sibeliuss
04.04.12, 11:07
Zawsze mi się wydawało, że żyjemy w czasach, gdzie jakieś atawizmy zostały skutecznie zagłuszone i opanowane. Nic bardziej mylnego. Kumpel poznał pannę, zborsuczyli się oboje i teraz ona już układa sobie z nim życie, no bo skoro z nią współżył to musi być dalszy ciąg...
A niby dlaczego ma być coś dalej? Naciągamy majty i żyjemy dalej :)