mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapomniec?

IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 01.07.04, 22:15
mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapomniec?
    • Gość: mimi Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 01.07.04, 22:19
      NIE radze sobie sama z tym....chyba zwariowałam do reszty!!! To trwa juz
      półtora
      roku!!!

      • Gość: Jezeli Ci z nim Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom IP: *.93-136-217.adsl.skynet.be 02.07.04, 11:29
        dobrze, to dlaczego chcesz "zapomniec"?
      • loqin Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom 02.07.04, 11:48
        to jak trwa to ciesz sie i niech trwa dalej.
        Niestety jednak, przypuszczam, ze przyjdzie moment, gdy on Ciebie zapomni.
        • Gość: Jajec Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom IP: *.a.pppool.de 02.07.04, 13:27
          poco zapominac niech cie rznie ile wlezie
    • jantoni.jajcorz Czy to nowa afera pedofilska? 02.07.04, 14:25
      Czy to nowa afera pedofilska?
      Jeśli ofiara jest pełnoletnia, to nawet nie staraj się zapominać. Drugi raz to
      ci się nie trafi, a pamiętaj, że nie wykorzystane okazje to grzech śmiertelny!!!
      Mam nadzieję, że dobra z ciebie nauczycielka:)

      Rozumiem, że ten post to ogłaszanie własnego szczęścia w miłości:)))
      Powodzenia w nauczaniu:)))
      • gomory Re: Czy to nowa afera pedofilska? 02.07.04, 17:15
        > Jeśli ofiara jest pełnoletnia, to nawet nie staraj się zapominać.

        "Ofiara" nie musi byc pelnoletnia, by mogla uprawiac seks z dorosla osoba. Nie
        mialem ciagotek do nieletnich wiec i dokladnie nie pamietam, ale zdaje sie ze
        od 15 (a moze 16?) roku zycia mlodziez moze bez lamania prawa wchodzic w
        kontakty cielesne z doroslymi. O ile maja na to ochote z nieprzymuszonej woli
        rzecz jasna.
        • jantoni.jajcorz Re: Czy to nowa afera pedofilska? 02.07.04, 21:58
          gomory napisał:
          > "Ofiara" nie musi byc pelnoletnia ........
          Jeśli małolat ma skończone 15 lat, to można go sekseksploatować za jego zgodą.
          Tak mówi Kodeks Karny. Innych kodeksów nie znam:))

    • Gość: mimi Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 02.07.04, 17:58
      On ma 24 lata (student). Ja NIE sponsruje go-nie myślcie, ze on to robi dla
      kasy.Jest przystojnym, zdrowym facetem.Wiele razy mówiłam mu aby odszedł, ale
      on nie chce. Od samego poczatku wiem, ze to bez sensu ale ja sama nie mam na
      tyle silnej woli aby z nim zerwać.Dreczy mnie poczucie winy.Chciałabym odzyskać
      spokój psychiczny.
      • Gość: lu Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom IP: *.acn.waw.pl 02.07.04, 20:32
        Jest Wam dobrze? Kochaj go, kochaj sie z nim i badzcie szczesliwi :))) Czasem
        udaje sie to na chwile, czzasem na cale zycie...
      • my_day Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom 26.07.04, 01:52
        Gość portalu: mimi napisał(a):

        > On ma 24 lata (student). Ja NIE sponsruje go-nie myślcie, ze on to robi dla
        > kasy.Jest przystojnym, zdrowym facetem.Wiele razy mówiłam mu aby odszedł, ale
        > on nie chce. Od samego poczatku wiem, ze to bez sensu ale ja sama nie mam na
        > tyle silnej woli aby z nim zerwać.Dreczy mnie poczucie winy.Chciałabym
        odzyskać
        >
        > spokój psychiczny.

        Będzie Ci cięzko. Musisz sie na to przygotować. Nie napisałaś czy jestes w
        stałym związku? Czy masz męża, potomstwo? Jeżeli tak, to realnie patrząc na
        wszystko, predzej czy później coś sie skończy, a to moze boleć w szczególności
        wtedy, gdy koniec nastapi z jego strony. A jeżeli grasz solo, to zachodzi
        ewentualność, iż owy osobnik, o którym piszesz będzie chciał sie z Tobą związać
        na stałe. Takie związki są także niejednokrotnie bardzo szczęśliwe.
        Pozdrawiam :)
        • Gość: Zoska Re: mam kochanka 18 lat młodszego-jak o nim zapom IP: *.ip-pluggen.com 26.07.04, 12:05
          Ja jako samotna rozwodka z dzieckim mialam wlasnie taka sympatie (kochanek to
          dla mnie brzydki wyraz), przezylam z nim cudowny rok, niczego nie zaluje.
          Skonczylo sie tylko dlatego, ze on wyjechal na stale za granice, a ja nie
          zdecydowalam sie choc on bardzo chcial.
          Bylam na tyle rozumna wiedzac ze nie mam z nim zadnej przyszlosci, poza tym
          budowanie nowego zycia w obcym kraju nie usmiechalo mi sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja