Robicie w życiu to, co lubicie?

16.09.12, 16:09
Rewelacyjne słowa:
www.youtube.com/watch?v=m-viAmWMTy8
U mnie - robię to, co lubię, ale polubiłem to z czasem, nie od początku. Raczej nie mam jakiś ponadprzeciętnych talentów w konkretnej dziedzinie.
    • six_a Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 16.09.12, 18:11
      mniej więcej
      znaczy więcej niż mniej
      • maly.jasio To ja raczej mniej, niz wiecej... 16.09.12, 22:46
        six_a napisała:
        > mniej więcej
        > znaczy więcej niż mniej

        To ja raczej mniej, niz wiecej.
        Ale jeszcze z 1-2 razy w tygodniu mi sie zdarza.
        • pollarek Re: To ja raczej mniej, niz wiecej... 17.09.12, 17:12
          maly.jasio napisał:


          > To ja raczej mniej, niz wiecej.
          > Ale jeszcze z 1-2 razy w tygodniu mi sie zdarza.

          Nie liczy się ilość, a jakość?:>
          • maly.jasio Jestem zatwardzialym leninista 17.09.12, 17:45
            pollarek napisała:
            Nie liczy się ilość, a jakość?:>

            Jasne.
            jako zatwardzialy Leninista
            jusz dawno stwierdzilem, ze Ilosc jednak w Jakosc powoli przechodzi.
            Nie powtarza sie operacji, ktorych powtarzac nie warto.
            • pollarek Re: Jestem zatwardzialym leninista 17.09.12, 17:50
              maly.jasio napisał:


              > Jasne.
              > jako zatwardzialy Leninista
              > jusz dawno stwierdzilem, ze Ilosc jednak w Jakosc powoli przechodzi.

              Mmm.. a cóż biedny, Bogu ducha winien Lenin winny niezadowalającej Cię jakości/ilości? Niech sobie w spokoju gnije w Mauzoleum (chyba, że już go wynieśli?). Marksa wiń!:> Teoretycy zawsze są najgorsi:P


              > Nie powtarza sie operacji, ktorych powtarzac nie warto.
              Ot i to. Adaptacja = inteligencja:>
              • maly.jasio Marks teoretykiem to nie byl. 18.09.12, 19:09
                pollarek napisała:
                Teoretycy zawsze są najgorsi:

                To nieprawda. leni mial = dzieci , a Marksowi urodzila sie cala siodemka
                Teoretykiem to on nie byl.
                Ale wreszcie zrozumialem - dlaczego domagal sie przyzwoitego Socjalu.

                > Ot i to. Adaptacja = inteligencja:

                - Iluzje Inteligencicy.
                Adaptacja, to zawsze porazka i nicosc.
                Gwardzista walczy na stojaco i do konca.
                Obojetne - glupi, czy madry.
                • pollarek Re: Marks teoretykiem to nie byl. 18.09.12, 21:54
                  maly.jasio napisał:


                  > To nieprawda. leni mial = dzieci , a Marksowi urodzila sie cala siodemka
                  > Teoretykiem to on nie byl.
                  > Ale wreszcie zrozumialem - dlaczego domagal sie przyzwoitego Socjalu.

                  Ha! Mylimy ars amandi z prokreacją? Niah, niah...:>


                  >
                  > - Iluzje Inteligencicy.

                  Aj, aj... zabrzmiało twardo i potencjalnie nieprzyjemnie, prawie jak zanokcica:>


                  > Adaptacja, to zawsze porazka i nicosc.
                  > Gwardzista walczy na stojaco i do konca.
                  > Obojetne - glupi, czy madry.

                  Ja tak nie myślę:>
                  • pollarek Re: Marks teoretykiem to nie byl. 18.09.12, 21:56
                    Cholera, ale mi się oszczędność w słowach włączyła o.O
                  • maly.jasio Marks teoretykiem - to nie byl. 18.09.12, 22:56
                    > Ja tak nie myślę:>

                    gratuluje samodzielnosci (myslenia).
                    .
                    • pollarek Re: Marks teoretykiem - to nie byl. 18.09.12, 23:22
                      maly.jasio napisał:

                      >
                      > gratuluje samodzielnosci (myslenia).
                      > .
                      Nie bądź kąśliwy, bo małpiej mordki na starość dostaniesz (to taki defekt kosmetyczny).
                      :>
              • maly.jasio Korrekta 18.09.12, 19:10
                Leni mial ZERO dzieci. Podobnie jak Adolf - Lenivy byl.
    • anna_sla Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 17.09.12, 09:32
      no u mnie ostatnio chyba jednak przechyliło się bardziej na mniej niż więcej z tego mniej więcej :D. Nie ta forma.
    • allerune Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 18.09.12, 18:35
      w sensie leżę na tropikalnej plaży z drinkiem z palemką, śliczna dziewczyna w hawajskiej spódniczce robi mi masaż, druga wachluje.... ?

      nie :-/
      • bmwracer Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 24.09.12, 23:59
        wspolczuje bo pewnie Ty sobie lezysz i sie martwisz....jak ja sie migne aby im za to nie zaplacic?
    • konwalia55 uhm, ale... 19.09.12, 22:45
      na ogol tak, chociaz ostatnio nie zawsze mi sie udaje :(
      na przyklad - obiecalam komus list, a nie moge sie zebrac, taka zmeczona jestem :(
      mam tylko sile na 10 minut szybkiego czytania Waszych watkow ;-)
    • coff.eina Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 20.09.12, 09:38
      to co lubię robić wolałabym robić częściej...a se ne da :/
    • derff Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 20.09.12, 10:01
      Tak. Jako inżynier osiągnałem wszystko o czym można marzyć i przy okazji zwiedziłem świat.
      A w Indiach samolot czekał aż skończę drinka. Hę.....?
    • bmwracer Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 24.09.12, 23:58
      to zalezy z ktorej strony spojrzec.

      W pracy generalnie tak... poza generalnie nie bo albo kasiora albo babiora nie pozwala
      • pollarek Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 25.09.12, 07:17
        bmwracer napisał:

        > to zalezy z ktorej strony spojrzec.
        >
        > W pracy generalnie tak... poza generalnie nie bo albo kasiora albo babiora nie
        > pozwala

        Heh, babiora... ładne:DDD
    • karolinka_111 Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 30.09.12, 21:04
      Tak, robię to co lubię i to jest najważniejsze aby robić to się lubi. W dzisiejszych czasami mało jest właśnie ludzi , którzy mają taką możliwość. Żeby pójść w swoim kierunku a nie w kierunku naszych rodziców :)
      Ale należy próbować :) dążyć do celu.
    • mabiwy owszem 02.10.12, 21:44
      chociaż nie tylko to. Przaśna i oczywista codzienność to taka zwykła zwyczajność. Nie powiem, ze to moja pasja, ale wstrętu nie mam.
      • pollarek Re: owszem 02.10.12, 22:24
        mabiwy napisał:

        > chociaż nie tylko to. Przaśna i oczywista codzienność to taka zwykła zwyczajnoś
        > ć. Nie powiem, ze to moja pasja, ale wstrętu nie mam.

        Trafia do mnie.. Fajne:>
    • piorex12 Robicie w życiu to, co lubicie? 20.10.12, 15:59
      Zgadzam sie. I ja tak robię.
    • headvig Re: Robicie w życiu to, co lubicie? 20.10.12, 17:27
      kiedyś wydawało mi się, że tak, ale wtedy moim życiem rządziły wyobrażenia i ideały. jak przyszła rzeczywistość to mi się odmieniło. coraz częściej chętnie bym tym wszystkim pier...ła w piz du.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja