banksia
03.07.12, 02:18
sandalow?
takie od nosze wrazenie... na FK jozek nawet napisal ze "w skarpetach to wies ale bez to sobie nie wyobraza zalozyc"...
pamietam takie opinie od kumpli z czasow licealnych/studenckich ze sandaly to "obciach" ale 1- myslalam ze czasy sie zmienily i 2 - w mlodocianym wieku wiele dziwnych rzeczy unzajemy za "obciach" ale z tego sie z reguly wyrasta...
o co chodzi panowie? wstydzicie sie wlasnych stop? czyli co - nie myjesie? pazurow nie skracacie czy co?
nie pojmuje zupelnie bo tu gdzie mieszkam widok faceta w sandalach czy klapkach w stylu havajany to rownie normalne jak to ze nosi tshirt i krotkie spodnie w lecie.
niektorym moze sie wydawac ze sandaly to siara a wg mnie wieksza siara sa kompleksy i ograniczenia bedace przejawem badz zaniedbania, badz zacofania i wcisniecia w schemat.