Gość: yorke
IP: *.chello.pl
26.07.04, 06:52
Troche sie smial a troche skarzyl mi sie znajomy ze jest zmeczony
nagabywaniem go przez wyglodniale samice, ktore sa nachalne i pozbawione
wszelkich hamulców. Koles jest bardzo przystojny ale niewiele z tego wynika o
tyle ze ma kobiete z która jest 2 lata, kocha ją, jest jej wierny, nawet
spodziewają sie wkrótce dziecka.
Nie pomaga nic. Mowil mi, ze metody jakimi babki chcą wyrwać faceta są
strasznie toporne. Niewiele pomaga. Z drugiej strony faceci oczekuja ze jak
jest przystojny to powinien wyrywac laski na potege i ruchac sie prawo i
lewo. No biedne to jest ale co mozna poradzić?
Pewnie wielu chcialoby miec tylko takie problemy, ale czy bycie
przystojnym/ładną moze byc meczące?