nie rozumiem :))

15.04.12, 22:39
dzień dobry :)
mam mały problem ze zrozumieniem mężczyzny, pomyslalam, że może któryś z Was mógłby mi pomóc.

trzy lata temu zaczęlam pracę w firmie, w której poznalam K., na początku nic się miedzy nami nie dzialo, ale jakieś pół roku temu zaczęliśmy częściej gadać, zaczął wysyłać smsy. Staralam się nie reagować- mam męża i dziecko. Ale uleglam... umówiłam się z nim, było miło, swietnie nam się gadalo, zadurzyłam się.
On chyba nie był za bardzo zainteresowany, mam wrazenie, że raczej chodzi o to, zeby gonić kroliczka, niż go mieć. Mimo to utrzymywał ze mną kontakt, pisał, staral się zagadywać na gg... W końcu napisałam mu maila, że bardzo go lubię, spodobał mi się, ale najważniejsza jest moja rodzina i nie chcę już z nim gadać, ani utrzymywać kontaktu.
Zignorował to, zagaduje, wysyła smsy ... Nie reaguję. Ale ciekawi mnie -czemu to robi ? Dał mi jasno do zrozumienia, że nie jest zainteresowany mną. Zignorował moją prośbę. Czemu? wydawalo mi się, że takie "zerwanie" jest mu na rękę.
    • shatmach Re: nie rozumiem :)) 15.04.12, 22:49
      Może chodzi o to, że to Ty to wszystko kończysz, a nie on. Gdy miał to wszystko pod kontrolą to było ok, ale kiedy Ty zaczęłaś decydować to nie przyjmuje tego do wiadomości.
    • yoko0202 ja też nie rozumiem 15.04.12, 22:56
      wiesz co ja nie jestem mężczyzną, ale jak czytam takie posty to mam ochotę napisać: ponieważ wszyscy tutaj doskonale znają osobiście Twojego K., a ponadto w związku z tym że absolutnie wszyscy mężczyźni są absolutnie identyczni we wszystkim co robią i myślą, za sekundę dostaniesz kilkanaście co najmniej odpowiedzi z dokładnym wyjaśnieniem sytuacji i stuprocentowymi radami co robić dalej...

      a tak serio, dlaczego zaprząta Ci to głowę? znajomość skończyłaś i dobrze, skoro masz własnego chłopa w domu to po prostu może się nim zajmij, bo za chwilę ktoś inny się nim zajmie
    • six_a Re: nie rozumiem :)) 15.04.12, 23:02
      >Ale ciekawi mnie -czemu to robi ?
      nocusz, jeden komunikat jest taki, że nie chcesz, bo mąż i dzieci, a drugi taki, że się zadurzyłaś, a on ci się spodobał i go lubisz. a teraz zgadnij, który z tych komunikatów dotarł, a który poszedł mimo uszu.
      • mijo81 Re: nie rozumiem :)) 15.04.12, 23:54
        Taki komunikat w ustach kobiety nie oznacza: "spadaj" tylko "walczę sama z sobą" więc po prostu będzie ci pomagał w przegraniu tej walki
        • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 07:17
          no tak... macie chyba rację. Tym mailem chcialam ladnie zakończyć znajomość. To nie był najlepszy pomysl. No ale stało się. Po prostu nie będę reagować.
          Dzięki za rozjaśnienie sytuacji, ja chyba za prosta jestem na takie akcje. :)
          • wersja_robocza Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 09:45
            Za prosta? Sama przed sobą chcesz się usprawiedliwić. ;)
            • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:24
              chciałabym, ale naprawdę jestem tak naiwna, że nie skumalam tych zależności.
    • garibaldia Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 10:15
      Facet się lubi bawić i romansować, flirtować, zdobywać
      ty mu jasno powiedziałaś że zadziałał na ciebie makaron który ci nawinął na uszy, ale też oznajmiłaś że nie sprowadzisz mu na głowę swojego wściekłego męża i wydatków na dzieci, więc jest bezpieczny bo mu kłopotów na głowę nie zwalisz.
      Wymarzona sytuacja dla faceta; kobieta mięknie przy nim i ma cielęcy wzrok, z jego strony jedyny wysiłek by stan jej uwielbienia podtrzymywać to wysłanie od czasu do czasu smsa lub maila. A na nią ciągle to działa.
      Nie wiesz jakie to fantastyczne uczucie wiedzieć że ma się władzę nad emocjami innej osoby? Że ktos cię "kocha" "pomimo wszystko" i ckliwie marzy o tobie po nocach? Wiesz jak to rajcuje faceta, jak mu rośnie ego, że panienka emocjonalnie "zaliczona" , że laska się w nim durzy pomimo męża i rodziny?

