dac na odlew ?
    • anna_sla Re: To tylko mąż... 15.03.12, 08:42
      no co chcesz, cud miód malyna :D:D Znaczy umie egzekwować zaspokajanie swoich potrzeb :P
    • kalllka Re: To tylko mąż... 15.03.12, 18:43
      cos chyba z przemeczenia waza, takemy myzogenicznemy watasy maryniu forsujesz
      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:08
        kalllka :D daj buzi...dawno Cie nie widzialem...co u Ciebie? czy mizogeniczne to coś o seksie?
        • kalllka Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:21
          bez dawania cialem moge ci potwierdzic ,ze watpie iz mizogynizm zwiazany z seksem jest gdyz (raczej ) z palaca potrzeba wymialczenia na forum.
          • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:46
            jest o to pewnie znane Ci powiedzenie o marcowaniu kotów....
            myślisz ze te miałczace zo mizoginiczne?
            • kalllka Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:51
              mysle ze przede wszystkem sa z palca potrzeba

              pozar zmysly je te koty napedza
              • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 19:58
                ale nadal nie rozumiem na czym polega mizoginicznosc palacej potrzeby?

                jakos mi sie to kłoci...chesz powiedziec ze koty sa odmiennej orientacji? i dlatego miałcza?
                • kalllka Re: To tylko mąż... 15.03.12, 20:02
                  a rozumiales dlaczego polaczyles seks z mizogynizmem

                  bo dla mnie sie widzi ze rozumiesz tylko swoje zwoje skojarzeniowe
                  • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 20:07
                    Kajuś jak z Toba pisze moje wszystkie zwoje sie pier..olą i zaiste nie wiem co piszę... ale prosze pisz jeszcze...uwielbiam to...już nawet kurek z gorącą woda pod prysnicem odkreciłem.... szkode że Cie tu niema...para z kabiny bucha jak z pieca...
                    • kalllka Re: To tylko mąż... 15.03.12, 20:13
                      marynatu marynia nie odstawia cyrku z buhania wyjdzie z balii z mydlinami bo jakie nieszczescie zrobi


                      • mariuszg2 Re: To tylko mąż... 15.03.12, 20:21
                        zrobi nie zrobi....nie wiem..napisze jak wyjda...rzysz mi luck...bo piszac te slowa juzem bez odzienia..jeno z krzyzykiem na piersi ... matus moja matus....ide ku odmetom pary goracej i zlowrogiemu strumieniowi wody z loskotem uderzajcej o podloze.... niczym wodogrzmot Mickiewicza przy drodze ku Morskiemu Łoku...a smrecki sumiom i sumiom...hej...to nara
Inne wątki na temat:
Pełna wersja