Gość: Kinga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.07.04, 08:19
Nie mam wymiarów modelki. Nie jestem ani zbyt chuda, ani zbyt gruba, nie mam
blond włosów Pameli Anderson ani kruczoczarnych Naomi Cambpell. Nie mam ciała
wiotkiego jak Kate Moss, ani łagodnie wymodelowanego jak Cindy Crawford. Nie
mam idealnego biustu niczym Salma Hayek, lub namiętnego spojrzenia Catherine
Zeta -Jones. Jestem sobą-chyba zbyt szarą. Mój mąż mówi, że mnie kocha, kocha
za każdy szczegół i defekt.Ja jednak..jestem obsesyjnie zazdrosna o każdą
ładniejszą,która znajduje się w pobliżu. Już nie wiem , jak z tym walczyć. To
gorsze niż zapalenie płuc;(