Gość: yorke
IP: *.chello.pl
12.07.04, 22:45
Witam!
Bylem w tę sobote w jednym z warszawskich lokali gejowskich i spotkałem tam
sporo par heteroseksualnych. Większość z nich zachowywało się normalnie. Ale
kilka par conajmniej dziwnie. Tzn patrzyli na całe to towarzystwo ze zgrozą i
obojętnością. Przepuchali sie miedzy ludzmi tak, jakby nie chcieli aby ktos
na nich spojrzał. Dodatkowo - bylo paru tzw skejtów czy hiphopowców. Sadzac
po minach, wygladzie i tzw "bady lengłidż" 100% hetero. Miny mieli jakby
chcieli komus przy...ebac. tzn tym, ktorzy się na nich gapili.
Mam pytanie - po co do lokali pedalskich przyłażą osoby którym nie odpowiada
towarzystwo które się tam bawi? Ciekaw jestem, czy homofobicznie nastawione
osobniki tez przyłażą w tego typu miejsca?
Druga sprawa - ciekawe jaki jest stosunek taksówkarzy stojący przed owym
klubem? Nie wiem... może nie lubią ciot ale lubia ich pieniądze? czy jak? bo
po zakonczeniu imprezy spod lokalu odjechalo wszystkie naście taksówek ktore
tam stały... więc jesli tam stalo to nie stracili na tym. Ja sam zapłaciłem
za kurs 30 zl co chyba nie jest mało. W koncu ci goscie domyslaja sie chyba
co za towarzystwo wyjazi z tej imprezowni... no nie?