Gość: lady27
IP: 193.0.73.*
03.09.04, 17:44
wszystkim życzę!!! po przeczytaniu wszystkich dobrych rad, plan na 2 dni mam
już ustalony. Wiem na pewno że koniec z beczeniem w poduszkę (przynajmniej w
ten weekend, może do tego jeszcze kiedyś powrócę). Głowa do góry, pierś do
przodu, pozytywne nastawienie do całego świata i z tą myślą opuszczam właśnie
pracę. W poniedziałek zdam relację jak sobie poradziłam (zwłaszcza z tym
machaniem tym i owym! jak nie napiszę to znaczy że w gips mnie wsadzili i
tego wam nie daruję:)
Pozdrawiam wszystkich życzliwych! papa