      Powiedz mu językiem zrozumiałym dla mężczyzny: "k.m! , odczep się gnojku, musiało mi na mózg paść żeby się z tobą umówić, przestań mnie nękać bo powiem męzowi że mnie molestowałeś". To może zrozumie. Bo w skrajnym przypadku może się od ciebie nie odczepić nigdy i zatruje ci życie, ci na K. tak mają.
      • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:22
        powiedziałam.

        póki co- cisza :)
    • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:15
      a co mąż na sms-y?
      • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:22
        a dobrze, dziękuję :)
        • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:30
          to jak kolega pisze -znaczy zainteresowany,
          mąż zadowolony, to może jednak nie spuszczaj go na drzewo?
          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:34
            tak, kolega zainteresowany, tylko że sobą i już siedzi na drzewie

            mąż zadowolony, ja również.
            jest idealnie. ;P
            • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:38
              może, jak się zapoznają panowie to będzie fajniej? i z drzewa kolega zejdzie?
              • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:41
                myslisz?

                nieee, jak znam mojego męża to kolega bezpieczniejszy na drzewie jest. muszę dbać o obu przecież ;)
                • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:43
                  nooo,
                  a mąż co? lubi panów, że kolega na drzewie?:)
                  • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:45
                    a nie, woli panie, zwłaszcza jedną, pomimo, że niezbyt mądrą ;)

                    • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:50
                      to czemu kolega uciekł na drzewo?
                      a kolega rozumiem woli raczej mądre?
                      • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 12:55
                        a kolega nie uciekł, tylko został tam zesłany. I siedzi na tej sośnie, mam nadzieję, że pójdzie sobie z niej swoją drogą. Szczęśliwej podróży mu.
                        A nie wiem czy mądre, czy głupie, myślałam, że dla niego nie ma to większego znaczenia, byle było co gonić ;)
                        • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:01
                          no ale pisze?
                          e o tym, że lubi gonić to dopiero objaśniły forumowe mózgi a sama nie wiedziałaś wcześniej więc może to nie do końca tak wygląda?
                          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:06
                            przypuszczam że będzie się odzywał jednak, bo byliśmy kumplami długo i znamy się dobrze. Wiemy jak się podejść ;))

                            a mózgi forumowe uświadomiły mi, że głupia jestem i naiwna. Bo jednak polubiłam chłopaka i zaufałam. Mój błąd. :P
                            • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:12
                              to teraz pytanie co dalej?
                              bo jeśli się będzie odzywał (pracujecie razem) i wiecie jak się podejść no to chyba tylko amputacja języka pzostaje?
                              • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:22
                                no co do przyszłości to pewności nie ma,
                                on pracuje 1200 km ode mnie, więc nie jest najgorzej.

                                język musi zostać tam gdzie jest ;D
                                • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:29
                                  jak nie chcesz żeby zlazł z drzewa to zmień kartę w komórce,
                                  a jak nie wiesz co będzie w przyszłości to jedź do niego i się przekonasz.
                                  • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:49
                                    na szczęście nie ma mojego prywatnego numeru, a smsy na służbowy ignoruję..

                                    nawet jakbym pojechała- to przyszłosć nadal jest nieznana ;) To fajny facet, byłam w stanie zrobić dużo dla niego, ale nie jest mną zainteresowany, to raz, mam rodzinę, to dwa, a trzy-ja teraz się muszę wyleczyć z niego. Proste. :)
                                    • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:53
                                      uffff,
                                      a słuzbowy trzymasz w pracy?
                                      jak pisze to raczej jest zainteresowany, a proste nie jest bo skoro piszesz na forum to przyszłość faktycznie nie wiadomo co pokaże, no nie za zdra szczam:P
                                      • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:04
                                        proste jest coraz bardziej
                                        tylko trzeba mieć charakter i odrobinę determinacji
                                        chyba mam ;)

                                        dzięki ;)
                                        • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:20
                                          chyba mam ;)
                                          charakter czy determinację?
                                          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:24
                                            charakter na pewno.
                                            determinację prawie na pewno ;)
    • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 13:57
      To niebywałe! Zawsze jak piszecie te historyjki systemu Kopiuj Wklej posługujecie sie niewiadomymi jakby to był jakiś ukłąd równań lub niewiadomych...Pan K, Pan A, Pan B, Pan X, Pan Y, Punkt G...
      • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:02
        to JEST układ niewiadomych.

        rozumiem, że wpisuję się w pewien nurt naiwnych zapytań, ale zrobiłam to pierwszy i, mam nadzieję, ostatni raz. K, czyli Krzysztof, ale jakie ma to znaczenie ?
        • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:03
          ??ibisz???
          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:05
            ;))
            nie jednemu psu ... ;P
            • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:09
              no to może krafczyk?
              • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:12
                nie lubię starszych panów, wolę młodszych :) (takich do 37 lat:P)
                • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:20
                  fajnie....mów mi Panie starszy :)))
                  • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:25
                    nie ma sprawy ;)
        • six_a Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:06
          rutkoski?
          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:09
            z Luizą nie śmiałabym konkurować ...;)
          • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:21
            Materna?
            Ona ma młódkę
        • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:19
          Krzysztof,
          Patron Kierowców
          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:25
            zważywszy na to, że akurat robie prawo jazdy- niech będzie TEN Krzysztof ;D
            • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:06
              Z tym Krzysztofem zgrzeszyć to żaden grzech...a można nawet pójść do nieba :))))
              • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:10
                w niebie mogłabym się zanudzić ;)

                poza tym- ustalilismy już, że nie będę grzeszyć.;P
                • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:20
                  ustalenia sa nudne...a skoro nie lubisz nudy to pewie je złamiesz...zreszta juz łamiesz...
                  • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:22
                    nie łamię :)

                    • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:24
                      już złamałaś....
                      • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:26
                        o czymś nie wiem ?;)
                        • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:28
                          hahaha....no i jak tu nie kochać kobiet....!
                          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:31
                            nie da się ;) prawda?

                            (no wytłumacz, wytłumacz, bo oczywiście, że nie kumam :P)
                            • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:34
                              co ja Ci bede tlumaczyl....wiesz jak jest....duzia dzidzia juś jeśteś
                              • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:36
                                widzisz, gdybym wiedziała jak jest to bym nie pisała, że nie rozumiem ;)

                                mam tylko 158 cm ... ;P
                                • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:48
                                  a ja mam 39,5 cm !!!
                                  • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 15:58
                                    chyba stopnia C ;P
                                    • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 16:13
                                      spodziewałabyś się kiedyś, że te Twoje 158 cm doprowadzi faceta do 39,5 C?
                                      tylko patrzeć jak osiągniesz ze 4G...mam nadzieje, że K tego nie czyta....
                                      • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 16:22
                                        mam taką zasadę, żeby spodziewać się najgorszego. ;P

                                        Co tam K., pomyśl o moim mężu ;P
                                        • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 16:33
                                          to dobrze ze masz zasady...ale najwyraźniej nie zakomunikowałas ich mężowi co samo w sobie też jes zasadą której należy przestrzegać....ja osobiście lubię jak ludzie przestrzegaja zasad...
                                          • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 17:16
                                            tak, to dobry zwyczaj przestrzegać zasad, ale nie bądźmy drobiazgowi. Niektóre zasady wystarczy po prostu miec ;))
                                            • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 17:58
                                              Oczywiscie...poza tym waznijsze jest zeby "byc" a nie "miec".... wiec mwisz ze chcialabysBYC kochana, uwielbiana i pieszczona przez mezczyzne ktoremu Twoj maz nawet do piet nie dorasta.... moze poszuksz na forum kobieta?
                                              • minimocca Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 19:48
                                                nie, to Ty mówisz:)

                                                ja chcę być z mężem, wychowywać dziecko i chcę zapomnieć o K.
                                                • mariuszg2 Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 21:35
                                                  ziew...
      • s.romeczek Re: nie rozumiem :)) 16.04.12, 14:03
        a co ma napisać jan kulczyk?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja