mam powazny problem - szukam pomocnej ręki

05.08.04, 16:44
mieszkam we wroclawiu w sumie nie ma to nic do rzeczy aczkolwiek
mam 27 lat i jestem prwaiczkiem, może powinienem pójśc do burdelu ale
świadomość bycia a właściwe kochania się z nią obrzydza mnie
więc może jakas pani z wroclawia mi pomoże w końcu wejśc w dorosłe życie
    • Gość: obi Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki IP: *.brzeziny.net / *.brzeziny.net 05.08.04, 19:11
      A mnie się coś zdaje, że Ty nie ręki szukasz :)

      Nie gniewaj się za żart, przynajmniej podbiłem Ci wątek ;)
      Pozdro
    • sloggi Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 07.08.04, 19:40
      Wydaje mi się, że ta część ciała której poszukujesz to nie jest tylko ręka.
    • Gość: leff Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 22:21
      hehehhehe , kolego ,
      wedle zasady - na starej piczy młodzież sie ćwiczy - chciałbyś ;
      no no , moze się znajdzie chętna , napisz ten post na forum "kobieta"
      kilkanascie baboli się po Tobie przejedzie , ale kilka na pewno napisze :-))
      jak podasz maila
    • gomory Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 07.08.04, 23:26
      Jesli Ci sie powiedzie, to daj znac. Moze warto na przyszlosc wiedziec czy
      wersja "na litosc" zdaje egzamin ;-).
      • ha-jo Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 08.08.04, 00:44
        gomory napisał:

        > Jesli Ci sie powiedzie, to daj znac. Moze warto na przyszlosc wiedziec czy
        > wersja "na litosc" zdaje egzamin ;-).


        tylko ciekawe w jakim kierunku ta litosc mialaby plynac. moze przyjdzie do
        niego taka zenska pokraka, ze gosciu bedzie sie musial zlitowac:-)
    • ha-jo Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 07.08.04, 23:58

      jak wciaz jestes prawiczkiem, to zamow se lepiej panienke z agencji, jakas
      klawa laske. jak ma juz byc bez milosci, to przynajmniej z fajna dupa, extra
      figurcia, seksi bielizna. i jak cos nie wypali, to na prostytutce to wrazenia
      wielkiego nie zrobi, a w przypadku jakiejs litosciwej "ochotniczki" jeszcze cie
      wysmieje, albo zacznie jakies sceny. tak czy siak, napisz jak wyszlo.
      • gomory Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 08.08.04, 08:34
        Pukanie panienek z agencji ma ten feler, ze jednak zakloca tworzenie sie
        relacji damsko-meskich. Moze ma jakis psychiczny uraz, ktory sie bedzie ta
        droga poglebial?
        Brzydzi sie kontaktu z prostytutka. Seks z nia bedzie wiec oceniany negatywnie.
        Po prostu czlowiek tak ma, wiemy ze nie przezyje na panience zadnego katharsis,
        i nie zbudzi sie nam nowy Don Juan. Wiekszosc pierwszych zblizen dla facetow
        nie trwa za dlugo ;), i sa dodatkowo stresujace. Ta droga sie nie nauczy seksu
        cementujacego miedzyludzkie zwiazki. Ciepla i bliskosci ktore z niego plyna.
        Prostytutka jest dobra do rozladowywania napiec, ale zupelnie sie nie nadaje do
        nauki uczuc. Seks odarty z uczuc jest jednak techniczny i beznamietny (choc
        niewatpliwie moze byc bardzo atrakcyjny).
        Moze plote truizmy, ale ja bym tam doradzal analize: dlaczego nie wchodzi w
        zwiazki z innymi kobietami. Odczuwa lek? Presje? Wstydzi sie siebie? Uwaza sie
        za nieatrakcyjnego?
        • ha-jo Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 08.08.04, 19:53
          gomory napisał:

          > Pukanie panienek z agencji ma ten feler, ze jednak zakloca tworzenie sie
          > relacji damsko-meskich. Moze ma jakis psychiczny uraz, ktory sie bedzie ta
          > droga poglebial?
          > Brzydzi sie kontaktu z prostytutka. Seks z nia bedzie wiec oceniany
          negatywnie.
          >
          > Po prostu czlowiek tak ma, wiemy ze nie przezyje na panience zadnego
          katharsis,
          >
          > i nie zbudzi sie nam nowy Don Juan. Wiekszosc pierwszych zblizen dla facetow
          > nie trwa za dlugo ;), i sa dodatkowo stresujace. Ta droga sie nie nauczy
          seksu
          > cementujacego miedzyludzkie zwiazki. Ciepla i bliskosci ktore z niego plyna.


          moze i tak. ale seks z dziwka nie mialby na celu rozwiniecia sfery uczuc,
          cementujacej miedzyludzkie zwiazki, tylko na razie w ogole oswojenia z kobieta,
          pokonania strachu przed kobieta, bo to jest moim zdaniem powodem jego
          przydlugawej seksualnej abstynencji. do tego dochodzi przeswiadczenie, ze byl z
          extra laska, co tez moze miec swoj plus. jak by sobie ja zabukowal na jedna
          godzinke, zniknalby rowniez problem przedwczesnego wytrysku. druga sprawa to
          wygoda. facet wychodzi i szafa gra. a taka forumowa nieznajoma ochotniczka, bog
          jeden wie, co to za jedna, i jak sie zachowa (nie mowiac juz o stopniu jej
          atrakcyjnosci), choc ja moglbym sie zalozyc, ze i tak nikt sie nie zglosi.
          co do kwestii seksu bez milosci to sie zgadzam.



          > Prostytutka jest dobra do rozladowywania napiec, ale zupelnie sie nie nadaje
          do nauki uczuc. Seks odarty z uczuc jest jednak techniczny i beznamietny (choc
          niewatpliwie moze byc bardzo atrakcyjny).

          -jak wyzej. ten facet na razie to jedno wielkie napiecie. wydaje mi sie, ze to
          o czym piszesz to na razie jeden szczebel za wysoko dla autora watku. co do
          seksu obdartego z uczuc sie zgadzam. ale jak gosciu juz tak dlugo tkwi na
          mieliznie, to powienien moim zdaniem
    • Gość: ppp Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 14:52
      No i co z tego ze jestes prawiczkiem? Jest obowiazek tracenia dziewictwa? Jak
      wytrzymasz do smierci do na pewno pojdziesz przynajmniej do nieba ;)
      • gomory Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 08.08.04, 15:32
        > Jak wytrzymasz do smierci do na pewno pojdziesz przynajmniej do nieba ;)

        Wrecz przeciwnie! Przeoczyles chyba biblijny zapis o mnozeniu sie. Grzeszysz
        wlasnie utrzymujac stan dziewiczy ;-)



    • barnasss wszystkim dziekuje 09.08.04, 14:17
      dobre rady nie są złe, dzieki
    • Gość: xxxxx Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki IP: *.proxy.aol.com 09.08.04, 22:08
      a ty kogo szukasz? jak nie dziwki. wywalaj stad palancie 27 lat ty chyba chory
      jestes jak czytam takie pierdoly to zlosc mnie bierze na takich cymbalow jak ty
      co chcesz zgody na pismie pojscia do burdelu?czy zal ci wydac pieniadze?czy
      sadzisz,ze jakas pani da ci za darmo powachac?czasy sie zmienily dzis za uslugi
      sie placi,a forum to nie slup ogloszeniowy kiedys to ktos napisal i mial
      racje,teraz ja to powtarzam,widac nadmiar spermy udeza ci do glowy.
      • Gość: BARNASSS Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 10:03
        chłopie chlopie nie unoś sie bo ci sie wons sypnie albo żyla pęknie. kto ty
        jestes aby kogos oceniać: forum to hyde park więc pisze co chce i mówie co
        chce , pozdrawiam głupków też
    • berenika1974 Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 11.08.04, 10:25
      To musi być prowokacja, nie wierzę, że ktoś wytrzymał tyle lat bez sexu.
      Niewiarygodne...
      • gomory Re: mam powazny problem - szukam pomocnej ręki 11.08.04, 10:34
        Mowiac szczerze nie wydaje mi sie by byl to szczegolnie imponujacy okres czasu.
        Nie doszukiwalbym sie sladow prwokacji.
Pełna wersja