hrabia34 27.08.04, 10:06 Wybieram się na ślub. Tylko na ślub. Jakie kwiaty, jaka mina, jaki garnitur, może na sportowo-czy jest to już trendy? Będę zobowiązany za wszelkie rady i luźne skojarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gomory Re: Śluby 27.08.04, 11:30 Ja mialbym mine radosna, bukiet - robia teraz naprawde najrozniejsze i ladne :). Mi sie podobaja takie mieszaniny suchych elementow z cietymi, kolorowymi kwiatami, i tej konwencji pozostalbym wierny. Garnituru to nie zakladalbym, raczej wersje "koktajlowa" [ale nie hawajska koszula ;)]. To juz zalezne co masz dostepnego. Jesli masz jakas bardziej zbajerowana marynarke, koszule to ja bym sie na to zdecydowal. Wiesz koszula z 1 kolnieryzkiem, marynara z wzorkiem, cos w tym guscie (jesli sie czujesz w tym dobrze). Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia34 Re: Śluby 27.08.04, 14:51 gomory napisał: > Ja mialbym mine radosna, bukiet - robia teraz naprawde najrozniejsze i > ladne :). Mi sie podobaja takie mieszaniny suchych elementow z cietymi, > kolorowymi kwiatami, i tej konwencji pozostalbym wierny. Garnituru to nie > zakladalbym, raczej wersje "koktajlowa" [ale nie hawajska koszula ;)]. To juz > zalezne co masz dostepnego. Jesli masz jakas bardziej zbajerowana marynarke, > koszule to ja bym sie na to zdecydowal. Wiesz koszula z 1 kolnieryzkiem, > marynara z wzorkiem, cos w tym guscie (jesli sie czujesz w tym dobrze). Hrabina mówi, że pójdę w czarnym garniturze, krawat w jakieś nieambarasujące cętki, lakierki, pasek w spodniach... Co kwiatów, to masz dobry pomysł z tym misz-maszem, do dziś wolałem "żywe" kwaiaty, ale jeśli tak twierdzisz, czemu nie... Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemia_ognista Re: Śluby 27.08.04, 11:57 Moim skromnym zdaniem, ważne jest również to, czy wybierasz się na ów ślub jako singiel, czy z damą swego serca, tudzież osobą towarzyszącą. Wtedy harmonia Waszych strojów byłaby chyba pożądana. I nie mam na myśli wersji 'Barbie & Ken' tylko abyście współgrali strojami ze sobą, byli ubrani w podobnym stylu, zbliżonej kolorystyce, tonacji, etc. A co do samego stylu, to pewnie również zależy od konkretnego środowiska, jakie będzie reprezentowane w orszaku ślubnym, ale klasyka z odrobiną pikanterii w jakimś detalu (krawat, buty, koszula) jest zawsze najbezpieczniejsza. Nie mówiąc już o tym, byś czuł się w tym stroju jak we własnej skórze, czyli był ubrany, a nie przebrany :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia34 Re: Śluby 27.08.04, 14:55 ziemia_ognista napisała: > Moim skromnym zdaniem, ważne jest również to, czy wybierasz się na ów ślub jako > > singiel, czy z damą swego serca, tudzież osobą towarzyszącą. > Wtedy harmonia Waszych strojów byłaby chyba pożądana. I nie mam na myśli > wersji 'Barbie & Ken' tylko abyście współgrali strojami ze sobą, byli ubrani w > podobnym stylu, zbliżonej kolorystyce, tonacji, etc. A co do samego stylu, to > pewnie również zależy od konkretnego środowiska, jakie będzie reprezentowane w > orszaku ślubnym, ale klasyka z odrobiną pikanterii w jakimś detalu (krawat, > buty, koszula) jest zawsze najbezpieczniejsza. Nie mówiąc już o tym, byś czuł > się w tym stroju jak we własnej skórze, czyli był ubrany, a nie przebrany :-) To miałem na myśli odpisując Gomoremu! Tak zadecydowała Hrabina, a ja się jej nie śmiem przeciwiać, bo wczoraj była dla mnie nadzwyczaj miła;-) Dziś w związku z tym czuję się jakoś lżej, harmonijnie... Dziękuję za poradę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burunduk Re: Śluby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 15:49 od jakiegoś czasu zamiast kwiatów kupuję eleganckie czekoladki (chociaz czasem wychodzi nawet więcej niz kwiaty ;)w zasadzie nie wiem, czy to kulturalne, ale z zażaleniami sie nie spotkałam... zauwazyłam również, że coraz wiecej ludzi daje drobne upominki, ale to chyba ci bardziej zżyci... kwestie ubioru pozostaw hrabinie ;) może rzucisz to hasło na jakimś innym forum, warto spróbować :) Odpowiedz Link Zgłoś