Jak wychowywać syna ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 17:54
Witam. Chodzi mi o to czy powinienem ingerować w to co robi mój syn, uczyć go
tego co ja bym chciał i tak jak ja uważam, czy też dać mu wolną rękę w tym co
robi i to jak pokieruje swoim życiem,na jakiego człowieka wyrośnie? Jak
myślicie, co jest lepsze...starać się być przykładnym i dobrym ojcem
wiedzącym zawsze wszystko lepiej od syna czy też starać sie być jego ojcem i
kumplem? Napiszcie mi swoje refleksje na ten temat, przemyślenia i wszystko co
wam przychodzi w tym momencie do głowy. Dizęki z góry i pozdrawiam
    • Gość: ppp Re: Jak wychowywać syna ? IP: 212.160.240.* 04.09.04, 18:11
      Jest taka zasada ze matka kocha swoje dzieci miloscia bezinteresowna, za to ze
      sa. U ojca na milosc "trzeba zasluzyc" Ojcowie pokazuje dzieciom jak nalezy byc
      odpowiedzialnym i rozsadnym aby na uczucie i aprobate sobie zasluzyc. Jezeli
      wychowujesz syna samemu musisz takze przyjac strone matki, nie tracac w sobie
      nic z cech ojcowskich.
      Nadzor w zyciu dziecka jest delikatna sprawa, zalezy od jego charakteru i
      wydarzen. Powinienes syna nauczyc rozsadku i odpowiedzialnosci, wtedy nie
      bedziesz mial problemow z "nadzorem". Ojcowie powinni posiadac szacunek wsrod
      swoich dzieci i nie mam na mysli calowania w reke i mowienie per ojcze, ale
      zwykly respekt. Oczywiscie dobrze by bylo gdybys byl jednoczesnie dla syna
      dobrym przyjacielem, ale trzeba wyczuc cienka granica po przekroczeniu ktorej
      zaczynasz byc traktowany jak mlodszy brat.
      • netek28 Re: Jak wychowywać syna ? 14.09.04, 21:01
        najważniejsze, to za każdym razem, gdy będziesz "wychowywał" - cokolwiek to
        znaczy - zastanowić się co Ono sobie pomyśli, jak zareaguje i jak zmieni się
        Twój obraz w jego oczach. W życiu łatwo stracić punkty ;) trzeba być sobą, nie
        wolno przesadzać. Ubierz się w jego skórę i zastanów, co byś zrobił, gdyby Ci
        stary [...]

        Pozdrawiam,

        Netek
      • Gość: ja Re: Jak wychowywać syna ? IP: 81.168.185.* 21.09.04, 09:10
        najlepsza odpowiedź jest na: sadosia.blog.onet.pl
    • Gość: lady27 Re: Jak wychowywać syna ? IP: 193.0.73.* 04.09.04, 19:54
      wiele zależy od tego w jakim wieku jest syn? niezależnie jednak od wszystkiego
      najważniejsza jest konsekwencja! no i miłość oczywiście!!! Nikt z nas nie wie
      wszystkiego i Ty też nie próbuj swojemu dziecku wmówić że jest inaczej, staraj
      się dużo z nim rozmawiać i wspólnie rozwiązujcie problemy. Do pewnego stopnia
      dyscyplina jest z pewnościa potrzebna, ale bez przesady. Jeśli będziesz tylko
      zabraniał to zacznie cię okłamywać. Badź obecny w jego życiu i KOCHAJ!!!
      • cynick1 Re: Jak wychowywać syna ? 04.09.04, 20:19
        nigdy go nie lekcewaz
        nie mysl ze jeszcze ma rozum dziecka
        badz mu przykladem i przyznaj sie do popelnionych bledow
        a tak wogole to gratuluje mysle ze bedziesz z niego dumny i nie wyrosnie na
        faceta jakich jest polowa na tym forum
        myslacych tylko o grzmoceniu

        pzdr.

        • Gość: rayback Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 07.09.04, 10:26
          A druga polowa mysli tylko o...grzmoceniu? :)))))))))))
          • netek28 Re: Jak wychowywać syna ? 14.09.04, 21:03
            przepraszam, a co złego jest w grzmoceniu ? ;)

            Oby nie musiał tylko o tym myśleć ;) Zaspokojeni nie myślą ;)

            pozdrawiam,
    • Gość: podroznik Re: Jak wychowywać syna ? IP: 195.101.219.* 07.09.04, 04:13
      Ojcu dany jest pewien naturalny autorytet, tego nie ma matka, ale trzeba uwazac
      zeby tego nie zmarnowac, do pewnego wieku ojciec powinien byc wzorem dla syna,
      w wielu sytuacjach syn bedzie cie obserwowal jak sie powinien zachowywac
      prawdziwy mezczyzna, wiec twoje zachowanie w stosunku do zony, innych ludzi
      jest bardzo wazne, to co mowisz i jak sie zachowujesz jest bardzo dobrze
      kodowane przez mlodego czlowieka. Z wiekiem zachowanie w stosunku do syna
      powinno sie troche zmienic, ale rola i pozycja ojca nie zmienia sie az do
      momentu kiedy syn sam zalozy rodzine i sam zostanie ojcem. Bardzo wazne aby
      budowac relacje ze swoimi dziecmi od jak najmlodszych lat, potem bedzie nam
      latwiej dotrzec do dziecka i zrozumiec jego zachowanie, nie odkladajmy tego na
      pozniej.

      Pozdrawiam:-)
      • kocia_noga Re: Jak wychowywać syna ? 10.09.04, 09:35
        Podpisuję się pod tym.
      • e-milia44 Re: Jak wychowywać syna ? 13.09.04, 21:45
        Z tym autorytetem to jakas bzdura - chyba ze wychowywales sie w rodzinie gdzie
        faktycznie matka go nie miala.
    • kajetanb52 Re: Jak wychowywać syna ? 07.09.04, 08:58
      Ojciec to ojciec, kumpli sobie znjadzie na podwórku.

      Kajtek_bez_Majtek
    • chooligan Re: Jak wychowywać syna ? 07.09.04, 09:52
      Może to zabrzmiec kontrowersyjnie ale z obserwacji wynika że najlepszą metodą
      jest codzienny wpierdol. Kolesie których ojcowie lali non stop za byle co są
      teraz spokojnymi klientami, dobrymi ojcami, mężami. A ci którzy mieli za ojców
      mamusie mają rozfifrane emocje i byle co powoduje że zachowują się
      irracjonalnie.
      • gomory Re: Jak wychowywać syna ? 07.09.04, 10:23
        Wszystkich znanych mi ktorzy byli bici w rodzinie laczy jedno: akceptowanie
        rozwiazan silowych. Z reguly w okresie mlodziezowego buntu "swietnie" sie
        sprawdzali w zadymach, czasami na bakier z prawem. Czesto rozladowywali sie na
        slabszych. Z czasem nawet jesli sie uspokoili, to "niepokorna" zona moze liczyc
        ze kiedys zupa okaze sie za slona, a dzieciak sprawdzi sile reki ojca. To
        faktycznie swego rodzaju dziedzictwo :-/.
        • chooligan Re: Jak wychowywać syna ? 10.09.04, 08:47
          Częściowo wycofuje się z mojej tezy o laniu, przypomniałem sobie że tacy faceci
          są owszem łagodni jak trusie, a z drugiej strony pozbawieni inicjatywy i z
          reguły stają się pantoflarzami. Po za tym lanie laniem, nie miałem na mysli
          tylko tego, ale jako jeden z wielu-wielu innych czynników. Dziecko tylko bite
          zmieni się w lumpa i ucieknie na ulicę. Główny czynni to oczywiście udane życie
          rodzinne.
          • e-milia44 Re: Jak wychowywać syna ? 13.09.04, 21:48
            Ne znam nikogo komu by przemoc wyszla na zdrowie.
      • Gość: Abi Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 21:49
        To co chcę przekazać moim dzieciom, to przede wszystkim szacunek do mnie i do
        innych ludzi, a żeby tak się stało muszę i ja pokazać, że szanuję moje dzieci.
        To jest o tyle trudne, że dziecko się szybko zmienia, i trzeba równie szybko
        zmieniać się z dzieckiem. Przede wszystkim akceptować, optymistycznie ale z
        rozsądkiem tolerować fanaberie ;)
        Był taki czas w moim życiu, że moja garderoba składała się z tylko i wyłącznie
        czarnych rzeczy, któregoś razu jakaś "sympatyczna" sąsiadka zagadała do mojej
        mamy że to nie przystoi młodej dziewczynie tak się ubierać itp. itd.
        Reakcja mojej mamy samą mnie troszkę zdziwiła, odpowiedziała jej, że
        przynajmniej nie wydaje fortuny na ciuchy i buty, bo "te glany to córka nosi 3
        rok i są w świetnym stanie" ;)
        Tolerancja, akceptacja i szacunek, za to im dziekuję.
    • paool vide ostatni ALMODOVAR... 07.09.04, 10:02
      ... nie posyłaj do katolickiej. przowadzonej przez księży, szkoły...
      (a film WIELKI!)
    • Gość: Natalia Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.petrus.com.pl 09.09.04, 19:33
      Ja jestem nastolatką. Nie wiem co prawda jak to jest z wychowaniem u chłopców,
      ale wydaje mi się, że najlepiej być kumplem i przykładnym ojcem, dla młodego
      czlowieka. Należy szczególnie uważać na to z kim się spotyka, widuje. Ale bez
      przesady, bo się keidyś może wkurzyć i naprawdę wpaść w złe dla niego
      towarzystwo. Trzeba uważać na to, żeby nie uzależniał się od komputera,
      telewizora, itp. Najlepiej zadbać o to ile pański syn spędza czasu w Internecie
      czy TV. Znam wielu chłopaków, których rodzice po prostu nie pilnują a ci siedzą
      bez umiaru na czatach, gadu-gadu itp.
      Nie znam sie na wychowaniu dzieci, ale chciałam napisac jak to wygląda z punktu
      widzenia rówieśniczki nastolatka. Dziękuję i pozdrawiam.
      • Gość: lady Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 09.09.04, 22:13
        a co nastolatka robie na forum MĘŻCZYZNA???????????
        • gomory Re: Jak wychowywać syna ? 09.09.04, 22:36
          szuka fajnego faceta ;)
          • Gość: lady Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 09.09.04, 22:40
            i ma rację! lepiej wcześniej zacząć, potem uniknie takich problemów jak ja!
            • gomory Re: Jak wychowywać syna ? 09.09.04, 22:53
              No cos w tym jest, rodzacy sie chlopcy sa nadal w mniejszosci. Coraz bardziej
              wybredni beda ;).
              • chooligan Re: Jak wychowywać syna ? 10.09.04, 08:43
                Rodzi sie tyle samo, ba nawet więcej, tylko noworodki męskie mają wyższą
                smiertelność. Natomias meżczyźni szybciej umierają i dlatego kobiet jest i
                bedzie zawsze więcej w statystykach struktury ogólnej populacji. Najważniejsze
                że w strategicznym okresie tj rozrodczym siły są wyrównane. Więc niby szafa gra
                ale prawdziwy kłopot to brak synchronizacji w kategoriach aseksualnych jak np
                wykształcenie, praca, zamieszkanie. Kobiety w czasie kiedy są jeszcze młode a
                młodym facetom tylko sam seks w głowie - nie znajdą męża, mają w kolejnych
                latach coraz gorzej. 30-letni typek a 20 latek to są 2 zupełnie różne światy, i
                o ile 20 latek z chęcią hajtnie się z "miłości" (do orgazmów) to 30 latek juz
                taki głupi nie będzie. Temat znany i wałkowany - więc ty nastolatko rób co
                możesz ale ja już widzę czarne chmury nad twoją samiczą egzystencją :D
                • kocia_noga Re: Jak wychowywać syna ? 10.09.04, 09:45
                  Dziwna sprawa z tymi facetami.Jakos mi się to nijak logicznie nie sumuje.Z
                  jednej strony, jak piszesz,rodzi się ich więcej, potem więcej umiera.Potem
                  statystycznie więcej wybiera chłopaków , potem więcej schodzi na złe drogi -
                  alkoholizm, przestępczośc...no więc skąd się bierze tylu fajnych, wolnych,
                  porządnych facetów?Samotnych?Hetero? To dopiero zagadka.
                  • e-milia44 Re: Jak wychowywać syna ? 13.09.04, 21:50
                    Penie sie w innym srodowisku obracacie ;)
                    A gdzie mozna sie na te tabuny samcow na poziomie natknac?
                  • blinski Re: Jak wychowywać syna ? 13.09.04, 22:51
                    no, trzeba wziąć jeszcze pod uwagę, że niektórzy (ci fajni najczęściej na
                    nieszczęście dążących do parowania kobiet:) po prostu CHCĄ być samotni (samotni
                    to głupie słowo, po prostu - sami).
                    • e-milia44 Re: Jak wychowywać syna ? 13.09.04, 23:04
                      Tzn. nie sa fajni ;)
                      Nia tak fajni jak my - kobiety... ;)
                    • itsnotme Re: Jak wychowywać syna ? 14.09.04, 09:54
                      Albo nie znaleźli powodu, dla którego mieliby przestać być samotni, czy też jak
                      kto woli, w jakikolwiek sposób prawny z kimś związany.

                      pzdr
                      optymista
                • e-milia44 Re: Jak wychowywać syna ? 13.09.04, 21:51
                  Taaa....
    • Gość: burunduk Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 09:59
      kochać bezwarunkowo
      szanować
      wyznaczać granice dobra i zła
      uczyć jak byc człowiekiem niepozbawionym moralności
      jesli jest madry - dawać wolna rękę - powiedziec - synu może byc tak i tak, ale
      decyzja jest twoja (tak robiła moja mama)
      rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać i starac się spędzać razem jak najwięcej czasu -
      nie w domu - mecz, spacer, wspólny wyjazd...
      uczyc sie od niego - jesli intereseuje sie sportem, komputerem, samochodami
      podzielać pasję , przy okazji i ty sie rozwiniesz
      jesli nie interesuje się niczym - szczepic pasje w zalezności od predyspozycji
      być przyjacielem nie kumplem
      nie bić - to nie ma sesu...
      kochać...
      • scrivo Re: Jak wychowywać syna ? 10.09.04, 22:38
        A mój syn osiemnastoletni, wrażliwy i mądry, choć teraz z powodu rozwodu, nieco
        zagubiony chłopak, pobił dwa dni temu swojego ojca. I usłyszałam: "Byłes dla
        mnie wszystkim, ideałem i wzorem, stałem zawsze za tobą murem i byłem z ciebie
        dumny. A ty...przyszedłes choć raz przytulić mnie i porozmawiać? Chwaliłeś mnie
        i interesowałeś się moimi sprawami?"...Padło jeszcze wiele podobnych słów,
        gorzkich i okrutnych, od których serce matki rozpada się na kawałki...Ojciec
        syna jest od wielu lat alkoholikiem a jednak syn go kocha.
        Kiedy się oczyści i wyzwoli z miłości która przyprawi go o cierpienie,jakiego ja
        doznawałam przez lata? Rozmawiam z nim, tłumaczę, wiem że walczy z sobą i
        uczuciem do ojca. CZekam cierpliwie licząc, że zasiałam w nim tyle dobra że
        poradzi sobie, ,musi, tylko kiedy???
      • netek28 Re: Jak wychowywać syna ? 14.09.04, 21:09
        Gość portalu: burunduk napisał(a):

        > kochać bezwarunkowo
        > szanować
        > wyznaczać granice dobra i zła
        > uczyć jak byc człowiekiem niepozbawionym moralności
        > jesli jest madry - dawać wolna rękę - powiedziec - synu może byc tak i tak,
        ale
        >
        > decyzja jest twoja (tak robiła moja mama)
        > rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać i starac się spędzać razem jak najwięcej
        czasu
        > -
        > nie w domu - mecz, spacer, wspólny wyjazd...
        > uczyc sie od niego - jesli intereseuje sie sportem, komputerem, samochodami
        > podzielać pasję , przy okazji i ty sie rozwiniesz
        > jesli nie interesuje się niczym - szczepic pasje w zalezności od predyspozycji
        > być przyjacielem nie kumplem
        > nie bić - to nie ma sesu...
        > kochać...

        amen
    • clava Re: Polecam lekturę 10.09.04, 22:13
      Wszystkim dociekliwym tatom i mamom chłopaków gorącom polecam
      książkę: "Wychowywanie chłopców", Steve Biddulph. Dobrze, zwięźle napisana,
      znajdziecie w niej odpowiedzi na wiele nurtujących Was pytań. A potem (mniej
      więcej, gdy synek skończy 9 lat) koniecznie przeczytajcie (razem z nim) "Co się
      dzieje z moim ciałem" Lyndy Madaras (istnieje też wersja dla dziewczynek).
      Mnie, mamie intensywnie rozwijającego się 11-latka, obie książki bardzo
      pomagają w codziennym zmaganiu się z problemami, uspokajają moje strachy i koją
      lęki. Ojcowie odkryją sporo prawdy o samych sobie, przypomną sobie, jakimi oni
      byli chłopcami, zdziwią się, jak wiele błędów popełnili ich rodzice... Kiedy
      wychowuje się małego mężczyznę, to wiedza nie do przecenienia.
      Gorąco polecam!
      pozdrawiam.
      c.
      • netek28 Re: Polecam lekturę 14.09.04, 21:10
        mam nadzieję, iż nie okaże się po kilku tygodniach, iż autor(ka) jest
        pedofilem ;)
    • Gość: Ksawery DEKALOG musi znac i praktykowac........ IP: *.dialsprint.net 11.09.04, 03:14
      i tego masz go nauczyc.
      • itsnotme Re: DEKALOG musi znac i praktykowac........ 14.09.04, 09:55
        I pod tym się podpisuję.
    • e-milia44 Polecam 13.09.04, 19:38
      Polecam "Mężczyzna też człowiek" W. Eichelbergera

      A wychowuje sie i tak zawsze przez przyklad :) Dzieci nasladuja rodzicow czy
      tego chcemy czy nie. Nie chodzi tez o to by na sile starac sie byc idealnym
      ojcem czy matka. Wazne zeby byc prawdziwym i "ludzkim" - nie zgrywac super
      bohatera znajacego odpowiedzi na wszystkie pytania, ale zeby syn mial do ciebie
      zaufanie i mogl z toba o tym co go gryzie pogadac - tak mysle bylo by najlepiej.
      • Gość: jill5...leniwa Re: Polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 22:38
        Rozmawiac, rozmawiac, rozmawiac...to prawda, rozmowa jest bardzo wazna. I nie
        stosowac glupich zakazow (jesli oczywiscie ma sie jakas doze zaufania do
        dziecka). Ja sie ciesze, ze moi rodzice nie zabraniali mi wychodzic z
        przyjaciolmi, na imprezy, dyskoteki, randki. Wiem, ze sie o mnie bali (boja),
        ale ufali mi i darzyli zaufaniem. Pisze w czasie przeszlym, bo teraz jestem
        pelnoletnia, co jednak nie znaczy, ze przestali mi ufac. Ale staram sie teraz
        juz sama myslec o tym co robie i jak robie. W kazdym razie, wiem, ze jak sie za
        wiele zabrania to nie jest dobrze, bo wtedy dziecko zrobi dokladnie na przekor.
        Zycze powodzenia w wychowaniu syna :)
    • Gość: doświadczona Re: uważam, że trzeba WYMAGAC i słuchać dzieci co IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 10:09
      Wymagać przede wszystkim w ten sposób dziecko uczy się pracy i
      odpowiedzialności, to bardzo ważne , kochać to jakby naturalne, tylko mądrą
      miłościa nie zaślepioną, często matki tak kochają, dziecko z piekła rodem ale
      dla nich zawsze anioł.Słuchac co mówi i porozmawiać na ten temat , spokojnie
      wyrazić swoje zdanie, może ono być nie zaakceptowane do końca przez dziecko ale
      kiedyś tam zaowocuje rozmowa. I co jeszcze mysle, że warto czasami z synem po
      prostu pokopać w piłe poprzewracać się w trawie i takie tam wariactwa, właśnie
      takie chwile będzie pamiętał najlepiej. Jeżeli przegnie i np. skłamie nie
      spełni swojego obowiązku trzeba ukarać, tak uważam, konsekwentnie, dzieciak
      musi wiedzieć że dobro popłaca a zło jest ganione!!! - jeżeli zachowa się
      dobrze czy wyjatkowo dobrze , zabrać na lody, do kina w nagrodę niech wie że
      dobro popłaca. Tak wychowuje swoje dzieci i jestem z nich zadowolona. Nie
      typowa matka
      • Gość: dzikus spiesz się IP: *.visp.energis.pl 14.09.04, 22:51
        przeczytaj "Żelazny Jan" R. Bly spiesz się mas z czas do 15 roku życia w tym
        okresie psychiczny wpływ na syna się kończy. Aha i jeśli jestes z nim skup całą
        uwagę na nim CAŁĄ !!! choćby 15 min dziennie powinno być dobrze, nigdy nie
        bij,nigdy nie poniżaj, nie bój się przytulić hej!
    • allumeuse_21 poswiecac mu czas. jak najwiecej. 14.09.04, 14:13
      nie kupowac tv czy komputera do pokoju zeby dziecko sie samo soba zajelo.
      zapisac na zajecia pozalekcyjne, muzyke, basen, cokolwiek. moj ojciec zajmowal
      sie tylko i wylacznie robieniem pieniedzy i przegapil dojrzewanie mojego brata,
      a dzieciak zeby przyciagnac jego uwage symulowal depresje i w rezultacie
      siedzial w psychiatryku dla nieletnich. rozmawiaj z synem, pytaj co u niego,
      zdobadz jego zaufanie, niech wie, ze moze ci wszystko powiedziec, udac sie z
      kazdym problemem. mam w domu sporo ksiazek ktore rodzice nabyli juz po tym
      incydencie ze szpitalem, wiec moge spisac tytuly i ci podac jesli zamierzasz
      wspomagac sie lekturami co goraco polecam.
    • Gość: pedagog szkolny Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.hell.net.pl / *.hell.net.pl 14.09.04, 17:08
      spróbuj na rycerza jedi
    • malwa21 Re: Jak wychowywać syna ? 15.09.04, 09:34
      Nie poniżaj i okazuj uczucia, przytulaj go, choćy już (ze względu na wiek)
      zaczynał się tego wstydzić (a nastolatki zaczynają się wstydzić się okazywania
      takich uczuć). Słuchaj zawsze, co do ciebie mówi, i nie krytykuj go negatywnie -
      tzn. nie wytykaj, że coś zrobił niedokładnie, żle, nie starannie, itd., tylko
      mów - świetnie, bardzo dobrze, może jeszcze tutaj tylko troszeczkę poprawić.
      Wieczna krytyka podcina skrzydła na całe życie, dziecko nigdy nie uwieurzy w
      swoje możliwości. Spędzaj z nim czas poza domem. Nie zgrywaj ważniaka, ale nie
      pozwól się nieszanować. I nie zabraniaj wszystkiego - w końcu każdy wiek ma
      swoje prawa, a niestety wielu rodziców nie może tego zrozumieć. Czas płynie, qa
      w dziecku pozostanie żal, że tylu rzeczy nie było mu dane zrobić. Zaszczep
      paskę, jak ktoś już to wcześniej bardzo mądrze napisał. Pasja to motor życia.
      pozdrawiam, jesteś dobrym ojcem, skoro się zastanawiasz jak wychowywać.
    • Gość: Zen Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 13:12
      Myślę że na początek spędzaj z nim dużo czasu, tyle ile możesz.
      Ja jeszcze nie dokończyłem dzieła (9lat) ale chyba już coś wiem

