Faceci chcą mieć wiele kobiet

10.06.12, 14:18
Czytam tak sobie to forum przypadkiem (nigdy nie czytałam a teraz na forum omawiamy ślub koleżanki) i śmiechu co niemiara, ale i sporo kontrowersji.
Po czytaniu różnych wpisów dochodzę do wniosku iż: faceci chcą mieć wiele kobiet, ale jednocześnie chcą być dla swojej wybranej kobiety jedynymi...:D
    • minimocca Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 10.06.12, 14:38
      ja tam myślę, że oni sami nie wiedzą, czego chcą :))

      zresztą- każdy jest inny ;) (taka złota niedzielna myśl :P)
      • katmich86 Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 10.06.12, 15:58
        Tak, bo oni chcą stałości i rozwiązłości zarazem. Od nas stałości, rozwiązłości dla siebie:)
      • voxave Wymyślili religię 10.06.12, 19:52

        gdzie facet ma wiele żon a kobieta tylko jednego męża.
        To jest dopiero niesprawiedliwe.
        Jak sie babie nie podoba, to ją ukamienują.
        • aroden mowisz o islamie ? 10.06.12, 20:00
          bo tylko tam tak jest.
          tu to o kilku zonach nikt nie mowi, tylko o jednej zonie i kochankach.
    • facettt odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 14:48
      A tatus, brat, albo koledzx Ci tej prawdy objawionej nie powiedzieli,
      ze musialas ja dopiero tu wyczytac ?

      No jednak ten Net do czegos sie przydaje...
      • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 14:53
        Braci nie mam, tatuś już nie żyje....oczywiście było przypuszczenie, teraz jest pewność, więc rzeczywiście net się przydaje. Natomiast ja osobiście nie chciałam wierzyć, że w waszych męskich mózgach szerzy się taka hipokryzja i hmmm brak logiki? Bo jak się ma kilka kochanek, nie można wierzyć, że moja kobieta jest tylko moja....skądś się te kochanki biorą. Podbierając komuś kobietę, pamiętaj, że ktoś może zbajerować twoją :D
        • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 14:59
          To nie wchodzi w rachube, bo ta "moja-niemoja" facetow w ogole nie lubi (mnie tez nie),
          wiec nie mam sie co obawiac, ze ktos mi ja podbierze.
          • ferro2 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:03
            najchetniej to by kazdy maly harem chcial miec, ale zeby naloznice sie same utrzymywaly:))a w domu kucharke , sprzataczke, i poslugiwaczke dla pana.
            • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:05
              jasne, tylko ja to wiedzialem od zawsze "sam z siebie" i od malego,
              ale ta mlodz niedorozwinieta dzis jakas, skoro dopiero z Netu sie o tym dowiaduje.
              • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:15
                Jak umiesz czytać staruchu:P to czytaj, że świadomość miałam, aczkolwiek nie chciałam wierzyć. Miałam wiarę, jakby to ująć inaczej.
                • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:21
                  katmich86 napisał(a):
                  Miałam wiarę, jakby to ująć inaczej.

                  I jak vidzisz , niepotrzebnie, Mlodko :)))
                  • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:31
                    Niestety staruszku:)
                    • facettt To chodz, Mila :) 10.06.12, 15:35
                      katmich86 napisał(a):
                      > Niestety staruszku:)

                      no to chodz Mila, najpierw napijemy sie na zgode, a potem sie pomysli o reszcie :)
                      savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
                      • katmich86 Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 15:36
                        Nie mam na imię Mila:P I nie zadaję się ze starszymi panami:P :)
                        • facettt Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 15:43
                          katmich86 napisał(a):
                          Nie mam na imię Mila

                          Moze i nie masz, ale napewno nia jestes :)
                          I zapewniam, ze kosher czyni cuda :)
                          • katmich86 Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 15:46
                            Zastanawiające, na jakiej podstawie wnioskujesz, że jestem miła...:D
                            • facettt Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 15:52
                              katmich86 napisał(a):
                              Zastanawiające, na jakiej podstawie wnioskujesz, że jestem miła...:D

                              Na takiej, ze nie przylapalem Cei na zadnym bledzie stylistycznym, ani zadnej zlosliwej uwadze pod moim adresem, mimo, ze dawalem ku temu podstawy :)
                              • katmich86 Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 15:54
                                Bardzo dziękuję:) To zasługa tego, że lubię poskramiać niepokornych, butnych (takie sprawiałeś wrażenie) starszych panów. :P I już straciłeś rezon, widzisz jak szybko?:P
                                • facettt Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 15:59
                                  katmich86 napisał(a):
                                  :P I już straciłeś rezon, widzisz jak szybko?:P

                                  Nie moglem go stracic, bo dawno sprzedalem go z zyskiem na alegro.
                                  To ty stracilas zludzenia, ze go kiedykolwiek mialem, Mila :)

                                  W ktory policzek lubisz bardziej ?
                                  • katmich86 Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 16:03
                                    hahaha:)
                                    Wybacz, ale znów zaprzeczasz sam sobie. Najpierw piszesz, że twoje odpowiedzi dawały powód by się zdenerwować i być niemiłym, następnie piszesz, że to złudzenie.
                                    Hej, nie czaruj:) Nie jesteś magikiem:)
                                    • facettt Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 16:10
                                      katmich86 napisał(a):
                                      > Wybacz, ale znów zaprzeczasz sam sobie.

                                      - skoro nie moge Tobie, to w koncu komus musze :)

                                      Najpierw piszesz, że twoje odpowiedzi dawały powód by się zdenerwować i być niemiłym, następnie piszesz, że to złudzenie.

                                      - Trudno rozmawiac z kims takim jak Ty i obyc sie bez zludzen, Mila :)

                                      > Nie jesteś magikiem:)

                                      - No nie. A chcialem, tylko zobaczyc, czy Magia jest Ci potrzebna, Aniele ? :)
                                      • katmich86 Re: To chodz, Mila :) 10.06.12, 16:21
                                        W życiu każdego człowieka potrzebna jest magia, w moim też, ale nie taka tania, wyblakła i jednorazowa, jak paragon z hipermarketu:P Aniele? :D
            • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:13
              No baaaa:) I jeszcze żeby te kucharki, sprzątaczki, praczki pretensji nie miały:D To może wy powinniście na islam przejść?:>
          • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:07
            Lubi nie lubi. Mało ważne, skoro się z Tobą zadaje to jakieś potrzeby ma ze strony męskiej(nie tylko seksualne), a skoro jednak potrzebuje czasem faceta to jednak takowe ryzyko istnieje:P Ciebie nie lubi, a jesteś, innego też może nie lubić, a może z nią być:P

            Uważam nawet, że tym bardziej iż was nie lubi może mieć was kilku, bo się wami nie przejmuje:)
            Pozdrawiam
            • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:14
              katmich86 napisał(a):

              > Uważam nawet, że tym bardziej iż was nie lubi może mieć was kilku, bo się wami
              > nie przejmuje:)

              No dobra bede szczery: ja sie nia tez nie przejmuje. Jezdzi sama na wycieczki od Meksyku
              przez Maroko, az po Chiny (bo mnie nie chce sie telepac i boje sie samolotow) i malo mnie martwi z kim sie tam zadaje :)))
              • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:20
                To oczywiście zmienia postać rzeczy:) Jak widać to najwidoczniej nie jest "twoja" kobieta w rozumieniu monogamicznym i partnerskim. Tylko jakaś tam na luźny związek. Ja pisałam o przypadkach, gdzie mężczyźni chcą mieć kobiet wiele, ale by oni dla swojej kobiety
                (tej oficjalnej) byli tymi jedynymi.

                Ty natomiast (tak to wygląda) ani nie masz swojej kobiety na stałe i masz gdzieś kto, gdzie, kiedy i jak ją dotyka.
                Swoją drogą to tez zastanawiające, po wyprawach, o których piszesz niezły śmietnik może "tam" być:P
                Pozdrawiam
                • ferro2 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:22
                  katmich86 napisał(a):

