kiedy do lozka?

IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 12.07.04, 18:03
wiem, ciezko ocenic granice, ciezko dawac rady. Wiem, gdy bede ufala, gdy
bedziemy oboje tego chcieli.
Ale tak statystycznie. Ja mam 25, on 25. Razem jestesmy 5 miesiecy. I nic :(
Nie zeby mnie to martwilo. Ale jak z tym jest u Was? Czy to tak "w normie" ?
On bardzo mnie szanuje.
Dziekuje za wszyskie wypowiedzi
    • wu_ka Re: kiedy do lozka? 12.07.04, 18:32
      a może ma jakis feler?
      • Gość: anita Re: kiedy do lozka? IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 12.07.04, 19:33
        hmmmm :( myslisz?
        • Gość: a Re: kiedy do lozka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 20:39
          moim zdaniem 5 miesiecy to podejrzanie dlugo.Sadze, ze oboje macie juz pierwszy
          raz za soba?
          • Gość: kuku Re: kiedy do lozka? IP: *.gabo.pl 12.07.04, 21:14
            a miał kogos przed toba?
            moze jest prawiczkiem i ma obawy ze nie sprosta?
            a moze po prostu pogadaj znim o tym,jak nie na trzeźwo to polampce wina po
            kolacji
            no cos musi w tym byc,wkoncu jestescie jud dorosli..
            zamiast pisav tutaj z nim o tym pogadaj,tutaj dostaniesz tylko,no własnie co?
            nikt z nas orzeciez was nie zna,nie wiem kim jestescie czyz kims wczesniej
            byliscie,moze on ma jakies niemile wspomnienia,moze byl molestowany>sory jesli
            przesadzam-ale znim o tym pogadaj bo to jakies DZIWNE
            • Gość: ladna pani Re: kiedy do lozka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.07.04, 21:32
              cos z nim nie tak?
              za dlugo.
              ja chodze do lozka po trzech miesiacach, jesli planuje dluzsza
              znajomosc.
              i ciezko nieraz wytrzymac.
    • gomory Re: kiedy do lozka? 12.07.04, 22:05
      To ja sobie teraz poczekam na artykul w SuperExpresie:
      ofiarowala gejowi dziewictwo w noc poslubna ;).
    • matrek Re: kiedy do lozka? 12.07.04, 22:13
      Boi sie zaproponowac, boi sie Twojej reakcji na jego inicjatywe. Tyle.
      • Gość: anita Re: kiedy do lozka? IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 13.07.04, 08:01
        hej,dziekuje Wam wszystkim za wypowiedz.
        Oboje mamy pierwszy raz za soba, wiec to nie strach o to. Wiecej,
        powiedzialabym nawet ze on jest typem "podrywacza". :( I dlatego wlasnie mnie
        to zastanawia :(
        Porozmawiam z nim. Tylko jak? Zapytac; czemu ty ze mna nie sypiasz? heh :)
        dziekuje Wam
        • ladna.pani Re: kiedy do lozka? 13.07.04, 09:29
          a na czym polega wasze razem?
          cos mi tu smierdzi.
          moze ma babke i nie jest tak rozowo,
          jak ci sie wydaje?
        • Gość: mania Re: kiedy do lozka? IP: 81.210.83.* 13.07.04, 12:21
          jak można pytać się ludzi na forum o takie rzeczy, sama powinnaś wiedzieć!
          gomory dawaj ten SuperEpress;))
        • kon_by_sie_usmial Re: kiedy do lozka? 17.07.04, 03:28
          Gość portalu: anita napisał(a):

          > hej,dziekuje Wam wszystkim za wypowiedz.
          > Oboje mamy pierwszy raz za soba, wiec to nie strach o to. Wiecej,
          > powiedzialabym nawet ze on jest typem "podrywacza". :( I dlatego wlasnie mnie
          > to zastanawia :(
          > Porozmawiam z nim. Tylko jak? Zapytac; czemu ty ze mna nie sypiasz? heh :)
          > dziekuje Wam

          On ma jeszcze linie papilarne?, jak myślisz?????

          kon
    • chyba_normalny Re: kiedy do lozka? 13.07.04, 11:44
      po dobranocce
    • rudy_g Re: kiedy do lozka? 13.07.04, 15:35
      To dziwne że facet nie chce tak długo.
      Ja z moją obecną partnerką razem ustaliliśmy kiedy. W sumie po 3 miesiącach
      Ale wcześniej bardzo często poprostu się pieściliśmy nawet intymne miejsca.
      To była moja pierwsza dziewczyna i bardzo się bałem. Na początku nie wyszło.
      Stres spowodowany gumką itd... ale była wyrozumiała, za to ją kocham. Potem
      poszło jak z płatka.

      A bierzesz pigółki. Może on poprostu nie lubi gumek. To dla facetów ważna
      przeszkoda.
      Pozdrawiam
      • kon_by_sie_usmial Re: kiedy do lozka? 17.07.04, 03:35
        rudy_g napisał:

        > To dziwne że facet nie chce tak długo.
        > Ja z moją obecną partnerką razem ustaliliśmy kiedy. W sumie po 3 miesiącach

        Co planujecie po 234 miesiącach?

        > Ale wcześniej bardzo często poprostu się pieściliśmy nawet intymne miejsca.

        Perwersyjni zboczeńcy!!!!

        > To była moja pierwsza dziewczyna i bardzo się bałem.

        brrrrrrrr.....

        > Na początku nie wyszło.

        A na koniec wyszło?

        > Stres spowodowany gumką itd...

        O rany, to ja wiem czego jestem taki zestresowany!!!!!!!! To przez te gumki które do szkoły nosiłeeeeemmmmmmm!!!!!!

        >ale była wyrozumiała, za to ją kocham. Potem
        > poszło jak z płatka.

        Niech się mury pną do góry....

        >
        > A bierzesz pigółki.

        Weź pigułkę, weź pigułkę....



        kon
    • Gość: kawaler Re: kiedy do lozka? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.07.04, 22:58
      A czy Ty mu cos wspomnialas, ze masz ochote na seks? Wiesz, wydaje mi sie, ze faceci od poczatku znajomosci maja ochote na seks, ale decyzja zalezy od dziewczyny. Moze mial niemile przezycia z poprzednia dziewczyna, ktora 5 miesiecy na rozpoczecie wspolzycia uwazala stanowczo za wczesnie. :-)

      Ja po kilku miesiacach spotykania sie wspomialem cos o seksie, to dostalem taka bure, ze na co najmniej 2 miesiace skutecznie odechcialo mi sie seksu. :-)

      Ale jak mu powiesz, ze masz ochote na seks to na pewno Ci nie odmowi, bo ja mowi moj kolega, nie jest grzechem przespac sie z dziewczyna, grzechem jest jej odmowic. :-)
      • gomory Re: kiedy do lozka? 13.07.04, 23:07
        > Ja po kilku miesiacach spotykania sie wspomialem cos o seksie, to dostalem
        taka
        > bure,

        A jak to sie robi? Tzn. wspomina o lozku ;). Wiesz ja tam zawsze wolalem sie
        nie pytac i tylko dzialalem. Dzisiaj buzi, jutro za kolanko, pojutrze buzi, za
        kolanko i reka pod spodnice itd. Za wstydliwy zawsze bylem na takie postawienie
        sprawy wpost "Czy moglibysmy uprawiac seks"? Zreszta i glupio byloby mi sie
        pytac o to, skoro w miedzyczasie mialem palce w kuciapce ;).
        Ale tak zachodze w glowe jak sie o to pytales tak... Jestesmy ze soba 2
        miesiace chodzmy do lozka czy wreczales jakies kwiaty - co nie wymysle jak i cp
        moglbym mowic to juz czuje sie niezrecznie ;).
        • Gość: kawaler Re: kiedy do lozka? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.07.04, 22:12
          gomory napisał:

          > A jak to sie robi? Tzn. wspomina o lozku ;). Wiesz ja tam zawsze wolalem sie

          Calkiem normalnie, jezeli jestes z kims kilka miesiecy wiec rozmawiasz o
          wszystkim a wiec i o seksie. Buzi buzi bylo juz po 1 randce, pozniej
          przytulanie, itd, ale wszelekie proby blizszego kontaktu konczyly sie,
          zebym "przestal", albo, ze "musze juz isc". :-)
          Zreszta jak sie jest blisko dziewczyny, ktora nas pociaga to pragnienia
          znacznie bardziej sie nasilaja a niezaspkojone pragnienia powoduja frustracje
          wiec jak to mowilem bylem lekko juz zdesperowany. :-)
          To jest mniej wiecej tak jak po dlugim poscie ktos postawi Ci przed nosem
          smakowity posilek, ale pozwoli nacieszyc nim tylko zmysl wzroku i wechu a nie
          pozwoli skosztowac. :-)
      • zdzichu-nr1 Re: kiedy do lozka? 13.07.04, 23:50
        Gość portalu: kawaler napisał(a):

        > Ja po kilku miesiacach spotykania sie wspomialem cos o seksie, to dostalem
        taka
        > bure, ze na co najmniej 2 miesiace skutecznie odechcialo mi sie seksu. :-)

        Mój Boże! Że też są jeszcze tacy cierpliwi faceci! Nigdy nie czekałem kilku
        miesięcy, bo szkoda mi było życia. Nie chciała się całować na pierwszej randce,
        nie chciała dać dupy po kilku randkach, no to nie, żegnaj maleńka i idziemy
        szukać dalej.

        • bezszansa Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 03:46
          przeczytaj "kobiety sa z Venus, faceci z Marsa" autor twierdzi ze im dluzej bez
          seksu tym trwalszy zwiazek potem.
          • gomory Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 09:02
            > przeczytaj "kobiety sa z Venus, faceci z Marsa" autor twierdzi ze im dluzej
            bez seksu tym trwalszy zwiazek potem.

            Przeczytaj "Barwy seksu" Starowicza, autor pomoze Ci zrozumiec dlaczego nie
            zawsze mezczyznom na tym zalezy ;).
          • allabamma Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 09:33
            bezszansa napisała:

            > przeczytaj "kobiety sa z Venus, faceci z Marsa" autor twierdzi ze im dluzej
            bez
            >
            > seksu tym trwalszy zwiazek potem.

            Hm, a ja odradzam czytanie tej książki - wg mnie to masa stereotypów, których
            lepiej nie utrwalać.
            Ps. Mój facet przeczytał pierwszy rozdział i na tym poprzestał. Na szczęście.
            Powiedział, że tu nawet nie było się z czego śmiać.
            • gomory Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 09:36
              A ile jestescie razem spytam sie tak z ciekawosci? Bo jak mniej niz 5 lat to wy
              mozecie byc jeszcze zakochani, a to sie nie liczy ;).
              • allabamma Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 09:49
                Niektórzy twierdzą, że zakochanie przychodzi po roku, niektórzy, że po 5...
                Jakbym Ci powiedziała, że od 7 - to podniósłbyś poprzeczkę, nie?
                Jesteśmy razem od więcej niż 5 lat. Nie wpływa to na razie na stan zakochania.
                Ale też nie sądze, by zakochanie u nas wpływało na zdolność racjonalnego
                myślenia - takie typy jesteśmy.
                • gomory Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 10:36
                  Wprawdzie kawal swini ze mnie, ale kawal to nie skonczona ;). Tak na szybko
                  chcialem napisac 3 lata, ale zlosliwie dolozylem jeszcze margines
                  bezpieczenstwa ;). Byc moze wymykacie sie po prostu stereotypom, czesc takiej
                  wiedzy wydaje sie Wam oczywista (wszak to ze kobiety lubia otrzymywac kwiatki
                  bez okazji to nie takie novum), a moze nie nie potraicie znalezc analogii do
                  swojej sytuacji ;). Gratuluje wszakze dajacego sie wyczuc zadowolenia i
                  racjonalnosci w podejsciu do zycia.
                  • allabamma Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 11:31
                    gomory napisał:

                    > wszak to ze kobiety lubia otrzymywac kwiatki
                    > bez okazji to nie takie novum

                    Może i nie novum, ale ja chyba już w zasadzie nie pamiętam, jak wyglądają
                    kwiatki... co nie zmienia mojej miłości i szacunku do męża :D
                    • gomory Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 13:11
                      No chyba ze tak :). Jak posluchalem tez zarliwej opowiesci o kwiatkach, milosci
                      i szacunku, to zaczynam wietrzyc szanse na kochanka ;).
                • ginger_beer Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 13:21
                  allabamma napisała:

                  > Niektórzy twierdzą, że zakochanie przychodzi po roku, niektórzy, że po 5...

                  A niektórzy...

                  hyperreal.info/drugs/go.to/art/58
                  • gomory Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 13:36
                    Ale bylem inteligent! Teraz nie moge sie sobie nadziwic, ze pare lat temu
                    przeczytalem caly ten madry artykul ;).
          • maretina Re: kiedy do lozka? 22.07.04, 12:15
            bezszansa napisała:

            > przeczytaj "kobiety sa z Venus, faceci z Marsa" autor twierdzi ze im dluzej
            bez
            >
            > seksu tym trwalszy zwiazek potem.

            ta ksiazka jest przekomiczna. powinien ktos ja walnac na ekrany. byla by lepsza
            heca niz seks w wielkim miescie:)
            bzdury tam zawarte ( czytaj: rady) maja sie do rzeczywistosci tak jak gluchy do
            radia.
        • bezszansa Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 03:46
          zdzichu-nr1 napisał:

          >> nie chciała dać dupy po kilku randkach, no to nie, żegnaj maleńka i idziemy
          > szukać dalej.
        • bezszansa Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 03:46
          zdzichu-nr1 napisał:

          > Gość portalu: kawaler napisał(a):
          >
          > > Ja po kilku miesiacach spotykania sie wspomialem cos o seksie, to dostale
          > m
          > taka
          > > bure, ze na co najmniej 2 miesiace skutecznie odechcialo mi sie seksu. :-
          > )
          >
          > Mój Boże! Że też są jeszcze tacy cierpliwi faceci! Nigdy nie czekałem kilku
          > miesięcy, bo szkoda mi było życia. Nie chciała się całować na pierwszej
          randce,
          >
          > nie chciała dać dupy po kilku randkach, no to nie, żegnaj maleńka i idziemy
          > szukać dalej.

          widocznie Tobie na niej nie zalezalo.
          • kohanek Re: kiedy do lozka? 15.07.04, 00:38
            oczywiscie ze facet chce jak najszybciej, ale kobiety sa inaczej skonstruowane.
            Facet jak sie nie przywiaze przedtem to po seksie kopnie ja.
            Kobieta powinna troche poczekac zeby w nim rozwinac uczucia, wtedy jak dostanie
            czego chce(seksu) to nie ucieknie.
          • zdzichu-nr1 Re: kiedy do lozka? 15.07.04, 14:54
            bezszansa napisała:

            > > nie chciała dać dupy po kilku randkach, no to nie, żegnaj maleńka i
            > > idziemy szukać dalej.

            > widocznie Tobie na niej nie zalezalo.

            Te, które się w nieskończoność wzbraniały były z reguły mocno kopnięte w
            palnik. A to szukały Księcia z bajki, a to miały odjazd religijny itd. itp.
            Oczywiście, zakładam samokrytycznie, że jakiejś części z nich mogłem po prostu
            się nie podobać.

            • Gość: rayback Re: kiedy do lozka? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 15.07.04, 16:25
              Taaa,niestety sie zgadza :|
        • Gość: kawaler Re: kiedy do lozka? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.07.04, 22:21
          zdzichu-nr1 napisał:

          >> Mój Boże! Że też są jeszcze tacy cierpliwi faceci! Nigdy nie czekałem kilku
          > miesięcy, bo szkoda mi było życia. Nie chciała się całować na pierwszej

          Jakbym mial takie powodzenia jak Ty to pewnie tez poszukalbym innej, no ale nie
          mam wiec jak juz dziewczyna chce sie ze mna spotykac to nie marnuje szansy. :-)

    • senne_marzenie Re: kiedy do lozka? 14.07.04, 10:12
      moim zdaniem to nie jest w normie i ja bym sie martwila taka syt. ale.. ludzie
      maja rozne potrzeby i temperamenty, wszystko kwestia dopasowania;)
      • Gość: P Re: kiedy do lozka? IP: *.aster.pl 14.07.04, 16:07
        ja preferuje jak najszybciej,po co czekac.
        jak obie strony maja ochote to OK.
        ja np. mam zawsze
        • zdzichu-nr1 Re: kiedy do lozka? 15.07.04, 14:55
          Gość portalu: P napisał(a):

