kasztanka80
14.06.12, 17:37
Hej,
Patrzac na swoje doswiadczenia nie mam szczescia w milosci. Kilka dlugoletnich zwiazkow i kazdy sie rozpadl. Zastanawiam sie dlaczego tak sie dzieje, jestem osoba dobra, mam swoje zasady, nie jestem przebojawa panna, ktora kreci tylkiem na dyskotece, ale chyba podobam sie facetom, dobrze sie ze mna rozmawia.Niestety jestem dosc bezposrednia,malo subtelna, nie kokoetuje nie flirtuje. Moze tego brakowalo moim ex? Moze za duzo od nich wymagalam, a ze trafialam na facetow " miekkich" to nie dawali rady i zwiazek sie konczyl?
Co jest nie tak,ze ladna dziewczyna, ktora ma poukladane w glowie nie moze stworzyc szczesliwego zwiazku? Mam swoje wady oczywiscie,baaardzo chce z kims byc i moze facet czujac to po jakims czasie czuje sie przytloczony i ucieka. Od zawsze bylam uczuciowa,ale moze za bardzo chce i tu jest problem?
Czekam na meskie opinie, bez zartow prosze.