Gość: Marcin (gej)
IP: 5.2.1R2D* / 62.42.228.*
25.07.04, 11:20
Potępiacie homoseksualizm, mówicie, że to be, ale na tym się kończy. Dla was to zboczenie i dewiacja, nie liczycie się z tym, co czuje taka osoba, obrażana i poniżana, szczególnie jak jest wrażliwa. Może jednak ktoś by zaproponował, co mam robić, a nie wysyłać na terapię do komory gazowej. Jeśli nie mogę żyć homoseksualnie to jak niby mam żyć?