          > ja preferuje jak najszybciej,po co czekac.
          > jak obie strony maja ochote to OK.
          > ja np. mam zawsze

          podobasz mi się ;)
    • ruda_szczurka Re: kiedy do lozka? 15.07.04, 02:06
      po dobranocce już można ;)
    • brytan Re: kiedy do lozka? 15.07.04, 04:04
      jezeli tak szybko dajecie kobiety, to czym sie roznicie od latwej kobiety??
      • kruszynka301 Re: kiedy do lozka? 15.07.04, 14:45
        Brytan, trzeba wiedzieć, komu dawać;)))

        My zamieszkaliśmy ze sobą tydzień po poznaniu, więc naprawdę nie rozumiem, jak można czekać na sex parę miesięcy......
        • gazimierz Re: kiedy do lozka? 16.07.04, 00:37
          jezeli facet kobiety nie zna a idzie do lozka, to zakochuje sie tylko w seksie
          z nia.Szybko ja rzuci, bo spotka inna lepsza w lozku, albo mu sie znudzi.
          • zdzichu-nr1 Re: kiedy do lozka? 16.07.04, 12:03
            gazimierz napisał:

            > jezeli facet kobiety nie zna a idzie do lozka, to zakochuje sie tylko w
            > seksie z nia.Szybko ja rzuci, bo spotka inna lepsza w lozku, albo mu sie
            > znudzi.

            No cóż, bywa i tak. Czasem jednak wzajemne zafascynowanie jest tak wielkie, że
            łóżko jest natychmiast, co wcale nie powoduje potem szybko znudzenia.
          • kon_by_sie_usmial Re: kiedy do lozka? 17.07.04, 03:24
            gazimierz napisał:

            > jezeli facet kobiety nie zna a idzie do lozka, to zakochuje sie tylko w seksie
            > z nia.Szybko ja rzuci, bo spotka inna lepsza w lozku, albo mu sie znudzi.

            No, poniedziałek Zośka, wtorek Kryśka, środa Miećka, czwartek Baśka, piątek Wanda, sobota Danka, a w niedzielę zerżnę.... Janka (żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek)

            kon
            • gomory Re: kiedy do lozka? 17.07.04, 10:21
              > a w niedzielę zerżnę.... Janka

              A po tygodniu "hop siup zmiana pup" Janek zerznie Ciebie ;-).
    • 18lipiec Po 25 lat, 5 miesiecy razem i NIC?????????? 16.07.04, 12:25
      Jestescie chorzy albo nienormalni!!!!!!!!!!
    • kohanek do Zdzicha 17.07.04, 02:37
      dziwie sie ze odrazu porzucasz jak nie idzie do lozka. Widocznie nie masz do
      czynienia z duzo wartymi (poza seksem) kobietami.
      • zdzichu-nr1 Re: do Zdzicha 20.07.04, 19:24
        Nie wiem ile są warte, każdy to może ocenić inaczej.

        Ale szkoda mi czasu na jałowe certolenie się, w sytuacji gdy "tego kwiatu pełno
        światu" *(powiedzenie mojej śp. babci)
    • kon_by_sie_usmial Re: kiedy do lozka? 17.07.04, 03:20
      Jak to kiedy do łóżka???? Po dobranocce. Myjemy ząbki i spać. ((bachor wstrętny))

      kon
    • kon_by_sie_usmial Re: kiedy do lozka? 17.07.04, 03:26
      Szczęść boże wszystkim.

      Dzisiaj pomówimy o czystości przedmałżeńskiej. Odpowiemy sobie na pytanie dlaczego należy zachować czystość do ślubu. Ano dlatego, że po ślubie wyłączą nam w bloku wodę.

      kon
    • Gość: dziki jak jestes zmeczony:-) IP: *.dyn.optonline.net 17.07.04, 06:09
      • Gość: ania Re: jak jestes zmeczony:-) IP: *.in-addr.btopenworld.com 20.07.04, 14:32
        wszystko jest w normie. nie przejmuj sie. a opowiedzenie jakiejs fantazji
        zawsze dziala ;)) albo zaczynacie gadac o tym albo to robic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja