Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu

IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 24.06.04, 14:07
Piszę to do wszystkich facetów, którzy mają problemy ze swoimi skłonnościami
homoseksualnymi, a chcieliby się ich pozbyć. Chciałem Was zapewnić, że jest
to możliwe. Jestem na to żywym dowodem. Przez 7 lat zmagałem się ze swoimi
skłonnościami, przed ślubem dwa razy nawet miałem doświadczenia seksualne z
mężczyznami. Jak wziąłem ślub 2 lata temu, wciąż wracały myśli i moje
potrzeby były bardzo duże. Z żoną szukaliśmy wszelkich możliwych rozwiązań.
Dzięki Bogu znalazłem sposób. Zdałem sobie sprawę, że tego, czego mi naprawdę
brakowało to prawdziwa „zdrowa” męska przyjaźń. Nawet się nie domyślałem, jak
ważna jest świadomość, że jest ktoś, kto Cię wysłucha, przytuli. Zdałem sobie
również sprawę, jak ważne jest „zdrowe” przytulenie do mężczyzny. To dzięki
prawdziwej przyjaźni do mojej podświadomości w końcu dotarło, że relacja
między mężczyznami może być piękna i czysta. Te dwa doświadczenia z
przeszłości, internet, chaty, myśli wypaczyły mi obraz przyjaźni między
facetami. Tak to niestety jest w każdym przypadku. Problem ten ma podłoże
psychologiczne, wynika z braku „zdrowych” relacji z innymi facetami (z ojcem,
z rówieśnikami w dzieciństwie itp.). Mi również tego brakowało. Teraz
zapełniłem tę lukę i „wyszedłem na prostą”. Jeśli masz podobny problem i masz
jakieś pytania, to napisz na adres: michal0123456789@interia.pl, a na pewno
odpowiem

Nie poddawaj się, z tym naprawdę można wygra, nie oszukując się, ale
zapełniając „lukę” z dzieciństwa, odkrywając, czym jest prawdziwa przyjaźń
Wierzę, że Ci się uda!

Michał z Warszawy
    • nancyboy Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu 24.06.04, 14:53
      Po pierwsze: z tego co piszesz wynika jasno, ze Ty nie byles homoseksualista.
      Po drugie: Moze jednak do konca nie "wyszedles na prosta", skoro szukasz
      kontaktu z "niepewnymi swojej orientacji" (po cholere zostawiles swoj email, nie
      moga tutaj pytac)?
      • polak_alkoholik [...] 24.06.04, 15:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: robert Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu IP: *.chello.pl 24.06.04, 15:28
      jakos twoj wpis cholernie zalatuje mi LPR-owska paplanina; uwazasz
      homoseksualizm za jakis problem psychologiczny, niedopieszczenie w dziecinstwie
      itp, ok moze i to prawda,ale jak masz chlopaka to mozesz sie do niego
      poprzytulac wygadac a i jeszcze cos przyjemnego zrobic.
      • Gość: hetero Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 17:49
        Dlaczego homoseksualiści zawsze mówią o chłopakach a nie o facetach? To taka
        maniera, czy faktycznie chodzi o chłopaka - im młodszy, tym lepszy?
        hetero
        • romb_mantyk Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu 24.06.04, 21:51
          wiesz co podejżewam że jak by napisał " facet " to zaraz by rzucili się na
          niego że homoseksualista to nie facet bo facet blablabla... a hłopak to tak
          neutralnie
      • Gość: ppp Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 02:00
        Bzdura. Czlowiek zle sie czul ze swoja orientacja a wazniejsze od tego kogo
        mamy w lozku jest akceptacja samego siebie. Nie byl zdeklarowanym gejem a
        terapia psychologiczna pomogla mu sie uporac wlasciwie z samym soba. Skoro
        koles lepiej czuje sie gustujac w kobietach, to jego wola. Nie znosze tej
        gejowskiej propagandy: jezeli chociaz raz myslalem o stosunku z facetem, to
        jestes gejem, nic tego nie zmieni i musisz nosic rozowe podwiazki. Wiekszosc
        mezczyzn przechodzi faze homofilna i jest to calkowicie normalne. Rowniez nie
        wszyscy akcpetuja swoja orientacje, ktora przy sprzyjajacych warunkach
        psychologicznych i psychiatrycznych mozna uksztaltowac.
    • Gość: larss Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.06.04, 18:51
      Widze kolego ze ktos ci zrobil wode z mozgu, a teraz ty sie starasz zrobic to
      innym. Otoz pozwol mi wyjasnic, w przystepny i logiczny sposob, co ci sie
      przydarzylo. Ty nie byles homoseksualista, tylko biseksualista. I nadal nim
      jestes. Tylko ze tak jak wielu innych biseksualistow, homoseksualistow i
      heteroseksualistow w pewnym momencie swojego zycia postanowiles stworzyc
      monogamiczny zwiazek. A taki zwiazek mozna stworzyc z jedna osoba, ktora, sila
      rzeczy, musi byc mezczyzna albo kobieta. Ty wybrales kobiete. Inny
      biseksualista moze wybrac mezczyzne. Ale to nie robi z was hetero ani
      homoseksualistow. Nadal jestescie i zawsze bedziecie biseksualistami. Ot, i
      cala tajemnica twojej cudownej przemiany, ktora tak na dobra sprawe nigdy nie
      miala miejsca. Zycze powodzenia w kontynuowaniu monogamicznego zwiazku i
      nabrania rozumu.
    • Gość: słowik Homoseksualizm to nie jest choroba. IP: *.lodz.mm.pl 25.06.04, 20:47
      moze w Twoim wypadku tak było,ale to nie jest reguła."z tym naprawde da się
      wygrać" mówisz jakby to była choroba. To nie jest choroba. Wierzysz w co chcesz
      wierzyć,ale z tego co piszesz jesteś typem katolikackiego ograniczonego
      człowieczka,który uwarza że wszysto co jest inne jest złe i nalezy z tym
      walczyć. Typowa homofobia. Możesz sobie w mawiać że zwalczyłeś te
      skłonności,ale one moga powrócić zawsze,kiedy najmniej się będzisz spodziewasz
      i wtedy poczujesz sie zagubiony,bo nawet nie próbowałeś tego zaakceptować. Może
      u Ciebie to było przejściowe,ale u prawdziwych homoseksualistów to sie nie uda,
      poza tym niby czemu mileby z tym walczuyć,a nie żyć jak i z kim chcą być
      szczęśliwi i w zgodzie ze sobą. Chyba lepiej być szczęśliwym ze spokojnym
      sumieniem i harmonią niż całe życie walczyć i szarpać się z czyms na co nie
      masz wpływu.
      • Gość: ppp Re: Homoseksualizm to nie jest choroba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 02:39
        Czlowiek zle sie czul ze swoja orientacje i poddal sie terapii (ktora jest
        skuteczna co nie znaczy ze homoseksualizm jest choroba). Zmusisz go zeby lubil
        chlopcow? Co za debilna gejowska propaganda! Probojecie komus wmowic ze bedzie
        szczesliwy dopiero w zwiazku z mezczyzna. Istne dyrdymaly. Kazdy facet ma
        chocby najmniejsze kontakty mniej lub bardziej seksualne z innymi facetami w
        pewnym okresie swojego zycia. Czy to znaczy ze on jest juz gejem? Otoz dla
        gejow TAK! I teraz aby osiagnac "gejowska nirvane" musi (podkreslam MUSI) byc
        homoseksualista, bo przeciez inaczej nie bedzie szczesliwy. I co ma do tego
        wszystkiego jego wiara? Skoro wierzy w pewne wartosci to nie wasza sprawa. Ma
        prawo wierzyc w co chce i jak chce i to ty jestes w tym momencie niesamowicie
        ograniczony. Dla Ciebie katolicyzm to wada, dla innych WIARA, jakich wiele. Nie
        jestem homofobem ale zaczyna mnie meczyc coraz agresywniejsza polityka
        srodowiska gejowskich.
        • Gość: słowik Re: Homoseksualizm to nie jest choroba. IP: *.lodz.mm.pl 26.06.04, 17:45
          jaka gejowska propaganda? przecież pisze że to moze być przejściowe, i nie musi
          być gejem. Z tego co wypisujesz wynika że właśnie JESTEŚ homofobem. Tak to
          odebrałeś? nikt nikogo nie zmusza żeby był gejem,ale po jęsli ktoś faktycznie
          nim jest(czyli pociągają go mężczyźni) jest to po co ma walczyć z tym całe
          życie?ja uważam tak na serio że płeć nie jest ważna, mozna sie zakochąc i w
          kobiecie i w mężczyźnie i ani jedno ani drugie nie jest niczym złym.





          • Gość: ppp Re: Homoseksualizm to nie jest choroba. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:58
            Jak mozesz wlasciwie ocenic kogos czy jest homofobem czy nie skoro nie dalem ci
            tutaj wyrazu nienawisci do gejow. Jestem tolerancyjny, ale tolerancja nie
            oznacza afirmacje. Nie musze ustepowac i przytakiwac gejom tylko z powodu obawy
            przed byciem posadzonym homofobem. Jestem dla ciebie homofobem. Niech ci bedzie.
            Ja uwazam ze czlowiek jest nieszczesliwy bedac gejem. Nie chce nim byc a to sie
            bardziej liczy zeby czuc sie komfortowo we wlasnej skorze. Ty wychwalasz cialo -
            uwazasz ze powinnismy sie przyzwyczaic do tego kim jestesmy, ja umysl - ktos
            chce byc kims innym, czuje sie nienaturalnie w swojej roli...niech cos zmieni.
            Rowniez dobrze (marny przyklad ale zawsze przyklad) uwazam ze jezeli ktos by
            byl zalamany tym ze jest hetero a pragnalby byc gejem, to nic nie stoi na
            przeszkodzie aby sie nim stac.
    • wojtow Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu 26.06.04, 07:57
      Michał dam ci dobrą radę, zaloguj się na forum, ponieważ tego nie zrobiłeś
      widać twoje IP.
    • Gość: Popieram Re: Nadzieja na wyjście z homoseksualizmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 12:06
      A ja w pełni popieram pana ppp. Nic dodac, nic ujac.
Pełna wersja