      >Chodzi mi o to czy powinienem ingerować w to co robi mój syn, uczyć go
      >tego co ja bym chciał i tak jak ja uważam

      Dziecko trzeba zainteresować. Pokazać mu że można robić wiele rzeczy. Zabieraj
      go ze sobą na "męskie" wyprawy czy spacery. Jeżeli dziecko samo się czymś
      zainteresuje to mu nie przeszkadaj. Ale jak nie to proponuj mu różne rzeczy do
      zrobienia, także razem.

      > czy też dać mu wolną rękę w tym co
      >robi i to jak pokieruje swoim życiem,na jakiego człowieka wyrośnie?

      Myślę że jak dziecko bedzie miało tak z 10 lat to już powoli samo zacznie
      decydować. Natomaist na wszelkie przejawy złego wychowania trzeba ostro i
      konsekwentnie reagować

      >Jak myślicie, co jest lepsze...starać się być przykładnym i dobrym ojcem
      >wiedzącym zawsze wszystko lepiej od syna czy też starać sie być jego ojcem i
      >kumplem?

      Coś takiego jak ojciec - kumpel naprawdę nie istnieje. To nasze złudzenie, bo
      wydaje nam się że jak jest 30 lat róznicy to mozemy być kumplami. Dla dzieciaka
      to przepaść.
      Ojciec powinien być autorytetem i oparciem. Powinien pokazać dziecku że może
      mić własne zdanie, zwłaszcza jeżeli je przemyśli.

      Nauczyłem dziecko być zaradnym i rozsądnym (jak na jego wiek) nie potrafię
      nauczyć go odwagi. Nie wiem jak zrobić żeby nie podchodzł do świata z lękiem.
      Wolał bym żeby był troche bardziej agresywny. Ma to chyba po mnie niestety.

      Myślę że najbardziej w wychowaniu syna przeszkadza kobieta i telewizja. Gdzieś
      przegapiłem moment gdy dziecko w wieku 4 czy 5 lat zaczeło składać pierwsze
      literki i zatrzymało się na tym etapie, potem nauczyło sie czytać w szkole.
      Teraz czasem trudno mi namówic go do wyjścia w weekend - woli telewizję. Ja mam
      niby spokój ale wcale mnie to nie cieszy.
      Jeżeli możesz to odrabiaj z nim lekcje. I naucz go się uczyć czyli
      systematycznie pracować, czytać poreczniki nawet jeżeli coś nie jest zadane

      Jego matka niestety wychowywała dzieciaka niekonsekwentnie i rozbisurmanił się.
      Coś zbroił, za co wiedział że dostanie lanie albo dłuższą karę to lanie dostał
      ale po pierwszym dniu kary przychodziła mamuśka i prosiła żeby mu już darować
      bo taki biedny siedzi albo tak prosi, albo płacze.
      Myślę że nauczył sie w pewnym momencie wykorzystywac brak konsekwencji. Jak się
      nie jest dla dziecka konsekwentnym to sie traci autorytet.
      Myslę że nasi przodkowie wiedzieli co robią gdy po ostrzyżynach zabierano
      chłopaka matce i wychowywał go ojciec od ok 7 roku życia.

      I nie przyzwyczajaj dzieciaka do telewizji. To trudne ale myślę że warto.
      Telewizja wyjaławia mózg.

      I nie rozpuszczaj dzieciaka prezentami. Nie warto. Zabawka za kilkaset złotych
      potrafi cieszyć kwadrans, potem idzie w kąt a dzieciak przyzwyczaja się że
      krzycząc, tupiąc czy płacząc moze wszystko wskórać.
      Jak dziecko ma 3 lata i płacze żeby coś osiągnąć a nie z bólu to myślę że nie
      ma sie co litować. Można spróbować tłumaczyć ale przede wszystkim nie można
      szantażowi ulegać
    • szymanka Re: Jak wychowywać syna ? 15.09.04, 14:15
      Nasz syn ma 8 lat. Myślę, że mój mąż jest idealnym ojcem. Co takiego robi? To
      samo co matka i jeszcze więcej.

      opiekuje się synem od pierwszych chwil jego życia, bez problemów zmieniał
      zasrane pieluchy, kąpał, karmił po nocach

      uczy prosić, przepraszać, dziękować

      przytuli na dobranoc, pocieszy gdy potrzeba

      wyśle do osobnego pokoju za karę

      zabrania niektórych zachowań i konsekwentnie się tego trzyma

      nigdy nie podważa autorytetu matki, choć nie zawsze się z nią zgadza

      zabierze na "męski" spływ kajkowy

      pogada o głupich dziewczynach, które chcą się całować :-)

      wystarczy że zmieni ton głosu i syn wie, że to nie przelewki

      zabierze na zakupy po wymarzony syzoryk

      specjalnie zwolni się z pracy bo syn ma koncert w szkole muzycznej

      pokaże jak myć siusiaka

      zrobi wspólnie z synem śniadanie dla mamy i poda je do łóżka

      pogra w piłkę

      wytłumaczy co to znaczy "seks"

      wyniesie nie sprzątnięte zabawki do piwnicy za karę

      posmaruje maścią pupę bo się obtarła i boli

      zna wszystkich kolegów syna i dopytuje co u nich słychać

      przeprasza, gdy się pomyli i niesłusznie skarci, albo gdy jest niesprawiedliwy

      mam wymieniać dalej?

      Mój mąż jest nieustannie obecny w życiu naszego dziecka. Zna wszystkie
      przygody, bolączki, problemy. Jest zarówno kumplem z którym można pobawić się i
      pogadać, jak i ojcem który uczy, tłumaczy, ale też wymaga i zabrania.
      I jeszcze jedno, tylko raz widziałam jak mąż uderzył naszego syna. Poniosło go.
      Kiedy się opanował, potrafił pójść do dziecka i je za to przeprosić.
      • Gość: żona Re: Jak wychowywać syna ? IP: 80.48.34.* 15.09.04, 22:06
        No, cóż tylko Ci pozazdrościć! A pogratulować trzeba Mamie Twego męża, że tak
        wspaniale wychowała syna. Rola ojca w wychowaniu syna jest niepodważalnie
        wielka, ale jednak o wiele więcej dobrego, a przede wszystkim złego może zrobić
        matka. Bo skąd biorą się faceci, którzy przysłowiowym palcem w domu nie ruszą?
        Stąd, że w domu rodzinnym robiła za nich wszystko matka. Wyprała, sprzątnęła,
        kupiła, ugotowała, podstawiła pod nos, a syn wzrastał w przekonaniu, że jest
        stworzony do wyższych celów i przenosi to później do swego małżeństwa. Więc
        jeśli my, kobiety, narzekamy na swoich facetów, że są leniwi, nieczuli i nie
        interesują się swymi dziećmi, to miejmy świadomość, że to kobiety kobietom
        zgotowały ten los. Żonom - teściowe. Dlatego może warto też podyskutować o roli
        matki w życiu facetów i może młode mamy zechciałyby się dowiedzieć, jak wychować
        syna? Pzdr
        • lysyjarek Re: Jak wychowywać syna ? 16.09.04, 12:43
          a co Zona mysli na temat wychowywania dzieci przez samotnych mezczyzn? noi czy
          nawet najgorsza mama jest lepsza od najlepszego ojca?? Bo takie jest
          przekonanie w naszym spoleczenstwie i nie tylko ? a ja kocham dzieci moja
          kochana mama byla nauczycielka w przedszkolu i mi wpoila ze dziecko jest
          najwiekszym naszym wspolnym skarbem
        • danek4 Re: Jak wychowywać syna ? 19.09.04, 16:01
          Gość portalu: żona napisał(a):

          > No, cóż tylko Ci pozazdrościć! A pogratulować trzeba Mamie Twego męża, że tak
          > wspaniale wychowała syna. Rola ojca w wychowaniu syna jest niepodważalnie
          > wielka, ale jednak o wiele więcej dobrego, a przede wszystkim złego może
          zrobi
          > ć
          > matka. Bo skąd biorą się faceci, którzy przysłowiowym palcem w domu nie ruszą?
          > Stąd, że w domu rodzinnym robiła za nich wszystko matka. Wyprała, sprzątnęła,
          > kupiła, ugotowała, podstawiła pod nos, a syn wzrastał w przekonaniu, że jest
          > stworzony do wyższych celów i przenosi to później do swego małżeństwa. Więc
          > jeśli my, kobiety, narzekamy na swoich facetów, że są leniwi, nieczuli i nie
          > interesują się swymi dziećmi, to miejmy świadomość, że to kobiety kobietom
          > zgotowały ten los. Żonom - teściowe. Dlatego może warto też podyskutować o
          roli
          > matki w życiu facetów i może młode mamy zechciałyby się dowiedzieć, jak
          wychowa
          > ć
          > syna? Pzdr

          żono
          masz 100% racji
          ale pytanie zadał mąż- ojciec syna, a nie żona -matka syna
          jeszcze powinno pasć pytanie męża- ojca córki oraz pytanie żony- matki córki
          a potem z tych odpowiedzi wyszukać te wspólne w tych czterech konfiguracjach i
          popatrzeć gdzie są rozbieżnosci w tych 4-ech konfiguracjach
          a potem je zanalizować pod kątem biologicznych różnic płci oraz oczekiwanych
          ról społecznych
          bez takiego całościowego spojrzenia, to i tak mamy ciągle eksperymenty na żywym
          ciele małolata, a po zbiorczym wyniku i tak nadal eksperymentowujemy na żywym
          organizmie nie tylko małolatów :)))
          a zwycięża ten, który te eksperymenty robi lepiej
          tylko czy ktoś tu napisał jak ma wyglądać zwyciężca i kto to ocenia?
    • warshawiak Re: Jak wychowywać syna ? 16.09.04, 23:36
      Kumplować można się z dzieckiem dopiero wtedy, gdy dorośnie. Kumpli ma się
      wielu, a ojca tylko jednego.
      Staraj się żyć dobrze, nie zaniedbuj obowiązków zawodowych, ale nie pozwól
      również, by praca stała się Twoją jedyną radością albo wręcz wszelką radość
      Tobie odebrała. Gdy dziecko widzi radzącego sobie jakoś w życiu faceta i czuje,
      że ten facet je kocha, jest duża szansa, że sprawy potoczą się dobrze.
      Rodzicielstwo wiąże się z przykrymi obowiązkami, czasem trzeba być dla dziecka
      niemiłym i nie wolno się od tego uchylać. Wielu rodziców wykorzystuje niestety
      swoją władzę do folgowania niezaspokojonym zapędom pedagogicznym, wodzowskim, a
      nawet sadystycznym. Gdy wyczuwa się w sobie takie skłonności dobrze jest
      zasięgnąć pomocy psychologicznej.
      Na koniec dodam, że rodzic może wpłynąć na życie dziecka, ale nie wszystko od
      niego zależy. Trzeba pogodzić się z tym, że potomstwo się stopniowo
      usamodzielnia. Warto mieć zainteresowania, cieszyć się życiem i dbać o
      przyjaciół.
    • evaww Re: Jak wychowywać syna ? 17.09.04, 14:34
      Jak ojciec - kumpli wybierze sobie sam. Za nic nie należy sie podlizywać -
      wyczuje. Cierpliwości życzę, bo młode mają i tak skłonność do robienia tego, co
      chcą. Fajnie, że jesteś ojcem "dostępnym' dla syna.
    • Gość: Lena Re: Jak wychowywać syna ? IP: *.com.pl 20.09.04, 14:25
      Ja także mam syna i również zastanawiam się nad tym pytaniem. Myslę jednak,że
      trzeba być ojcem i kumplem. Nie można oczekiwać dziecka idealnego który zawsze
      słucha zdania ojca poniważ wrośnie na człowieka, który nie potrafi wypowiadać
      swoich opinii bo przecież"tatuś wszystko lepiej wiedział a ja jestem taki
      niedoświadczony i głupi". Jedno jest pewne nie starajmy się być idealni i nie
      zmuszajmy do tego innych a tym bardziej swoich dzieci. Trzeba mnieć nad nimi
      kontrolę ale partnerską. Każdy ma swój złoty środek, ten jest mój.
Pełna wersja