Gość: karol
IP: *.187.49.63.porchlight.ca
18.06.04, 01:28
czy to tak jest u was ze jak juz sie jest razem 10-15 lat to odbycie stosunku
sexualnego z zona jest tak normalne jak swieze pieczywo kazdego dnia?no
chodzi mi ze mamy juz swoje potrzeby i upodobania,znamy sie nawzajem ,co kto
lubi i jak,generalnie panuje opinia (moze i slusznie)ze chlop ma wieksze
potrzeby jak kobieta,i z tego powodu kobieta odmawiajac wspolrzycia w jakims
stopniu naraza sie na mozl;iwosc zdrady?chyba cos w tym jest bo badania
wskazuja ze mezczyzna staje sie uzalezniony w stalym zwiazku od sexu?!znaczy
gna go do tego ,chce,czerpie zadowolenie itp;ale potem sie zdaza czesto
zreszta ,ze zona czy ma ochote czy nie zawsze jednak da,nawet jak nie chce to
jednak na boczku on sie dostanie,rutyna?,zadza?,jak to okreslic?