                  > To oczywiście zmienia postać rzeczy:) Jak widać to najwidoczniej nie jest "twoj
                  > a" kobieta w rozumieniu monogamicznym i partnerskim. Tylko jakaś tam na luźny z
                  > wiązek. Ja pisałam o przypadkach, gdzie mężczyźni chcą mieć kobiet wiele, ale b
                  > y oni dla swojej kobiety
                  > (tej oficjalnej) byli tymi jedynymi.
                  >
                  > Ty natomiast (tak to wygląda) ani nie masz swojej kobiety na stałe i masz gdzie
                  > ś kto, gdzie, kiedy i jak ją dotyka.
                  > Swoją drogą to tez zastanawiające, po wyprawach, o których piszesz niezły śmiet
                  > nik może "tam" być:P
                  > Pozdrawiam

                  Przykre ale prawdziwe, 90% panow wlasnie nie zwraca uwagi na takie "smietniki", ale dopiero jak sie cos na dole dzieje to alarmuja:))
                  • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:26
                    Dziękuję za poparcie mojej dedukcji. :) Ja również zgadzam się z Tobą i twierdzeniem, że dopiero jak coś zacznie się dziać z "najlepszym przyjacielem" podnoszony jest raban. A tak na co dzień to żyjemy w "wolnym" związku bo nam miło ;)
                • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:24
                  katmich86 napisał(a):

                  > wiązek. Ja pisałam o przypadkach, gdzie mężczyźni chcą mieć kobiet wiele, ale b
                  > y oni dla swojej kobiety
                  > (tej oficjalnej) byli tymi jedynymi.

                  Z uporem nie mozesz uwierzyc, ze ja jestem tym jedynym.
                  Jestem (przynajmniej formalnie) :)
                  Bo dzieci juz urodzone i odchowane i chlop (jakikolwiek) jest jej do niczego niepotrzebny.
                  • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:30
                    Cóż zobacz jak to wygląda:
                    sam piszesz, że ONA nie lubi facetów, więc ty się nie obawiasz, że znajdzie innego. Ja to ripostuję, że tym gorzej dla ciebie. Następnie piszesz, że ONA jeździ sama bo tobie się nie chce i nie obchodzi cię co ONA tam robi i z kim. Moja reakcja oczywista. Teraz piszesz, że dzieci odchowane itp itd, a ja ci na to, że tym bardziej bezpiecznie czuć się nie możesz bo:
                    wygląda na to, że ona ci "zwisa i powiewa" więc znajdzie kogoś, kto wykaże zainteresowanie.

                    P.S Z całym szacunkiem, ale tak dopisując nowe rzeczy, potwierdzasz jednak, że mam racje: chciałbyś by była tylko TWOJA:)
                    • facettt ee tam... 10.06.12, 15:38
                      katmich86 napisał(a):
                      wygląda na to, że ona ci "zwisa i powiewa" więc znajdzie kogoś, kto wykaże zain
                      > teresowanie.

                      raczej wykluczone , bo to ja splacam kredyty za dom i finansuje te wycieczki,
                      wiec wontpie, by inny frajer sie znalazl , ktory chcialaby to zadanie przejac :)))
                      • katmich86 Re: ee tam... 10.06.12, 15:42
                        Spoko spoko, jesteś jak jelonek: spłacasz kredyty, fundujesz wycieczki, a przystojny Włoch lub inny takowy urozmaica jej czas na tych wycieczkach przez ciebie opłacanych.
                        :)
                        Z jej punktu widzenia żyć nie umierać.

                        To, że dajesz jej to wszystko, nie znaczy, że możesz ją traktować "olewczo", być może nie dbać o seibie i być panem władcą
                        • facettt Re: ee tam... 10.06.12, 15:46
                          Zmienmy temat.
                          Opowiedz mi cos o sobie.
                          Co Cie boli ? I czy jakos potrafie Ci pomoc ?
                          • katmich86 Re: ee tam... 10.06.12, 15:48
                            Ostatnio bolał mnie ząb, ale już byłam u dentysty i pomagać mi nie trzeba:) To tyle co na forum mogę o sobie powiedzieć:) I chyba nieee nie możesz mi w niczym pomóc.
                            • facettt Re: ee tam... 10.06.12, 15:54
                              katmich86 napisał(a):
                              I chyba nieee nie możesz mi w niczym pomóc.

                              No to mam spokojne sumienie, bo przynajmniej sie staralem.
                              A nie ma nic piekniejszego, niz pomoc Milej kobiecie, nawet gdy o te pomoc nie prosi.
              • ferro2 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:21
                facettt napisał:

                > katmich86 napisał(a):
                >
                > > Uważam nawet, że tym bardziej iż was nie lubi może mieć was kilku, bo się
                > wami
                > > nie przejmuje:)
                >
                > No dobra bede szczery: ja sie nia tez nie przejmuje. Jezdzi sama na wycieczki o
                > d Meksyku
                > przez Maroko, az po Chiny (bo mnie nie chce sie telepac i boje sie samolotow)
                > i malo mnie martwi z kim sie tam zadaje :)))

                wyglada na to, ze masz gdzies jakis haremik ukryty i nic a nic Cie nie obchodzi co owa kobiecina robi w swiecie:)))
                • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 15:31
                  Brawo. Dokładnie tak to wygląda:)

          • six_a Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:09
            > bo ta "moja-niemoja" facetow w ogole nie lubi (mnie tez nie),

            fajowa żona. a czy chociaż zdolność kredytową miała? czy pół królestwa dała z okazji ślubu?
            • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:13
              six_a napisała:

              fajowa żona. a czy chociaż zdolność kredytową miała? czy pół królestwa dała z o
              > kazji ślubu?

              No tak. ale teraz domaga sie ode mnie splacania zaciagnietego u niej onegdaj kredytu
              ze sporymi procentami.
              • six_a Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:18
                gorzej to już chyba nie może być;)
                • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:22
                  Cóż forum pełne hmmm poławiaczy rybek?:>
                • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:28
                  six_a napisała:
                  > gorzej to już chyba nie może być;)

                  mezczyzni nie placza, tylko placa :)
                  • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:32
                    Matko ile ty masz lat, że jesteś taki skwaszony...57? Bo zachowujesz się jakby nic dobrego w życiu cię nie spotkało i jakby wszystko w nim było mistyfikacją, teatrzykiem. Przecież to depresji można się nabawić....
                    • facettt Alez przeciwnie :) 10.06.12, 16:36
                      katmich86 napisał(a):
                      > Matko ile ty masz lat, że jesteś taki skwaszony...57? Bo zachowujesz się jakby
                      > nic dobrego w życiu cię nie spotkało i jakby wszystko w nim było mistyfikacją,
                      > teatrzykiem. Przecież to depresji można się nabawić....

                      Alez przeciwnie :) Jestem i przez najblizszy tydzien bede sam i nikt mi nie bedzie zwracal uwagi, ze brudne skarpety pod lozko rzucam :)

                      Ale wrocmy do Ciebie: pozbylas sie zludzen i co teraz ?
                      • katmich86 Re: Alez przeciwnie :) 10.06.12, 16:40
                        A co ma być?
                        • facettt Re: Alez przeciwnie :) 10.06.12, 16:47
                          katmich86 napisał(a):
                          > A co ma być?

                          No napisz, ze chociaz tensknisz (prosze nie poprawiac pisowni), albo , ze chcialabys....*

                          (* - odpowiednie wpisac)

                          bo nie dajesz mi okazji do odczuwania empatii.
                          • katmich86 Re: Alez przeciwnie :) 10.06.12, 16:53
                            Chciałabym abyś wyjaśnił mi o co chodzi z tym niepoprawianiem pisowni. I o co ci chodzi z tą empatią.
                            • facettt Re: Alez przeciwnie :) 10.06.12, 17:00
                              katmich86 napisał(a):

                              > Chciałabym abyś wyjaśnił mi o co chodzi z tym niepoprawianiem pisowni. I o co c
                              > i chodzi z tą empatią.

                              To tak pro forma - bysmy nie zeslizgneli sie na sliski temat ortografii, jako ze pisuje bez polskich znakow i by mi kto blendu nie zarzucal.

                              A z ta empatia - to czekam na jakies cieple slowo z Twoich ust - a tu nic...

                              eehhh....
                              • katmich86 Re: Alez przeciwnie :) 10.06.12, 17:04
                                Ciepłe słowo? Bardzo proszę to nic nie kosztuje: Jesteś inteligentny, i masz poczucie humoru.:P
                                • facettt Re: Alez przeciwnie :) 10.06.12, 17:09
                                  Ale to nie to.
                                  Poczuj Mila, jak pieknie one pachna:
                                  www.mojageneracja.pl/7972716/blog/20300043864a06d35d29616/0
                                  • katmich86 Re: Alez przeciwnie :) 10.06.12, 17:16
                                    Natomiast zastanawia mnie czemu inteligentny człowiek, wykorzystuje swój potencjał w taki, a nie inny sposób, zamiast normalnie pozmieniać swoje życie tak by było w nim ok:) I by był szczęśliwy. Szkoda czasu na gierki.
                  • six_a Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:41
                    powiem to eksowi, może się chociaż wzruszy.
                    • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:45
                      :D Jak miło:)
            • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:17
              Hahaha, nie to on musiał wybudować zamek i zapewnić rozrywkę:)
              • swiete.jeze Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:56
                katmich86 napisał(a):

                > Hahaha, nie to on musiał wybudować zamek i zapewnić rozrywkę:)

                Albo ziemiankę, wtedy ziemianinem będzie, a pół królestwa i renta królewny piechotą nie chodzą.
                • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 16:59
                  :) hehe tak się włości zdobywa:)
                  • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 17:04
                    katmich86 napisał(a):
                    > :) hehe tak się włości zdobywa:)

                    jedno, co tu wszystkim doradzam, ze jedno na co trzeba miec oko - to stan finansow przyszlego tescia.
                    • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 17:19
                      Nie powiesz mi, że sytuacja finansowa teścia, sprawiła, że teraz macie długi:)
                      • facettt Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 18:09
                        katmich86 napisał(a):
                        > Nie powiesz mi, że sytuacja finansowa teścia, sprawiła, że teraz macie długi:)

                        wprost przeciwnie. to nie byla ironia.
                        dzieki tesciowi ich nie mam.
                        i jak tu tescia nie kochac ?
                        • katmich86 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 10.06.12, 18:14
                          Czy wolno mi rozumieć, że ożeniłeś się z kobietą, która nie lubi mężczyzn, nawet ciebie, masz z nią dzieci i w sumie żyjecie jakby obok siebie,dla hmmm stabilności finansowej?
                          • facettt Aniele: 10.06.12, 18:21
                            Aniele, no staram sie jak moge, ale cienzko mi to idzie, by wskazac Mlodzi (meskiej) wlasciwa droge, ze jak sie samemu jest leniem i nierobem - to zeby patrzec nie tylko na to, czy Panna
                            jest ladna, chetna do lozia i ma odpowiednie IQ - ale takze n to czy jest robotna i posazna z domu.

                            Dopiero wtedy chlop ma warunki - by poswiecac sie swojemu hobby - jakie by ono nie bylo.

                            PS. A jak z tym wszystkim u Ciebie ?
                            Bo coraz bardziej mi sie podobasz.
                            • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 18:29
                              Reprezentujesz tutaj dosyć materialistyczne podejście do życia: kasa najważniejsza, uczucia niekoniecznie. Tylko jak później samemu się czuć? Bo to przecież hmmm trochę jak odmiana sponsoringu.
                              Nie jestem leniem, na rodziców liczyć finansowo nie mogłam. Dziś mam swoją firmę i niczego mi nie brakuje, natomiast kolesi lecących na kasę i ładną buzię wysłałabym w kosmos. Tam i tak jest próżnia, więc by pasowali.

                              P.S Lubię bez:)
                              • facettt Re: Aniele: 10.06.12, 18:40
                                katmich86 napisał(a):

                                > Reprezentujesz tutaj dosyć materialistyczne podejście do życia: kasa najważniej
                                > sza, uczucia niekoniecznie.

                                - Aniele, kasa nie ma dla mnie zadnego znaczenia. I dlatego jej nie mam.
                                To nie kasa jest wazna. wazny jest tylko kompletny jej brak i debet na koncie :)

                                Tylko jak później samemu się czuć? Bo to przecież hmmm trochę jak odmiana sponsoringu.

                                - pierwsze slysze, by sponsoring byl dla ktorejs ze stron niewygodny moralnie.

                                > Dziś mam swoją firmę i niczego mi nie brakuje,

                                - ja tez czuje, ze jestes wyjatkowa Kobieta i dlatego przecie sie Toba zajmuje.

                                > P.S Lubię bez:)

                                A to cieszy, ze udalo mi sie wstrzelic w Twoje gusta.
                                powiedz mi cos jeszcze o Twoich wlosach i oczkach :)
                                • six_a Re: Aniele: 10.06.12, 18:43
                                  umówiliście się jusz?
                                  ;)
                                  • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 18:45
                                    Nie. :P I dlaczego nikt nie pisze nic na temat? A co może źle to nazwałam, żę odmiana sponsoringu?
                                    • facettt Re: Aniele: 10.06.12, 18:56
                                      katmich86 napisał(a):
                                      Nie. :P I dlaczego nikt nie pisze nic na temat? A co może źle to nazwałam, żę
                                      > odmiana sponsoringu?

                                      Aniele - na temat to ja pisze w dni nieparzyste, a w parzyste to tylko na Twoj.
                                      Nie zostawiaj mnie w niepewnosci - tylko wysyp na stol prawde i tylko prawde z tymi oczkami i wloskami...
                                      • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 19:01
                                        W czym ci to pomoże chcesz się katować? A i nie bierz mnie na przetrzymanie:P haha
                                        • facettt Re: Aniele: 10.06.12, 19:06
                                          katmich86 napisał(a):
                                          A i nie bierz mnie na przetrzymanie: P haha

                                          Dobrze viesz, ze chetnie wzialbym Cie zupelnie inaczej, ale od czegos trzeba zaczac :)

                                          pa.
                                          musze znickac
                                          napisz cos tu : ) @
                                          • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 19:15
                                            Piszę coś:P A na samotne 10 dni w domu kup sobie beczkę piwa i zaproś kolegów.
                                            • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 19:17
                                              katmich86 napisał(a):

                                              > Piszę coś:P A na samotne 10 dni w domu kup sobie beczkę piwa i zaproś kolegów.

                                              tylko, ze on by chcial lepsza okrase na te 10 dni w Twojej osobie:)))
                                              • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 19:24
                                                A co ja jestem ? morderca nudy? Nie nie sądzę, a on nie ma pojęcia czy by chciał mnie czy kogoś innego, nigdy mnie nie widział i nawet mnie nie zna. Jak każdy coś sobie powyobrażał:)
                                                • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 19:27
                                                  katmich86 napisał(a):

                                                  > A co ja jestem ? morderca nudy? Nie nie sądzę, a on nie ma pojęcia czy by chcia
                                                  > ł mnie czy kogoś innego, nigdy mnie nie widział i nawet mnie nie zna. Jak każdy
                                                  > coś sobie powyobrażał:)

                                                  a tak, wyobraznia to u nich pracuje na najwyzszych obrotach:)))
                                                  • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 19:33
                                                    A jak mnie podrażni jeszcze trochę to mu zrobię kuku:>
                                  • facettt Re: Aniele: 10.06.12, 18:53
                                    six_a napisała:
                                    umówiliście się jusz?

                                    six_a - po nieudanych podchodach do Ciebie to nabralem jakichs komplexow
                                    i troche sie boje wyskoczyc z przedwczesna oferta...
                                    wezme ja na przeczekanie - z nadzieja, ze sie do mnie przyzwyczai...
                                    w koncu jestem najblizsze 10 dni sam w chalupie, to jest jeszcze troche czasu.
                                    • six_a Re: Aniele: 10.06.12, 19:29
                                      straszne.
                                      i wogle ładnie mi życzysz. oberwania w łep patelnią od żony.
                                      pięknie;)
                                • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 18:43
                                  Ehhh już kompletnie nie wiem co do ciebie napisać....

                                  P.S Oczy i włosy mam jak każdy, poza łysymi:)
                                  • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 19:16
                                    katmich86 napisał(a):

                                    > Ehhh już kompletnie nie wiem co do ciebie napisać....
                                    >
                                    > P.S Oczy i włosy mam jak każdy, poza łysymi:)

                                    jak on sam w chalupie to sie umow z nim na mecza jakiego:))) :)))
                                    • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 19:25
                                      Hahaha może ty się z nim umów, skoro tak podoba Ci się ten pomysł:)
                                      • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 19:28
                                        katmich86 napisał(a):

                                        > Hahaha może ty się z nim umów, skoro tak podoba Ci się ten pomysł:)

                                        ja nie , cos Ty, on mnie nie wybral, Ty mu sie podobasz :)))
                                        • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 19:31
                                          Napisz do niego, na 100% się zgodzi.
                                          • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 19:32
                                            katmich86 napisał(a):

                                            > Napisz do niego, na 100% się zgodzi.

                                            hahha dzieki wielkie laskawco:)))
                                            • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 19:38
                                              Nie no powaga:D Jak tobie się nudzi to proszę bardzo. Mnie takie zabawy raczej nie kręcą:)
                                              • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 20:15
                                                katmich86 napisał(a):

                                                > Nie no powaga:D Jak tobie się nudzi to proszę bardzo. Mnie takie zabawy raczej
                                                > nie kręcą:)

                                                mnie sie wcale nie nudzi, czasem mam troche czasu tutaj popisac a na nic innego go nie mam, i na pewno nie na fiku miku z kims z forum:)))
                                                • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 20:21
                                                  Logiczne, chociaż nie dla wszystkich. Ja na forum jestem nowa, i trochę mnie to bawi i trochę dziwi. W swojej naiwności myślałam, że łowcy okazji są na czatach
                                                  • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 20:29
                                                    oni sa wszedzie:))))))
                                                  • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 20:32
                                                    Ehh ja naiwna:) teraz już wiem, ale spoko nie z takimi misiami tańczyłam:D
                                                  • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 20:33
                                                    katmich86 napisał(a):

                                                    > Ehh ja naiwna:) teraz już wiem, ale spoko nie z takimi misiami tańczyłam:D


                                                    no, sa i misie rafinowane, w kazdym razie oczy otwarte miej :))))
                                                  • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 20:36
                                                    Dzięki kochana jesteś ;) Dobre rady się przydadzą, tym bardziej, że sama siedzę, a tutaj chociaż z nudów można pogadać:)
                                                  • ferro2 Re: Aniele: 10.06.12, 20:37
                                                    katmich86 napisał(a):

                                                    > Dzięki kochana jesteś ;) Dobre rady się przydadzą, tym bardziej, że sama siedzę
                                                    > , a tutaj chociaż z nudów można pogadać:)

                                                    nudy, nudami, ale pogadac czasem fajnie mozna i dobrze sie usmiac:)))
                                                  • katmich86 Re: Aniele: 10.06.12, 20:44
                                                    Nom, wiesz mnie dzis strasznie to all rozbawiło, że ktoś nic o tobie nie wie, na oczy cie nie widział, a się napala jak rozgrzana lokomotywa:D
                                                  • ferro2 Re: Aniele: 11.06.12, 07:20
                                                    katmich86 napisał(a):

                                                    > Nom, wiesz mnie dzis strasznie to all rozbawiło, że ktoś nic o tobie nie wie, n
                                                    > a oczy cie nie widział, a się napala jak rozgrzana lokomotywa:D

                                                    hahah tak, bo gro takich co bierze wszystko, byleby tylko w spodnicy chodzilo i na drzwewo nie uciekalo:)))
                                                  • katmich86 Re: Aniele: 11.06.12, 07:52
                                                    No dokładnie. Desperaci jacyś, aż strach pomyśleć, co to za jedni:D
                                                    Ale to się sprowadza do tego, że sami to by wiele babek chcieli ale jak już jesteś ich to masz mieć tylko ich.:D
                                                  • ferro2 Re: Aniele: 17.06.12, 20:29
                                                    katmich86 napisał(a):

                                                    > No dokładnie. Desperaci jacyś, aż strach pomyśleć, co to za jedni:D
                                                    > Ale to się sprowadza do tego, że sami to by wiele babek chcieli ale jak już jes
                                                    > teś ich to masz mieć tylko ich.:D

                                                    oczywiscie:D
                                                  • katmich86 Re: Aniele: 17.06.12, 20:43
                                                    hehehe
                                                    Ja kocham Wasz gatunek:)
          • anna_sla Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 14.06.12, 10:36
            facettt napisał:

            > To nie wchodzi w rachube, bo ta "moja-niemoja" facetow w ogole nie lubi (mnie t
            > ez nie),
            > wiec nie mam sie co obawiac, ze ktos mi ja podbierze.

            wiesz co? Ja też po powrocie od kolegi, z którym się przespałam za panieńskich czasów w trakcie swego związku powiedziałam partnerowi "jaki on jest brzydki i nieciekawy!" :D I o to właśnie w tym chodzi, aby druga strona się o tym nie dowiedziała ;)
            • gocha033 Re: odkrycie jak stond na Madagaskar. 14.06.12, 17:30
              anna_sla napisała:
              > wiesz co? Ja też po powrocie od kolegi, z którym się przespałam za panieńskich
              > czasów w trakcie swego związku powiedziałam partnerowi "jaki on jest brzydki i
              > nieciekawy!" :D

              Skoro wybralas kogo innego, to znaczy, ze powiedzialas mu prawde, wiec mozesz spac spokojnie
              :)
    • piorex12 Faceci chcą mieć wiele kobiet 14.06.12, 21:03
      Ale to tylko Ci, którzy mają powodzenie u kobiet. Tak naprawde to kobiety o tym decydują, którzy faceci mogą miec wiele partnerek.
    • ba_tman Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 17.06.12, 00:17
      to prawda. nie jestesmy stworzeni do bycia tylko z jedna kobieta.
    • josef_to_ja Ja mogę mieć i jedną, ALE ... 17.06.12, 01:35
      Niech ona ma w miarę OK przeszłość seksualną, a nie za sobą:
      całą drużynę piłkarską (jako liczbę partnerów),
      multum przygód seksualnych,
      zdrady,
      seks za kasę,
      seks z zajętym,
      różne wielokąty,
      jakieś świństwa typu rimming i ATM za sobą.
      Pozdrawiam.
      • ferro2 Re: Ja mogę mieć i jedną, ALE ... 17.06.12, 15:35
        josef_to_ja napisał:

        > Niech ona ma w miarę OK przeszłość seksualną, a nie za sobą:
        > całą drużynę piłkarską (jako liczbę partnerów),
        > multum przygód seksualnych,
        > zdrady,
        > seks za kasę,
        > seks z zajętym,
        > różne wielokąty,
        > jakieś świństwa typu rimming i ATM za sobą.
        > Pozdrawiam.


        Nie denerwuj mnie :((
        :(((
        • josef_to_ja Re: Ja mogę mieć i jedną, ALE ... 17.06.12, 15:58
          Czasem można sobie coś lekko dowcipnie napisać ;)
    • lolcia-olcia Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 17.06.12, 12:20
      jak to mówią starożytni Indianie: albo rybki albo pipki ;-P
      • ferro2 Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 17.06.12, 15:34
        jak by ich bylo stac i jak by dali rade, kazdy by mial maly haremik:D :D
    • nom73 Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 17.06.12, 15:49
      katmich86 napisał(a):

      > Po czytaniu różnych wpisów dochodzę do wniosku iż: faceci chcą mieć wiele kobie
      > t

      W jakim sensie mieć? :-)
      Bo jakbym miał 4 kobiety (partnerki) w domu jak Karol z filmu "Och Karol" to bym osiwiał przed czterdziestką. :-)
    • stedo Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 19.06.12, 01:43
      Rosjanie mają nawet mądrość ludową na taką sytuację:
      Wsiech dziewoczek nie prejebiosz. No nada staratsa. No to starają się;))
      • j-k inna wersja :) 24.06.12, 14:40
        stedo napisała:

        > Rosjanie mają nawet mądrość ludową na taką sytuację:
        > Wsiech dziewoczek nie prejebiosz. No nada staratsa. No to starają się;))

        - No nada stremit´sa (ale trzeba do tego dązyc)
    • play100cen Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 24.06.12, 13:19
      86' to Twój rocznik? Po 26 latach do takich wniosków doszłaś? ;)
    • big_gadu Re: kobiety chcą mieć wielu facetów ! 28.06.12, 17:02
      To działa w obie strony !

      I bardzo dobrze bo można wtedy porównac różne smaki zycia !
    • mat.i.12 Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 09.07.12, 20:33
      Bigamia ftw
    • xemikk Re: Faceci chcą mieć wiele kobiet 17.07.12, 15:56
      Czy ja wiem, jeśli ma się osobę którą się kocha, to nie szuka się tego uczucia u innych kobiet. Wydaje mi się, że wszystkie zdrady zarówno kobiet jak i mężczyzn biorą się z niedopasowania i niezrozumienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja