miał być tylko romans

IP: *.chello.pl 05.07.04, 22:05
powiedzcie,pytam szczególnie facetów, czy to możliwe?

ja 27,on 43
zaczęło się od sexu, kompletnie przypadkowego,niezapowiedzianego po którym
miał być koniec...końca nie było, były za to fantazje jak będzie dalej, które
zainicjowały dalsze spotkania...plan był prosty: będziemy kradli wolne chwile
dla siebie,ale bez zaanagażowania uczuciowego, tęsknoty...trwa to kilka m-cy,
podczas których spędziliśmy wiele cudnych chwil,wciąż nam mało, każdy kolejny
raz wzmaga tęsknotę za następnym...obydwoje mamy rodziny i one są na
pierwszym miejscu, jednak on twierdzi,że mnie kocha, że to nie tylko sex, że
nie widząc mnie cierpi...a ja? cofam się wstecz myślami i zastanawiam się jak
do tego doszło, przecież nie poznaliśmy się wystarczająco, to tylko parę m-
cy, dlaczego ja tak mocno tego nie czuję?

pozdr
    • Gość: jac Re: miał być tylko romans IP: *.brzeziny.net / *.brzeziny.net 05.07.04, 22:18
      Możliwe, ja przeżywam to samo. Zaczęło się podobnie, trwa od pięciu miesięcy.
      Tylko różnica wieku mniejsza, no i Ona jest po rozwodzie...

      Pozdrawiam i życzę szczęścia.
      jac
      • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.chello.pl 05.07.04, 22:28
        szczęścia?? bywa złudne,prawda? w domu, z mężem, niby wszystko gra, niczego nie
        brakuje, sielanka i para na medal, a w srodku ściska cię smutek za tą drugą
        osobą...piosenka, książka, plakat,byle co czsem przypomina piekne chwile..

        też pozdr i trzymaj się
        • Gość: kaska Re: miał być tylko romans IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.04, 21:22
          mam podobnie...choc inaczej:)11 lat roznicy-ja panna, on w trakcie rozwodu.
          ZNamy sie kilka miesiecy. On szalenczo zakochany, a ja?? Dobrze mi z nim, ale
          milosc??Czy to juz to? CZy taki czas na to wystarcza?No i duzo przeszkod!
          Rozwod bierze niby nie z mojej przyczyny(i tak sie do niego zbierali),ale...nie
          chce tego (nienormalna jestem?ile kobiet-nawet tu na forum-placze,bo ich
          ukochany nie chce odejsc dla nich od zony i dziecka).Chce,by zostal z zona,nie
          musialabym decydowac.Ale musze....a on taki "rycerz w zelaznej zbroi" nie chce
          odpuscic, ale on jest dla mnie na teraz,nie na zawsze-mowie mu to,ale on zyje
          nadzieja.....i co z nim zrobic??:)przecie ja go jawnie wykorzystuje a on mi na
          to pozwala i jeszcze mi dziekuje.To troche nie tak, prawda??
          Amysle,ze nie powinnas odchodzic od meza,ciesz sie tym domem, a wspomnienia
          zawsze sie przydadza i mile westchnienia..pozdrawiam
          • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.chello.pl 07.07.04, 23:03
            coś ty,męża nie zostawię,nawet mi to przez myśl nie przeszło...mamy podobne
            podejście...ostatnio radziłam mu jak polepszyć stosunki z żoną, dowartościować
            ją! ale jak go nie widzę, nie czuję tęsknię okropnie i zastanawiam się jaki
            będzie finał tej przygody

            pozdr
            • Gość: nin53 Re: miał być tylko romans IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 13:38
              Myślisz, że twoj mąż albo jego żona nie domyślają się niczego ??
              Jak to robisz ? Ja jestem w podobnej sytuacji. Chcę utrzymać małżeństwo
              posiadając jednocześnie kochankę ale gdy przynosze żonie kwiaty bez powodu albo
              manifestuje jak bardzo mnie podnieca to ona zaczyna coś podejrzewać !!!!
              Może ja mam za cwaną żonę
              • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 13:48
                zasada jest prosta: musisz być naturalny i taki jak zawsze, ja tylko po
                pierwszym razie rzuciłam się do kuchni do generalnych porządków zupełnie
                niepotrzebnych żeby zagłuszyć burzę mózgu...teraz poprostu zachowuję się tak
                jaką mnie zna, nic na siłę i sztucznie
                a czy nie poznali się? on ma żonę patologicznie zazdrosną;-)więc z zasady
                wysłuchuje lamentów
                • Gość: nin53 Re: miał być tylko romans IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 14:44
                  jesli jego żona jest patologicznie :) zazdrosna to znaczy, że już wczesniej
                  dawał jej do tego powody. Moja żona do pewnego czasu nie była o mnie zazdrosna -
                  zaczeła byc podejrzliwa dopiero wtedy kiedy zacząłem miec kochanki na boku.
                  Wyczuwała to chyba kobiecą intuicją (podobno taką macie).
                  Czy jesteś pewna, że ten 43 letni podstarzały pan tylko z tobą umawia się na
                  sex?
                  Ja jestem dziesięć lat od niego młodszy i mam kilka przyjaciółek. Oczywiście
                  łączy mnie z nimi tylko łóżko ale kocham żonę. Ryzykuję, chociaż żona
                  powiedziała mi jasno, że gdy dowie się o mojej zdradzie to wystąpi o rozwód.
                  • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 15:16
                    bardzo możliwe,że jego żona miała z nim już "przeboje", ja sama na początku
                    naszej historii (bo znam go już trochę) miałam przeczucie, że jest
                    facetem,który lubi poromansować i powiedziałam,że domyślam się, ale spotkało
                    się to ze "świętym oburzeniem";-))wiadomo,kto by się przyznawał dobrowolnie do
                    zdrady...poruszyłam nim ten temat, bo chciałam,żeby wiedział,że się domyślam i
                    że mi to nie przeszkadza w naszej relacji...nasłuchałam się wtedy od niego
                    pierwszy raz, że bez uczuć to nie ma sexu,że on inaczej nie może itp itd ;-)

                    wiem,że mój mąż miałby złamane serce i chciałby jeśli nie rozwodu to
                    rozstania,gdyby moja przygoda wyszła na światło dzienne...a jednak...
                    • Gość: nin53 Re: miał być tylko romans IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 15:44
                      lepiej znajdz sobie młodszego kochanka. Gdy żona twojego lubego dowie się o
                      jego zdradzie i go zostawi, to on żeby być z tobą (bo w końcu ktoś musi mu prać
                      te jego skarpetki) rozwali ci twoje małzeństwo. Z meżczyzną młodszym nie ma
                      takich problemów - sex dla sexu - i żadnego dorabiania do tego filozofi
                      miłości.
                      • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 15:56
                        raczej go nie zostawi, zbyt są uzależnieni od siebie w sensie rodzinnych
                        powiązań i zobowiązań, byłaby na straconej pozycji

                        a co do młodszego;-)
                        myslę o tym;-)

                        ps. wiesz, to ironia losu,ale zdecydowałam się na o tyle starszego mężczyznę,bo
                        chciałam tego spróbować,wiedziałam,że będzie mnie to kręcić i nie będę musiała
                        mieć go długo na głowie (własnie w snsie,że ma inne i nie będzie mi za dużo
                        uwagi poświęcać), ale nie przypuszczałam,że zabarwi to niepotrzebnie zupełnie
                        tym tłem uczuciowym
    • j.travolta Re: miał być tylko romans 08.07.04, 00:12
      finał będzie prawdopodobnie w sądzie
      • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 10:38
        nie przesadzasz aby??
        w porę urwany romans i zaangażowanie w stały związek mogą zainteresowanych
        uchronić przed takimi rozwiązaniami ostatecznymi,ale trzba wiedzieć czego się
        chce...
        • agnie_szka9 Re: miał być tylko romans 08.07.04, 11:26
          w domu mąż, a na boku kochanek...
          cóż, chyba stasoświecka jestem..
          dla mnie albo jeden, albo drugi.
          również życzę szczęścia :-))
        • Gość: greengrey Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 19:16
          " w porę urwany romans"? To możliwe TYLKO wtedy obie strony nie są
          zaangażowane..

          Szczęśliwie dla Ciebie- wydaje się ,że Ty nad tym jeszcze panujesz, wygląda,że
          możesz zawrócić.

          Natomiast, co do Twojego partnera - byłabym ostrożna.. jest na dobrej drodze do
          nieprzewidywalnego rozwoju swoich uczuć...

          Jednym słowem- chodzenie po linie..



          • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 11:29
            zgadza się, jest tak jak pisałaś, tylko tyle,że pozostaję wierzyć,że te
            uczucia, które on deklaruje są prawdziwe...ja mimo szybkiego tętna po
            spotkaniach, super sexu i tęsnknocie jednak kocham męża, do Niego nie czuję
            tego uczucia, dlatego wiem,że mogę to przerwać
            • samowolny Re: miał być tylko romans 13.07.04, 11:44
              facet wmawia ci że cie kocha aby sprawić ci przyjemnośc i żebys nie myslała ze
              jestes tylko przedmiotem seksualnym bo mogłoby ci to kiedys przeszkadzać i
              musiałby szukać nowej kochanki a to zajmuje niepotrzebnie czas..Dlatego
              rozwija "temat miłości" bo wie że wy kobiety nie lubicie byc tylko przedmiotem
              do zaspakajania potrzeb seksualnych. Facet wie co robi wszak ma juz 43 lata i
              zapewne poznał was kobiety:)))
              • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:43
                ;-))
                nie wątpię,że tak robicie!
                nasza historia jest taka, że zaczęła się od sexu i ja sama, pierwsza postawiłam
                delikatny "warunek", że skoro będziemy jeszcze chcieli do tego wracać, to
                wyłącznie na płaszczyźnie fizycznej, bez tracenia głowy, wzdychań. Naświetliłam
                mu to co jest oczywiste: oboje mamy rodziny, ja nie dążę do zmiany tego, wręcz
                odwrotnie, a ta przygoda ma nie wykraczać poza ramy romansu bez zobowiązań. Na
                początku on to niby akceptował,ale gdzieś po 2 m-cach stwierdził,że tak nie
                potrafi,że jestem mu coraz bliższa, że bez uczuć nie może się ze mną kochać
                (!)...ale 2 m-ce potrafił;-)...jak dla mnie jest to wmawianie sobie czegoś może
                dla zagłuszenia nie wyrzutów,ale głosu rozsądku...
                • samowolny Re: miał być tylko romans 13.07.04, 13:45
                  nie po prostu my faceci wiemy ze wy kobiety co innego mówicie a co innego
                  myslicie :))) i dlatego wyjeżdża z tą miłoscia dla "świetego spokoju":)))
                  i nie dorabiaj to tego innej "ideologii" jestescie kochankami, liczy sie tylko
                  seks ale czasem chłop musi cos zagadać to robi niby atmostfere zakochania
                  zebys sie czuła dowartościowana , zawsze to taniej wychodzi niż dawanie
                  pierścionka:))) Kochanka jak sama nazwa wskazuje słuzy do uprawiania seksu a do
                  miłosci jest żona:))))
                  • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 14:25
                    chyba nie doceniłeś mojej szczerości,

                    dziękuję,że dobitnie mnie informujesz jakie miejsce zajmuję w jego życiu i
                    uwierz,że 1.wiem o tym doskonale od samego początku, 2. jest mi to na rękę dla
                    mojego i jego dobra
                    mnie cała ta otoczka i "pitolenie o szopenie" jest niepotrzebna, mogę się
                    cieszyć sexem bez tego i nie widzę w tym nic zdrożnego, właśnie dlatego,że jak
                    zaznaczasz jesteśmy kochankami...dlatego mieszanie w to miłości uważam za
                    niesmaczne i nie na poziomie, mój system wartości opiera się na miłości do
                    jednego faceta (męża), a brak kompleksów wyklucza tworzenie sobie wianuszka
                    niby zakochanych panów niczym haremu dla podłechtania ego...mam zasadę zdrowego
                    podejścia do tematu

                    :)
                    • Gość: greengrey Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:50
                      Tak sobie czytam Twoją rozmowę z samowolnym- i myślę ,że o ile jest tak jak on
                      twierdzi,to w sumie dobrze,ccczysta sytuacja dla was obojga.. ale...

                      On wiedząc,że Ty nie chcesz się angażować(bo o tym mówiłaś) NIE MUSI grać tej
                      gierki-przekonywanie o rosnącym uczuciu. Więc po co to by miał mówić??

                      Istnieje więc możliwość,że MÓWI PRAWDĘ i zaczyna coś do Ciebie czuć więcej..
                      Przecież to możliwe..czy człowiek może kierować uczuciami? Nie.

                      I co Ty na to ?
                      • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.chello.pl 13.07.04, 21:17
                        dobre pytanie

                        rozważałam to i pewnie nigdy nie poznam prawdy (i nikt nie wie dziś czy to
                        dobrze czy źle, patrząc potem na to z perspektywy czasu)

                        w krótkich wypowiedziach łatwo spłycić pewne sprawy,dlatego dodam,że mimo
                        wszystko gdzieś tam,głęboko na dnie, czuję,że stał mi się w pewnym sensie
                        bliski (w końcu to nie był tylko sex, ale i rozmowy, jakieś przeżycia)
                        wiem że w życiu różne rzeczy się zdarzają, a miłość lub coś jej bliskiego może
                        spotkać osoby w różnym wieku, koloru skóry czy wyznania, więc tutaj też może to
                        mieć miejsce...
                        przecież nie stajesz się bliski każdemu spotkanemu człowiekowi, nie z każdym
                        będzie ci cudownie fizycznie, nie każdy będzie za tobą tęsknił, a ty za nim...
                        co ja na to? to pytanie za tysiąc pkt-ów...czy można kochać dwóch? czy można
                        kochając zdradzać? czy zdradzam kochanka z mężem?..."życie to nie teatr",ale
                        niestety czasem jak żywcem z niego wzięte...

                        jeśli mówi prawdę,cierpi,bo wie,że to się nie może skończyć szczęśliwie, a ja
                        mam wyrzuty,że do tego swoim w tym udziałem doprowadziłam...nawet jeśli mówi
                        prawdę,ja nie rzucę dla niego męża...

                        nie wiem czy można nazwać to odpowiedzią:)
    • Gość: flix Re: miał być tylko romans IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.04, 12:29
      z takim starym się parzysz ? Ble !
    • ma222 Re: miał być tylko romans 09.07.04, 15:28
      Jak będziesz miała 43 lata twój mąż zafunduje sobie 27 letnią kochankę - może
      ktoś będzie mu wtedy doradzał jak cię dowartościować
      powodzenia
      • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:49
        no cóż, nie pozbawione logiki i sarkazmu ;-)
      • kohanek Re: miał być tylko romans 14.07.04, 03:59
        ma222 napisała:

        > Jak będziesz miała 43 lata twój mąż zafunduje sobie 27 letnią kochankę - może


        tak sie stanie, nawet wczesniej.Popameitasz moje slowa.Wszystko wraca do
        czlowieka.
        • Gość: leff Re:wszystko wraca ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 06:13
          masz racje , cos w tym jest ;
          życie robi co jakiś czas zwrot , następuje zamknięcie jakiegoś etapu
          i otwarcie nowego ,
          jeżeli pańcia "robi rogi" mężowi z jednym , a myśli juz o drugim - ok
          żyje chwilą - jej wybór
          tylko niech nie wyje za x lat jak będzie się "sypać" , mąż będzie
          miał nową (oby)uczciwą żonę , a dzieci ją będą obwiniać za rozpad rodziny ,
          wtedy pozostanie jej tylko płacenie młodym byczkom za usługi sexualne ,
          pointoff now return
        • Gość: jani Re: miał być tylko romans IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 08:25
          nawet gdy twój mąż Meldy będzie ci wierny nie będziesz w to wierzyła. Pamiętaj
          kobiety które same zdradziły są bardziej zazdrosne niż te wierne.
          Ja byłam w podobnej do twojej sytuacji - nawet różnica wieku była taka sama.
          Mój mąż może domyślał się czegoś ale nigdy nie dał tego po sobie poznać. Teraz
          po kilku latach nie mając żadnych sygnałów o jego niewierności wmawiam sobie,
          że musi mieć kochankę.(przecież kobieta 20-sto kilku letnia jest dużo
          atrakcyjniejsza od tej po trzydziestce). Jesteśmy dobrym małżeństwem ale moja
          podejrzliwość i wręcz chorobliwa zazdrość niszczy powoli ten związek. Przyczynę
          tego stanu upatruje w moim romansie.Ja byłam nie fair to dlaczego on ma
          być !!!!!
          • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 09:19
            to wszystko prawda, każda kobieta traci w końcu powab i świeżość dla mężczyzny
            z kórym jest wiele lat, ma świadomość,że on obejrzy się za prawie każdą
            młodszą, a przez to atrakcyjniejszą kobietą...chociaż bywają podobno wyjątki

            ja niestety z dzieciństwa mam zakorzeniony brak wiary w wierność (historia
            rodziców) i wchodząc w związek z mężem,który trwa już łącznie ok 9lat zawsze
            gdzieś tam głęboko nie chciałam uwierzyć,że ta sielanka, która trwa do dziś
            może trwać wiecznie (wiem,to beznadziejne nastawienie)
            co do podejrzliwości, owszem coś w tym jest,że samemu robiąc źle oczekujesz
            tego od innych, nieprzyjemny efekt uboczny
            • rudy_g Re: miał być tylko romans 14.07.04, 09:45
              Przestań Melodyy oszukujesz siebie i nas. Przecież dobrze Ci z kochankiem.
              Myślę że męża nie kochasz tylko się przywiązałaś do niego a do tego jest
              kiepski w łóżku.
              Jak to czytam to myślę, że nigdy nie zaufam żadnej kobiecie... wrrrrrr :(
              • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 09:59
                nie musisz w nic wierzyć, nie zalezy mi na tym...
                mąż w łóżku był i jest świetny,chodź gdy się tak długo ze sobą jest pewne
                rzeczy powszednieją i nie zawsze każde z nas kipi z pożądania,ale takie są
                realia stałego związku
                kocham go bardzo, dlatego wczoraj zerwałam z kochankiem (dziwię się,że to
                piszę,miałam tego nie robić)...on jest zszokowany, a ja szczęśliwa,że podjęłam
                tą decyzję,bo to było skazane na porażkę od początku...

                nie bądź sarkastyczny, nie uogólniaj, bo zranisz tym kiedyś kogoś bliskiego
                niepotrzebnie
                • Gość: Marusia Re: miał być tylko romans IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 10:29
                  Meldy czy ten fajny chłopak z którym nidawno nawiazałam romans to czasami nie
                  twój mąż ??????????????????????????????????????????????????????????????????
                • rudy_g Re: miał być tylko romans 14.07.04, 12:38
                  Nie wiem czy ślubowałaś "Miłość, wierność i uczciwość małżeńską..." ale właśnie
                  przez ten romans przestałaś być jego żoną... tak uważam. Nic nie usprawiedliwia
                  Twojego występku. Zawsze będziesz żyć z tym i mam nadzieję on się nigdy nie
                  dowie (tylko ze względu na niego).
                  Nie rób też błędu i nie zdobywaj się nigdy na szczerość pod wpływem wyrzutów
                  sumienia. Nie radzę.
                  A seks z partnerem można sobie urozmaicać na różne sposoby, trochę wyobraźni, w
                  końcu jesteście dorośli.
                  I nie spodziewaj się teraz zdrady z jego strony. Z badań wynika że w 9
                  przypdakach na 10 w związku zdradza tylko jedna osoba.

                  Pozdrawiam.

                  wrrrrrrr....

                  P.S. wolę ranić niż być zranionym....

                  • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 14:34
                    tak ślubowałam i wiem, nie ma usprawiedliwienia (akurat w tym przypadku) na
                    moją decyzję, nie planuję mu nigdy tego zdradzać, bo to mimo czasem szczerych
                    chęci zawsze przysparza bólu,cierpienia i może doprowadzić do rozstania, a tego
                    nie chcę za nic w świecie
                    badania i statystyki mnie nie pocieszają, wyrzuty sumienia robią swoje
                    co do ps...chyba nie mówisz poważnie

                    pozdrawiam
                    • rudy_g Re: miał być tylko romans 14.07.04, 15:14
                      Ciekawią mnie Twoje motywy żeby miec kochanka. Bo napisałaś tylko tyle że byłaś
                      ciekawa jak to jest ze starszym facetem.
                      P.S. Jak to czytam to jest jeszcze gorzej niż myślałem wcześniej....
                      • rudy_g Re: miał być tylko romans 14.07.04, 15:22
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=14084701 zajżyj tu
                        • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:00
                          zaraz zajrzę, coś obleśnego??

                          słuchaj, aż taką exhibicjonistką nie jestem,żeby na forum pisać jakie były
                          wszystkie motywy tej decyzji, powiem tylko tyle ((co świadczy o mnie jak o
                          świni),że najpierw była decyzja potem pojawiła się osoba (przypadkiem,długo po
                          decyzji))
                        • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:04
                          sorry, zaraz przeczytam całość
                          • rudy_g Re: miał być tylko romans 14.07.04, 16:17
                            I właśnie tego się boję
                            Że mimo zdrowych relacji moja partnerka będzie szukać przygód.
                            • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:33
                              właśnie wracam z twojego wątku

                              moja historia dzieciństwa jest prawie zwierciadlana do twojej Osy, te wszystkie
                              rzeczy siedzą głęboko w człowieku mimo,że sobie powtarza,że to zamknięte
                              rozdziały życia...mój ojciec zostawił mamę i mnie jak byłam malutka i całe
                              życie zachowywał się, jakby temat ojcostwa i uczuć z nim związanych był mu obcy
                              (takie rzeczy wpływają na psychikę jak diabli)...jak już w miarę dorosłam
                              starałam sobie tłumaczyć,że jego/ich decyzje życiowe nie mogą kaleczyć mojego
                              życie w sensie mojego odrębnego działania z nimi niezwiązanego (ale czy to się
                              udaje nie wiem)
                              ja w przeciwieństwie do Osy, weszłam w miłość do męża jak w głęboką wodę, bo
                              czułam,że to jest TO, że to TEN i warto zaufać i się temu poddać...i cały czas
                              tak twierdzę, nie zamieniłabym go na innego i uwierz nie kieruję się czynnikami
                              przypisywanymi kobietom (materializm, wygodnictwo), poprostu go kocham...proste

                              co do przygód...sam ją i siebie znasz najlepiej, jej temperament, fantazje
                              itp., mój mąż jest moim pierwszym i do tej pory jedynym (oprócz kochanka)
                              mężczyzną + 9 lat nieprzerwanego niczym związku, przykre tak mówić o sobie -
                              hormony zaczęły mieszać się z szarymi komórkami i je zainfekowały
                              • rudy_g Re: miał być tylko romans 15.07.04, 11:05
                                Zycze Ci powodzenia i siły.
                                Podjełaś dobrą decyzję zrywając z kochankiem.
                                Pamiętaj jednak że zawsze będziesz żyć z tym głupim uczuciem niepewności który
                                sobie sama na własne życzenie zafundowałaś.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 11:32
                                  Dziękuję,
                                  Owszem siła się przyda i to bardzo, szczególnie na początku, ale chcę temu
                                  podołać,bo warto, a stawka jest wysoka.
                                  Też życzę powodzenia i miłości z twoją ukochaną.

                                  pozdrawiam
                                  • rudy_g Re: miał być tylko romans 15.07.04, 11:50
                                    Dla nas nie ma szansy :)))
                                    P.S. Dlatego wolę krzywdzić niż być krzywdzony :/
                                    • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 13:09
                                      ????
                                      w tamtym wątku deklarowałeś zachowanie spokoju i cierpliwości, coś się zmieniło?
                                      jeśli ona przechodzi takie stany cierpliwość jest niezwykle potrzebna, domyślam
                                      się,że czujesz się skrzywdzony i oszukany,ale skoro twierdzi, że cię kocha to
                                      jednak się jeszcze nie poddawaj!
                                      • rudy_g Re: miał być tylko romans 18.07.04, 19:24
                                        Już się poddałem. Przyjechałem do Warszawy żęby usłyszeć że jestem głupkiem i
                                        osłem i że zasługuję tylko na to żeby mnie "strzelić w gębe" no i otrzymać
                                        cios. Przelało się. Już nie chcę jej znać.
                                        P.S. Wolę żęby nikt nikogo nie krzywdził....
                                        • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 10:58
                                          smutne to, skoro byliście ze sobą blisko i deklarowała miłość, jej obecne
                                          zachowanie zaprzecza temu!współczuję, bo byłeś zaangażowany i chciałeś
                                          dobrze...ale w miłości dwoje muszą tego chcieć, w pojedynkę to już tylko gorzki
                                          monolog
                                          ps.dobrze,że chociaż "ps." się zmieniło
                • Gość: violina Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 20:06
                  melodi....serio zerwałas?....umiałas.....a ja przezywam kolejne uniesienie
                  zwiazane z tym drugim:)))
    • senne_marzenie Re: miał być tylko romans 14.07.04, 10:11
      boszsz.. ty widzisz i nie grzmisz.
      szkoda slow.
    • Gość: aniia Re: miał być tylko romans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:01
      czytam te wszystkie wypowiedzi i jetsem w podobnej sytuacji ja i mąż, koichanek
      ma żonę i jest bosko. Na razie nie planujemy tego przerwać i niszczyc
      małżeństwa . oboje teego chcemy
      • Gość: violina Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:17
        ,,mowisz ,ze zrwałas z tym drugim nie wierze...nie da sie tak zerwac..ot
        co...ja tez funkcjonuuje we wzorowym związku...moj facet
        atrakcyjny ,pracowity,zaraedny ,ale przede wszystkim skupiony na samym
        sobie ...ja podobnież atrakcyjna..on -:)"tajemnica dla swiata"....i
        co.....tworze alternatywny swiat wierzac ,ze nikt i nic go nie odkryje...prawde
        mowisz melody ,ze naturalnośc na codzien pomaga..nie trzeba zbyt duzo
        myslec.,fantazjowac......na ten temat...i tez mam swiadomosc ,ze chce miec
        ciasteczko i zjesc ciasteczko..udaje mi sie to ...nie chce myslec ,ze tylko na
        razie...nie chce wierzyc ,ze kiedys ktos kto nas zobaczy tam
        gdzies,,,doniesie....wiem ,ze byłby koniec.....qale tak trudno przerwac coś co
        niesie przyjemnośc,co daje oedrobinę andrenaliny...ale o miłosci w tym układzie
        nie można mowic...pozdrawiam
        • Gość: melodyy Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:58
          violina, to co opisałaś przypomina moją historię...tylko,że mnie zaczęło zbyt
          ciążyć oszukiwanie niewinnego, niezasługującego na kłamstwa człowieka
          mimo,że to już sie stało, a nie było jednorazowym skokiem w bok, tylko świadomą
          decyzją
          tak, zerwałam z nim wczoraj i wcale nie jest to takie proste przynajmniej dla
          niego (wiem,że jest rozbity, nie dotarło to jeszcze do niego)

          powiem ci,że zrobiłam to pod wpływem nie przemyśleń (one były dawno i wszystkie
          zmierzały ku zerwaniu,mimo rodzącej się zarzyłości) tylko impulsu...nagle
          wzięłam się na odwagę i to zrobiłam i wiem,że to najlepsze decyzja w całej tej
          historii (ale nie alternatywnej, nigdy tego tak nie chciałam traktować), raczej
          surrealistycznej, bo tak się dobrze z tym kryliśmy przed innymi,że aż czasem
          zastanawiałam się czy to się dzieje naprawdę

          mówisz,że o miłości nie ma mowy w tym układzie...tak,teoretycznie...ale co by
          nie mówili żartownisie czy nie znający życia lub natury ludzkiej ironiści, to
          czasem bywa nieuchronne, pomimo głosu rozsądku i poczucia lojalności wobec
          bliskich

          też podrawiam
          • Gość: ja Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:27
            Melodyy gratuluję. Wczoraj chyba był dobry dzień na kończenie tego
            typu "związków" (jak zwał tak zwał). Mnie też się udało w końcu to zrobić... Na
            razie świat jest.... piękny?
            Pozdrawiam
            • Gość: violina Re: miał być tylko romans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 20:22
              ..sama nie wiem...cholera trudno,głupio,...do niczego to nie prowadzi...a ja
              wciąz trwam...
    • Gość: taka jedna [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 14:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gapka do violin 16.07.04, 03:56
        a jak zareagujes jak odkryjesz ze maz ma kochanke?
        • Gość: violin Re: do violin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 09:49
          wiesz,czasemnawet bym chciała ,aby nie byl tką gapcią i miał swoich
          znajomych ,swoje wyjścia....a jak zareaguje?....czego oczy nie widzą tego oczom
          nie zal....na dzien dzisiejszy nie zareagowałabym....pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja