Dodaj do ulubionych

Wazektomia-czy za wiele wymagam?

17.04.13, 21:17
Mamy po 35 lat, 2 dzieci, ja nie mogę stosować antykoncepcji hormonalnej,spiralki tez odpadają,on nie radzi sobie z gumkami /zresztą też ich nie lubię/. Po odkryciu że wazektomia jest w Polsce legalna, możliwa, niedroga i w zasadzie nie obarczona żadnymi powikłaniami, próbowałam namówic na to męża...A on...Całkowity opór...Że szantaż, że wykastrowanie,że się nie zgadza...Juz mam dość brania na siebie wszelkich konsekwencji seksu, a było ich juz w moim zyciu całkiem sporo. Na razie szlaban na seks, jestem wkurzona i obrażona za jego podejście do tej sprawy...Czy słusznie? Czy rzeczywiście to ja jestem jędzą chcącą "wykastrować" męża? Czy nie mam prawa tego wymagać?Przez 10 lat narażałam swoje zdrowie hormonami,spiralkami,infekcjami, ciążą, cesarkami...czy to tylko moja sprawa?
Obserwuj wątek
      • myszeczka1979 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 17.04.13, 22:25
        Tylko dwoje? Dla nas to "aż" dwoje...Pytany czy chciałby więcej powiedział "nigdy nie mów nigdy"....ja to odbieram jakby w razie rozpadu naszego związku nie zamykał sobie drogi do dzieci a jakąś inną babą....Ale albo rybki albo akwarium....
          • sibeliuss Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 18.04.13, 08:28
            zuzi.1 napisała:

            > ale to (ten zabieg) chyba mozna odkręcic, gdyby zmienił zdanie

            Nie, póki co wazektomia powoduje przecięcie nasieniowodów. Zabieg przywracający drożność jest skomplikowany i nie gwarantuje sukcesu. Dziwne, że autorka wątku nie chce podwiązać sobie jajników.
        • altz Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 18.04.13, 22:44
          myszeczka1979 napisała:
          > Tylko dwoje? Dla nas to "aż" dwoje...Pytany czy chciałby więcej powiedział "nig
          > dy nie mów nigdy"....ja to odbieram jakby w razie rozpadu naszego związku nie z
          > amykał sobie drogi do dzieci a jakąś inną babą....Ale albo rybki albo akwarium.
          > ...
          Powinien poważnie pomyśleć o dziecku z inną kobietą, w razie zmiany partnerki. Wazektomia niekoniecznie jest odwracalna.
        • duchess85 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 19.04.13, 10:35
          > Tylko dwoje? Dla nas to "aż" dwoje...Pytany czy chciałby więcej powiedział "nig
          > dy nie mów nigdy"....ja to odbieram jakby w razie rozpadu naszego związku nie z
          > amykał sobie drogi do dzieci a jakąś inną babą....Ale albo rybki albo akwarium.
          > ...

          Nie możesz wykluczyć takiej możliwości, że się rozstaniecie. Ja go doskonale rozumiem. Też bym nie podjęła ostatecznej decyzji, bo zawsze coś się może wydarzyć, że nie będziecie razem.
    • coffei.na szczerze?? 18.04.13, 09:21
      Twój facet byłby idiotą gdyby się nas to zgodził!
      To raczej on powinien się obrazić na to,ze wymagasz od niego takich dziwów!
      I tak jak sama napisałaś zachowujesz się jak jędza...Myszeczko!
    • flan_fran Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 18.04.13, 09:39
      BOZE DROGI!!!!!!!!!
      CO TO ZA DZICZ JEST STEPOWA!!!!!!!!!!!

      a dlaczego to ona ma sie sterylizowac?????

      i jeszcze inne kobiety to pisza. w tym kraju chyba zawsze bedzie taki syf.


      myszko. myslisz ABSOLUTNIE SLUSZNIE. MASZ PRAWO OCZEKIWAC WZIECIA TEJ SAMEJ ODPOWIEDZIALNOSCI ZA SEKS OD SWOJEGO MEZA.
    • baba_za_kolkiem Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 18.04.13, 11:14
      Moim zdaniem ważne jeszcze jest, co innego zaproponował w zamian? Czy w ogóle zaproponował coś w zamian? Czy ma ON jakiś pomysł na to, coś od siebie? Czy tylko uważa, ze to twoja broszka?
      Nawet gdyby zaproponował ci cos mniej inwazyjnego, czy w ogóle zaprząta sobie tym głowę, faktem, że coś trzeba z tym zrobic? Czy czeka tylko na twoje kolejne propozycje?
      Trochę rozumiem jego strach, ale ważne jest wg mnie czy on przejawia w temacie jakąkolwiek inicjatywę, wychodzi na przeciw, też się martwi itp. A nie tylko tupie nogą "nie i koniec ale o resztę sama się martw".
            • duchess85 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 19.04.13, 21:21
              > Pozbawiona jajników nie czułabym sie w żaden sposób gorsza...Nie komórki rozrod
              > cze świadczą o mojej tożsamości i kobiecości. Nie sądziłam że tak prości i bura
              > kowaci ludzie tu sie wypowiadają...człowiek całe życie sie uczy...

              Myślę, że czułabyś się gorzej, przede wszystkim fizycznie ;) Naczytałaś się o tożsamości i kobiecości i teraz wyzywasz ludzi, którzy Ci szczerze napisali, co myślą, od prostaków i buraków? Powiem Ci tak: może i jesteśmy prości i prymitywni, ale przynajmniej nie zakładamy szlabanów na seks i nie radzimy się na forum, jak postępować z własnym mężem.
    • zxcvbnm65 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 18.04.13, 21:33
      A czy pomyślałaś że gdyby Ty z dwójką Waszych cudownych dzieci uległyście śmiertelnemu wypadkowi komunikacyjnemu ,to wdowiec po Tobie gdyby zwiazał sie z jakąś baką nie mogł by spłodzić już potomstwa,Jesteś samolubną modliszką.
        • duchess85 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 19.04.13, 21:19
          > Jakbym obumarła to niech zajmuje się ze zdwojoną siłą dziećmi a nie mysli o roz
          > płodzie. Nie sztuka naprodukować dzieci, ważne aby je dobrze wychować, wykształ
          > cić i pomóc w życiu...

          Może się mylę, ale sprawiasz wrażenie takiej roszczeniowej baby, która złapała faceta, zapewniła sobie stabilizację, spełniła popęd macicy, a teraz żyje pretensjami, bo przecież urodziła, faszerowała się lekami, myślała o antykoncepcji itp.
          Mam znajomych, którzy mają więcej niż dwoje dzieci, które są dobrze wychowane i na dobrej drodze do wykształcenia, wśród nich ludzi z dziećmi z różnych związków. Znam również wdowca, który po roku związał się z inną kobietą i chce mieć z nią dziecko. "Kastracja" zniszczyłaby im wszystkim życie. Nigdy nie wiesz, co stanie się w życiu i lepiej być przygotowanym na różne możliwości. Dla mnie żądanie od faceta czegokolwiek, szantażowanie go i traktowanie w ten sposób jak Ty to robisz jest, jak już ktoś napisał, najlepszą drogą do zostania samotną matką z dziećmi. Kochasz Ty w ogóle tego faceta? Czy tylko go postrzegasz przez pryzmat tego, ile Ci jeszcze dzieci może zrobić? Jakoś nie mogę pojąć takiego traktowania człowieka, którego się kocha.
        • htoft Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 19.04.13, 17:52
          Powinnaś pamiętać, że każdy ,,prawdziwy mężczyzna" chce mieć jak najwięcej dzieci, oczywiście pod warunkiem, że nie będzie musiał się nimi zajmować (a tak przecież robi każdy ,,prawdziwy mężczyzna", przynajmniej w Polsce).
    • engine8 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 19.04.13, 19:09
      "Na razie szlaban na seks, jestem wkurzona i obrażona za jego podejście do tej sprawy"

      No a on jako facet myslisz ze tak siedzi w kaciku i placze ze nie moze miec seksu z zona? Hm... moze ale podejrzewam ze nie... Twoje postpowanie skonczy sie tym co Cie nie powinno zaskoczyc.. zostaniesz z dwojgiem dzieci jako samotna matka a on znajdzie sobie inna ktora go szantazowac nie bedzie .. Tego chcesz?

      "Czy rzeczywiście to ja jestem jędzą chcącą "wykastrować" męża?"

      Wg mnie? jestes
    • fituq Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 19.04.13, 20:45
      Celem każdego samca jest zapłodnienie jak największej ilości samic. Nie będzie ciebie, będzie inna. Samiec ma być zwarty i gotowy w gotowości. A do 50tki faceci robią sobie kolejne dzieci w kolejnych związkach bo nowe młodsze partnerki chcą mieć dzieci.
      Nie ma się co łudzić, ze w takim kraju jak nasz kiedykolwiek się zmieni podejście, że to kobieta ma blokować swoją płodność i po jej stronie jest odpowiedzialność. Facet ma być i bzykać i rozprzestrzeniać plemniki.
      Machnij sobie jeszcze piątkę, rzuć robotę, tylko leż i pachnij ciągle chętna na seks, i każ mu na całą rodzinę samemu zarobić oraz dom ogarnąć. Może wtedy go olśni, że jak on coś z zabezpieczeniem nie zrobi, to ty będziesz co rok dziecko mu podrzucać do utrzymania i wychowania, i ruszy coś z tym zrobić :P
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 20.04.13, 22:16
      > wazektomia jest w Polsce legalna

      Pierwsze słyszę.

      > Na razie szlaban na seks, jestem wkurzona i obrażona za jego podejście do tej
      > sprawy...Czy słusznie?

      Nie masz prawa tego wymagać. A już stosowanie przez Ciebie w tej sprawie jakichś szantażów, kar itd. każe mi wątpić w Twoje zdrowie psychiczne.

      PS Wątek chyba popełnili PT stażyści, bo aż się wierzyć nie chce.
    • electron_blue Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 23.04.13, 18:21
      Jestem w szoku z jakim atakiem się spotkałaś. Zgadzam się, że wazektomia to cholernie radykalna sprawa i rzecz do długiego zastanowienia się przed podjęciem ew.decyzji. Ale wiele osób tu wypowiadających się totalnie zignorowało to co zaznaczyłaś na wstępie, że antykoncepcja z twojej strony odpada ze względów zdrowotnych. Skoro w wypadku męża odpadają również prezerwatywy, to co właściwie konstruktywnego proponują osoby cię potępiające. Chętnie bym to przeczytała.

      A przy okazji - w jaki sposób wazektomia odbiera męskość? Bo nie łapię (chyba że ktoś myli to pojęcie z kastracją?) Od razu mi się przypomniał wywiad z żoną Terlikowskiego - nie mogli mieć dzieci, więc ona biegała do lekarza, a on, biedny miś, nawet nie poddał się badaniu nasienia, bo jak to tak- nie po bożemu, do słoiczka ... Ta sama mentalność - płodność czy antykoncepcja to tylko problem kobiety...
      • engine8 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 23.04.13, 20:44
        "Ale wiele osób tu wypowiadających się totalnie zignorowało to co zaznaczyłaś na wstępie, że antykoncepcja z twojej strony odpada ze względów zdrowotnych. Skoro w wypadku męża odpadają również prezerwatywy, to co właściwie konstruktywnego proponują osoby cię potępiające. Chętnie bym to przeczytała. "

        Problemy zdrowotne autorki:
        "ja nie mogę stosować antykoncepcji hormonalnej,spiralki tez odpadają,on nie radzi sobie z gumkami /zresztą też ich nie lubię/.....

        Przez 10 lat narażałam swoje zdrowie hormonami,spiralkami,infekcjami, ciążą, cesarkami."

        I gdzie tu mowa ze anykoncepcja kobiety odpada ze wzgledow zdrowotnych?
        Ciaza? czy spiralka?

        Co proponuja?
        A o podwiazaniu jajnikow jakos sie nie doczytalem - ?

        Kalendarzyk np jesli nie chce czy nie moge lykac pigulek?

        • electron_blue Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 23.04.13, 21:21
          "ja nie mogę stosować antykoncepcji hormonalnej,spiralki tez odpadają" - dla mnie to oczywiste, że to nie znaczy "nie chcę" (bo jakby mogła pewnie by chciała - zwłaszcza pigułki to bardzo wygodne, niekłopotliwe rozwiązanie); podwiązanie jajników to - w odróżnieniu od wazektomii - znacznie poważniejszy zabieg chirurgiczny i na dokładkę o wiele poważniej traktowany przez prawo - tak, wazektomia jest też ponoć u nas nielegalna, ale był jakiś czas temu wywiad na wyborczej z panem, który się tym zajmuje, z wywiadu wynikało, że praktycznie nikt nie wnika w to co robi; myślę, że podwiązani jajników nie byłoby traktowane aż tak łagodnie, więc nawet jeśli znajdzie się lekarz do jego wykonania - cena będzie pewne odpowiednio wysoko do ryzyka (choć przyznam, że pojęcia o tych cenach nie mam - nie interesowałam się wcześniej tematem) ; kalendarzyk - wolne żarty...
          a poza tym - znów wracamy do punktu wyjścia - niech kobieta się ewentualnie wysterylizuje, niech ona sobie może ten cholerny śluz ogląda, prawdziwego faceta (tego z plemnikami w wytrysku ;-) ) takie rzeczy nie obchodzą
          • engine8 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 24.04.13, 00:19
            kalendarzyk - wolne żarty? a niby to dlaczego? wiekszosc swaita ciagle na tym bazuje...Dla tej pary to chyba mniejsze zlo..moze wymaga wiekszej wstrzemiezliwosci (lepsze niz obecne nic) Ryzykuje sie ze mozna "wpasc" lepszy w tym wypadku jest rozpad zwiazku?
            No coz ja proponuje kalendarzyk ktory wiaze sie z podwyzszonym ryzykiem ciazy - ktora ze stron tego ryzyka nie podejmuje - ta musi sie zabezpieczyc.. Alternatywa (3cie dziecko) wcale nie jest najgorsza ...
            • cyklista6 Re: Wazektomia-czy za wiele wymagam? 24.04.13, 11:20
              Polecam wątek na kafeterii:

              f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3246799
              Jest dość długi, ale warto go przejrzeć. Ogólnie, są pewne ryzyka (nie bardzo duże, ale są), że mogą pozostać dolegliwości. Ale, z drugiej strony, te dolegliwości dają się leczyć. W wątku - jak to na forach - jest kilku nawiedzonych, ale ogólnie informacji jest tam sporo.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka