bank.owy
05.06.12, 12:18
Wytłumaczcie proszę, ponieważ nie rozumiem
Nie żebym się czepiał bo każdy z was jest na tyle dorosły by odpowiadać za siebie + ma swoje indywidualne preferencje ale niestety nie mogę pojąć tego fenomenu.
Facet, który podlega całkowitej kontroli Pani, ciągle znosi jej kaprysy, fochy, dziwne i jednocześnie skrajne zachowania nie potrafiąc odpowiednio się przeciwstawić.
Byłoby to w jakimś stopniu wytłumaczalne gdyby kobieta była urodziwa. Ok, wiadomo o co takiemu chodzi choć nie pochwalam takiej postawy. Co jeśli nie jest i ktoś dzieli swoje życie z pasztetem. Dodatkowo nerwowym i szukającym problemów na każdym kroku.
Lubicie być tak traktowani i to was pociąga?
Jakieś wzorce zaczerpnięte z najbliższej rodziny?
Niskie poczucie własnej wartości i brak wiary w to, że należy się ktoś lepszy, ciekawszy?
pozdrawiam