o co chodzi z tą różą?

12.02.13, 10:41
Panowie, wytłumaczcie mi dlaczego na pierwsze spotkanie przynosicie różę i to czerwoną???
Przecież wiadomo jakie znaczenia ma czerwona róża.
Przecież to odstrasza...
    • dabacha Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 11:09
      to jest bardzo dobre pytanie!!
      Pamiętam jak kiedyś na pierwsze spotkanie, spotkanie przecie nie randkę koleś przywlukł sie z wielką czerwoną różą, ja szłam z nia i modliłam sie żeby nikogo znajomego nie spotkać, spotkanie było porażką bo on nie wiedział gdzie mamy iść co chce wypić i przy którym stoliku siedzieć, oczywiście zrezygnowałam z kolejnego spotkania, to napisał mi że nie warto sie starać, ze on mi róze dał a ja co, a ja taka niewdzięczna brrrrrrr
      • sibeliuss Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 11:32
        Czyli jak koleś jest zestresowany to odpada, bo Ty lubisz konkreta :)
      • wielkafuria Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 15:16
        ja kiedyś od pocieszyciela dostałam bukiet długaśnych czerwonych róż. I poszliśmy do kina... kwiaty leżały na mnie, na darczyńcy oraz na panu po lewej.
        • nie.mam.20 Re: o co chodzi z tą różą? 13.02.13, 13:36
          obydwaj stworzyli rodzaj pomostu laczacego obydwa kolana?
          Jakos trzeba bylo ciety towar chronic przed uszkodzeniem.
          Pąki na pąku - tez pieknie. Romantyczny byl?
    • wyszeptany-o-zmroku Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 11:31
      Nie generalizuj,zapytaj Pana co Cię nią obdarował...
      • wyszeptany-o-zmroku Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 11:38
        W ogóle dlaczego Wy takie pytania zadajecie na forum???nie macie odwagi ów Pana zapytać wprost???przecież wiadomo,że jak facet fajny to i znaczenia nie ma czy przyniesie gumki czy kwiatek....he?
        • makarenaenaena Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 12:44
          Zzyli że roza sie pojawila, bo panu sie wydawalo, ze jest fajnym facetem.
        • makarenaenaena Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 12:44
          Czyli że roza sie pojawila, bo panu sie wydawalo, ze jest fajnym facetem.
    • asfo Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 12:46
      Przynoszenie kwiecia na randkę "na mieście" jest ogólnie bez sensu, bo potem trzeba to-to nosić w garści i patrzeć jak więdnie.
      • tanebo Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 12:47
        Dlatego ja preferuję wysyłanie kwiatów kurierem. Randka jest udana to następnego dnia można przesłać bukiet z liścikiem.
    • tanebo Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 12:46
      Wolałabyś marchewkę?
    • wez_sie nikt nie wie 12.02.13, 14:20
      nikt nie wie i nikt ci nie pomoze bo tylko ty dostajesz roze od swoich wielbicieli bo jestes wyjatkowa
    • six_a Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 15:12
      nadmiar znaczeń szkodzi zdrowiu.
    • wersja_robocza Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 18:54
      wielkafuria napisał(a):

      > Panowie, wytłumaczcie mi dlaczego na pierwsze spotkanie przynosicie różę i to c
      > zerwoną???
      > Przecież wiadomo jakie znaczenia ma czerwona róża.
      > Przecież to odstrasza...

      Kupiliby chryzantemy w donicy, ale sama rozumiesz. Za ciężkie na pierwszą randkę.:P
      • wielkafuria Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 19:03
        ha! zdziwie Cię moze ale ja uwielbiam chryzantemy i moga byc w doniczkach :P
        ja je sobie pozniej wsadzam do ogrodka :P:P
        • wersja_robocza Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 19:36
          Nie zdziwisz. No może trochę. Bo sama też je sobie do domu przynoszę. :P
          To rzadkie. Bo chryzantemy niezasłużenie maja opinię cmentarnych. A to piękne jesienne słońca.
          • wielkafuria Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 19:59
            ja w listopadzie kupuję sobie te takie wielkie kuliste do wazonu. Ten rodzaj jest chyba najdroższy ale najpieknieszy. A w doniczkach te malutkie kolorowe i układam na werandzie.

            jakbym na randce dostała taka chryzanteme wielka to bym obśmiała sie jak norka i miała dobry humor na spotkaniu :D
            • wersja_robocza Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 20:02
              Hahah tylko trochę niewygodne taszczyć te parę kg pod pachą. :D

              A te kuliste w donicy można wstawić do ładnej doniczki i postawić na stole albo na komodzie. :P
              • good_morning o co chodzi z tą chryzantema ;) 13.02.13, 11:04
                myslalam dotad, ze jestem jedyna dziwaczka, ktora kocha te kwiaty ;)
                jako ciekawostke pdoam, ze w kraju, gdzie mieszkam teraz (i nie ejst to Japonia), mozna kupowac normalnie bukiety mniejszych chryzantem (nie tych pelnych, kulistych). no ale, zawsze cos :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 19:50
      Bi w kwestii życia damsko-męskiego, zwłaszcza w pierwszych etapach, jedziemy po stereotypach, kalkach z popkultury i kiczu. A wiecheć wręczony wybrance to właśnie to co się utarło że się robi.

      A że nie bardzo jest potem co z kwiatem zrobić? Cóż, niech się wybranka martwi.
      • wielkafuria Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 20:01
        nooo ostatnio kelnerka przyniosła mi wazon. wychodzac zapomnialam kwiatkow, barman wybiegł za nami. Troche było mi glupio ale tylko troche :P:P
      • fuzja.jadrowa Re: o co chodzi z tą różą? 13.02.13, 13:02
        > Bi w kwestii życia damsko-męskiego, zwłaszcza w pierwszych etapach, jedziemy po
        > stereotypach, kalkach z popkultury i kiczu. A wiecheć wręczony wybrance to wła
        > śnie to co się utarło że się robi.

        > A że nie bardzo jest potem co z kwiatem zrobić? Cóż, niech się wybranka martwi.

        No, zwykle jelopy bez wyobrazni.
    • man_sapiens Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 21:14
      Jedną różę? Tak robią małolaty i sknery, bo to najtańsze. Jedna róża jakoś wygląda i kosztuje parę złotych. Jeden tulipan czy gerbera (goździków jakoś już nie ma) wygląda idiotycznie, trzeba kupić cały bukiet, a to kosztuje, storczyki też drogie. A czemu czerwona? Faceci słabo rozróżniają kolory, czerwony rzuca im się w oczy i kojarzy z ...
      • wersja_robocza Re: o co chodzi z tą różą? 12.02.13, 21:37
        man_sapiens napisał:

        > Jedną różę? Tak robią małolaty i sknery, bo to najtańsze. Jedna róża jakoś wygl
        > ąda i kosztuje parę złotych. Jeden tulipan czy gerbera (goździków jakoś już nie
        > ma)

        Są goździki. W bukietach prezentują się znakomicie. Zresztą tak samo jak gerbery.;)
      • good_morning Re: o co chodzi z tą różą? 13.02.13, 11:09
        taaa, kupic bukiet, wreczyc, a laska nich idzie to zaniesc do domu, zanim mozna bedzie udac sie na randke. na szczescie dom byl w poblizu.
        a potem w czasie randki nie zaszkodzi nawiazac do tematu bukietu i ile zachodu (?!) ze strony bardzo zapracowanego pana wymagalo zorganizowanie tegoz i jak glupia byla sekretarka, ze nie mogla zrozumiec prostych instrukcji.
        byla to pierwsza i ostatnia randka (pan podpadl tez innymi zachowaniami/tekstami)
        • maga827 Re: o co chodzi z tą różą? 13.02.13, 13:08
          Ja dostałam kiedyś od faceta biedermeierowski bukiet takich niebieskich chryzantem, były cudne !!! :)
          A czerwone róże są seksowne, więc nic dziwnego, że mężczyźni przynoszą je na randki :)

          ---
          „Pozwól mi kiedyś popatrzeć twoimi oczami”
          Julio Cortázar „Gra w klasy”
    • nie.mam.20 moze sugestia,, ze lubi czerwona bielizne? 13.02.13, 13:33
      a Ty ciagle w czarnej :(
      nie lubie czarnej!!! fuj.
      • maga827 Re: moze sugestia,, ze lubi czerwona bielizne? 13.02.13, 13:41
        nie.mam.20 napisał:

        > a Ty ciagle w czarnej :(
        > nie lubie czarnej!!! fuj.

        ;)))

        ---
        „Pozwól mi kiedyś popatrzeć twoimi oczami”
        Julio Cortázar „Gra w klasy”
    • pollarek Re: o co chodzi z tą różą? 13.02.13, 14:21
      wielkafuria napisał(a):

      > Panowie, wytłumaczcie mi dlaczego na pierwsze spotkanie przynosicie różę i to c
      > zerwoną???
      > Przecież wiadomo jakie znaczenia ma czerwona róża.
      > Przecież to odstrasza...

      Oj Furyjo, jak Ty nic nie rozumiesz i nie rozumiesz:> Przecież taka róża, to odpowiednik mamuta. Trzeba znaleźć, upolować, a potem przez miasto przenieść, by wybrankę na kolana (tudzież inną pozycję) rzucić:DDD
    • aroden Dlaczego odstrasza ? 13.02.13, 14:24
      wielkafuria napisał(a):
      Przecież to odstrasza...

      Dlaczego odstrasza ?
      Mnie jedna-taka przyniosla taka roze na DRUGIE spotkanie i...
      ostala sie z ta roza do tej pory :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja