forum nastrojowe :)

    • xy2 Re: forum nastrojowe :) 20.09.04, 18:52
      dołączam się
      • Gość: burunduk wieczór smarkaty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 19:00
        kolejna kobietka? i dobrze ;)
        nie budzić lwa!!!
        • Gość: ania Re: wieczór smarkaty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 20:57
          wieczór smarkaty...hmmm wszyscy płaczą to i ja popłaczę z Wami,jeżeli
          oczywiście można się dołączyć..
          • Gość: tony Re: wieczór smarkaty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:02
            a ja sie do was dolacze z flaszka:P
            • Gość: lady Re: wieczór smarkaty... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.09.04, 21:03
              pijesz z tęsknoty?
              • Gość: tony Re: wieczór smarkaty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:05
                nie:)
                • Gość: lady Re: wieczór smarkaty... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.09.04, 21:08
                  jasne:)) tak myślałam....
                  • Gość: tony Re: wieczór smarkaty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:09
                    piwko poprostu jest dobre i zimne:DD
          • Gość: burunduk Re: wieczór smarkaty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:03
            e tam po co płakać :) ja jestem smarkata bo robie sie chora ... zreszta wszyscy
            w koło tak maja - czy u was tez się zaczyna epidemia??? wina goracego i gdzies
            na futrze przed kominkiem sie zagrzebać... a ty leff uciekaj bo sie zarazisz ;)
            witaj aniu :) moje ulubione imie żeńskie :)
    • Gość: tony Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:14
      • Gość: tony Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje:P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:15
        jeszcze z bledem napisalem:P
        • Gość: burunduk Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:23
          nie zauwazyłam - to dobrze... dawaj ta flaszke - naturalne metody leczenia sa
          najlepsze ;) i pieprz! a nie - to na zoładek... cos mi sie pieprzy ;)
          • Gość: tony Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:25
            nooo...proponuje na pierwsze danie pol litra "absolwenta":P
            zdrowie! chlup:D
            • Gość: lady Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.09.04, 21:27
              przyniosłam zapojkę:)
              • Gość: tony Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:29
                a ja mam jeszcze duzo kieliszkow:P

                i kilka flaszek... byl maly skok na polmos:DDD
                • leff Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: 20.09.04, 21:36
                  "bicie w szkło budzi mnieeeeeee "

                  cześć wszystkim - nie ma to jak dobrze pospać ;-))
                  • Gość: tony Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:38
                    poza tym jakie wyczucie czasu:P
                  • tamara_t Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: 20.09.04, 21:50
                    to co? dziś my z irlą mamy dyżur z futrem hi hi hi! :)) chyba że jakoweś inne
                    się dziś zapowiadaja atrakcje? :) Mnie tez bierze jakieś smarkate
                    przeziębienie - chyba jednak podłączę się pod grzane winko...ale co z tym moim
                    jabłecznikiem - kto wsiada w autko ze mną? trzebaby się wybrać do skliepu :)))
                    co kupić dzieciaki?
                    • Gość: tony Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:52
                      eeeeeee...lup...leze na podlodze...

                      kup mi moze jakis batonik jak mozesz:DDD
                      • leff Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: 20.09.04, 22:01
                        tony , przygotowujesz się do walk w parterze ??
                        polecam futro , hehehee
                        • Gość: tony Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:04
                          :)))
                          teraz powinienem rzucic pytanie... kto mie przygarnia??:DDDDD
                          • leff Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: 20.09.04, 22:07
                            niemożliwe !!!
                            22.05 i jeszcze brak odpowiedzi
                            SKANDAL drogie Panie
                            tony nie będzie wiecznie tam lezał ;-)))
                            • Gość: tony Re: Chyba z dobrym humor dziś tu nic nie zwojuje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:09
                              no wlasnie:)))
                              chyba ze potraktuje sie jako czesc dekoracji chatki:DDDD
                              • leff Re: czają się 20.09.04, 22:17
                                teraz to się czają , bo jeszcze niewiele łyknęły
                                zobaczysz , co się bedzie działo w miarę opróżniania szkła :-))
                                • Gość: tony Re: czają się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:19
                                  leze i czekam...przeciag wieje po plecach:P
                                  • Gość: lady Re: czają się IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.09.04, 22:23
                                    no juz chyba dlugo nie polezysz...:))))))))))))) samotnie
                                  • Gość: burunduk Re: czają się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:23
                                    o nie! ja prostestuje - dzis w nocy futro jest moje! a przygarne kazdego kto
                                    się wirusów nie boi ;)ani smarkatych kobiet o wygladzie niebożatka...
                                    hmmm... wersja "na litość" ;)
                            • Gość: katinka puk puk, wrocilam :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 20.09.04, 22:22
                              dobry wieczorek Mieszkancom Chatki :) wrocilam z dalekiej podrozy, a wlasciwie
                              to...

                              bylam nad zalewem szczecinskim, w dzien lezalam na pomoscie albo wedrowalam po
                              lasach w poszukiwaniu spoznionych jezyn (przywiozlam Wam koszyczek), bylam tez
                              na dluuugiej wyprawie rowerowej, a celem bylo stado dzikich koni, ktore przez
                              okragly rok zyja sobie same sobie (w tym roku pojawilo sie duzo mlodych),
                              wspinalam sie na 12 metrowa wieze (no nie udalo sie, ale nie bylam nagorsza).
                              wieczorami patrzylam w ogien ogniska i w pewnym momencie zauwazylam w oddali
                              swiatelko... zaintrygowalo mnie... wstalam wiec i poszlam przez ciemny las (do
                              tej pory nie wiem, jakim cudem SAMA tam poszlam) a swiatelko coraz blizej i
                              blizej... az zupelnie przede mna zaswiecilo... jeszcze pare krokow i... a to
                              Nasza Chatka byla! przycupnelam sobie na progu i przez uchylone drzwiczki,
                              ostroznie zeby nie zaskrzypialy, przysluchiwalam sie Waszym szeptom :)
                              widzialam tez plomien kominka, poczulam znajome zapachy domowego ciasta i
                              grzanego wina, achhh zatesknilam za wami bardzo! i dlatego... jestem :))

                              witam Nowych Gosci, bedzie nam jeszcze cieplej :)
                              • jill5 Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 22:35
                                Welcome back Katinko:) Reszte tez witam..hmm..Tony, Irla, Leff, Pauli,
                                Lady...pewnie kogos pominelam...aha, Burunduk...jak jeszcze o kims zapomnialam
                                to przepraszam. Witam goraco, jeszcze zdrowa, chociaz troszku mnie brzuszek
                                boli...zatrucie jakie czy co?
                                • pauli7 Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 22:44
                                  witaj katinko:)
                                  i witajcie wszyscy pozostali:)) hihi, leff, wiesz, zwlaszcza ty;)))
                                  tony, jesli chcesz, to ja cie przygarne dzisiaj bo leff zajety bedzie a ja sie
                                  rozbestwilam i wole w meskim towarzystwie wieczor spedzic;)))
                                  • leff Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 22:52
                                    witam piękne Panie :-)

                                    tony - jak widzisz zero kłopotów z towarzystwem pod futrem
                                    jak tam z kondycją ??
                                    lady , burunduk i pauli zapowiadają udział ;-)
                                    • Gość: katinka Re: puk puk, wrocilam :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 20.09.04, 22:57
                                      :) tylko przez chwilke poszeptam z Tony'm, o cos go zapytam ;) a potem pojde
                                      dolozyc drewienek do kominka, zeby Wam bylo jeszcze cieplej pod futerkiem ;)
                                      • Gość: tony Re: puk puk, wrocilam :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:24
                                        dobry wieczor:P
                                    • jill5 Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 22:59
                                      Hmm...a moze ktos ma ochote na maly spacerek po lasku? Bo ja bym chetnie
                                      zaczerpnela jeszcze swiezego powietrza...bedzie sie lepiej..khm, no,...spalo:)
                                      • Gość: lady Re: puk puk, wrocilam :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.09.04, 23:10
                                        juz chyba troszkę za późno na spacerek, lepiej zróbmy herbatkę malinową
                                    • tamara_t Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 23:07
                                      cześ rozrabiaki :)) widzę że tu nam się zaczyna robić forum sodomum gomorum
                                      (jeśli gomory się tu pojawi - to bez urazy :)))
                                      Mnie dziś boli głowa, jak się komuś uśmiecha głaskać pół nocy - to ja
                                      poproszę...jam mało dziś towarzyska więc tylko zaopatrzę się w herbatkę i
                                      znikam pod pierzynką...pod skórę się dziś nie piszę - ale zapraszam jak już
                                      mówiłam...:)
                                      • Gość: katinka Re: puk puk, wrocilam :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 20.09.04, 23:14
                                        Tamara, to ja chyba dolacze do Ciebie i poglaskam tez, chodz poopowiadamy sobie
                                        cos mruczacego na sen... (zmeczona jestem bardzo i boli mnie gardlo, ojjj
                                        bardzo nawet), moze ktos nam doniesie na gore herbatke malinowa, slychac
                                        krzatanie na dole...
                                        • tamara_t Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 23:17
                                          ja bardzo chętnie - im więcej rozpalonych stanem podgoraczkowym ciał pod
                                          pierzyną - tym szybsza kuracja - jutro wstaniemy zdrowe jak ryby ( a zobaczysz -
                                          zaraz się jacyś "pielęgniarze znajdą jak usłyszą że my się tak same kurować
                                          chcemy hi hi hi!!!) :))) idziemy! [ a masz ciepłe skarpetki? :) ]
                                        • jill5 Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 23:18
                                          A pewnie, ja herbatke przyniose, goraca i pachnaca malinkami, mniam:)
                                          Skoro wy do lozeczka idziecie, to ja moze sie 'naszymi' mezczyznami zaopiekuje,
                                          co by sie pod skorka nie nudzili;) Kto reflektuje?
                                          • tamara_t Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 23:20
                                            jak to dobrze że nas tu taka zgraja - nikt samotny nie zostanie i wogle :))))
                                            hi hi hi - nie wiem jak Wam - ale mnie się tu OKROPNIE PODOBA!!! :)))
                                            • Gość: katinka Re: puk puk, wrocilam :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 20.09.04, 23:24
                                              mam skarpetki, mam! i dla Ciebie tez, babci szydelkowe, takie sa najlepsze! :))
                                              tez mi sie tutaj podoba, bo jest INACZEJ niz wszedzie. to ja sie juz przytulam
                                              do Ciebie, Tamara :) a Burunduk'a serdecznie caluje, tak samo jak pozostale
                                              dziewczyny :* czemu ja Was nie moge spotkac w realu? :(
                                              • tamara_t Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 23:31
                                                Taaaa - superowo ciepluśkie :))) ucho do poduchy ale pogaduszymy sobie jeszcze -
                                                ale to już jak same się zostaniemy pod pierzynką :-O opsss!!!! ziewam już
                                                okrutnie więc czas na mnie. Buziaki zwariowane dzieciaki! Miłej zabawy pod
                                                futrem i w ogóle :)))
                                        • Gość: burunduk Re: puk puk, wrocilam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:19
                                          nio, tak sia zawsze konczy darcie przy ognisku... miło cie widziec katinko..
                                          • pauli7 Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 23:21
                                            jill, no ja juz mowilam, ze sie po wczorajszym wieczorze rozbestwilam, wiec ja
                                            sie nimi zaopiekuje:)); no, jednym:)))
                                            • jill5 Re: puk puk, wrocilam :) 20.09.04, 23:25
                                              Dobra, Pauli, kto pierwszy ten lepszy;) Hehe. Ale gdzie jest leff? I
                                              Rayback...pewnie sleczy nad projektem jeszcze. Ehh..
    • Gość: tony Nieziemsko zmęczony idę spać :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:28
      dobranoc:P
      • jill5 Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P 20.09.04, 23:30
        Tony juz nas opuszczasz, no wiesz? Poczekaj chociaz az stuknie kolejna setka:)
        • Gość: tony Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:31
          wlasnie wybila:DDD
      • pauli7 Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P 20.09.04, 23:31
        tony, znowu zostawiasz kolegow na pastwe losu?? tzn nasza?
        ty leniu!
        :))
        • Gość: tony Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:33
          to moze umowmy sie tak...ja ide na pieterko walnac sie jak worek ziemniakow na
          lozko.jak bede potrzebny to rzuccie we mnie kapciem,to sie odezwe:P
          • pauli7 Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P 20.09.04, 23:34
            jestes potrzebny! rzucam!!
            :DD
            • Gość: tony Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:37
              mowilem kapciem,a nie drewniakiem:))))))
          • jill5 Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P 20.09.04, 23:36
            Ja tam worka z ziemniakami na lozko nie klade. Kapciem tez w niego nie
            rzucam;))) Ale skoro chcesz...
        • jill5 Re: Nieziemsko zmęczony idę spać :P 20.09.04, 23:34
          Ano wybila...to teraz czas poswietowac, a nie spac isc:)
    • Gość: burunduk witaj dzionku usmarkany :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 08:32
      o nie ma mowy - nie wyjde spod futra! no moze tylko na chwilkę... zagrzeje
      mleczka z miodem, dorzuce do kominka, włacze bumboxa - Lorena McKennitt - na
      pewno was nie obudzi i nareszcie skończe ta książkę o rasputnie, która męcze od
      tygodnia... o słyszycie jak miło i ciepło... nie słyszycie bo śpicie i wszyscy
      się pzrez sen usmiechacie, cicho sapiecie, pochrapujecie nawet :)zaczął padac
      deszcz, a za oknam wiatr głąszcze deby... liscie tzrymaja sie mocno i będą się
      tzrymać długo, najdłuzej... niektóre nawet do wiosny... za to kasztanowiec
      wyraxnie słabie - bedziecie mieli co robic specjaliśc od grabienia liści ;D
      moze dzis ubierzemy się cieplutko, lisci nagrabimy, będa sie dziewczuyny w
      liściach tarzać, po liściach ganiać, a ja rozpale ogromne ognisko w którym
      upieczemy mnóstwo pysznych kartofelków i jakąś zdobyczna gęś albo owieczkę...
      myślę że leff albo twój czerwony kapturku wilk cos upolują? tylko proszę żeby
      jikt nie przyprowadzał tej kozy ;)
      • Gość: Irla Re: witaj dzionku usmarkany :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 08:39
        dzień dobry wszystkim śpiochom i porannym ptaszkom :)) coś deszcz słabo
        nastraja..... mimo to ciepłego dzionka życzę!!!! mały szpital się tu robi!!!!
        maliny jak znalazł będą :)) na razie pędzę w las....do zobaczenia potem
        • Gość: rayback Re: witaj dzionku usmarkany :) IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.09.04, 09:17
          Rowniez witam! Ja tylko na inspekcje z alkomatem :)
          • Gość: Irla Re: witaj dzionku usmarkany :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 09:43
            huuuuuhuuuuuuuu....... i co wyszło coś na alkomacie Ray??? ja tylko lampeczkę
            winka wczoraj wydudliłam ;p
          • Gość: burunduk Re: witaj dzionku usmarkany :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 10:03
            0,5 promila! ;o - no niemożliwe, to pewnie po tym syropie na kaszel ;)
            • jill5 Re: witaj dzionku usmarkany :) 21.09.04, 11:21
              Witam Was, dopiero wstalam...przyznac sie kto mnie upil wczoraj? Bo to
              podejrzane, ja tak dlugo normalnie nie spie...Posprzatam troche te nasza
              chatke, widze, ze popiol z kominka sie rozniosl po podlodze..
      • Gość: katinka Re: witaj dzionku usmarkany :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.09.04, 14:37
        dzien dobry :* ja tez niedawno wstalam, bo chora jestem i musialam dolezec,
        mowic nie moge za bardzo to bardzo prosze dzisiaj mnie oszczedzac ;) na
        pocieszenie napisze, ze sloneczko wychodzic zaczyna, od razu liscie kolorow
        nabraly i jakos tak pogodniej w serduszku... caluski dla Was, poznym
        popoludniem zapraszam na prawdziwe racuchy z jagodami! :)
        • Gość: burunduk Re: witaj dzionku usmarkany :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:52
          no gdzie to słoneczko no gzdie? nic nie widze!
          jejku, może ja oslepłam przez chorobe i nie zdaję sobie z tego sprawy?
          słoneczko, gdzie jesteś?
          uuuuuuuuuu
          pokaz się!
          bo zaczne rzucac inwektywy!
          • Gość: Irla Re: witaj dzionku usmarkany :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:56
            burunduku otwórz oczka a potem krzycz że go nie ma ;p ps. u mnie słonka też nie
            wiadać a już 3 kawę wypiłam...
            • jill5 Re: witaj dzionku usmarkany :) 21.09.04, 15:03
              U mnie słonka ani ani. Za to deszcz mnie zlal przed chwila. Co za
              dzien...jeszcze mnie łepek zaczyna bolec, a tu sprzatac pokoj musze, bo Gosc
              przyjdzie..ehh:)
    • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 15:16
      a co dziś na obiadek???? bo jakoś zgłodniałam ;p
      • jill5 Re: forum nastrojowe :) 21.09.04, 15:23
        Irla...spoznilas sie...przeciez racuszki z jagódkami katinka dla nas upichcila.
        Ale czekaj, czekaj...jeszcze cos jest. Hmm na zimno tez sa ponoc niezle.
        Prosze...smacznego:)
        • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.09.04, 17:33
          buziak :)
          • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 17:53
            hej, a ja dzis zachodze na kolacyje z dziczyzna (co moje wilczysko upolowało)
            m.in. bażant w jarzynach, dzik w jarzynach, gulasz z zająca, kuropatwy z
            porzeczkami, rosół z bażanta.
            mam nadzieje, ze nie same wegetariany w gronie, ale jesli to dla nich też cos w
            koszyku sie znajdzie.
            miłego wieczorku ;)))))
            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.09.04, 17:57
              to najwyzej wydlubia sobie te jarzynki :) sama az tak za mieskiem nie
              przepadam, ale od Ciebie na pewno sprobuje, Kapturku, juz sie nie moge doczekac
              tego wieczorka z pysznosciami :)) a na deser trzeba Martini rocznik '82
              sciagnac :P
        • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.09.04, 21:01
          mniam :)) miodzio!!!!!!!!!!!! dzięki za uchowanie :*
    • tamara_t halio.... 21.09.04, 20:05
      gdzie się wszyscy podziali? Ciśnienie wykańcza? a ja się cieszę bo niskie
      ciśnienie działa na mnie ożywczo i pierwszy raz od bardzo dawna obudziłam się
      SAMA - tj. bez budzika - o 6 rano! :)) wariatka ze mnie wiem ale co zrobić :)
      Rosa fajowa była w lesie - całe spodnie miałam morke, ale zaczerpnęłam
      powietrza świeżuśkiego kiedy Wy w oparach choróbsk się kisiliście w domku :))

      P.S. słyszeliście na pewno już o trzęsieniu ziemi w Polsce pn? ja tam nic nie
      czułam, ale wróżę że to armageddon idzie, aliści...
      • Gość: tony Re: halio.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:08
        <<gdzie się wszyscy podziali?>>
        ziemia sie zatrzęsła i uciekli:P
        • Gość: burunduk moja lewa głowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:18
          mnie boli, dlatego zamierzam zająć lwia część futra... kończe z piciem - metody
          naturalne zawiodły trzeba sięgnąć po korę wierzby... halo, czy jest tu jakiś
          lekarz??? z góry mówię że diastemy nie dopuszczę do leczenia, bo zęby to ja mam
          zdrowe!
          bawcie się dobrze - i gdyby to ciche sapanie spod futra zamilkło wezwijcie
          karetke ;)
        • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 20:29
          Gość portalu: tony napisał(a):

          > <<gdzie się wszyscy podziali?>>
          > ziemia sie zatrzęsła i uciekli:P


          ej!!!!no to weźcie mnie ze sobą!!! gdzie ten schron?! burunduk - wiejemy
          !!!! tylko my już zostałyśmy!!! łooooooolaaaaaaaaabogaaaaaaa!!!!!!!!!
          • pauli7 Re: halio.... 21.09.04, 20:44
            jeszcze ja zostalam i na razie nigdzie daleko sie nie wybieram; najdalej to w
            bezposrednie sasiedztwo kominka, bo zmoklam i zmarzlam dzisiaj a mojemu
            przeziebieniu to sie pewnie wcale nie spodoba:)))
            ktos ze mna posiedzi i sie pogrzeje?

            Pauli
            • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 20:57
              a pogadasz ze mną?...muszę się kogoś poradzić...mam bardzo dziwną sytuację i
              nie wiem co zrobić...
              • Gość: Irla Re: halio.... IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.09.04, 21:03
                ello :)) witam wieczornie na chwilke.... zawiało sentymentalnie od kominka!!! i
                ja chętnie posłucham, jeśli można...właśnie ugotowałam kompot z mirabelek ,
                komu komu???? ;))
                • pauli7 Re: halio.... 21.09.04, 21:09
                  tamara, jasne....
                  nie wiem, czy potrafie pomoc, ale na pewno potrafie wysluchac...
            • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:10
              Dawno temu byłam z pewnym męzczyzną...mieszkaliśmy razem, wszystko robiliśmy
              razem, święta spędzałam z jego rodziną, mieliśmy się hajtać...było nam naprawdę
              dobrze razem..Na naszej wspólnej drodze stanęło jednak wiele spraw, które dla
              mnie były nie do przeskoczenia...zerwałam z nim, wyjechałam bo nie chciałam już
              dawać nam kolejnej szansy..wiem, że kochał mnie bardzo, może najbardziej jak
              tylko można kochać...wiem, że cierpiał, wiem, że niewystarczająco wyjaśniłam mu
              skąd taka decyzja..wyjechałam i nie dałam mu szansy...po roku od naszego
              rozstania związał się z jakąś kobietą. Napisał mi kiedyś coś, z czego płynął
              wniosek, że nie kocha jej tak jak mnie (nasza wspólna znajoma powiedziała mi
              ostatnio, że on zwierzył się jej, że ze mną to była prawdziwa, wielka miłoś, a
              z nią - miłość z rozsądku..). Teraz po bardzo długim czasie napisał do mnie, że
              wyjeżdża że jest szczęśliwy, że mają wyznaczoną datę ślubu...że chce się ze mną
              spotkać...(!!!) Nie wiedziałam co o tym myśleć. Wiem, że na pewno czasem myśli,
              wiem, że nadal ma żal do mnie...Nie chciałam się spotkać. Wyjaśnił że chce po
              prostu porozmawiać... w końcu zgodziłam się - wiem, że zasługuje na
              wyjaśnienie...boję się trochę tego, że ...(nie wiem - może pochlebiam sobie,
              ale wiem że kochał naprawdę...) boję się że chce spotkać się ostatni raz - albo
              żeby mnie znienawidzić, albo - nie wiem - upewnić się że już mnie nie kocha?
              Zanim założy obrączkę - upenić się że ta droga została definitywnie
              zamknięta...? I co ja mam mu powiedzieć? Wyjaśnić dlaczego? Rozdrapywać
              rany?...Co ja mam zrobić?,...jak się zachować...? Nie powiem - ja też wspominam
              i czasem żałuję, ale po 1- nie chcę wywracać niczego w jego życiu skoro już je
              sobie na nowo ułożył, a po 2 - nie widzę nas razem...wiem, że się zmienił, może
              dużo zrozumiał, a może wszystko...ale po co to wszystko..? Po co to
              rozdrapywanie...??? Głupia już jestem...
              • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:12
                [mam nadzieję że go tu nie ma, że on tego nie czyta!]
                • Gość: Irla Re: halio.... IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.09.04, 21:26
                  Tamarko, sorry że się wtrącę, ale tak sobie myślę, że jak jesteś zdecydowana na
                  spotkanie - spotkaj się, wysłuchaj - wtedy mu powiedz co Ci leży na sercu.
                  Czasem takie powiedzenie jest jak oczyszczenie i pozwala na szczęśliwie
                  stworzenie ...nowych związków. Potraktuj to jak przeszłośc którą masz okazję
                  zamknąc i życ dalej.... szczęśliwie a nie tkwić we wspomnieniach. boli ale
                  chyba tak jest najlepiej....
                  • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:29
                    Wtrącaj się proszę! Widzisz, ja nie rozpamiętuję. Dla mnie to jest zamknięty
                    okres mojeo życia. Tak jak pisałam - nie widzę nas już razem..wspominam czasem,
                    bo nie trafiam na męzczyzn, którzy przejawialiby choć część uczuć jakie do mnie
                    żywił - za tym jedynie mam sentyment...może jeszcze za spokojem jaki przy nim
                    miałam - pewność, że mam obok człowieka na którego mogę liczyć kiedy jest mi
                    źle.. No cóż, ale dla mnie to zamknięty wątek, dlatego mam tak bardzo mieszane
                    uczucia co do tego spotkania...
              • Gość: rayback Re: halio.... IP: *.vline.pl 21.09.04, 21:16
                Z ciekawosci : co bylo przyczyna?
                • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:22
                  długa historia... W wielkim skrócie: (może to się głupie wydać, ale to naprawdę
                  był trudny czas...)


                  - byłam na II roku studiów kiedy uparł się że chce mieć dziecko...nie szło
                  wytłumaczyć że zarabiamy po 1tys zł, że mieszkania nie ma ani oszczędności, że
                  szkoła, plany, że tyle jeszcze czasu...nie i już!

                  - miałam plany zawodowe, chciałam rozwijać moje pasje, które wiązałyby się z
                  tym, że czesto spędzałabym wieczory poza domem...

                  - ja od roku jechałam na kanapkach i zupkach chińskich bo byliśmy studentami na
                  dorobku, jeździłam autobusem do pracy, codziennie robiłam zakupy - całą moją
                  pensję wspólnie przejadaliśmy; on wydawał w miesiącu mniej więcej takie same
                  pieniądze...bo jeździł autem i codzinnie jadł obiad w fast foodzie..

                  i jeszcze kilka, chociaż te zaważyły...w końcu na złośc zrobiłam coś, co było
                  dla niego tak bardzo nie do przyjęcia, że nieomal to on zerwał ze mną (tylko
                  nie pytajcie co, proszę...)...

                  .....
                  • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:26
                    wszystko mi się plącze...nie chciał się zgodzić na realizację moich marzeń,
                    chciał decydować o tym co będę i kiedy robić...chciał mieć decydujący głos we
                    wszystkich sprawach...To był bardzo wygodny układ - mimo młodego wieku - lubię
                    zajmować się domem i nasz dom był naprawdę tak superowy, że znajomi nie chcieli
                    wychodzić - wyganiać musieliśmy...i ugotowane (może nieczęsto, ale za to
                    dobrze) i posprzątane i w ogóle...hmm...
                  • Gość: rayback Re: halio.... IP: *.vline.pl 21.09.04, 21:26
                    Rozsadna jestes w takim razie.Pytam bo bylem ciekaw.Mnie uraczono tekstem : "bo
                    zamykasz sie w sobie".

                    O ta rzecz nie bede pytal.Proste-facet :|.

                    Juz sie nie wcinam w watek.
                    • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:31
                      dlaczego...wcinaj się...nie mam z kim o tym pogadać, bo wszystkie moje znajome
                      od naszego rozstania powtarzają mi jak ato ja głupia byłam, jak on kochał, jaki
                      przystojny, jaki wygadany, jaki w ogole super hiper... nie kumają, że to nie
                      było to, nie było do końca jak trzeba...
                      • Gość: rayback Re: halio.... IP: *.vline.pl 21.09.04, 21:35
                        Jesli sprawe postawilas jasno-jestes OK.Ja nie mialem tego szczescia.Oczywiste
                        jest ze ludzie sie schodza i rozchodza.Jednak trzeba to umiec zrobic z klasa.Z
                        tego co czytam ty dalas sobie rade.

                        Co do spotkania-nie idz.Mowie jako facet.
                        • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:38

                          >
                          > Co do spotkania-nie idz.Mowie jako facet.


                          rozwiń proszę...
                          • Gość: rayback Re: halio.... IP: *.vline.pl 21.09.04, 21:44
                            Nie wydaje mi sie zeby to byl dobry pomysl.Mam wrazenie ze ktos kogos
                            zrani,nawet przez przypadek.Przyklad: napisalem ex smsa na urodziny,taki
                            standard i m.in ¨zycze Ci szczescia".Dostaje z powrotem : "Dzieki.PS.Jestem
                            szczesliwa".I jak to zrozumiec?3 dzien sobie to tlumacze.Bo jesli znaczy to, ze
                            ze mna nie byla szczesliwa,a teraz jest,to sorry ale wolalbym tego nie uslyszec.

                            Na tej rozmowie dowiesz sie jak to mu jest teraz cudownie i jaka ONA jest
                            wspaniala.Chcesz tego?
                            • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:54
                              Gość portalu: rayback napisał(a):

                              > Nie wydaje mi sie zeby to byl dobry pomysl.Mam wrazenie ze ktos kogos
                              > zrani,nawet przez przypadek.Przyklad: napisalem ex smsa na urodziny,taki
                              > standard i m.in ¨zycze Ci szczescia".Dostaje z powrotem : "Dzieki.PS.Jestem
                              > szczesliwa".I jak to zrozumiec?3 dzien sobie to tlumacze.Bo jesli znaczy to,
                              ze
                              > ze mna nie byla szczesliwa,a teraz jest,to sorry ale wolalbym tego nie
                              uslyszec
                              > .
                              >
                              > Na tej rozmowie dowiesz sie jak to mu jest teraz cudownie i jaka ONA jest
                              > wspaniala.Chcesz tego?



                              kurczę możesz mieć rację...
                              • Gość: rayback Re: halio.... IP: *.vline.pl 21.09.04, 22:10
                                Chcialem doprowadzic do takiej rozmowy.Juz nie chce.Wiem, ze moge zareagowac
                                zbyt impulsywnie,nie chce Jej ranic.Niech bedzie szczesliwa,ja to przezyje.
                            • Gość: katinka Re: halio.... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.09.04, 22:00
                              witam wieczornie :) Rayback ma racje... nie idz na to spotkanie, bedzie Ci
                              gorzej, poprzypominasz sobie to i owo i nawet jak bedziesz sie przed tym bardzo
                              bronila - bedzie Ci zle...

                              przezylam podobna historie, spotkalismy sie po latach 5 i wiele odzylo, to bylo
                              i piekne i niedobre bardzo, a skonczylo sie naprawde niedobrze... plakalam
                              przez to wszystko, teraz wiem, ze nie warto bylo... kazde z Was ma swoje
                              wspomnienia, rostaliscie sie w pewnych powodow, chlopak sie zeni, pisze ze jest
                              szczesliwy, Ty sie wahasz czy chcesz go widziec... NIE IDZ.

                              a teraz ide zaparzyc herbatke, zmarzlam idac tutaj, jesien prawdziwa zawitala i
                              do naszego lasu :)
                              • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 22:58
                                Strasznie kochani jesteście - za to lubię FM i wątek Forum Nastrojowe - dobrze
                                człowiekowi robi usłyszenie przemysleń kogoś z boku, kogoś kto ma podobne
                                doświadczenia - a w końcu wszyscy jesteśmy podobnie skonstruowani... Zastanowię
                                się bardzo poważnie nad tym spotkaniem...zastanawiam się jak to rozwiązać, żeby
                                wilk syty i owca cała...chcę mu jeszcze raz wyjaśnić, ale nie chcę się
                                spotykać,...kurczę list może jakiś skrobnąć?...

                                Przepraszam wszystkich, którzy nie mieli dziś ochoty czytać i pisać na tematy
                                takich smętów, ale potrzebowałam z kimś pogadać. Będę relacjonować na bieżąco
                                co postanowiłam i co z tego wyszło... Jeszcze raz dzięki kochani..:)) Dużo mi
                                lepiej.
                                • Gość: katinka Re: halio.... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.09.04, 23:14
                                  list to dobre rozwiazanie, wypisz sie do konca, Tamara. trzymam kciuki za madra
                                  decyzje i taka, ktora Cie nie rozsypie w srodku... dobranoc :* wszystkim tez
                                  juz mowie dobranoc, ide na poddasze, z glowka pelna mysli roznych... ehhhh...
                • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:23
                  wątki mi się porwały !

                  ad 1: i nie szło przetłumaczyć, nie szło...
                  ad 2: mimo wielu prób dogadania się - to się do końca nie zmieniło....
                  • Gość: Irla Re: halio.... IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.09.04, 21:36
                    myślę, że w miłości należy sie trzymac zasady - nic na siłę. nie słychaj
                    znajomych a siebie... jak czułaś że to nie było to, to wiadać tak
                    prawdopodobnie było....
              • pauli7 Re: halio.... 21.09.04, 21:39
                hmm...
                powazna sprawa...

                nie mam pojecia, co masz mu powiedziec, nie wiemy przeciez jak sie zachowa,
                dlaczego tak naprawde chce sie z toba spotkac...
                jesli jest rzeczywiscie tak jak mowi (znasz go, to poznasz, czy jest
                szczesliwy, czy blyszcza mu oczy kiedy mowi o niej - no i JAK mowi - o niej i o
                ich zwiazku...), to moze chce po prostu zamknac jakis rozdzial w zyciu - skoro
                wyjezdza, bierze slub - chce sie uporac z przeszloscia, wyjasnic wszelkie
                niedomowienia i 'miec to z glowy'
                a moze chce sie z toba zobaczyc, bo chce sie upewnic, czy juz przestal cie
                kochac, czy zapomnial na tyle, by zwiazac sie z inna osoba...
                kurcze, mozliwosci jest sporo...
                nie wiem, jak dawno bylo to 'dawno' ale chyba na tyle dawno, zeby wszelkie
                uczucia przygasly - i te zle i te dobre;
                mysle, ze moze powinien uslyszec wyjasnienia - moze to ulatwi mu zrozumiec i
                zaakceptowac twoja decyzje - to wazne, niezaleznie od pobudek, jakie ma
                zapraszajac cie na spotkanie - zeby zrozumial
                nie rozdrapuj ran, nie dopusc do gdybania "a co by bylo gdybysmy teraz..." - no
                chyba, ze zobaczysz, ze on chce pogdybac i poczujesz ze ty tez chcesz...
                bo moze on cie ciagle kocha, a slub ma byc ucieczka przedz tym
                a moze ty go ciagle kochasz? jego slub zamknie tobie (i jemu) droge do
                szczescia - oboje bedziecie zalowac...

                wiec chyba najpierw wsluchaj sie w siebie - idz do lasu na caly dzien, niech
                nikt ci nie gada nad glowa i nie doradza - wazne, co TY teraz do niego czujesz,
                tylko nie pomyl milosci z sentymentem i z ta wiezia, ktora zostaje po 'bylym';
                uzbrojona w wiedze idz sie z nim zobaczyc - mysle, ze uda ci sie zorientowac
                czego on po tym spotkaniu oczekuje... aha, jesli sie kochacie nadal to argument
                ze nie chcesz mu wywracac zycia do gory nogami nie jest dobry:))) milosc zawsze
                wszystko wywraca;) - szkoda wtedy tylko tej dziewczyny, ale jesli on jej nie
                kocha, to szczesliwi nie beda...
                o matko, ale wywody...

                PS.pewnie zaraz to przeczytam i wniose poprawki do wlasnych mysli:)
                • tamara_t Re: halio.... 21.09.04, 21:57
                  chyba rayback ma dużo racji...zastanowię się jeszcze nad tym
                  spotkaniem...zaniepooiło mnie trochę jak zareagował kiedy się zgodziłam - ton
                  smsów był zupełnie inny - był miły i taki ciepły jakiś, taki jak kiedyś..hm.
                  Trudna sprawa...
    • leff Re: forum nastrojowe :) 21.09.04, 22:02
      ..................cześć
      ...................a ja zupełnie z boku siadam
      ......................o problemach dzisiaj nie gadam
      .........................piffko w ręce trzymam
      ............................dotąd aż złapie mnie ...klimat
      • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.09.04, 22:18
        moge sie do Ciebie przysiasc? tez nie mam ochoty na umartwianie sie dzisiaj,
        dosc tego! (choc na chwilke)
        • leff Re: forum nastrojowe :) 21.09.04, 22:34
          yassne , siadaj
          będzie cieplej :-)
          i opowiadaj o wyjeździe
          • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.09.04, 22:48
            a ja dziś juz zmykam... padam i zasypiam prawie na stojąco... kolorowych snów
            wszystkim :)))
            • jill5 Re: forum nastrojowe :) 21.09.04, 23:28
              A ja tylko na chwilunie. Wpadlam powiedziec dobry wieczor i dobranoc:)
              • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 21.09.04, 23:36
                dobry wieczor:)
                i dobranoc:)

                i ja tez dobranoc, zdecydowanie za rano dzisiaj wstalam:))
                milego wieczoru reszcie towarzystwa zycze:)
                • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.09.04, 23:55
                  ten post pobil chyba wszelkie mozliwe rekordy..:) jest tak dlugi ze jego
                  przeczytanie wydaje sie niemozliwe, jesli ktos na biezaco go nie sledził! ja
                  też miałam troszkę zaległości, nadgoniłam ale nie wszystko, niestety podobnie
                  jak Wy padam dzis na twarz i klade sie czym predzej, lepiej przytulic glowe do
                  podusi niz do klawiatury...
                  milego wieczoru wszystkim zycze, wypijcie prosze moje zdrowie bo cos
                  mnie "rozbiera".... niestety nie ktoś:(
                  dobranoc
                  • leff Re: forum nastrojowe :) 22.09.04, 00:00
                    panie cosik cieniutkie dzisiaj :-(
                    a i panów nie widać

                    wypada dopić i ...pod futro
                    samotnie :-(

                    (lady - chętnie uczestniczyłbym w tym rozbieraniu ,hihihi)
                    • Gość: katinka kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 08:52
                      i wypije ze mna? przed chwila wrocilam z porannego spacerku i musze przyznac:
                      pogoda okropna, pada i pada i zimno, brrrr. nastawiam wode i kroje maslane
                      buleczki, wstawajcie :)
                      • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:28
                        cześć i czołem!!! obecna..... ja mam twarożek, chyba pasuje do bułeczek
                        maślanych??? a kawusi poproszę - mamy mleko prosto od krowy :)) ten deszczyk
                        wyjaśnia ogólny wieczorny spadek formy ;p
                        • Gość: burunduk Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:44
                          dobra kawa nie jest zła... no to juz druga dziś ;)
                          mój spadek formy wiąże się z ogólnym zatkaniem organizmu... wszystko dochodzi
                          ale wolno i w postaci echa :)
                          • Gość: katinka Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 09:48
                            hehe, to tak jak u mnie, nalewam Ci filizanke...
                            • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:54
                              ja też poproszę dolewkę :)) komu mleka???
                              • Gość: katinka Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 09:56
                                ja poprosze :) i jeszcze wezme dokladke Twojego serka, jest przepyszny :)) moze
                                ten dzien wcale nie bedzie az taki deszczowy, jak myslicie? ;)
                                • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:18
                                  juz dolewam i dokładam :))
                        • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 22.09.04, 09:45
                          U mnie tez paskudnie :(
                          • Gość: burunduk Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:05
                            no to kawka - chlup, ciepła i pachnąca :) i bułaczka maslana... chociaż ty bys
                            pewnie wolał jaja na bekonie, co?
                            • Gość: katinka Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 10:14
                              i sloneczko wyszlo :)
                              • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:17
                                oj u mnie chyba dziś będzie bez słoneczka i wietrznie.... brrr..... ja tam
                                przysuwam się do kominka.... o skóra wolna!!!!! jakby kto reflektował to sie
                                posunę :)) jak zacznę chrapać to sorry ;p
                            • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 22.09.04, 10:18
                              Nie powiem Ci co bym chcial z rana skonsumowac :P
                              • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:19
                                powiedz powiedz ;p
                                • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 22.09.04, 10:24
                                  Homo sum et nihl humanum...:))))))))))))))

                                  Ide zeba przeswietlic,powiem pozniej. :)))))))))))
                                  • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:29
                                    ;p
                                  • Gość: katinka Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 10:29
                                    tylko ladnie sie usmiechaj :))
                                    • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 12:03
                                      A wiec tak : ze zdjecia wynika ze moj zab tzn 8. gorna prawa posiada 3 dobrze
                                      wypelnione kanaly oraz spory ubytek,ktory zostanie niebawem wypelniony,mam nadzieje.

                                      Jakby nie deszcz to bylaby to calkiem mila wycieczka na miasto.
                                      • burrunduk Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? 22.09.04, 12:07
                                        no to ci może diastema po znajomosci wypełni ;)
                                      • Gość: katinka Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 12:08
                                        no ale przeciez juz nie pada ;) musisz miec sliczna osemeczke :P
                                        • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 12:14
                                          Hmmm,jestes pierwsza kobieta (poza dentystka moja) ktora patrzy na mnie przez
                                          pryzmat mojej osemki :D
                                          • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:25
                                            a wracając do konsumcji Raybacku???? obiecałeś wywód po przeżyciach zębowych ;p
                                            • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 12:50
                                              Wstydze sie :)
                                              • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:56
                                                a to nie było tematu :))) hihihihihihi
                                                • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 13:05
                                                  Przeciez nie powiem Ci wprost ze mi kobiety z rana brakuje :)

                                                  Byl zreszta taki watek juz :P
                                                  • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:11
                                                    ha!!! a jednak powiedziałeś... ;))) byłam ciekawa czy to powiesz czy nie ;P
                                                  • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 13:15
                                                    Chcialem zrobic to bardziej subtelnie ale coz.Dzis mowie subtelnosci "nie". :)

                                                    Poza tym,jak zdrowy facet raz sprobuje jak to jest to ciezko sie odzwyczaic.
                                                  • burrunduk Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? 22.09.04, 13:23
                                                    gorzej bedzie jak sie przyzwyczaisz do całej powierzchni łóżka tylko dla siebie
                                                    i nie będziesz chciał nikogo wpuścić ;)
                                                  • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 13:28
                                                    Moja droga,udalo mi sie podzielic nawet skapym miejscem w przedziale kolejowym
                                                    :))))) wiec bez takich prosze :))))))))))).
                                                  • burrunduk Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? 22.09.04, 13:53
                                                    no prosze - idealny bliźni ;)
                                                    a ja jestem na etapie zastanawiania się jak wyrzucić zbedny balast z łoża, bo
                                                    jakieś ciasne ostatnio ;) dodam, że nie wiąże sie to ze zmiana gabarytów
                                                    (moich, jego, czy łoża):)
                                                  • Gość: Irla Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:57
                                                    jakieś przesunięcia uczuciowo-wartościujące??? ups, ale ja ciekawska jestem
                                                    <nic nie mówiłam> ;)))
                                                  • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 14:15
                                                    To znaczy? [jakby co odpisze pozniej] :P
                                                  • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 14:18
                                                    To sie nazywa ¨mania przytulania¨ :P
                                                  • burrunduk Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? 22.09.04, 14:29
                                                    no ja też to mam :(
                                                    a obiekt niechętny :(
                                                  • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 14:34
                                                    Kurcze,jak sobie przypomne nasze lyzeczki to mi sie miekko robi :(

                                                    Super bylo...I dlatego nowy obiekt musi miec ta funkcje!
                                                  • burrunduk Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? 22.09.04, 18:27
                                                    nie martw <głaszcze>
                                                    lepiej jest być samym samemu niż razem
                                                    a jako facet masz jeszcze duuuzo czasu
                                                    wiecej niz my
                                                    poczatek konca
                                                    strasznie mi wzrasta intensywność myslenia - nie wiem czy nic złego nie
                                                    wyniknie z tego...
                              • Gość: fikumiku Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.crowley.pl 22.09.04, 10:20
                                U mnie też słoneczko, a kawę właśnie kończę - pyyycha. Kubek taki parujący,
                                miło ogrzewa dłonie. A co zajadałam dobrego - mozarella z pomidorami :-)))
                                • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 22.09.04, 10:23
                                  A zadanie z trawnikiem rozwiazane? :)))))))
                                  • Gość: fikumiku Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.crowley.pl 22.09.04, 10:27
                                    Daj spokój - to jakiś horror był! Ale jakoś poszło - sposobem ;-)
                                    • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 11:54
                                      U mnie sie ten sposob nazywal "calka oznaczona" :))))))).Ale nie ma co,zadanko
                                      fikusne.
                                      • pauli7 Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? 22.09.04, 12:27
                                        <zieeeeeeeew>
                                        dzien dobry:))))
                                        czy zostalo jeszcze troszke kawki dla spiochow? to ja poprosze:) przynioslam
                                        ciasto, moze ktos ma ochote na podwieczorek?
                                        rayback, czy ja dobrze widze ze ty jestes? wydawalo mi sie ze nie masz dla nas
                                        czasu;)))
                                        • Gość: rayback Re: kawe zaparzam, kto sie dolaczy? IP: *.vline.pl 22.09.04, 12:49
                                          Bez komentarza :)))))))
      • Gość: Irla spaghetti carbonara..... mniam :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:59
        zapraszam na obiad :)) cały gar wyszedł...... a samej nie lubię konsumować ;)))
        • Gość: tony Re: spaghetti carbonara..... mniam :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:16
          dla przeziebionego tez cos bedzie?:P
          • Gość: Irla Re: spaghetti carbonara..... mniam :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:18
            i Ty Tony podupadasz na zdrowiu??? epidemia już???? dla chorego to dokładki
            nawet są przewidziane :))) z życzeniami zdrowia !!!
            • be_lady Re: spaghetti carbonara..... mniam :)) 22.09.04, 14:27
              ja nie jestem chora ale głodna że aż żołądek przyssał mi się do kręgosłupa:)))
              mogę troszke?????
              • Gość: Irla Re: spaghetti carbonara..... mniam :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:28
                siwuple madam.....
                • be_lady Re: spaghetti carbonara..... mniam :)) 22.09.04, 14:29
                  chyba połknę monitor...:) o i to może być pretekst do usunięcia
                  postu...:)))))))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: Irla Re: spaghetti carbonara..... mniam :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:30
                    to "ten" temat???? <szok> buahhahahaahaha
    • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:17
      700??? hurraaaaaaaa...to ja wracam do pracy ;p
      • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:19
        moze czas najwyzszy pomyslec o ksiedze rekordow.watek o najwiekszej ilosci
        postow:D
      • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:19
        chyba ze admin go wytnie:DDDDDDDDDDDDDD
        • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:21
          przecież prawie nie rozmawia się tu o "tych" tematach...no może tylko tyci
          tyci ;))
          • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:24
            "tych" - juz ten zwrot daje wielkie pole do popisu i do licznych insynuacji:P a
            stad juz niewielki kroczek do stwierdzenia...chcesz rozmawiac o
            sexie,zapraszamy na forum dla doroslych:P
            pstryk i watku nie ma:D
            • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:26
              ale nic wprost nie było powiedziane ;)) a swoją drogą to ciekawa jest logika
              outowania postów, czyż mężczyzna nie równa się dorosły???? ;))) tak mi się
              nasuneło :))
              • be_lady Re: forum nastrojowe :) 22.09.04, 14:28

                czyż mężczyzna nie równa się dorosły????

                zapewniam Cię że nie:)))))
                • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:30
                  no ok Lady - czasami może to być dyskusyjne - fakt :)))))
                • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:34
                  wedlug mnie mezczyzna znaczy sie dorosly.
                  problem polega na tym jak nazwac faceta po 18 roku zycia,ktory wedlug prawa
                  jest pelnoletni(dorosly?),a z mezczyzny nic nie ma:P
                  • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:34
                    ...wspolnego,gdzies mi sie ten wyraz schowal:P

                  • be_lady Re: forum nastrojowe :) 22.09.04, 14:42
                    Gość portalu: tony napisał(a):

                    > wedlug mnie mezczyzna znaczy sie dorosly.
                    > problem polega na tym jak nazwac faceta po 18 roku zycia,ktory wedlug prawa
                    > jest pelnoletni(dorosly?),a z mezczyzny nic nie ma:P

                    tak to jest problem, jak nazwać takiego człowieka? chyba trzeba się nad tym
                    poważnie zastanowić bo populacja ta nie jest mała:)
                    • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:44
                      pół mężczyzna??? ;))) żartuj oczywiście :))
              • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:31
                tu chodzi raczej o otwartosc,a przez to popularnosc tego forum.z jednej strony
                trzeba dbac o tych co nie skonczyli 18 lat, bo tak prawo prawi:D a z drugiej
                strony,jak ktos przegina,to moze kogos tym urazic i obrazic.nie liczac rzeczy
                zagrozonych paragrafem:P
                • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:43
                  Tony ja wszystko rozumiem - nie szukam odpowiedzi bo ją znam, tylko dywaguję
                  sobie, ale dzięki za "wyjaśnienia" :)))
                  • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 22.09.04, 14:45
                    Ehm,Irla ale nie dostalem odpowiedzi na moje pytanie w watku z konsumpcja :)
                    • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:03
                      przeoczyłam coś???? lecę doczytać :))
                      • katinka_w_plaszczyku Re: forum nastrojowe :) 22.09.04, 15:17
                        to wez na droge paczusia :))) buziaki!
                    • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:07
                      Rayback, nie zauważyłam gdzie tam było pytanie ;)) same stwierdzenia czytam :)))
                      • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 22.09.04, 15:15
                        Mala podpowiedz:cos o przesunieciach uczuciowych (nie wiem o co biega) w
                        kontekscie tego co mi brakuje z rana :P
                        • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:18
                          ups...to było do Burrunduka :))) dlatego nie zareagowałam <zawstydzony>
                        • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:20
                          mi sie tam nic nie przesuwa uczuciowo - wszystko constans.... nie wiem jak u
                          Ciebie ;))
                          • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 22.09.04, 15:36
                            Ok,niewazne :))))))))
                            • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:39
                              :)))
                              • burrunduk Re: forum nastrojowe :) 22.09.04, 18:20
                                ja tez myslałam, ze to było do mnie i nawet mi się miło zrobiło ze się facet
                                zainteresował ;) uroki wirtulandii ;)
                                • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 22.09.04, 19:33
                                  Ty jestes zajeta (chociaz nie mowie,ze nie interesujaca :P).No i te 2x"r"
                                  • burrunduk Re: forum nastrojowe :) 22.09.04, 20:06
                                    dzis zajęta - jutro wolna ;)tylko nie pisz, że pogadamy jutro ;)
                                    jej, nie wiedziałam, ze jedna głupia literka wprowadza tyle ... czegośtam :)
                                    czuje sie jakby znajomi mówilim - "naprawde rozkosznie wygladasz bez tej
                                    jedynki" ;)
                  • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:47
                    hehe
                    ja wiem,ze ty wiesz,ale lubia sobie czasami popisac:P
    • katinka_w_plaszczyku tak sobie pomyslalam... 22.09.04, 14:48
      moze zaczniemy pisac Ksiazke Forumowa, w ktorej schowamy wszystkie nasze mysli,
      pragnienia, spostrzezenia i inne pysznosci (nie tylko kulinarne). jesien
      przyszla, dluzsze niz zwykle wieczory, kominek tez innej mocy juz nabiera, no i
      tyle milych pisarzy sie tutaj gromadzi. co Wy na to? ja ilustracje zrobie, juz
      dzisiaj zaczne, usiade sobie w kaciku i namaluje obrazek... :)

      jak sie Wam podoba moj nowy nabytek? ;P
      • Gość: Irla Re: tak sobie pomyslalam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:07
        pięknyyyyyyyyy Katinko :))
        • jill5 Re: tak sobie pomyslalam... 22.09.04, 18:04
          Ano cudnie Katinko, cudnie...taka jesienna sie zrobilas:)
          A ja tez dzisiaj zaszalalam i z okazji jesieni sobie szaliczek kupilam. A co! I
          pachnacy olejek do kapieli, bo teraz to taki sezon, zeby sie wymaczac i
          wygrzewac w cieplutkiej wodzie wieczorami:)
          Przywiozlam dla was cos specjalnego...wafel, wlasnej roboty, kakaowy z
          orzeszkami i rodzynkami. Czestuje...
    • Gość: anonimowy telefon BOMBA! IP: *.vline.pl 22.09.04, 18:19
      Bardzo mi przykro,ale trzeba ewakuowac chatke z uwagi na mozliwosc podlozenia bomby!
      • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 18:22
        moja szybka interwencja zapobiegla niepotrzebnym nerwom.zartownis,ktory
        podlozyl paczka po pampersach, twierdzac,ze to bomba, zostal uchwycony:P
      • burrunduk Re: BOMBA! 22.09.04, 18:23
        hehehe... ktos nas chce wykurzyc z chatki, ale mu chyba sie nie boimy?
        jak sa specjaliści od grabienia lisci to chyba i jakiś saper się znajdzie?
        czerwony kapturek ma najwiecej do czynienia z wojskowością... no właśnie gdzie
        jest czerwony i kto widział ostatni???
        A TAK POZA TYM TO W CHATCE NIE MA TELEFONU!!! BUCHACHA!!!
        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 18:26
          oczywiscie ze nie ma telefonu.chatka z telefonem?bezsensu by to bylo:P jakis
          niezyciowy byl ten terorysta:DDDD
          • Gość: katinka Re: BOMBA! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 18:38
            no a ja wiem, kim byl zartownis! i niech no tylko sie w Chatce pojawi, to
            bedzie mial do czynienia z moim straszliwym wzrokiem ;) a komorki to aby na
            pewno nikt przy sobie nie ma, hę? ojojojoj, olaboguje teraz ;) <zle mnie
            wczoraj zrozumiales, Tony, wiesz? :/>
            • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 18:41
              jezeli tak,to przepraszam:)
              lekko chory jestem,wiec moze syropek mi do glowy uderzyl:P
              ujme to tak...fajnie,ze taka forumowiczka nas odwiedza.
              pozdrawiam:)

              PS.
              nie wracajmy juz do tego:P
              • Gość: czerwony kapturek Re: BOMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 19:33
                no ładnie bez kaptura, a tu takie wiesci, ale chatka uratowana.
                <spoko> mam przeszkolenie i transporter inżynieryjny co wykryje wszytkie miny i
                bomby. szkoła oficerska se przydała hehehe :DDDDDDDDDDD

                dla rozpoznania min :)
                www.saperland.republika.pl/
                • Gość: rayback Re: BOMBA! IP: *.vline.pl 22.09.04, 19:36
                  Czesc Towarzyszko Generalko! :D:D:D:D:D:D
                  • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 19:40
                    moze to tylko byly cwiczenia wojskowe??chatka stoi na poligonie??:P
                    • Gość: czerwony kapturek Re: BOMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:00
                      ćwiczenia, cwiczenia trza na wszystko byc przygotowanym, pozdr ;)))

                      Пока товарищи!
                      Винмательность, Вы смотрет в оба, а потем отправление. Игра и спирит.
                      До свиданля.
                      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                      • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:01
                        a ja rosyjskiego ni w zab:P
                        • Gość: Pauli Re: BOMBA! IP: *.chello.pl 22.09.04, 20:08
                          ja sie kiedys uczylam... ale zdazylam zapomniec:))) ledwo mi sie udaje
                          odcyfrowac slowka:))
                          • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:09
                            no ja mialem te szczescie,ze mnie w szkole jezyka naszych sojusznikow nie
                            nauczono:P
                            • pauli7 Re: BOMBA! 22.09.04, 20:13
                              hehehe
                              mnie tez nie nauczono:)) mowilam tylko, ze sie uczylam, a nie nauczylam;))
                          • Gość: czerwony kapturek Re: BOMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:10
                            me tłumaczenie:

                            "Cześć towarzysze. Baczność, miejcie się na bacznosci, potem odprawa. zabawa i
                            spirytus. do widzenia."
                            ;))))))))))))))))))))))))))))
                            • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:13
                              :DDDDDDDDDDDD
                            • Gość: czerwony kapturek Re: BOMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:15
                              znajomośc tego jezyka, dobra dla zbytu rynku ;))))))))))
                              • Gość: tony Re: BOMBA! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:16
                                teraz wiem,ze bez jego znajomosci nie zrobie kariery w przemysle
                                spirytusowym:))))))))))))))))
                                • Gość: czerwony kapturek Re: BOMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:20
                                  :DDDDDD
                                  • Gość: czerwony kapturek Re: BOMBA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:33
                                    ps. sentyment do literek.
                                    takie były czasy w podstawówce nie było wyjscia, mus nauki rosyjskiego.
                                    potem szczeście nauki kazdego innego, a
                                    dziś lepiej sie podrózuje znajac jezyki. ;)))))))))))))))))))))))
                                    • burrunduk Re: BOMBA! 22.09.04, 21:06
                                      a ja z tego wszystkego odczytałam tylko igra i spiryt i daswidania :) może to
                                      tak jak ze słuchem, kazdy słyszy co chce usłyszec ;)
                                      czytaliscie - gomory straszy odejściem...
                                      może byśmy jakis strajk okupacyjny zrobili czy co???
                                      okopali się, pozyskali zapasy i duzo wódki...
                                      do tego jakis rosjanin z harmoszka przemycony zza wschodniej pzrez
                                      czerwonego... może byc ciekawie :)
    • tamara_t ech, tyle strat...! 22.09.04, 20:59
      Chyba przejdę na bezrobocie! Gdzie Wy pracujecie, że kochani pracodawcy dali
      Wam wyjście na internet...! Ja tam pracuję tylko przez sieć cały dzień, a na
      zewnątrz wyjścia nie mam ni w ząb
      • Gość: katinka Re: ech, tyle strat...! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 21:05
        siadaj, Tamara, i sie nie smutaj juz, bo my Ci wszystko bedziemy wieczorami
        opowiadac :) glowka w gore, kazdy z nas za czyms teskni, dlatego sie tutaj
        spotykamy, zapomnialas??
      • Gość: katinka Re: ech, tyle strat...! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 21:05
        siadaj, Tamara, i sie nie smutaj juz, bo my Ci wszystko bedziemy wieczorami
        opowiadac :) glowka w gore, kazdy z nas za czyms teskni, dlatego sie tutaj
        spotykamy, zapomnialas??
      • Gość: tony Re: ech, tyle strat...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:06
        a ktoz powiedzial,ze wszyscy pracujemy?:D
        • Gość: katinka Re: ech, tyle strat...! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 21:07
          ano wlasnie, zapomnialam to napisac! :D
        • Gość: katinka forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 21:13
          przykucne sobie dzisiaj w kaciku i pomysle o tym i owym, ladnie sie ten ogien w
          kominku pali... <westchniecie>
      • pauli7 Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:07
        siadaj, siadaj, miejsca mamy dosc:)
        co do zatrudnienia i netu - jest to jeden z plusow zawodu wolnego i pracy w
        domu; minus - wiadomo, w domu sie siedzi samotnie:(( i jeszcze mi przypomnialas
        wspolne zasypianie i wstawanie:////
        • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:13
          hm. Nie wszyscy pracują mówicie - fakt - o tym nie pomyślałam. Wszyscy tu -
          odnoszę przynajmniej takie wrażenie - są bardzo dojrzali, inteligentni, wszyscy
          mają juz jakieś doświadczenia - nie przyszło mi do głowy, że może być w takim
          gronie ktoś niepracujący...Ale nie przyszło mi też do mojej puchatkowej główki,
          że ktoś może z wyboru nie pracować [albo nie z wybory, ale nieważne w sumie]
          albo pracować w domku...ja tam jednak potrzebuję kontaktu z ludźmi żywymi też -
          ogłupiałabym chyba natychmiast siedząc w domu i już widzę z siebie potwora z
          kosmiczną nadwagą - jak siedzę w domu sama - mogłabym non stop jeść :DDD na
          szczęście niewiele czasu spędzam sama w domu, a do pisanie potrzebują 2 rączek
          i jeść ciężko :)) macie zatem poważny wkład w utrzymanie mojej figurki :)))

          • Gość: tony Re: ech, tyle strat...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:16
            "Wszyscy tu -
            > odnoszę przynajmniej takie wrażenie - są bardzo dojrzali, inteligentni,
            wszyscy
            > mają juz jakieś doświadczenia - nie przyszło mi do głowy, że może być w takim
            > gronie ktoś niepracujący..."

            zawsze mozna zalozyc,ze ktos jeszcze studiuje,wiec nie pracuje:P
            • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:18
              ano można :) Każdy patrzy na świat przez pryzmat swojego życia...
              • Gość: tony Re: ech, tyle strat...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:20
                i ocenia ludzi swoja miara:P
                teraz powinienem jeszcze powiedziec ile mam lat:DDD dopelnilbym swej
                charakterystyki:P
                • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:22
                  Czytasz w moich myślach???? :)))) miałam właśnie zapytać czy to będzie wielkie
                  faux pas jesli zapytam kochanych domówkowiczów ile latek mają? Ciekawa jestem -
                  nie powiem, chociaż pewnie przeżyje i bez tej wiedzy...szczerze mówiąc
                  zastanawiałam się na ile można liczyć na szczerośc w takiej sytuacji...[ bez
                  urazy kochani!]
                  • Gość: tony Re: ech, tyle strat...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:24
                    ja moge powiedziec szczerze,ze mam 22 lata:D
                    ehh...mlodo sie czuje:)))))))))
                    • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:26
                      Chciałam na zachęte pierwsza, ale wyprzedziłeś mnie...:)
                      Chyba się nie zdziwisz - ja 23.
                      Jaka ta młodziż dojrzała teraz popatrz popatrz :))))
                      • Gość: tony Re: ech, tyle strat...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:28
                        hehe
                        widac te forum sama sol tej ziemi przyciaga:DDDDDDD
                      • burrunduk Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:29
                        eee to ja starowinka - 27 już stuknie
                        pracuje, studiuje, dziecie wychowuje i jeszce ciekawsze rzeczy też robie :)
                        • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:33
                          jakie ciekawe rzeczy jeszcze? :) ja tam narazie pracuję studiuję i różne
                          ciekawe rzeczy też robię, ale ostatnio troszku zmęczona jestem aktywnością -
                          jesienne przesilenie pewnikiem - i odpuściłam sobie to i owo - odłożyłam to
                          trafniejsze określenie :)
                          • Gość: rayback Re: ech, tyle strat...! IP: *.vline.pl 22.09.04, 21:40
                            Dobra juz dobra - 25 :))))))))))))))))))))
                        • Gość: lady Re: ech, tyle strat...! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 22.09.04, 21:44
                          no pozdrawiam rocznik 1977! ja również:) ale pracuje, nie studiuje i dzieci nie
                          wychowuje, ale ciekawe rzeczy też robie:)
                          • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:46
                            Hm :)))) Muszę Ci się przyznać że mam jakiś wyjątkowy sentyment do
                            rocznika '77 - wszyscy moi ex - i ci których wspominam dobrze i źle - wszyscy
                            jak jeden mąż - rocznik '77 :))) i nie zaglądałam w dowód na I randce! :)))
                            • Gość: rayback Re: ech, tyle strat...! IP: *.vline.pl 22.09.04, 21:52
                              Siodemki przynsza szczescie!W Lodzi na Piotrkowskiej 77 jest fajny pubik! :)))
                          • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:47
                            tak się jakoś intymniej zrobiło - tyyyyle teraz o sobie wiemy hi hi hi :))))))
                            • Gość: lady Re: ech, tyle strat...! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 22.09.04, 21:50
                              jak sięgniesz do wcześniejszego postu chyba "to ja zaryzykuję" albo cos w tym
                              stylu zapoczątkowanego przez katinkę to nawet dowiesz się gdzie mieszkamy:)
                              • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:51
                                osobiście się tam wpisałam :))
                                • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:56
                                  brakuje tu paru osób - pisać szybko skąd to Was tu zegnało!!!! :)))
                              • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:54
                                3miasto: diastema, czerwony kapturek, [tamara :) ] i ja :) [czyli Katinka]
                                Lodz: rayback
                                Warszawa: lady, p_p_p
                                Szczecin: tony
                                Zary: uncledonken
                                Sosnowiec: leff

                                i ktoś tu ostatnio pisał że "czemu ja was w realu nie mogę spotkać?" - wcale
                                nie tak daleko! :)))
                                • Gość: lady Re: ech, tyle strat...! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 22.09.04, 21:58
                                  no właśnie gdzie są tacy romantyczni mężczyźni jak tony i takie fajne kobitki
                                  jak Wy??? a tak w ogole to gdzie się ukryła diastema?
                            • pauli7 Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:56
                              to moze i ja sie przyznam:))))
                              26:)
                          • Gość: katinka Re: ech, tyle strat...! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 21:58
                            to i ja pozdrawiam z tego pulapu :) studia juz skonczylam (elektronika),
                            pracowac tez na razie (finanse, wycofalam sie na kilka miesiecy), bo chcialam
                            miec wiecej czasu dla tego, co kocham najbardziej: praca dla pewnego Domu i
                            swoje zainteresowania (maluje i pisze bajki dla dzieci). mam malutkiego
                            slicznego synka i tesknie za czyms, co nienazwane i dla mnie chyba
                            nieosiagalne... i jest mi zwyczajnie ciezko, zle i strasznie samotnie. i nic
                            wiecej juz nie napisze, bo sie rozplakalam ;( nie pasuje do Was.
                            • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 22:00
                              co Ty za durnoty wypisujesz???!!!! jak nie pasujesz, jak pasujesz!!! katinka
                              chodź tu szybko smarkaj w rękaw i nie gadać głupot!
                              • Gość: lady Re: ech, tyle strat...! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 22.09.04, 22:05
                                no coś Ty! gdzie nie pasujesz? kto nas będzie zapraszał do chatki? robiła
                                zakupki? przytulał gdy jest smutno?
                                • pauli7 Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 22:12
                                  nie chce cie martwic moja droga, ale pasujesz i to bardzo:)))
                            • Gość: Irla Re: ech, tyle strat...! IP: *.waw.pl 22.09.04, 22:10
                              Karinka (cmok) nie gadał głupot słońce :)))))
                            • Gość: rayback Jestes kapitalna! IP: *.vline.pl 22.09.04, 22:29
                              Kobieta-elektronik!Nie no-lubie Cie podwojnie,a nawet potrojnie!Wieeeelki
                              szacunek! :)))))))))))))))))))))))))))))))).

                              A jestes swietna,poniewaz realizujesz swoje marzenia,masz syna.Zazdroszcze
                              Ci,wiesz!Naprawde!

                              Co jest,jakis szczery jestem...
                              • burrunduk Re: Jestes kapitalna! 22.09.04, 22:42
                                katinka pasuje!!!
                                katinka potrzebuje akceptacji?
                                katinka ma akceptacje i podziw ma i chatke ma
                                a ja tez mam synka :)
                                a marzenia to tak połowicznie...
                                jeszcze nie czas...
                                ale ciii! nie budźmy marzeń gdy śpią :)
                  • Gość: rayback Re: ech, tyle strat...! IP: *.vline.pl 22.09.04, 21:28
                    Poczytaj posty,wiele sie mozna domyslic :)
                    • Gość: tony Re: ech, tyle strat...! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:31
                      hehe:P
                      dobre
                      pzdr
                    • tamara_t Re: ech, tyle strat...! 22.09.04, 21:31
                      Widzisz...ja mam strasznie załadowaną główke i misiowy rozumek czasem - nie
                      jestem z Wami długo i nie wszystko mi się zapamiętuje...i niewiele o Was
                      wiem...ale tacy jestescie superowi, że ho ho! :))))
      • Gość: tony coś sentymentalnego :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:12
        The world is changin'
        And time is spinning fast
        It's so amazing how you came into my life
        I know it seems all hope is gone
        I know you feel you can't be strong
        And once again the story ends with you and I

        And anytime you feel like you just can't go on
        Just hold on to my love
        And you'll never be alone

        Hold on
        We can make it through the fire
        And my love
        I'm forever by your side
        And you know
        If you should ever call my name
        I'll be right there
        You'll never be alone

        Hopeless to describe
        The way I feel for you
        No matter how I try
        Words would never do
        I looked into your eyes to find
        As long as love is alive
        There ain't nothing we can't make it through

        Anytime, or if only for a while
        Don't worry
        Make a wish
        I'll be there to see you smile

        Through the fire, by your side
        I will be there for you so I'm, don't you worry
        (and you know, I'll be there)
        You'll never be a... alone
        • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 21:15
          chlip chlip - kurczę - można coś takiego usłyszeć od męzczyzny Tony?....Ja tam
          bym chciała..........
          • Gość: tony Re: coś sentymentalnego :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:17
            a jak myslisz?mozna?
            • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 21:19
              Hm. Nie wiem - ja takiego nie spotkałam - mam na myślitakie szczere słowa [ bo
              nieszczerych słyszałam i wierzyłam głupia...]
              • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.waw.pl 22.09.04, 21:59
                bry wieczór :)) jaki kwiat młodzieży tu się zebrał w naszej chatce.....
                poczułam sie babciowo z moją świeżo nabytą 28 ;)))
                • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.waw.pl 22.09.04, 22:00
                  btw Katinka dzięki za pysznego pączusia .... było miodzio !!!!!!!!!!!!! :)))
                  • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:10
                    Witamy Irla! :) gdzie się podziewałaś? :)
                    • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.waw.pl 22.09.04, 22:15
                      a szukałam Tamaro przygód po lesie :))) plus odwiedziny tu i ówdzie.....
                      zleciał czas i zanim sie obejrzałam juz prawie noc głęboka zawitała wokół :)))
                      taki ze mnie włoczykij czasem ....a tu widze jakies akcje bombowe...... ło
                      matko dzieje się dzieje ;))
                      • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:16
                        akcje bombowe i zwierzeniowe - dzis mamy pokój zwierzeń i wszyscy niesieni falą
                        przyznaja się do ilości wiosenek :))
                      • Gość: xyz Re: coś sentymentalnego :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:56
                        Powiedz, stary, gdzieś ty był? Dziwną minę masz.
                        Pewnieś zwiedził Rzym lub Krym już nie jeden raz.
                        Możeś wiatry w polu gnał, aż zgubiłeś ślad?
                        Powiedz, gdzieś pod rynnę wpadł?

                        Powiedz, stary, gdzieś ty był? Ileś soli zjadł?
                        Może urwał ci się film u podnóża Tatr?
                        Coś przed nami ukryć chcesz, lecz nie zwiedziesz nas!
                        Powiedz! Już najwyższy czas!

                  • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:13
                    kolejna setka - pewnikiem nas niedługo wytną - co to ? forum Towarzyskie? hi hi
                    hi :))))))))))))
                  • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.waw.pl 22.09.04, 22:16
                    mam martini zdobyczne od leśniczego - trochę sie opieral ale oddal, komu?????
                    • Gość: katinka Re: coś sentymentalnego :P IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 22:19
                      ja sie napije, za to ze takie kochane jestescie :*
                    • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:20
                      Ja nie przepadam za martini, ale może nikt mi nigdy dobrze nie przyrządził
                      (martini się przyrządza?) - chętnie się przekonam czy nadal nie lubię :))
                      • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.09.04, 22:24
                        serwuję białe półsłodkie z odrobiną wody niegazowanej i sokiem z cytryny....
                        • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:29
                          hm. Brzmi smakowicie - to ja poproszę :) Przynieść cos do tego do
                          pochrupania? :)
                          • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.09.04, 22:32
                            pistacje???? 8-D
                            • Gość: katinka Re: coś sentymentalnego :P IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 22:33
                              wycyganilas od pana na literke U??? ;)
                              • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:35
                                ja tam nie wiem od kogo cyganić ale pistacje w tym domu NA PEWNO się znajdą :)))
                              • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.09.04, 22:40
                                tak Katinko <rumieniec> za 2 gryzy pączusia <wstyd> ale warto było, też sie
                                trochę opierał ;)))
                        • Gość: katinka Re: coś sentymentalnego :P IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.09.04, 22:36
                          to ja wezme swoja lampke wina i pojde na poddasze, poczytam sobie wiersze Kofty
                          przed zasnieciem :) nigdy bym nie przypuszczala, ze ten watek az tak sie
                          rozwinie, naprawde. dobranoc Wszystkim, milego wieczorka w Naszej Chatce :*
                          • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.09.04, 22:41
                            dobranoc... i ja ide zobaczyć czy mnie przypadkiem nie ma w wannie na
                            przykład :))) kolorowych snów !!!!!!!!!!
                            • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:42
                              a ja jeszcze posiedzę..czekam na kogoś... Czekam i czekam i zaczekam choćby do
                              końca świata... :)
                              • burrunduk Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:43
                                a może lepiej szukac choćby na końcu swiata? :)
                                • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:48
                                  ktoś kogo już nie ma wmoim życiu słusznie kiedyś powiedział: "jak miło znależć
                                  nie szukając".... zapamiętałam to sobie dobrze i tego się trzymam...a pamiętasz
                                  jak pisałam o 4 tys km? na ten koniec świata czekam...tam jest trochę inna
                                  strefa czasowa..:))
                                  • burrunduk Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 23:02
                                    pamietam bardzo dobrze - dlatego napisałam o tym końcu świata :)
                                    kurde co jak co, ale pamięć to mam świetna - z reszta gorzej ;)
                                    • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 23:05
                                      smutno mi się zrobiło - pouciekali wszyscy...a w radio taka sentymentalna
                                      muzyka aż mi łezka poleciała...

                                      a mój koniec świata jeszcze nieuchwytny...nie mogę tam jechać - jeszcze nie,
                                      ale koniec świata przyjedzie do mnie :)
                                    • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 23:10
                                      znikam i ja - zaczynam mieć omamy i gadam do siebie - najlepszy dowód na to że
                                      pora spać :)
                            • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.09.04, 22:42
                              o co za składnia Irla!!!! moja polonistka w grobie sie przewracaa!!!! to przez
                              to martinii..... miłej nocy :)))
                              • Gość: Irla Re: coś sentymentalnego :P IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.09.04, 22:43
                                o znowu pada!!!!!!!!! Tamrko tylko sie nie przezięb bardziej!!!!!!
                                • tamara_t Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 22:46
                                  Wczoraj zaczęłam brać witaminki i wyciągnęłam z szafy cieplutki płaszczyk i
                                  szalik - ja się tak łatwo nie poddam! :))) a wczoraj wracając od zębologa -
                                  wcześniejsze zakończenie wizyty tak poprawiło mi humor - że aż sobie nowe butki
                                  kupiłam i w tych nowych butkach na pewno nic mnie już nie dopadnie - jak coś
                                  będę szybko uciekać :)) hi hihi!!!
                                  • Gość: fikumiku Re: coś sentymentalnego :P IP: 81.210.123.* 22.09.04, 23:06
                                    I ja uciekam powolutku spać - winko było pyyyszne :-)
                                    Kolorowych snów
                                    • Gość: czerwony kapturek Re: coś sentymentalnego :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 00:48
                                      =====DOBRANOC=======:dddddddd
                                      Until The End Of The World U2
                                      (Aż do końca świata)

                                      Nie wiedziałem Cię bardzo długo
                                      Ukrywałem się przed światem, a czas przemijał
                                      Ostatnim razem spotkaliśmy się w pokoju
                                      O przyciemnionym świetle
                                      Byliśmy sobie tak bliscy jak panna i pan młody
                                      Jedliśmy razem, piliśmy wino
                                      Wszyscy dobrze się bawili
                                      Z wyjątkiem Ciebie
                                      Ty mówiłaś o końcu świata
                                      Wziąłem pieniądze, zrobiłem Ci drinka
                                      Zbyt tęskni się za tymi dniami,
                                      Kiedy przestaje się myśleć
                                      Oszukałaś mnie swymi nie niewinnymi oczami
                                      A Ty wiesz jak kocham niespodzianki
                                      W ogrodzie grałem rolę kochanka
                                      Całowałem Twe usta i złamałem Twe serce
                                      Ty, Ty zachowywałaś się jakby to był koniec świata
                                      We śnie zatapiałem swe smutki
                                      Ale one nie chciały utonąć
                                      Otoczyły mnie i chwyciły w swe szpony
                                      Zatopiły brzeg
                                      W przypływach żalu, w przypływach radości
                                      Wyciągnąłem rękę po ten jeden,
                                      Który chciałem całkowicie zniszczyć
                                      A ty powiedziałaś, że mogłabyś czekać
                                      Aż do końca świata
                                      ===========================================
    • burrunduk Re: coś sentymentalnego :P 22.09.04, 23:17
      u mnie jeszcze gorzej - enya jeczy z głośnika... nic , tylko podciąć sobie zyły
      o kant brodzika rzucając się w odmęty... wszystko śpi - spij i ty
      dobranoc tamary i inni wszyscy razem togewer cuzamen drug z drugom...
      dobranoc :)
      • Gość: fikumiku Nowy dzień IP: *.crowley.pl 23.09.04, 07:51
        Witam wszystkich!
        Nowy dzień - nowe nadarzające się okazje. Życze dużo optymizmu - mimo pogody za
        oknem!
        • burrunduk Re: Nowy dzień 23.09.04, 08:06
          dziekuje małpko :)
        • Gość: Irla Re: Nowy dzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:51
          Opadły mgły i miasto ze snu się budzi
          Górą czmycha już noc
          Ktoś tam cicho czeka by ktoś powrócił
          Do gwiazd jest bliżej niż krok
          Pies się włóczy pod murami bezdomny
          Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztrey strony

          Ref. A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy / Toczy, toczy się los / x 2
          Ty co płaczesz ażeby śmiać ię mógł ktoś Już dość, już dość, już dość
          Odpędź czarne myśli dość już twoich łez Niech to wszystko przepadnie we mgle

          Bo nowy dzień wstaje, bo nowy dzień wstaje
          Nowy dzień

          Z czarnego snu już miasto się wynurza
          Słońce wschodzi gdzieś tam
          Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża
          Uchodzą cienie do bram
          Ciągną swoje wózki dwukółki mleczarze
          Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń


          miłego dnia wszystkim :))
          • Gość: fikumiku Re: Nowy dzień IP: *.crowley.pl 23.09.04, 09:56
            Oj, jak ja lubię jak to śpiewa SDM...
            • Gość: Ilra Re: Nowy dzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 09:59
              ja też :))) zawsze mi powiewa wtedy optymizmem dzikim - takim mimo wszystko i
              na przekór wszystkim ;)))
              • Gość: fikumiku Re: Nowy dzień IP: *.crowley.pl 23.09.04, 10:07
                Cieszę się, że oprócz mnie jest tu jeszcze jakas optymistycznie nastawiona osoba
                • rafi-de-ruf Re: Nowy dzień 23.09.04, 11:57
                  Witam serdecznie. Zacznę od wytłumaczenia. Zupełnie przypadkowo szukając czegoś
                  w Internecie natknąłem się link prowadzący na to forum. Nigdy dotąd nie bywałem
                  na żadnych forach. Zacząłem go czytać. Wciągną mnie. Wydrukowałem, wziąłem do
                  domu. Usiadłem cichutko w kąciku włączyłem lampkę. I czytałem. Czasem się
                  śmiałem, czasem płakałem. Czuję teraz iż znam Was może lepiej niż swoich
                  znajomych. Czuje zapach kominka, smak potraw. Poczułem jakbym znalazł
                  przyjaciół. Miłe uczucie. Przepraszam że tak się wciąłem w Wasze rozmowy, ale
                  chciałem abyście wiedzieli że jest ktoś kto czasem o Was pomyśli i zastanowi
                  się nad własnym postępowaniem po przeczytaniu Waszych zwierzeń. Teraz nie mogę
                  się już doczekać kiedy znów Was spotkam. Niezwykłe uczucie. Nigdy bym nie
                  przypuszczał że coś takiego mnie spotka.
                  Jesteście naprawdę piękni. Wszyscy. Każdy na swój oryginalny sposób.
                  Burrunduk – z twoim poczuciem humoru konie można kraść, Tamara-T, Irla –
                  wspaniałe, Czerwony Kapturek – silny, fiokumiku – optymistyczna, lady -
                  kobieca, Tony, rayback – jak mężczyźni ironiczni.

                  No i Katinka. Przepraszam Cię nie chcę Cię nijak urazić lub wywoływać niczego
                  zdrożnego ale.
                  Muszę napisać iż zadurzyłem się Katince. Bardzo. Katinka jesteś ..
                  utożsamiasz wszystko to co uwielbiam w kobietach. Ciepło. Ogromne piękne
                  ciepło. Musisz być osobą naprawdę niezwykłą.

                  Wiem zbyt długo – kończę. Może jeszcze zawitam – pewnie nie wytrzymam. Ściskam
                  Was cieplutko Rafi
                  • Gość: tony Re: Nowy dzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:00
                    i wiesz co...nie pomyliles sie w zadnej ocenie:P
                    • Gość: fikumiku Witaj Rafi! IP: *.crowley.pl 23.09.04, 12:08
                      Witamy Cię bardzo ciepło, usiądź śmiało koło nas, damy Ci trochę ciepła, trochę
                      optymizmu no i bierz po troszkę wszystkiego, czego Ci trzeba :-))
                      • Gość: tony Re: Witaj Rafi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:09
                        tylko dvd nie zabieraj:DDD
                        • Gość: fikumiku Re: Witaj Rafi! IP: *.crowley.pl 23.09.04, 12:14
                          no, tak tak, DVD zostaje i mikrofala
                          • pauli7 Re: Witaj Rafi! 23.09.04, 12:18
                            no nie, kochani, czajnika tez mu nie damy! bo jak bedziemy poranne kawki
                            produkowac:))
                            a przy okazji - milego dnia wszystkim:)
                            Rafi, witamy i siadaj z nami przy kominku...
                            • Gość: fikumiku Re: Witaj Rafi! IP: *.crowley.pl 23.09.04, 12:24
                              Słuchajcie, to może umówmy się od razu tak, że nie dajemy nic materialnego, co?
                              A o reszcie pomyslimy...
                              • pauli7 Re: Witaj Rafi! 23.09.04, 12:28
                                hmm, tez niedobrze... przeciez dajemy sobie nawzajem winko, obiadki i owoce:))
                                a to materialne rzeczy:)
                  • Gość: Irla Re: Nowy dzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:39
                    i my Ciebie witam Rafi :)) wchodź, nie stój w drzwiach bo wieje ;)), zapraszamy
                    cieplutko do środka :))
                    • Gość: czerwony kapturek Re: Nowy dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:53
                      równiez raczką witam Rafi :))
                      a propo dzięki za to 'silny' (mam mocno zaciągnięty kaptur) :DDDDDDDDDDDDDD
                  • Gość: katinka Re: Nowy dzień IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 13:37
                    puk puk, drzwi jak zwykle przyjaznie uchylone: dzien dobry :) dzis wstalam
                    raniutko, ale postanowilam troszke zwiedzic okolice, niedaleko odkrylam
                    jeziorko! przynioslam nawet trzcine, nie wiem jak sie uchowala w tych
                    deszczach, jest prawie taka jak latem... zasuszymy sobie, postawimy na polce
                    nad kominkiem :) no i zupe grzybowa jeszcze przynioslam, czujecie jak pachnie
                    borowikami? strasznie zglodnialam!

                    witam Cie Rafi bardzo serdecznie, bardzo mile to co o nas napisales... ja tez
                    czuje sie tutaj wyjatkowo, bo to wyjatkowi ludzie, bardzo tacy... stworzylismy
                    swoj wlasny domek, Nasza Chatke, tutaj kazdy moze sie schronic od ponurej
                    (czasami smutnej) rzeczywistosci, opowiedziec i pozwierzac. a my kazdego
                    przytulimy i pocieszymy. smiejemy sie i placzemy razem. pijemy grzane wino i
                    jemy pysznosci przyniesione w koszykach. tanczymy boso na deskach, albo
                    patrzymy w ogien kominka (takie pogodne iskierki), czasami Kapturek cos
                    zaspiewa ;). a wokol tylko szum lisci na drzewach, nawet jak pada to deszcz
                    inaczej slychac... taki troszke inny swiat... wpadaj do nas czesciej :)
                    • rafi-de-ruf Re: Nowy dzień 23.09.04, 14:21
                      Dziękuję Wam serdecznie za miłe przyjęcie. Biorę oczywiście wszystko to co mi
                      oferujecie (z wyjątkiem DVD – wolę Wasze Towarzystwo i rozmowy). Chciałbym
                      jednak dać coś od siebie jestem dobrym kucharzem wiec koniecznie musicie
                      powiedzieć co byście zjedli. Na dzisiejszy dzień proponuję knedle ze śliwkami
                      (coś dużo tu jedzenia i będę miał konkurencję) Faktycznie Chatka jest zupełnie
                      innym światem. Ciekawe że każdy czuję się w takim domu dobrze. Ja od dawna
                      zamierzam przeprowadzić się gdzieś w knieje i ostępy leśne. Jak na razie jedna
                      przeszkoda – praca. Ale cóż dla chcącego nic trudnego.

                      Nie wiem czy będą tak częstym gościem jakbym chciał – znów praca plus jeszcze
                      rodzina. Ale wpadnę na pewno. Mam 33 lata. – to tak dla porządku.
                      • burrunduk Re: Nowy dzień 23.09.04, 14:55
                        a knedle to jest rzecz wazna niezmiernie!
                        i mam takie pytanie?
                        u mnie w domu knedle się zawsze jadło ze śmiettanką i z cukrem
                        a u mojego męża pierwszy raz jadłam z bułeczką tarta podpalaną i z masełkiem i
                        z cukrem - na początku był to dla mnie conajmniej dziwne - miałam już ponad 20
                        lat i nigdy w zyciu never ever nie jadłam u nikogo takich knedelków...
                        jak jest u was?
                        • burrunduk Re: Nowy dzień 23.09.04, 14:56
                          a rafiego de rufa witamy... dobry kucharz zawsze sie przyda, no i może z
                          katnika zrobi porzadek, bo cos ona za duzo płacze!
                        • pauli7 Re: Nowy dzień 23.09.04, 14:58
                          u mnie na zmiane - raz ze smietanka, raz z buleczka:)) hehe, pelna rozpusta:))
                          ale my jestesmy rodzina lasuchow i jemy z cukrem i buleczka wszystko co sie da -
                          np kalafiora (znajomi jak widza, to sie za glowe lapia...a jest pycha)
                          pozdrowionka na slodko:)

                          Pauli
                        • Gość: katinka Re: Nowy dzień IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 15:16
                          a u mnie z maselkiem i cukrem sie jadalo, teraz tez tak jem, a kalafiorka to
                          tylko samego, albo z bulka i maslem spozywam :) ale pewnie Rafi jako kucharz z
                          zamilowania zaskoczy nas czyms zupelnie nowym, az sie nie moge doczekac :)) i
                          juz nie placze, Burrunduk'u, kochana jestes, wiesz? :*
                          • rafi-de-ruf Re: Nowy dzień 23.09.04, 15:28
                            Faktycznie trochę inaczej lepiej smakuja i wyglądają jak się ich od razu nie
                            poleje bułką tartą z masłem tylko zostawi ją (bułkę) na patelni gęstą i sypką
                            następnie włóży do niej ciepłe knedle i delikatnie w niej obtoczyć. Knedelki
                            będą wyglądały oryginalnie, a jak będą smakować polane śmietaną, mniam mniam.
                            Czujecie już ten zapach. Kucharzem jestem z zamiłowania (nie z wykonywanej
                            profesji). Katinka faktycznie wiecej uśmiechu. Optymistyczni ludzie żyja dłużej
                            i mają ładniejsze zmarszczki.
                            R.
                            • Gość: katinka Re: Nowy dzień IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 15:47
                              zapamietam :) i te knedelki i ten usmiech :) na pocieszenie (wlasne chyba)
                              napisze, ze mimo swojego wieku zmarszczek u mnie malenko i mimiczne :))
                  • tamara_t Dzień dobry nowy Przyjacielu! 23.09.04, 20:52
                    Bo w tym Domku wszyscy są przyjaciółmi (poza podkładaczami bomb hi hi hi i
                    poza tymi co DVD zabierają - kurczę, umkneło mi że mamy DVD w Domku :)))

                    A ja się podpisuję, że to najcudowniejsze miejsce i przyznam się - wcale nie
                    wstydliwie - że zaraz po powrocie z pracy natychmiast biegnę do Domku, do
                    NASZEGO domku, żeby się ze wszystkimi przywitać i zobaczyć co tam u kogo
                    słychać. I to bardzo miłe kiedy nasze grono powiększa się o kolejne wartościowe
                    osoby..jak będzie mało miejsca - dobudujemy coś jeszcze do domku...[swoją drogą
                    ciekawe kiedy admin stwierdzi, że dość już tego dobrego - wtedy musimy czuwać i
                    zaraz pojawi się nowe FORUM NASTROJOWE :)))]


                    P.S. Postanowiłam się z Nim nie spotykać. Wysłałam Mu baaaardzo długi list. Mam
                    nadzieję, że to wiele wyjaśni, mam nadzieję że będzie szczęśliwy bez tego
                    spotkania...
                    • Gość: rayback Re: Dzień dobry nowy Przyjacielu! IP: *.vline.pl 23.09.04, 21:28
                      Ad PS: :)))))))))))))
    • Gość: tony Zastanawiające... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 15:26
      ustawilem wlasnie watki na forum wedlug ilosci wpisow...jak sie okazalo watek
      Katinki jest naczesciej odwiedzanym:P drugi na liscie ma tylko 185 wpisow.


      :P
      • Gość: katinka Re: Zastanawiające... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 15:50
        zamiast sie zastanawiac przynies talerzyki na knedle, widelce tez sie gdzies
        zawieruszyly, trzeba dowiezc z dalekiego miasta ;) bo ten watek ma w sobie cos,
        czego inne nie maja, prawda, Tony? :)
        • Gość: tony Re: Zastanawiające... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 15:53
          oj prawda,prawda:P
          • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 17:14
            Rafi, i ja Cie witam cieplutko:)
            Dorzuce swoje trzy gorsze o knedlach. U mnie sie jada z buleczka, maslem i
            cukrem. Chociaz ja zawsze buleczke zeskrobuje, bo nie lubie;)
            A mam takie pytanie, z czym sie je u was placuszki ziemniaczane? Bo ja jem ze
            smietana i cukrem, czego wiele osob nie moze zrozumiec (ten cukier im sie w
            glowie nie miesci).

            Chatka cos pusta...wlasnie wrocilam z lasu przemarznieta straaasznie. Robie
            goraca herbatke. Moze ktos nadejdzie to poczestuje:)
            • Gość: katinka Re: Zastanawiające... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 17:28
              ja jestem, tylko robilam porzadki na poddaszu :)
              placuszki ziemniaczane jem dokladnie takie, jak Ty, bo takie sa po prostu
              najlepsze :)) ale warianty mam jeszcze nastepujace:
              - z pokrojona na drobno kapusta kiszona, jednym ziemniakiem starym na tarce z
              grubymi oczkami, sa baaardzo chrupiace
              - z warzywami, glownie z porem, marchewka i selerem, pychotka

              a teraz poprosze herbatke, jak Ci minal dzien, Jill? :)
              • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 17:37
                Juz nalewam, pelniutki kubeczek:)
                Dzien minal bez wiekszych emocji, polowe przespalam, a na druga polowe skada
                sie: obiadek u babci i poszukiwanie w miescie bialej, grubej welny na sweterek
                (nieudane:( )
                No, ale..dzien jeszcze nie minal, czuje, ze spedze dzis duzo czasu w chatce, bo
                tu cieplutko i milutko, a na zewnatrz wrecz przeciwnie.
                A u Ciebie jak Katinko?
                • Gość: katinka Re: Zastanawiające... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 17:50
                  ja tez troszke pozno wstalam, potem w lesie bylam na spacerku, zajrzalam do
                  Chatki na sniadanko ;), zeby miec sile na poszukiwania pewnej ksiazki, tez nie
                  znalazlam. po drodze zauwazylam slonce, swieci do tej pory, ale juz takie
                  poznojesienne :( tak, trzeba sie cieplej ubierac. Jill, czy Tobie tez sie marzy
                  cieplutki miekki sweter z duzym golfem w pastelowym odcieniu bieli?
                  rozrysowalam sobie projekt pewnej ilustracji, no a teraz pije herbatke z Toba
                  zerkajac na drzwi, czy ktos do nas nie dolaczy :)
                  • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 17:55
                    Oj marzy sie marzy. A moja babcia potrafi slicznie wydziergac co ja sobie tam
                    wymysle, tylko tej welny nie ma. Ale..niedlugo sie przeprowadzam do wiekszego
                    miasta, wiec moze cos znajde...z przykroscia stwierdzam, ze miasto to oddalone
                    bardziej od naszej chatki jest i chyba bede rzadziej zagladac:( Ale po co sie
                    martwic za wczasu, ciesze sie, ze teraz tu jestem. Ooo trufle w czekoladzie mi
                    sie zaplataly w torebce. Chcesz? Eh, wiem, ze chcesz. Prosze:)
                    • Gość: katinka Re: Zastanawiające... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 18:12
                      no pewnie :)) ja uwielbiam wszelkie slodkosci, dziekuje :) a reszta sie
                      rzeczywiscie nie martw na zapas, co ma byc to bedzie, a droga do Chatki tylko
                      jedna jest, to na pewno nie zabladzisz... jakie to miasto, Jill?... bedziesz
                      musiala sie zweryfikowac gdzies tam ;)
                      • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 18:21
                        "Polska Wenecja" jak to mowia:) Lubie to miasto, ale stracha mam przed wyjazdem
                        strasznego. Jak tylko pomysle o wielkiem miescie to sie czuje od razu taka
                        malutka, zagubiona, niedoswiadczona i naiwna...ehh...
                        • Gość: tony Re: Zastanawiające... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 18:23
                          wrocław?
                          • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 18:30
                            Bingo!
                            • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 18:32
                              A tak w ogole to witaj:)
                              I przylacz sie do picia wieczornej herbatki, a nie tak z boku siedzisz i sie
                              przysluchujesz. Jeszcze mam jedna czekoladke, chcesZ?
                              • Gość: tony Re: Zastanawiające... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 18:40
                                czemu nie?
                                wlasciwie to siedze i gibam sie w rytm 50 Cent:P
                                • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 19:02
                                  To prosze bardzo, smacznego:)
                                  No to sie gibaj i opowiadaj jak Tobie dzien mija...zamieniam sie ucho (albo w
                                  sluch jak kto woli;))
                                  • pauli7 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 19:41
                                    dobry wieczor panstwu:)
                                    wpadlam do was na herbatke z sokiem malinowym:) sok mam w duzcyh ilosciach,
                                    wiec sie chetnie podziele - kto ma ochote na taki slodki, pachnacy i
                                    rozgrzewajacy napoj?
                                    Pauli
                                    • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 19:45
                                      Witaj Pauli:)
                                      Ja poprosze kolejna herbatke, bo poprzednia mi juz wystygla. No soczku to nie
                                      zaluj, bo bardzo go lubie:) Mniammm
                                      • pauli7 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 19:52
                                        <chlup soczku> od serca:))
                                        mam nadzieje ze lubisz slodka herbatke:)))
                                  • Gość: tony Re: Zastanawiające... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 19:45
                                    odwiedzili mnie znajomi,przeczytalem ksiazke,posluchalem muzyki:P
                                    • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 19:56
                                      Nio to calkiem przyjemny dzionek miales:) Miejmy nadzieje, ze do konca bedzie
                                      przyjemny:)
                                      • Gość: tony Re: Zastanawiające... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 19:58
                                        zawsze jest przyjemnie:P
                                        • jill5 Re: Zastanawiające... 23.09.04, 20:18
                                          Nooo, to sie nazywa optymizm:) To lubie:D
                                          • Gość: tony Re: Zastanawiające... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 20:23
                                            :)
                        • tamara_t WROCŁAW!!!!! 23.09.04, 20:47
                          Jill - długo mieszkałam we Wrocławiu - to przecudne miasto i wspaniali ludzie!
                          gdybys potrzebowała instrukcji informacji - pytaj śmiało - mam w głowie mapę
                          topograficzną zabytków, knajp, sklepów, i wszystkiego cokolwiek zechcesz!
                          Będzie mi bardzo miło jeśli będę mogła Ci jakkolwiek pomóc odnaleźć się w tym
                          mieście :))) i nie bój się - to najbardziej otwarte miesto na ludzi jakie
                          kiedykolwiek widziałam - a propos - wiedzieliście, że we Wrocławiu jest 180
                          TYSIĘCY STUDENTÓW??? To miasto nie gasnących świateł - w środku zimy w środku
                          tygodnia rynek ROI SIĘ od ludzi, to miasto NIGDY nie zasypia...!!! :)))) ech,
                          przypomniało mi się wiele BARDZO BARDZO miłych wspomnień....
    • diastema Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 20:38
      dobry wieczor:)co to tu sie dzisiaj dzieje?prosze o jakis telegraficzny skrot
      gdyz z braku czasu jestem jakies 200postow do tylu ;(((
      • burrunduk Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 20:58
        no to czytaj czytaj leniuszku :) nie dość że się włóczy cały dzien poza chatka
        nic nie mówiąc nikomu to jeszcze na skróty chce iść, oj nieładnie!
        a kto drogi skraca ... (ton mentorski conajmniej) ;)
        a ja byłam na piwku w tawernie na rogu i chyba mam zapalenie oskrzeli ...za
        duzo qwa palę - to mnie chyba zabije (ponoć rak płuc boli tylko w końcowym
        stadium ;)
        a placuszki ziemniaczane to z cukrem, albo z keczupem jak są z cebuką :)
        ze śmietana nigdy nie jadłam... słodka ma byc czy kwaśna???
        biore się za pisanie pracy, ale troche bedę nieobecna...
        ale stale jestem czujna ;)


        • diastema Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 21:10
          czytac latwo powiedziec jak mam tylko 20min bo musze znowu wybywac.....
          co do raka kazdy musi na cos umrzec ;)
          tez chce placki ziemniaczen prosze prosze bardzo prosze bo je uwielbiam ;)
      • tamara_t Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 20:59
        co się z Tobą działo Diastema??? A tu tyle nowości!! Placki ziemniaczane
        zostały - będę odgrzewać - chcesz trochę? :) knedle Rufiego były za dobre - i
        wszystkie wtrząchnli pasibrzuchy!
        • diastema Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 21:13
          oj ja walcze z biurokracja na uczelni.zbieram wpisy do indeksu a tu pan doktor
          cholerny w dupe kopany pojechal sobie z wynikami z egzaminu na urlop i nikt nam
          wpisu zrobic nie moze do poniedzialku i tu sie robi maly problem bo ja indeks
          mam zlozyc w dziekanacie jutro :)ale kto by sie tym przejnowal.
          a tak to odwiedzam znajomych bo ich zaniedbalam przez ten wrzesien,a potem
          znowu zagine lda swiata bo bede siedziec calymi dniami na uczelni;)dobrze ze
          lubie swoje studia ;)
          • tamara_t Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 21:15
            czasem żałuję, że ja siedzę całymi dniami tylko co drugi weekend. Ja też lubię
            swoje studia i szkoda że w splocie okoliczności życiowych znalazłam się na
            studiach zaocznych..ale nie ma tego złego - tyyyyyyle doświadczeń zebrałam
            dzięki temu :)))

            Diastema, a co Ty studiujesz?
            • diastema Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 21:17
              stomatologia ;)))biegam po akademi i mecze pacjentow na roznych klinikach ;)))
              • tamara_t Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 21:26
                fakt, gapa ze mnie :)) ucz się Diastema - będziesz na pewno taką dobrą
                zębolożką jak moja, która ostatnio męczy mnie okrutnie - zawsze jak się juz do
                mnie dorwie, to wypuścić nie chce (bo ja cierpliwa jestem i nie krzyczę tylko
                pojękuję troszkę, ale jak się weźmie to i 2 ząbki za jednym zamachem zniosę :) )

                • diastema Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 21:28
                  no ucze sie bo lubie to robic:)a moi pacjenci jak narazie nie narzekaja i jakos
                  jeszcze przychodza i juz sie dopytuja od kiedy przyjmuje i wiecie co ze to mile
                  jest bardzo ;))))))))))))))
                  • tamara_t Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 21:31
                    Wiesz, jak ktoś lubi to co robi i jeszcze jest w tym dobry - będziesz miała
                    stałych pacjentów - gwarantuję. Moją dentystkę poznałam właśnie w akadamii (tam
                    było dla studentów taniej), wtedy była jeszcze studentką, chodziłam do niej,
                    potem półprywatnie (nie miała jeszcze dyplomu więc trochę nieoficjalnie
                    przyjmowała mnie w gabinecie ojca), teraz robi już doktorat i jeśli nie
                    wyjedzie (mam nadzieję że nie) to z dziećmi i z wnukami jeszcze będę do niej
                    chodzić - i Tobie tak wróżę :))
                    • diastema Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 22:29
                      dzieki :)))
    • tamara_t buu... 23.09.04, 21:13
      Gdzie się wszyscy podziali? w kuchni nikogo, przy kominku też, nawet pod futrem
      nikt nie chrapie...

      Wiem! wszyscy gdzieś się z tym DVD schowali i oglądają coś fajnego! :) dobra -
      pobawimy się w "Gdzie się schowaliśmy z DVD przed Tamarką", a ja zaczynam
      szukanie hi hi hi!!! :DDDD


      a może w szafie?...

      a może na stryszku? :)) hi hi hi !!! ja Was zaraz znajdę - domek wcale nie jest
      taaaaki dużutki :)))
      • Gość: rayback Re: buu... IP: *.vline.pl 23.09.04, 21:31
        Chwilowo tylko ja jestem (chyba) :D
        • tamara_t Re: buu... 23.09.04, 21:32
          To możemy we trojkę ( z Diastemą jeszcze) poszukać reszty :) a swoją drogą -
          gdzie się podziewałeś?
          • Gość: rayback Re: buu... IP: *.vline.pl 23.09.04, 21:37
            Dentysta->Dziekanat->Akademik nr 4 Politechniki Lodzkiej->Projekt :D
            • tamara_t Re: buu... 23.09.04, 21:38
              projekt czego?
              • Gość: rayback Re: buu... IP: *.vline.pl 23.09.04, 21:47
                Nie chcesz wiedziec :]
        • Gość: fikumiku Re: buu... IP: 81.210.123.* 23.09.04, 21:34
          No ja przecież jestem, porządki w piwnicy robię. Wszyscy się gdzieś
          rozpierzchli, do sprzątania brak chętnych a potem w zimę to będą narzekać, że
          konfiturek znaleźć nie mogą!
          A`propos stomatologa to dzisiaj przechodziłam prawdziwe męki a w przyszłym
          tygodniu czeka mnie dłutowanie grrrr... Diastema, co Ty na to?
          • tamara_t Re: buu... 23.09.04, 21:37
            wiedziałam, że potroszeczku wszyscy się poznajdowywują się :)))) hi hi hi!
            • Gość: fikumiku Re: buu... IP: 81.210.123.* 23.09.04, 21:39
              No, porządki zrobione. Teraz mogę napić sie grzanego winka, są chętni? Takiego
              zodrobiną goździków - do smaku. Hmmmmm....
              • tamara_t Re: buu... 23.09.04, 21:40
                ojjojojojjjj!!!!! jaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!! poproszę :)
            • Gość: fikumiku Re: buu... IP: 81.210.123.* 23.09.04, 21:41
              No, porządki zrobione. Teraz moge napić się grzanego winka - takiego z odrobiną
              goździków. Są chętni?
              • tamara_t Re: buu... 23.09.04, 21:42
                ja poproszę jeszcze raz! i troszkę przypraw korzenych..mmm.....!
                • Gość: katinka Re: buu... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 21:57
                  i ja poprosze :)

                  PS. czy my nie za duzo pijemy?? hihi :))
      • tamara_t U2 23.09.04, 21:34
        mmmmmmm......w radio U2 - uwielbiam te kawałki....
        • Gość: katinka Beautiful South :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 21:53
          slucham sobie wlasnie, uwielbiam te proste nastrojowe pioseneczki z muzyczka
          jeszcze bardziej klimatyczna :) i witam sie ze Wszystkimi, przynioslam Wam
          pierniczki w czekoladzie z nadzieniem jesiennym (sliwkowym) :))

          Jill, Wroclaw! pewnie mi nie uwierzysz, ale pomyslalam sobie: a jakby tak Jill
          we Wroclawiu zamieszkala?? bo to cudowne miasto! tyle zakamarkow, parkow, rzeka
          i miejsca podobno wyjaaaatkowo romantyczne wokol, mnostwo knajpek z tzw
          klimatem, malowniczych uliczek, piekny Rynek, no i okolice... gory! tak blisko
          do nich! achh, zazdroszcze Ci, wiesz? Wroclaw to miasto nowoczesne i mlode
          duchem, wiec internet znajdziesz w kazdym kaciku :)) mam tam siostre i
          znajomych plastykow ;)

          Diastema, tez mi nie uwierzysz, ale i przy Tobie sie usmiechnelam. znam
          dziewczyne bardzo do Ciebie podobna, podobnie na swiat zerkajaca i tez zabkami
          sie zajmujaca! moze to Ty??? :))

          Nasza Chatka jest pelna milych niespodzianek :)
          • burrunduk a u mnie Enya... 23.09.04, 22:22
            tez nastrojowo... ja sie chyba musze wyprowadzic z tej chatki - pierniczki,
            knedliki, placuszki, paczuszki ... a wirtualne kg leca ;)
            i my lecimy jak burza do przodu
            juz niedługo bedzie tysiąc chatek na tysiąclecie! Tony na pewno przypilnuje
            rocznicy, on chyba lubi okragłe liczby :)
            jak was czytam to zaraz mysle o tym że i ja musze odwiedzić dziekana i
            promotora... zła studentka ze mnie ;(
            stomatologa tez by sie przydało...
            znikam
            • Gość: tony Re: a u mnie Enya... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 22:24
              skoro kazdy pisze co slucha...
              wwo - sen :P
              • Gość: rayback Re: a u mnie Enya... IP: *.vline.pl 23.09.04, 22:27
                ¨Sen" indeed :D
            • jill5 a u mnie cisza jak makiem... 23.09.04, 22:28
              Ehh...chyba przysnelam w lazience, bo musze czytanie nadrabiac.
              Katinko, Tamarko, dzieki za slowa otuchy:) Mam nadzieje, ze studenckie zycie mi
              sie spodoba (jakos w ta nie watpie za bardzo;)), boje sie tego, ze moge sie
              pogubic...tak zyciowo, zapomniec co najwazniejsze. Wiecie jak to jest, nowi
              ludzie, nowe miejsca, nowe imprezy, nowa szkola...sysko jakies nowe.
              A co do gorek, to teraz mam bardzo blisko. Do przejscia granicznego 20 km, a po
              czeskiej stronie piekne krajobrazy (nie to co nasze Tatry, ale tez jest
              pieknie).
              • Gość: katinka Re: a u mnie cisza jak makiem... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 22:47
                Jill, na pewno sie nie pogubisz, bo madra kobietka z Ciebie! a Twoje gorki sa
                bardzo malownicze, z tego co wiem ;) kiedy wyjezdzasz? :( ehhh, napije sie za
                Twoje studiowanie w Wielkim Swiecie :)
    • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.09.04, 22:25
      przyniosłam pyszne naleśniczki z czekoladą, jabłuszkami i serkiem:) ale chyba
      nikogo nie zastałam. Jak przyjdziecie, poczęstujcie się proszę, zostawiam przy
      kominku... ja tymczasem udam się na górę, ale wcześniej wezmę gorący prysznic.
      Leff ofiarował kiedyś pomoc w rozbieraniu, ale gdzieś się zmył:(((( Położę się
      dziś wcześniej bo trudny dzień przede mną:( ale potem weekend, poczytam
      zaległości, zapoznam się z nowo przybyłymi i coś napiszę:) Kolorowych
      snów............
      • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 22:33
        Ja sie poczestuje:) Ale rozpusta tak na noc wcinac łakocie...hmm..a co tam:)
        Przy okazji tez tego winka z gozdzikami poprosze.
        A wiecie to dziwna sprawa z tym stomatologiem u nas...bo ja tez jutro sie
        wybieram. O 10, tak na dobry poczatek dnia mnie pomeczy;)
        Tamarko...mowilas ze znasz duzo miejsc ciekawych we Wroclawiu, a wiec powiedz
        mi na przyklad gdzie jest jakas mila knajpka gdzie mozna ze znajomymi
        posiedziec, pogadac, tak zeby uszy od muzyki nie pekaly. Nastepnie, mozesz
        polecic impreze, jesli znasz jakas szczegolnie ciekawa. Co jeszcze? Ogrod
        botaniczny, japonski i zoo juz przerabialam. O, wiem, a gdzie na romatyczny
        spacerek sie wybrac? Ehh...jak ja to spamietam;)
        • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 23.09.04, 22:46
          ehhhhh,ni ma nikogo...to ide spac...
          • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 22:49
            Co nie ma, co nie ma?
            Ja jestem i chetnie pogawedze z Toba przy kieliszku...czego zechcesz:)
          • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 22:49
            ja jestem:)
            wlasnie przyszlam i znowu widze pysznosci na stole...
            dlaczego my w kolko jemy??:)))
            rayback, nie idz jeszcze, posiedz ze mna, nie lubie samotnych wieczorow...
            • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 23.09.04, 22:53
              Pisze do Was obu,mile panie.No,po ostatniej imprezie tylko soczek pije :)
              • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 22:57
                och, te opoznienia na laczach :))
              • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 22:58
                Oo widze niezla impreza byla:) To sobie nalesniczkiem zagryz, bardzo pyszne sa.
                Ja dorzuce do kominka, bo cos przygaslo i chlodek poczulam.
            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 22:56
              Pauli, ale my jemy ilosci sladowe, no wiesz... tu skubniemy, tam skubniemy ;)
              slicznie wygladasz, wiec nawet nie mysl o narzekaniu na nasze pyszne
              jedzonko :)) a teraz udam sie na poddasze poczytac sobie, choc moze namowie Cie
              na spacer w poszukiwaniu Rayback'a? wyszedl pare minut temu Ci na przeciw i
              chyba zabladzil w tych ciemnosciach... idziemy?
              • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 22:59
                hihi no po tych knedlach w smietanie to spacer na pewno sie przyda:)))) chociaz
                kilka deko zrzucimy:)))) a po ciemku i w lesie to pewnie sie calkiem sporo
                kalorii traci;)

                no to wrzucam cos cieplego na siebie i idziemy:)))
              • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:00
                Tu jestes Rayback...nieladnie sie chowac, a kolezanki Cie szukac poszly...oby
                sie nie zgubily teraz one..
                • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 23:04
                  no wlasnie, zgubilysmy sie... i teraz Cie wolamy, J i l l! bierz Leffa pod reke
                  i szukajcie nas teraz wsrod tych strasznych rozlozystych drzew, w nocy las bywa
                  naprawde przerazajacy...
                  • burrunduk Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:16
                    katinko - las w nocy jest piekny to miasto noca jest przerażajace!
              • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 23.09.04, 23:00
                Ehhh,niestety musze konczyc.Siostra chora a ja jej nad glowa stukam.Dobranoc,do
                jutra.Ciekawe co przyniesie dzien? :|
        • tamara_t Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 00:00
          jill5 napisała:

          > Ja sie poczestuje:) Ale rozpusta tak na noc wcinac łakocie...hmm..a co tam:)
          > Przy okazji tez tego winka z gozdzikami poprosze.
          > A wiecie to dziwna sprawa z tym stomatologiem u nas...bo ja tez jutro sie
          > wybieram. O 10, tak na dobry poczatek dnia mnie pomeczy;)
          > Tamarko...mowilas ze znasz duzo miejsc ciekawych we Wroclawiu, a wiec powiedz
          > mi na przyklad gdzie jest jakas mila knajpka gdzie mozna ze znajomymi
          > posiedziec, pogadac, tak zeby uszy od muzyki nie pekaly. Nastepnie, mozesz
          > polecic impreze, jesli znasz jakas szczegolnie ciekawa. Co jeszcze? Ogrod
          > botaniczny, japonski i zoo juz przerabialam. O, wiem, a gdzie na romatyczny
          > spacerek sie wybrac? Ehh...jak ja to spamietam;)
          • tamara_t hm. chyba gdzieś wcięło moją odpowiedź...? 24.09.04, 00:04
            jill5 napisała:
            > Tamarko...mowilas ze znasz duzo miejsc ciekawych we Wroclawiu, a wiec powiedz
            > mi na przyklad gdzie jest jakas mila knajpka gdzie mozna ze znajomymi
            > posiedziec, pogadac, tak zeby uszy od muzyki nie pekaly.

            to bardzo zależy jaką muzykę lubisz, jaki klimat knajpki...Wrocław ma to do
            siebie, że knajpy są bardzo muzycznie ukierunkowane - w większości grają jakiś
            konkretny rodzaj muzyki. Napisz mi jakie okolice znasz (jak pamiętasz to pisz
            nazwy ulic) a ja będę Cię kierować :)

            Jeśli chodzi o mnie miałam kilka ólóbionych miejsc :
            - na herbatke w miłym i kameralnym towarzystwie w 2 miejsca: trochę z boku w
            rynku od banku WBK (jakby za winklem - obawiam się że nazwa ulicy czy numer
            niewiele tu pomoże..ale to plac solny), dokładnie naprzeciwko kwiaciarek -
            przesympatyczna knajpka jazzowa, w stylu retro, kameralnie i bardzo
            sympatycznie, muzyczka sączy się niegłośno, swobodnie można rozmawiać..2 - "7
            kotów" od tyłu banku WBK ul. Odrzańska, musisz wejść w bramę za hotelem (na
            ścianie charakterystyczne wielkie słońce :)) i po schodkach do góry -
            herbaciarnia to chyba najodpowiedniejsze określenie..podają alkohol ale to nie
            jest knajpa, atmosfera raczej jak u babci :) nie wolno tam palić, więc jeśli
            nie palisz - tam będziesz miała spokój :)
            [ a tuż obok "Czeski Film" - zakręcona na maksa knajpka - polecam po zajściu na
            dół skręć w lewo i do samego końca korytarza, na samiutkim końcu jest maleńka
            kanciapka z sofą! jeśli pójdziesz tam z lubym odpowiednio wcześnie - nikt Wam
            tam nie będzie przeszkadzał! podają tam świetnego grzańca - mają sprowadzane z
            czech gotowe wino w gąsiorkach z przyprawami korzennymi! no i piwo na metry hi
            hi hi! :))]

            Jeszcze jedno moje ulubione miejsce "Pod Papugą" - w samym środeczku rynku,
            wejście koło straży miejskiej (jak staniesz plecami do Fenixa idź prosto koło
            pręgierza i wejdź w uliczkę, a "Pod Papugą" będzie po lewej ręce :)podają tam
            pyszną kawkę - polecam szczególnie w ciągu dnia, graja bardzo delikatny jazzik,
            a można tam też poznać ciekawych ludzi, schodzą się tam aktorzy, muzycy i inne
            indywidua :)

            słuchaj, jestem pewna, że przez ponad rok nie poznałam nawet połowy knajp -
            jest ich tam naprawdę jak mrówków - wystarczy pokrążyć wokół rynku - we
            wszystkich bocznych uliczkach aż się roi...

            Nastepnie, mozesz
            > polecic impreze

            w zależności od tego jaką muzę lubisz :
            - w radio barze (w rynku koło Pizza Hut, z zewnątrz nie widać że tam jest
            knajpka :) wejście jest zakamuflowane między pizzą hut a towarzystwem
            ubezpieczeniowym, na ścianie jest metalowa tabliczka z nazwą klubu) - trzeba
            zejść na dół, jakby do piwnicy budynku)- najlepsze imprezy klubowe, fajna muza,
            fajni ludzie, ale trochę ciasno..
            - WZ - to jedna z ulubionych knajp studenckich (przy placu Grunwaldzkim), muza
            bardzo różna, czasem nieciekawa, ale cała brać studencka się tak złazi, więc
            można poznać naprawdę superowych ludzi :) i pifko niedrogie :)
            - u Daytona - też w rynku, z kolei koło Sfinxa, też niepozornie wyglądające
            wejście, tu raczej muza taneczna, ludzie tak sobie, ale polecam bardzo późnym
            wieczorem - tak dobrze po 24 zaczynają się naprawdę fajne imprezki :) [a na
            stronie internetowej możesz poszukać swojego zdjęcia z czwartkowych imprez -
            robią zdjęcia kamerą zawieszoną pod sufitem i bywa później ubaw dodatkowy jak
            się zdjęcia ogląda w kompie :))]

            jest jeszcze kilka miejsc, ale musiałabym wiedzieć coś na temat Twoich
            muzycznych upodobań, łatwiej by mi było...jest kilka knajp z ostrzejszą muzyką
            np. "od zmierzchu do świtu" - tam się zbierają bardzo ciekawi ludzie, ale muza
            jest raczej ciężka.
            - jeśli wolisz muzę radiostacyjną polecam Wagon przy dawnym Dworcu świebodzkim -
            impreza jest w autentycznym wagonie kolejowym :)) też oczywiście. [ a propos -
            tam też jest największy targ ciuchów (ni używanych oczywiście, ale - nigdzie
            nie kupisz taniej, plecam soboty.]

            jedna fajna knajpka na spotkania z przyjaciółmi na piwko - nazywa się "niebo"
            (muzyka trochę głośna, ale niezła), ja szczególnie tam lubiłam chodzić na
            pogaduszki przy pifku :) - lokalizacja - Ruską od rynku w stronę placu 1 maja -
            po lewej ręce za skrzyżowaniemRuska/Kazimierza Wielkiego jest brama - a tam
            więcej knajp - często się tam zmieniają- "niebo"jest najdalej w bramie :)

            Co jeszcze? Ogrod
            > botaniczny, japonski i zoo juz przerabialam. O, wiem, a gdzie na romatyczny
            > spacerek sie wybrac? Ehh...jak ja to spamietam;)

            a na romantyczne spacerki - chyba najbardziej nadaje się pergola i park, ale
            możesz się też wybrać do parku zachodniego (ul. Legnicka
            (T3,10,21,22,23,33,37), duuużo miejsca do chodzenia, jak się zapuścisz zdziwisz
            się jakie to wielkie - tylko nie polecam samotnych wycieczek :)

            polecam też spacer wzdłuż Odry - którąkolwiek odnogą - długi to spacer ale prz
            słonecznej pogodzie bywa cudnie :))


            rozpisałam się hi hihi - wspomnienia wróciły...[głębokie westchnięcie] dużo mam
            naprawdę cudnych wspomnień stamtąd...
            pisz jak Ci się tam podoba koniecznie!
      • leff Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 22:58
        hihihi , pamietam lady ;-))
        ale to było chyba 300 postów do tyłu
        jakieś przesunięcie w czasie ?
        • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:01
          To dobrej nocki Ray (moge tak "zdrobnic"?) i zycz siostrze zdrowia. Pa
          • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:02
            A Ciebie leffku witam:)
            Moze chociaz Ty wytrwasz w damskim towarzystwie dzisiaj, bo syscy gdzies
            uciekaja:(
          • Gość: rayback Re: forum nastrojowe :) IP: *.vline.pl 23.09.04, 23:04
            Dzieki!Pewnie ze mozesz :D.I robcie te 1000 w koncu :D
            • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:05
              Nie boj sie bedzie 1000, nie dzis, to jutro. Ja sie tylko obawiam, zeby sie
              licznik nie przekrecil przy tej ilosci postow;)
              • leff Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:11
                jill pozdrawiam :-)
                oraz pozostałych uczestników tak pięknie rozpoczętego
                wątku
                dziewczyny jak zwykle rozpieszczją mnie słodkościami
                a i grzańca spróbuję

                jak braknie - przytaszczyłem skrzyneczkę broffców
                też możemy zagrzać z goździkami i cukrem albo sokiem malinowym
                rozgrzewa nieziemsko ;-))
            • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:07
              staramy sie, rayback, jak mozemy:)
              a swoja droga moglbys powiedziec co to za projekt, bo ja jestem ciekawa - a
              przez to, ze nic nie mowisz, to robi sie coraz bardziej intrygujacy:)))
        • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.09.04, 23:07
          ktos cos mówił o grzańcu???? please please duży kubas :)) aleście się dzis
          rozpisali.... :))) witam wieczornie..... ja tylko na migawke i lece spac !!!!
          • jill5 Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:10
            Irla, prosze bardzo, wielki kubek dla Ciebie. Nie ma to jak przed snem sobie
            lyknac;)
            • Gość: Irla Re: forum nastrojowe :) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.09.04, 23:12
              dzięki Jill :* :)) na rozgrzewkę się przyda - pomyśleć że na jakims poście
              wychwalałam złotą polską jesień ;)))
          • burrunduk Re: forum nastrojowe :) 23.09.04, 23:15
            ja juz wszystko spaliłam...i knedeli i plcuszki... tyle trumienek przerzuciłam,
            że hohoho...
            rayback i leff na posta "kto dalej" i ratować honor meski ;)
            dzieweczki a może załozymy posta pt. czego projekt robi rayback?
            nagrodę wyznaczy projektodawca (i nie o mnie tu chodzi ;)
            a jak sie licznik przekręci to co będzie? koniec świata? czysta chat(k)a?
            my znikniemy czy ona?
            zreszta zawsze możemy zrobic tak jak z domkiem kłapouchego ;P

            • Gość: katinka nie chcialabym, zeby Chatka zniknela... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 23:20
              czy ktos moze zrobil zapiski naszych spotkan? Burrunduk, Ty tak ladnie piszesz
              w nocy... (tak na wszelki wypadek, ale chyba nikt nam jej nie odbierze??). boje
              sie ciemnosci :(
    • Gość: tony Poszedłem zwiedzać pięterko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:11
      Chyba pójdę spać:P
      • pauli7 Re: Poszedłem zwiedzać pięterko 23.09.04, 23:12
        tony, nie idz! musisz nam pomoc do 1000 dobic:))
        • jill5 Re: Poszedłem zwiedzać pięterko 23.09.04, 23:13
          Pauli, widzialas tą Tony'ego minke? Chce, zeby go prosic zeby zostal:P
          A my sie opierac nie bedziemy, zostan Tony:DD
        • Gość: tony Re: Poszedłem zwiedzać pięterko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:13
          [] o to moja cegielka w tym tysiacu:DDD
        • Gość: Irla 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.09.04, 23:14
          o kurcze z tego sie zrobił całkiem poważny watek!!!!! blisko 1000!!!! jestem
          pod wrażeniem!!!!
          • Gość: tony Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:16
            a co bedzie gdy dojdzie do tysiaca?
          • jill5 Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) 23.09.04, 23:16
            On bylo powazny nawet 800 postow temu. Przeciez jakosc sie liczy, a nie ilosc:)
            • pauli7 Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) 23.09.04, 23:17
              mysle, ze bedziemy to jakos swietowac poteznie:)) ajerwerki beda i baloniki...

              no i zapewnie wynikiem ubocznym swietowania bedzie kolejnych 1000 postow:)))
              • burrunduk Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) 23.09.04, 23:20
                ajerkoniak i batoniki?... <oblizuje się>...no to szybciuko dobijajmy :D
                • Gość: katinka Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 23:23
                  ja juz szykuje szampana, tak po cichutku, bo licho nie spi ;)
            • burrunduk Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) 23.09.04, 23:18
              ale czasem ilość przechodzi w jakość ;P
              • Gość: Irla Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.09.04, 23:26
                to ja wspomagam Was zaocznie ...... trzymam kciuki i 1000!!!!!!!!!!!!
                1000 !!!!!!!!!!!!!! 1000!!!!!!

                damy radę :)))

                huuuu huuuuu huuu huuuu :)))
            • Gość: Irla Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.09.04, 23:19
              ups.... złe sformułowanie ...całkiem OBSZERNY :))) tak brzmi bardziej zgodnie z
              prawdą:))) chyba juz nie kontaktuje należycie ...Tony jak dojdziemy wszyscy do
              1000 to dostaniesz buziaka od pań które dotrwaja do tego czasu ;))) hihhihihi
              • Gość: Irla Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.09.04, 23:20
                ale plote, juz zmykam :)))) dobranoc ;))))
                • Gość: Irla Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 23.09.04, 23:21
                  :)))
          • Gość: katinka Re: 1000 jest bliski....nie odchodźcie ;)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 23:16
            :)
    • Gość: tony Leżę na łóżku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:23
      ...i patrzę przez okno w dachu. Widzę niebo i chmury ciemne. Widzę też jedną
      gwiazdę... spadającą gwiazdę... i myślę sobie o śnie...

      "Ja jestem dobrym snem
      Życia mam tylko godzinę
      Będziesz pamiętał mnie
      Gdy minę
      Ja jestem dobrym snem
      W którym jest wszystko tak piękne
      Kochanie nie budź się
      Bo zniknę"

      --

      i śnię:P
      • jill5 chyba nie dam rady 23.09.04, 23:26
        Ojojoj ale mi sie spiaco zrobilo. Bardzo bym chciala zostac z wami do tego
        tysiączka, ale nie dam rady. Rano trzeba wstac przeciez...to ja zawczasu caluje
        wszystkich z okazji 1000 i zycze udanej zabawy. Dobranoc
        • Gość: katinka Re: chyba nie dam rady IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 23.09.04, 23:28
          tez juz ide, dobranoc :*
          • Gość: tony Re: chyba nie dam rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:29
            widze ze wszystkich uspilem:P
            dobranoc
            • pauli7 Re: chyba nie dam rady 23.09.04, 23:30
              no nie przypuszczalam ze z was az takie spiochy.... taka rocznice chcecie
              przespac...
              sama ze soba nie bede przeciez gadac do tego tysiaca:DDDDD
            • leff Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:37
              niestety słabi zawodnicy(czki)są w chatce,
              po północy wszystko juz chrapie
              chyba za duzo trunków przed
              a tu gar grzańca zrobiony

              posączę jeszcze chwil kilka
              popatrzę na śpiące niewiasty (co za widok :-)))
              tony z raybackiem też juz chrapią na pięterku (?)
              tylko pauli nie śpi ?
              • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:38
                ja nie spie
                urzadzam dywersje:P
              • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:39
                dziewczyny poszly spac,to my wyciagamy flaszke,karty i kto co ma:DDD
              • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:40
                ja mam kolacje:DDD
                • pauli7 Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:41
                  smacznego:)
                  (ze tez ty jeszcze mozesz jesc... caly dzien sie tutaj pasiemy:)))))
                  • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:43
                    zglodnialem jakos tak.jako mistrz kuchni przyrzadzilem sobie jogurt:DDD
                • leff Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:46
                  tony :DDDD
                  jaki miałeś niecny cel żeby uśpić białogłowy ??

                  co tam na kolacyjkę ? mogę stworzyć szybką jajecznicę
                  na boczku i cebulce - są chetni ?
                  • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:48
                    jajecznica...mmm...oddalbym za nia krolestwo:P
                    • leff Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:00
                      mówisz- masz
                      w chatce zyczenia sie spełniają
                      wystarczy tylko pomyśleć :-))

                      na maśle podsmażyłem boczek na chrupiaco
                      dodałem cebulki i oczywiście jajka z odrobiną mleka

                      zaraz - zaraz !!! wyjąć głowy z patelni !!!
                      zostawcie mi chociaż na 1 kromkę !!!!
              • pauli7 Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:40
                ja jestem zdecydowanie nocnym markiem.... za to rano sie pojawiam o 12tej:))
                leff, pij powoli bo i ciebie za szybko sen dopadnie:)))

                hihi jak juz sami zostalismy to mozemy pod futro wrocic:DD
                • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:41
                  yyy...troche mi niezrecznie tak z wami tu siedziec:P
                  • pauli7 Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:48
                    niech ci nie bedzie niezrecznie tony, leff nie ma ochoty na futro:))))
                    • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:51
                      czuje nutke zawiedzenia... :P
                      • pauli7 Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:54
                        hehe...
                        no coz...:) juz sie tu przyznalam, ze mi brakuje meskiego ramienia:))
                        ale zdesperowana nie jestem wiec sila go nie wezme:DDDD
                        przylacze sie najwyzej do waszej jajecznicy, ale przez lakomstwo tylko , bo
                        glodna nie jestem:)
                    • leff Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:52
                      ochota jest zawsze :-))
                      widzę , ze futerko przed kominkiem sie przyjęło
                      jako symbol cichej rozpusty chatkowej ,hihihi

                      ale czy moi koledzy dwaj już "wypoczywali" pod miśkiem ?
                      • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:56
                        raz mialem niecny plan wypoczywac tam we dwoje,ale moze lepiej,ze to tylko
                        plan:P
                        • pauli7 Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:59
                          tony, dobrze, ze Ona juz spi:))
                          leff, to jednak moge na ciebie liczyc?;)
                          • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:02
                            ja nie wiem o kim mowisz:P
                            • pauli7 Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:03
                              ja? hmm, wiesz, to tak ... ogolnie bylo;)
                              • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:05
                                moje teskne marzenie,to tylko marzenie:P
                            • leff Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:04
                              Gość portalu: tony napisał(a):

                              > ja nie wiem o kim mowisz:P

                              hihihii , tony - to nie jest forum dla niedowidzących :DDDDDDD
                              • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:07
                                jestem w kropce:P
                          • leff Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:07
                            pauli7 napisała:

                            > leff, to jednak moge na ciebie liczyc?;)
                            >
                            w przedmiotowej sprawie jestem - jak zwykle - do usług
                            Szanowna Pani :-))
                            • pauli7 Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:09
                              bardzo szanownemu Panu dziekuje:))
                              odwdziecze sie;)))
                      • burrunduk Re: livin'after midnight ... 23.09.04, 23:59
                        a ja siadłam o 22 do kompa na 1/2 h ;D
                        o jajeczniczka widze? mniam...
                        i pokerek?
                        to ja chetnie... byle nie rozbierany, w rozbieranym faceci zawsze oszukują ;)
                        albo inna gra byc może
                        byle nie wojenna
                        uwielbiam grac w karty :)
                        jest nas chyba czworo - może sie w końcu w brydża nauczę?
                        • burrunduk Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:00
                          a pod futrem była jakaś akcja zbiorowa, ale nie wiem jak sie skończyła, bo ja
                          wziełam w posiadanie lwią część futra i poszłam spać - chora byłam :(
                        • leff Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:10
                          pokerek rozbierany - przepyszny pomysł :-))
                          akurat 2x2
                          no i faceci (jak zwykle) oszukują ...

                          "do północy fajnie było
                          o rysunkach się mówiło
                          i o śpiewie , kto ma piatkę , a kto nie ..."
                          • Gość: tony Re: livin'after midnight ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:11
                            ja rozdaje:)))))))))))))))
                            • tamara_t Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:14
                              to ja się dla równowagi zmywam - miłej zabawy dzieciaki - tylko nie
                              rozrabiajcie :) a jutro przygotuję na innym forum śmieszną prowokację - tu jej
                              nie wkleja, żeby nam domku nie wyburzyli, ale może być ubaw po pachi :))

                              Buziaki!
                          • burrunduk Re: livin'after midnight ... 24.09.04, 00:16
                            dla mnie jest inna piosenka tego pana "nie podoba mi się ta bluzeczka w
                            groszki" ;)
            • tamara_t ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:09
              Moje 4 tys. km pojawiło się wirualnie i tak bardzo potrzebowałam
              porozmawiać..swoją drogą to cud jakiś ten internet - za darmo z drugim końcem
              świata!!!....a do tysiączka już tylko ciut ciut :))
              • Gość: tony Re: ja się już tłumaczę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:10
                z okazji tysiaca proponuje sie upic:]
                • leff Re: 1000 24.09.04, 00:13
                  Gość portalu: tony napisał(a):

                  > z okazji tysiaca proponuje sie upic:]

                  kazda okazja jest dobra , żeby umoczyć ryjek :DDDDD
                  a TA jest bardzo dobra

                  nadstawiac szklanki - polewam !!
                • pauli7 Re: ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:14
                  no nie wiem czy sie do tego pokera przymierzac... zwlaszcza, ze panowie rozdaja
                  a ja grac kompletnie nie potrafie:)
                • burrunduk Re: ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:14
                  dzis to ja juz zdązyłam wytrzexwieć, ale mogę jeszcze raz ;)
                  • burrunduk Re: ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:15
                    uwaga 3
                    • leff Re: pokerek 24.09.04, 00:16
                      burunduk - trzy to mało , ja mam karetę !
                      ściagaj , ściągaj !!
                      • Gość: tony Re: pokerek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:17
                        nie wiem jakim cudem ale po moim rozdaniu mam pokera :D :D :D
                  • Gość: tony Re: ja się już tłumaczę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:16
                    a wiec mamy i poker i wodke
                    chyba dojdziemy dzis do 2 tysiecy:P
                    • pauli7 Re: ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:17
                      biingoooooo:)))))
                    • burrunduk Re: ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:17
                      HURRRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      szampan
                      fajerwerki
                      chodza i sie cieszą
                      ide zajarać :)
                      • Gość: tony Re: ja się już tłumaczę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:18
                        ja zadzwonie do rodziny:P
                        • pauli7 Re: ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:19
                          buhahahahaha
                          i co im powiesz?
                          czesc kochani, wszystkiego najlepszego z okazji 1000-nego posta???
                          odesla cie do wariatkowa:))))
                        • burrunduk Re: ja się już tłumaczę 24.09.04, 00:19
                          ty lepiej zadzwoń do adwokata karciany oszuscie!
                          wszystko powiem kapturkowi i on cie załatwi!
                          swoja droga kat tez miał kaptur - drugie oblicze czerwonego... hehe ;)
                          • Gość: tony Re: ja się już tłumaczę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:21
                            ja chce tylko wygrac w tego pokera i nic wiecej:DDDD
                        • leff Re: 1000 24.09.04, 00:22
                          YEEEEEEE !!!!!!!!!!!!

                          trzeba budzić tych niewytrwałych !!!
                          jak to jest , że nie wszyscy świętują z nami ?
                          przecież ten 1000 dzisiaj był bankowy ...
                          • Gość: tony Re: 1000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:23
                            no wlasnie.czuje jakis podstep z ich strony.moze sie bawia gdzies bez nas?
    • Gość: tony i co dalej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:20
      minelismy tysiac i co dalej? czuje sie zagubiony...
      • tamara_t Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:21
        ja jestem w szoku. Z tego tytułu idę do łóźka przemysleć sprawę :) Bawcie się
        dobrze tylko się nie zasiedźcie :)) albo co tam! do białego rana!
        • Gość: tony Re: i co dalej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:22
          do bialego rana to nie dam rady.predzej twarza w klawiature walne:DDDD
          • pauli7 Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:23
            ja tez juz chyba pojde... tzn my;)))
            dobranoc, moi mili
            jutro zaczynamy nastepnego tysiaczka:)
            • Gość: tony Re: i co dalej??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:24
              skoro WY idziecie (ale jestem dyskretny) to ja tez.dobranoc wszystkim:P
            • leff Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:25
              kusicielka ...
              no już idę , idę , tylko jeszcze po jednym
              łykniemy - pod ten 1000 i wygraną w kartach :DDD

              zęby umyte ??
              • pauli7 Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:27
                jasne, co za pytanie:))
                • leff Re: pauli 24.09.04, 00:30
                  chyba musisz zmienic sygnaturkę

                  końcowka - "z wyjątkiem futra" :DDD

                  buziaki i miłych snufff :-)))
                  • pauli7 Re: pauli 24.09.04, 00:32
                    hihihi
              • burrunduk Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:27
                ty lwie uważaj
                lwica może wejść na forum
                i sie skończy safari ;)
                • leff Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:31
                  burrunduk napisała:

                  > ty lwie uważaj
                  > lwica może wejść na forum
                  > i sie skończy safari ;)

                  wtedy się dopiero zacznie :-))
                  • burrunduk Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:34
                    a poza tym poczułam sie głupio... ja już zaczełam ściągać - patrz laskowikowe
                    śpiewanie ! ;)
                    • burrunduk Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:41
                      no i dobrze mi tak!
                      panie doktorze, wszyscy mnie ignorują!!!

                      do-bra-noc...gasza swiatła....
                    • leff Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:44
                      burrunduk napisała:

                      > a poza tym poczułam sie głupio... ja już zaczełam ściągać - patrz laskowikowe
                      > śpiewanie ! ;)

                      no właśnie , a zwycięzca pokerka zamiast wyegzekwować wygraną
                      (a zachecać jak widac nie trzeba :-)) poszedł spac :-((
                      • burrunduk Re: i co dalej??? 24.09.04, 00:51
                        zwycięzca w serce ranien...
                        to moze byc zaraźliwe...
                        zreszta jak spadać to z groźnego zwierza ;)
                        • rafi-de-ruf hejka. 24.09.04, 08:44
                          Witam serdecznie w ten piękny dzień (dla pracujących piątek jest dniem pięknym
                          zawsze chociażby padało i grzmiało, śnieżyło i jeszcze przeszedł huragan).
                          Wszystkiego dobrego z okazji 1000 aby tak dalej. Zaparzyć kawkę i wstawać.
                          POBUDKA. Życzę Wam miłego dnia. Samych przyjemności i uśmiechów. Ach jak
                          wspaniale

                          Rafi.
                          • pauli7 Re: hejka. 24.09.04, 10:53
                            dzien dobry wszystkim:)
                            ale sie dzisiaj rano zerwalam:) komu kawki??

                            zalujcie (ci, co poszli spac) wczorajszego wieczoru:P
                            milego dnia
                            Pauli
                            • Gość: leff Re: hejka. IP: *.crowley.pl 24.09.04, 10:55
                              ja poproszę :-)) ale przyniesiesz pod futro ??

                              mmmmmm, co za noc ...
                              • pauli7 Re: hejka. 24.09.04, 10:59
                                no kurcze, zazwyczaj to mi ktos przynosi:)))))
                                ale skoro juz wstalam....
                                hihi no i nalezy ci sie;P
                                • Gość: katinka Re: hejka. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 12:32
                                  a mnie przyniesiesz? :)) i powiedzcie jak to sie stalo, ze 1000 watek
                                  przespalam na tym pieterku i nie slyszalam Waszego swietowania? cos ze mna nie
                                  tak, czy co? :)) witam Wszystkich bardzo serdecznie w to piatkowo poludnie :*
                          • Gość: Irla pięteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:28
                            życie jest piekne w piatek po 12 i po 1000 poście także !!!!!!! ;)))
                            pozdrowienia i miłego dnia wszystkim!!!!

                            gratulacje dla wsztstkich co się przyczynili....a gdzie jest prezes Katinka,
                            gdzie uściski dłoni????

                            do wieczora :))))))))
                            • Gość: Irla Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:29
                              ups... literówka w tytule!!!!
                              • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 12:34
                                pieteczek tez ladnie brzmi :P Irla :)
                                • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 13:01
                                  Co będziecie robić w weekend. Macie już jakieś plany. Oczywiście poza wspólnym
                                  przebywaniem w Chatce. Wyjeżdzacie, uczycie się, gotujecie, robicie zakupy,
                                  uprawiacie sporty. Hm. Ja spędzę tem czas w lesie w takiej właśnie chatce z
                                  kominkiem tylko w znacznie mniejszym gronie ;-). To jest to co tygryski lubia
                                  najbardziej. Nieprawdaż?

                                  Hej cudo weekendu życzę.
                                  • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:03
                                    cud weekend u mnie rowna sie ksiazki na sesje:P
                                    • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 13:13
                                      no wlasnie, Tony, kiedy bedziesz mial koniec tego okropienstwa? ;)
                                      • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:27
                                        w poniedzialek zdaje:P
                                  • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 13:12
                                    pojade do lasu poszukac natchnienia na caly najblizszy tydzien i mysli zebrac.
                                    i do pewnego Domu tez pojade, czekaja tam na mnie male istotki :) i pewnie
                                    poczytam wieczorkiem, otulona w koc, bo coraz zimniej juz, moze cos namaluje?
                                    ale na pewno zajrze do Naszej Chatki, upieke ciasto z brzoskwiniami i wpadne na
                                    cieple pogaduszki przy kominku... pozdrawiam Cie, Rafi :) PS. z jakich okolic
                                    piszesz?

                                    • wielkismutek Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 13:56
                                      mniam ! ciasto z brzoskwiniami. wyślij choć kawałek .......
                                      • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:10
                                        Katinko. Jestem z Warszawy. Tony jeśli studiuje się to co się lubi - to takie
                                        książki są super , a sesja przyjemnością. Ja mam to za sobą (bez wzdychania).

                                        • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:12
                                          ja to lubie,ja to kocham...ale to jest poprawka:DDD
                                          • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:14
                                            Poprawka z 4 na 5? (Ok rozumiem). W poniedziałek trzymam kciuki. Powalisz ich
                                            swoja wiedzą.
                                            • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:15
                                              dzieki

                                              a poprawka raczej z 2 na... 5 :DDD
                                              • pauli7 Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:17
                                                tony, a moze zdradzisz tajemnice - co takiego studiujesz?
                                                • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:19
                                                  Tony nie dziękuj wystawie rachunek za to trzymanie kciuków. Chyba że będzie 5.
                                                  • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:21
                                                    :))
                                                • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:19
                                                  historia vitae magistra est
                                                • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 14:19
                                                  Tony jest bardzo oczytany, wiec stawiam na studia zwiazane z filologia ;) ale
                                                  tez jestem bardzo ciekawa :) Pauli, a Ty na co sie wybierasz? tez sie pochwal :)
                                                  • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:23
                                                    :P

                                                    to moje oczytanie to raczej wynik tego,ze mnie wszystko interesuje:))
                                                  • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 14:34
                                                    ups, to Jill sie na studia wybiera ;) a to Jill zapytam przy okazji :))
                                      • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 14:17
                                        dobrze... wysle jeszcze ciepla porcje, gdy zgubisz slowko WIELKI, zrobisz to
                                        dla mnie? ciesze sie, ze do nas zajrzales, przy kominku wiele sie dzieje, wiele
                                        sie zmienic moze... usmiechnij sie :)
                                        • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:25
                                          Tony - no to faktycznie czytania to Ty masz dostatek. Długa już ta historia
                                          raczej jest.
                                          • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:27
                                            ale za to jaka ciekawa! choc jak sie ma 800 stron na egzamin przeczytac,to
                                            mozna zaczac sie zastanawiac... co ja robie tu??:DDD
                                            • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:33
                                              No cóż zawsze możesz się pociszyć iz nie jest to: 1200 stron Ekonomii makro i
                                              Mikro, nie jest to 1500 stron anatomii człowieka i zapewne nie jest to zbór ze
                                              1250 zadań z chemi organicznej dla studentów.
                                              • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:36
                                                zawsze sa jakies plusy:P
                                              • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 14:36
                                                :)
                                                • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:41
                                                  Uwaga. Zatem konkluzja - cieszmy się tym co mamy. :-)
                                                  • Gość: tony Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:42
                                                    i wyciagajmy reke po wiecej:P
                                                • pauli7 Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:43
                                                  katinka, ja juz sie na nic nie wybieram:)) no, chociaz zaczelam o podyplomowych
                                                  myslec:)
                                                  ale normalne studia to juz mam od ponad roku za soba:)
                                                  • rafi-de-ruf Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:48
                                                    No cóż można po więcej, ale żeby przypadkiem lepsze nie stało się wrogiem
                                                    dobrego.
                                                  • Gość: leff Re: pauli IP: *.crowley.pl 24.09.04, 14:50
                                                    znowu zmieniłaś sygnaturkę ??

                                                    chyba się pogniewamy :-(((
                                                  • Gość: katinka Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 14:53
                                                    no wlasnie, cos mi sie pokickalo :)) za duzo grzanego wina. ale zawsze mozemy
                                                    sobie powspominac studenckie czasy, Pauli :) i tez mysle o podyplomowych, ale
                                                    na razie taka niepozbierana jestem ;)
                                                  • pauli7 Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) 24.09.04, 14:57
                                                    leff, przepraszam, co za niedopatrzenie....
                                • Gość: Irla Re: piąteczekkkkkkkkkk :)) IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 16:56
                                  pięteczek tak trochę od pięte-rka ;))
    • burrunduk Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 15:17
      a ja z całkiem innej strony ...
      postanowiłam sie ukryc i zmienić...
      idę do znajomej hanki sie farbować... jak myslicie - jak zmieszam dojrzałą
      wisnię ze śliwkową oberzyną to będe wyglądać jak....?
      no własnie... jak wegierka czy czerwona mirabelka? :)
      pani w sklepie nie miała dwóch farb o tym samym odcieniu, a ja mam za duzo
      siersci, zeby starczyło :(
      ale z drugej strony jakos to bawi, takie experymentowanie...
      w zyciu tez bawi i przyprawia o dreszcze... mniejsze lub większe...
      • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:18
        no...zrob tak,zeby bylo ladnie:P
        ja rozpoznaje tylko podstawowe kolory:DDD
        • rafi-de-ruf Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 15:21
          Dokładnie. Były jaieś badania i wyszło iz mężczyźni nie wiedzieli co to kolor
          khaki, seledyn itp. My to proste jednostki. Nie lubimy udziwniania.
          • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 15:29
            wszyscy faceci to daltonisci, podobno:))
            burrunduk, moze sobie pasemka zrob? nie, balejaz raczej - jak rozczeszesz wlosy
            to sie kolorki beda przenikac, a jak wymieszasz dwie farby, to nie wiadomo co z
            nich wyjdzie:))
            powodzenia w eksperymentowaniu, daj znac, na co sie zdecydowalas i jaki ci
            efekt wyszedl:)

            PS. ja najbardziej zaszalam jak sobie zrobilam fioletowe pasemka - wyszly
            super, ale szybko sie zmywaly, niestety...
            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 15:53
              tez jestem za balejazem :) dobrze zrobiony daje super efekty i to na dlugo :)
              Burrunduk, tylko nas nie zaskocz za bardzo, jak wieczorem drzwi otworzysz :P
              • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:03
                dla pewnosci,jak otworzysz drzwi to uprzedz nas,ze to ty:P
                • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:04
                  hihi, lubie to Twoje poczucie humorku, Tony :P
                  • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:07
                    :P
              • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:04
                widze, ze jesień szaleje i maluje na około włoski a efekt bedzie boski ;)))
                do chtaki znów przywędrowałam prosto od babci, siade moze w sieni i
                zacznę na kołowrotku powoli wełenke kręcić, co by udziergac skarpetki
                wszystkim na zime, bedzie cieplej w nózki. zaśpiewam tym czasem pioseneczke
                cichym głosem:

                "Nie Mruczek, nie Burek,
                Nie jeż, nie ptak -
                Czerwony Kapturek
                To ja zwę się tak.
                Mam warkoczyk,
                Modre oczy,
                Buzię mam jak mak.
                Nie Mruczek, nie Burek
                Nie jeż, nie ptak -
                Czerwony Kapturek
                To ja zwę się tak.
                W tej chatce, przy mamie
                Mój cały świat,
                Nie psocę, nie kłamię,
                A mam siedem lat.
                Nie znam troski,
                Śpiewam piosnki,
                Kocham każdy kwiat.
                Pobiegnę na wzgórek,
                A las mi gra,
                Czerwony Kapturek
                To ja, właśnie ja!"

                jesli bedę za mocno hałasować to sie do szałerka przeniose bez obaw ;DDDDDDDDD
                • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:12
                  :))) a nie mowilam, ze ladnie spiewasz??? moze wydziergasz sweterek dla Jill i
                  dla mnie przy okazji? :P
    • Gość: tony Przepis na gofry... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:10
      ...zna moze ktos??:)
      • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:14
        nie znam, ale chetnie sie przylacze do chrupania :))
      • Gość: czerwony kapturek Re: Przepis na gofry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:16
        składniki: 300 g maki wrocławskiej, 0,5 l mleka, 75 g cukru pudru, szczypta
        soli, 100 g masła, 2 jaja, 15 g proszku do pieczenia.
        Wykonanie: wszystkie składniki dobrze zmiksować, otrzymujac konsystencje ciasta
        naleśnikowego. Gofry bardzo smaczne, chrupiace, długo zachowuja swoja kruchość.

        ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
        • Gość: czerwony kaptureks Re: Przepis na gofry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:17
        • Gość: tony Re: Przepis na gofry... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:18
          :P
          • Gość: czerwony kapturek Re: Przepis na gofry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:21
            pomyliłam sie z tym kaptureks sorki ;DDDDDDDD

            inny
            składniki: 4 jaja całe, 180 g mąki zytniej, 100 g cukru, 1 łyżka stopionego
            masła, 4 łyżki stołowe wody,

            wykonanie: wszytkie składniki zmiksować przez 10 min.

            wirtualnie zrobione, smacznego !!!!!!!!!!!!!!!! ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPP
            • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:22
              za duzo rzeczy na raz robisz :))
              • Gość: czerwony kapturek Re: Przepis na gofry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:26
                masz racje Katinko, wracam do wełenki, zrobie i sweterki cudne i kolorowe,
                najedzona bede miała więcej siły kołowrotkiem krecic......;))))))))))))))))))))
                • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:29
                  moge Ci klebki welenki potrzymac, co by sie nie pokoltunily? :) taki kolowrotek
                  ma moja babcia, fajna sprawa, a Ty chyba od niej wlasnie wrocilas? :))
                  • Gość: czerwony kapturek Re: Przepis na gofry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:34
                    nie ma jak zaplatanie we wplataniu ;DDDDDDDDDDDDDD
                    fajne kołowrotki so, mozna nerwa na nich uspokoic na ten czas dzisiejszy ;))))
                    • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:36
                      hahaha, ale paluszki to masz naprawde zreczne <tak podpatruje z ukosa> :P
            • Gość: tony Re: Przepis na gofry... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:23
              to ktory przepis jest dobry??:)
              • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:25
                ten pierwszy bedzie lepszy, ale make tortowa uzyj, piwo mozna po prostu wypic :P
                • Gość: tony Re: Przepis na gofry... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:26
                  to robie wedlug pierwszego:P

                  smiesznie bedzie jak nie wyjdzie:)))))))
                  • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:28
                    a gofrownice masz?? :))) to ja ubije bita smietane i polewe malinowa
                    przygotuje, bo chyba sie podzielisz z nami, coooo?? <mlasku mlasku>
                    • Gość: tony Re: Przepis na gofry... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:28
                      podziele sie podziele:P
                      • Gość: czerwony kapturek Re: Przepis na gofry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:31
                        pst..a gofrownica to plastrem słoniny dobrze nasmarować, to sie gofry nie bedo
                        przyklejac, z oleja trza uważac, bo za duzo to sie ciasto rozleje,
                        powodzenia ;))))))))))
                        • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:34
                          albo dodac lyzke oleju do gotowego ciasta i efekt ten sam ;)
        • Gość: katinka Re: Przepis na gofry... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 16:18
          podobno zamiast maki wroclawskiej lepsza jest tortowa ;) a wersje z dodatkiem
          piwa znacie? te to dopiero sa kruchutkie... mniam :)
          • Gość: czerwony kapturek Re: Przepis na gofry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:23
            no przecie, że tortowa je najlepszo!!!!!!!!!wola receptury i
            dodatków :DDDDDDDDDDDD
            mniam mniam heheeh
    • Gość: rayback Pozegnanie... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 24.09.04, 17:02
      "Tam,gdzie nie da sie uniknac bitwy,trzeba ja podjac" [Sun Tzu:Sztuka wojny]

      Czasem jest i tak,ze sie odchodzi tylko po to by powrocic.Przychodzi taki
      czas,ze trzeba podjac wiele roznych,waznych decyzji w zyciu,podjac
      walke.Niestety,z przyczyn technicznych nie bede juz mogl sie udzielac na
      forum.Brutalna rzeczywistosc.I jest mi z tym,szczerze
      mowiac,fatalnie.Zrezygnowac z czegos,co sie w sumie wspoltworzylo.Coz,musze.

      Tak jak mowilem Tony,niebawem wiele sie wyjasni.Skad moj nick?Wzial sie
      z "Liberatora".Steven Seagal gral tam wlasnie Caseya Rybacka,emerytowanego
      marine.Ja dolozylem "a"-narodzil sie rayback,czlowiek oczekujacy na powrot
      promyczka nadziei.Chyba wrocil.

      Przyznam,ze nie wiedzialem ze ten klimat tak wciaga,ze mozna sie z ludzmi-
      ktorych sie w zasadzie nie zna-tak zzyc.Chyba znalazlem to,czego
      potrzebowalem:akceptacje,ciekawe rozmowy,to,ze moglem piszac cos czasem komus
      pomoc.Fajnie wiedziec,ze ktos czeka na ciebie.Takuan,mistrz kendo,powiedzial
      kiedys,iz "stawianie na oręż jako na rzecz najważniejszą w walce jest wielkim
      błędem – prawdziwą bronią jest człowiek".No wlasnie,rozpatrujac zycie w
      kategorii walki-w tym wypadku Wy (moja wilcza natura wymaga posiadania
      watahy,pewnie dlatego czulem sie tu tak dobrze.Stad tez wzial sie moj inny
      nick:coyot).

      Pomogliscie mi.Bardzo.Chyba dostalem nawet wiecej niz dalem...Zyciowy zakret na
      jakim sie znalazlem byl ogromny ale wydaje mi,sie ze wiele rzeczy jest juz poza
      mna.Dzieki za to,ze nie dopusciliscie do mojej samodestrukcji.Bylo blisko,ale
      jakos udalo sie wybrnac.Szczegolne podziekowania dla (kolejnosc
      przypadkowa,"full spontan ziom" :D): Tony'ego (chyba z Toba wymienilem pierwsze
      posty,masz chlopie poukladane w glowie,naprawde :D),Diastemy (za to ze lubisz
      Lodz :),za wszystko :P),Czerwonego Kapturka (ehhh,za cwiczenia
      poligonowe,Towarzyszko Generalko! :))),Bur(r)unduk (za to ze jest maniaczka
      przytulania :) i za "lepiej jest być samym samemu niż razem" :)),Katinki (za
      cieplo,za chatke,za watek,za realizacje marzen :)),Jill5 (za optymizm
      wszechobecny :D)),Pauli7 (bo tez nie lubi samotnych wieczorow :)),Irli (za "jak
      się cos ma piep****ć to i tak sie piep**nie - na siłe sie nie da i już!!!!"
      i...konsumpcje :P),Tamara_T (za szczere rozmowy o zwiazkach),Lffa (za browarki
      i pare madrych tekstow),Kohinora (za trafne diagnozy :)),Mii (wkrotce bedzie
      dobrze,zobaczysz :)).Pozdrawiam "nowych".Sorry,jesli kogos pominalem.

      Chcialem jeszcze prosic,zeby koszulka z moim nickiem i numerem 77 zawisla na
      scianie chatki,tak jak robi sie to w halach NBA.Mam nadzieje ze jeszcze kiedys
      uda mi sie przyjsc do Was i powiedziec "I'm back".A poki co-moj mail
      coyot7@o2.pl,jakby ktos chcial cos nastukac.Ostatniego slowa nie bedziemy
      jeszcze mowic,nie? :)))))))))))).

      Koncze ta tyrade.

      Plecak spakowany.

      Let it be.

      Logged out.

      Disconnected.
      • Gość: Irla Re: Pozegnanie... IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 17:07
        powodzenia Raybacku na nowej drodze życia !!!!!!!!!!!!! i wracaj do nas :))))
        pozdrawiam,A.
      • Gość: katinka Re: Pozegnanie... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 17:11
        Rayback....ale dlaczego?... :((( .... bez Ciebie nie bedzie juz tak samo... no
        bardzo mnie zaskoczyles swoim postem, bardzo :((( tak smutno mi sie zrobilo w
        srodeczku... zabierz chociaz troszke lesnych galazek na droge, dokladnie tyle
        ile nas tutaj bylo, na pamiatke... i lezke moja jeszcze wez... ehhhh, jakie to
        wszystko... ;( caluje Cie cieplutko i pamietaj o Nas i Naszej Chatce... droga
        do niej prosta i jedna prowadzi... zycze Ci Szczescia i Prawdziwych Uczuc :***
        • jill5 Re: Pozegnanie... 24.09.04, 17:42
          Ray, az mi sie lezka w oku zakrecila, naprawde. Ciesze sie, ze mialam okazje
          Cie spotkac na tym forum i przykro mi, ze odchodzisz. Ale coz...takie jest
          zycie. Zycze Ci zebys szedl zawsze wlasciwa Drogą i odnalazl na niej to czego
          szukasz i to czego Ci potrzeba. Duza buzka:*
      • Gość: tony Re: Pozegnanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:35
        szacunek


        --

        Nie triumf jest ważny, ale nieustępliwa walka z przeciwnościami.

        Baron de Coubertin
        • jill5 Re: Popoludniowo sie zrobilo... 24.09.04, 17:47
          Witam serdecznie Chatkowiczów:)
          Za chwile uderzy nam kolejna setka. Zaluje, ze nie doczekalam wczoraj do 1000,
          bo i tak sie nie wyspalam. Moglam sie zwlec z poddasza slyszac wasze radosne
          okrzyki, ale nie ja twardo udawalam, ze uda mi sie zasnac;)
          Przynioslam cos dla was...pyszna czekolada, mleczna z nadzieniem kokosowym.
          Prosze sie czestowac.
          A tak w odpowiedzi na wczorajsze posty (ktorych czytanie udalo mi sie jakims
          cudem nadrobic dzisiaj:)) to na studia sie wybieram na Akademie Ekonomiczna
          (taaa, czekaja mnie wspomniane 1200 stron mikro i makro - cudnie;))


        • Gość: czerwony kapturek Re: Pozegnanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 18:48
          ach, smutne znów wieści. no cóz powodzenia Towarzyszu Rayback ! ;((((((((((((((
      • burrunduk Re: Pozegnanie... 24.09.04, 21:20
        znów spóźniłam sie na pociąg... nie postoje na peronie, nie pobiegnę za
        pociągiem... bywa i tak...
        szerokiej drogi raybacku i jasnego nocnego nieba...
        nawet jak się zgubisz to potem sie odnajdziesz, zawsze mozesz wsiąść do
        wielkiego wozu - stoi przed moim domem ;)
        i wiesz, ja myslę że Ty tu wrócisz, może z nowym obliczem, a moze po prostu już
        bez maski :)
        aha - rozwiązałam zadanie o kozie - z małą pomoca znajomej matematyczki, ale
        ważna jest konsekwencja a nie samodzielność w zyciu!
        sto buziaków w każda
        kieszeń :*****************************************************
        ******************************************************************************
        ******************************************************************************
        ******************************************************************************
        ******************************************************************************
        *******************************************************************************
        *****************************************************************************
        ******************************************************************************
        *
        *
        *
        i jeszcze trzy na koniec :)
    • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 18:50
      dzizas jaka ja jestem niekonsekwentna wczoraj sobie obiecywalam ze nie bede sie
      z nim widywac i ze w zasadzie mam go w nosie i co.........
      ............
      spedzilam z nim caly dzien jakos tak wyszlo.i znowu nie wiem co czuje(zupelny
      metlik) i jak sie czuje(chociaz chyba dobrze).....
      ale humor mi dopisuje :))) jakie plany na dzis panie i panowie ??
      • rafi-de-ruf Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 18:53
        Jill powodzenia życze z cełego serca mego. Co znaczy 1200 stron. Perstka
        • Gość: j Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 18:59
          Wielkie dzieki :)
      • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:23
        a bo prawdziwa kobietka jestes! i nie wazna konsekwencja czy inne wahanie,
        najwazniejsze, ze sie dobrze czujesz i usmiechasz :) a dzisiaj jemy gofry,
        ktore Tony piekl cale popoludnie ;) i czekolade jeszcze jemy z wiorkami
        kokosowymi ;) i na gitarze gramy, ja moge cichutko pospiewac...

        Nie chcemy nic
        Umiemy zyc
        Gdy jesien tli sie nie dopalona
        Umiemy zyc
        Powietrzem zyc
        Dym masz we wlosach
        Kwiat suchy w dloniach
        Ostatni deszcz - juz pierwszy snieg
        Marzniemy i zle nam sie wiedzie
        Pytasz:
        "Dlaczego dobrze jest?"
        A ja nie umiem odpowiedziec

        (...)
        • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:27
          oki ja sie pisze na gofry i czekolade w koncu sie nie odchudzam ;)))
          gitare stroje i gramy i spiewamy jak kto umie:)tylko dawajcie jakies piesni
          albo moze ja powiem co zagrac umiem tak bedzie latwiej co??
          • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:33
            dobrze :) i bede zerkala na Ciebie, grasz i nucisz melodyjki, a wlosy tak
            ladnie Ci opadaja na buzie... bardzo pasujesz do nastrojow kominkowych :))
            • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:36
              skad wiedzialas ze mi opadaja wlasnie to mnie wkurza bo w oczy wchodza ;))nucic
              nie bede bo niestety mam sluch ale glosu ni w zab ;)
              • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:38
                no jak to, skad wiedzialam?? przeciez siedzisz obok i patrze na Ciebie! to Ty
                po strunach zatancz paluszkami, a ja pospiewam, ale raczej ciszej niz glosniej,
                zeby wilka z lasu nie wywolac :))) witaj Kapturku!
        • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:31
          dobra to jedziemy "nie placz ewka "
          "24.11.1994"
          "oprócz"
          "przezyj to sam"
          "cud niepamieci"
          "zawsze tam gdzie ty"
          i tyle na pcozatek wystarczy...
          prosze panstwa spiewamy:)
          • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:35
            klaszcze i śpiewam z wami.........;)))))))))))))))))))0
            • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:38
              a wlasnie robimy klimat smutku i tylko takich piesni sie trzymamy czy rozne
              zabawne piosenki tez lecimy??
              • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 19:40
                dobry wieczór i ja się przyłączę, chociaż te rzewne nastroje mogą się źle
                skończyć...ale będę głośno śpiewać bo umiem:)
                • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:44
                  dobry wieczor, Lady :* to ja bede Twoim chorkiem ;)
                • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:45
                  dobra to koniec narazie ze smutasami i jedziemy "kilera"
                  "przewrocilo sie"
                  "zawsze chcialbym z toba byc"(disco polo w modzie)
                  "owca"
                  "teksanski"
                  "gdzie ta keja"
                  "ukraina"
                  i wszyscy razem:))))))))))
              • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:42
                rozne rozne, zdecydowanie :) ciekawa jestem Burrunduka, jak jej sie udaly
                wloski, czy jest zadowolona i takie tam, mam nadzieje, ze do nas zaraz zawita :P
          • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:44
            <<"zawsze tam gdzie ty">>

            oj,chyba nikt nigdy nie napisal lepszej piosenki...
            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:47
              tak, Tony, masz troszke racji ;) a teraz wyjmij z koszyka gofry, bo ja cale
              popoludnie nie jadlam, szykujac sobie miejsce na Twoje specjaly :P i prosze,
              zrobmy dzis sobie wieczorek nie-az-tak-nastrojowy, przed nami weekend i nie
              chcialabym sie znowu smucic (chociaz tutaj, wirtualnie).
              • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:48
                o to i gofry.prosze sie czestowac... :P
                • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:50
                  ubilam wam troche bitej smietany do gofrow i przynioslam truskawki :)
                  • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:52
                    a gdzies Ty truskawki dorwala??? widze, ze dzien spedzony z ukochanym nie
                    poszedl na marne :P
                    • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:53
                      mrozone ;)))
                      a ten ukochany to szkoda gadac cholera wkurzylam sie na siebie bo sobie
                      obiecywalam a tu sama mu zaproponowalam zeby sobie pojezdzil ze mna po
                      trojmiescie ;/
            • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:48
              no to dla tonego jeszcze "znow jeste ze mna" i "niewiele ci moge dac" ;))))))
              • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:50
                a ja doloze pare utworkow z plytki Debiut DKA.... a potem koniec! cos wesolego
                poprosze, moze byc niezbyt madre (w tekstach) :))
                • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:52
                  nie za madre powiadasz cholera zadnych nowosci nie umiem........
                  • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:55
                    polecam moldawski zespol o-zone... jest i nowosc i glupi tekst:P
                    • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 19:57
                      tylko kto zna do tego chwyty na gitare?? cholera pewnie 3na krzyz jak to zwykle
                      w tego typu piosenkach trzeba by nad tym pomyslec ;/
                    • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:58
                      ratunku!!! :D to ja sie chyba pojde przejsc po lesie... nie bierzcie tak
                      doslownie mojej propozycji, hihi :))
                      • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:00
                        cala europa przy tym giba:P
                        • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:01
                          aaaaaaaaaajjjjjjjjjja hiiiiiiiiiiiiiiiiiii......
                          aaaaaaaaaajjjjjjjjjja i głośno wszyscy razem, ma być śmiesznie! i tony poruszaj
                          bioderkami no nie stój znowu pod ścianą!
                          • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:02
                            hahahahaha, nie no ZOSTAJE, hahahaha :DDD
                            • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:04
                              jak to mowia uuuu dawaj dawaj..........
                          • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:04
                            no to wywijam na parkiecie:DDD
                        • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:02
                          przeciez to taneczna pioseneczka jest spoko jak ja na imprezce graja :)
                  • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 19:55
                    :)))
                    • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:01
                      dobry wieczor:)
                      no spoznilam sie, nie wiedzialam, ze bedziemy machac raybackowi i patrzec na
                      jego spakowany plecak:(( mam nadzieje ze zajrzy do nas czasem....

                      ehh, to moze poprosze gofra, tony:) ze smietana, co sobie bede zalowac:)))
                      • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:07
                        nie zaluj sobie :)
                        • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:08
                          widzialas?? Toby wyskoczyl juz z butow :P
                        • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:10
                          hihi no smietane moglabym troche... oszczedniej dozowac, nie po to sie meczylam
                          zeby trzy kilo zrzucic, zeby utyc od razu:)))
                          ale jestem takim strasznym lakomczuchem:))))))
                          chociaz wole miec o dwa kilo za duzo a humor lepszy, niz sie wiecznie katowac
                          jak moje kolezanki...
                          • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:11
                            ja tam tez sie katowac nie lubie ;)
                            no ladne rzecz Tony buty w tancu pogubic to widze ze kolega na wysokie obroty
                            wszedl......
                            • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:13
                              wodyyyyyyyyyyyyyyy :P
                              opadlem z sil:DD
                              • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:15
                                a ja dalej bioderkami z hulajhopem hej, hej, hej...........;DDDDDDDDDD
                                • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:16
                                  kapturku, odchudzasz się czy tańczysz?:))
                                  • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:20
                                    ja Lady tańczę..;)))))))))
                                    • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:23
                                      a to przepraszam:))) ale widzę kondycja niezła:)
                                      • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:24
                                        no jasne ze dobra jak sie codziennie tyle godzin po lesie lazi zeby do babci
                                        dojsc ;)
                                        • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:25
                                          nooo, czasem na rowerze górskim cmyk po drózce......;)))))))
                                          • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:27
                                            o dzielna :D
                                          • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:28
                                            ale sa granice, teraz siadam z boczku popijajac soczki z lodem....;)))))))))
                                        • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:28
                                          do babci jak do babci, ale kilometry do Chatki tez swoje robia... no chyba, ze
                                          ktos udaje i podjezdza sobie bryczka, no przyznac mi sie szybciutko :))
                                          • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:29
                                            no a ty co sama bryczka sie wozisz ;)
                                            coz ja tez ale nie narzekam z tego powodu ;)
                                            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:31
                                              podgladalas? :P
                                              • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:36
                                                ciągle zajmujesz moje miejsce do parkowania:)
                                                • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:38
                                                  mam nadzieje ze to zadna z was mnie tak wyzywala jak zrobilam ostre hamowanie
                                                  na zoltym ;)
                                                  • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:39
                                                    troszkę mnie poniosło:)
                                                  • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:41
                                                    no to taka moja mala wada glupi odruch na zolte swiatlo zawsze daje po
                                                    hamulcach,ale jakie tym wzbudzam zainteresowanie ;D
                                                  • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:42
                                                    hehehe trzeba się czymś wyróżniać!
                              • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:17
                                moze byc woda ognista ;)
                                • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:18
                                  po wodzie ognistej pojde na pieterko i poloze sie na lozku:P
                                  • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:20
                                    tak jak to mowia
                                    on:pij pij bedziesz latwa
                                    ona:pij pij nie bedziesz mogl ;)))
                                    • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:21
                                      :)

                                      8)

                                      8D

                                      8DDDDDDDD
                                      • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:23
                                        lub inna wrsja jej odpowiedzi
                                        ona:ja juz jestem latwa tylko z ciebie taka dupa ;)
                                        • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:24
                                          :))))))))))))))))))))))))))))))
                                          • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:25
                                            zastanawiam sie ktorej wersji sie trzymac :D
                                  • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:21
                                    Tony, za duzo w ksiazkach siedzisz, ruchu Ci brakuje :P mam dla Ciebie pyszny
                                    napoj energetyczny ;), wez prosze... :)
                                    • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:22
                                      gul gul gul... i co?:P

                                      i am powerman;DDDDDDD
                                      • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:25
                                        nooooo, od razu lepiej! :)))
                                        • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:30
                                          i jak sie czujesz, Tony? bo wiesz... ja tam cos wsypalam, zebys sie bardziej
                                          przed nami otworzyl, nami kobietkami... dziala juz moja magiczna mikstura? :P
                                          • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:31
                                            arrrr......... :P
                                            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:33
                                              ha! wiedzialam! ma sie te (czarownicy) talenty :P
                                              • Gość: tony Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:34
                                                ;)
                          • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:13
                            lubię wychodzić z założenia że mężczyźni nie lubią wieszaków:))))) jak sobie
                            podjadam za dużo, tak a propos to ja jeszcze nie jadłam gofra! tony
                            przygotujesz dla mnie dobrego? poza tym zima idzie miłe Panie, nie można się
                            odchudzać bo zimno nam będzie:))))))))
                            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:18
                              no wlasnie, ale wiesz co, Lady? Kapturek piekne swetry dzierga na kolowrotku,
                              otulimy sie i tak :)) noooo, wlasnie idzie do nas z akcesoriami
                              tanecznymi... :))
                            • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:19
                              ja to jakas ciplokrwista jestem bo nawet zima szalika i czapki nie uznaje bo
                              sie dusze i mi goraco jak w saunie ;)
                          • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:13
                            smietana jak smietana, ale ta czekolada, cos wyjatkowych rozmiarow ona jest,
                            konca nie widac :))
                            • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:18
                              <spoko> lady Tobie tez udziergam sweterek na zime, kołowrotek jutro dopadne,
                              hej, hej, hulajhop wciąz kręce , hej hej .:DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                              • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:26
                                poproszę, poproszę ja zawsze marznę! taki cieplutki i z golfem mogę????
                                • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:28
                                  a mozna cos bez golfu i bez rekawow bo ja sie w swetrach ugotuje ;)
                                  • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:30
                                    ależ oczywiście dziewczyny dla Lady z golfem, a dla Diastemy bez z dekoltem
                                    super bluzeczka ;))))
                                    • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:31
                                      taaa dekolt u mnie rzecz wazna ;D
                                    • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:32
                                      dla mnie tez z golfem, poprosze, w kolorze ecru :)
                                      • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:36
                                        oki, Katinka, kołowrotek szybko śmiga, wiec sweterki i bluzeczka bedą
                                        szybciutko wnet udziergane, w odpowiednich ulubionych kolorach hej :))))))))
                                  • Gość: lady Re: forum nastrojowe :) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:35
                                    no i jak na razie jest to pierwsza rzecz którą się różnimy...
                                    • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:36
                                      ja sie w kwestii swojego dekoltu wypowiadac nie bede, ale poprosze z golfem,
                                      bom zmarzluch:))
                                      • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:38
                                        :)
                                      • Gość: czerwony kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:39
                                        oczywiście Pauli7 dla Ciebie również fajny sweterek cieplutki ;))))))))
                                        • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:40
                                          bardzo dziekuje, kapturku:))
                                          hmm, wlasciwe moglby byc z... kapturkiem:)

                                          Pauli
                                    • diastema Re: forum nastrojowe :) 24.09.04, 20:40
                                      jak sie tym roznie od wszystkich. podobno jak ludzie na mnie patrza zima to im
                                      zimno bo ja pol naga jak na ta pore roku jestem ;)
    • tamara_t .................................................. 24.09.04, 20:41
      Kochani, atmosfera cudna - ślicznie śpiewacie (choć juz od wody ognistej czasem
      fałszywe nutki się wkradają hi hi hi :)), podziwiam kondycję - sama lubię
      powywijać, ale...Chyba dlatego, że z raybackiem rozmawialiśmy tak szczerze o
      ważnych dla mnie sprawach, dlatego że pomógł mi w rozterce, dlatego że dał mi
      bardzo do myślenia i to nie pierwszy raz...Jego odejście mnie bardzo
      zasmuciło...Mam głęboką nadzieję, że decyzja którą podjął będzie dla niego
      dobra w skutkach. Wiecie co mnie dręczy - coś się w Jego życiu działo ważnego,
      coś co Go męczyło, co było dla Niego trudne, a ja...nawet tego nie
      zauważyłam...Nie zauważyłam, że obok siedzi człowiek, który podejmuje życiowe
      decyzje..Nie znika się tak bez powodu, coś się naprawdę ekstremalnego musiało
      wydarzyć...

      Nie dam rady tych pysznych goferków dziś przełknąć...Wleję w siebie jednego
      głębszego wody ognistej i jeśli się nie pogniewacie - idę posprzątać coś, albo
      na samotny dłuuuuugi spacer po lesie....chyba muszę przemysleć kilka
      spraw...Jeśli ktoś ma ochotę pójść ze mną porozmawiać o życiu i w ogóle -
      chętnie przyjmę towrzystwo...Znikam dziś - może pojawię się późnym wieczorem
      przy kominku...może coś upichcę na jutro...

      Smutno mi się strasznie zrobiło... chyba popłakać sobie troszkę muszę...ulży
      mi - nie lubię tracić bliskich ludzi, a Rayback był dla mnie ważnym członkiem
      naszej domkowej rodzinki - bez Niego nie będzie jak dotąd...

      "Bo ja mam taki dziwny charakter, kiedy mam coś pięknego, zaraz zaczynam się
      bać że to stracę, że mi to zabiorą i już nie będzie pięknie.." ["Biegnąca po
      falach" Aleksander Grin]


      Miłego wieczoru kochani, bawcie się dobrze - nie będę sprzątać - ktoś wybiera
      się ze mną?...
      • Gość: tony Re: ............................................. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:43
        podal e-meil...mozna zawsze napisac
        • Gość: lady Re: ............................................. IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 20:45
          chyba coś mi umknęło:(((
          • diastema Re: ............................................. 24.09.04, 20:49
            uuu mi tez ;(( trzeba jutro usiasc i posty poczytac bo dzis juz nie dam rady bo
            zaraz jade bo obowiazki wzywaja ;/
        • tamara_t Re: ............................................. 24.09.04, 20:45
          i zamierzam to zrobić. To bardzo miłe że nie odszedł tak "całkiem"..
          • Gość: tony Re: ............................................. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:48
            jakbys mogla go pozdrowic ode mnie:P
            • tamara_t Re: ............................................. 24.09.04, 20:52
              Pozdrowię go na pewno....od wszystkich
              • diastema Re: ............................................. 24.09.04, 20:53
                o bardzo dobry pomysl ;))))))))
        • Gość: katinka Re: ............................................. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:49
          Tony, ale Ty nie znikniesz wraz z rozpoczeciem nowego roku akademickiego?...
          • diastema Re: ............................................. 24.09.04, 20:52
            za to boje sie ze ja moge zniknac ;/ bo nie wiem czy bede miec sile zeby kompa
            odpalac jak zobaczylam swoj plan to masakra,a mialo byc coraz lepiej a tym
            czasem jest co raz gorzej ;(
            • Gość: katinka Re: ............................................. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:54
              niedobrze :(
              moze powinnam watek nazwac: wakacyjne forum nastrojowe?... :(
              • diastema Re: ............................................. 24.09.04, 20:56
                bede sie starac byc w weekendy bo w tygodniu nie dam rady raczej:)
          • Gość: tony Re: ............................................. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 20:52
            czy znikne???hmm...bedzie mnie mniej.przed wakacjami jedna milosc brutalnie
            odeszla,moze pojawi sie nowa,ktorej bede poswiecal czas.moze.bede was jednak
            odwiedzal.slowo:)
            • tamara_t Re: ............................................. 24.09.04, 21:01
              Ja czekam na moje 4 tys. km, z Nim kontaktuję się przez net teraz i będę często
              w necie...to niesamowite, że tak bardzo ważni stajemy się dla siebie, choć
              nigdy się nie widzieliśmy..Mam przyjaciółkę, która mieszka na drugim ode mnie
              końcu Polski - znamy się prawie 10 lat, przez ten czas widziałyśmy się może 5
              razy..nie ma bliższej mi osoby..nie ma osoby na która mogłabym liczyć tak
              bardzo jak na Nią...może dlatego Wy też bardzo szybko staliście się mi tak
              bliscy...boję się teraz tego, że będziecie się wykruszać, a mi będzie za każdym
              razem bardzo źle...Łatwo przywiązuję się do ludzi a nie lubię zmieniać bliskich
              mi ludzi - zawsze oddaję bliskim mi ludziom kawałek siebie i przy takich
              rozstaniach mam wrażenie że coraz mnie mniej...a potem długo muszę odbudowywać
              siebie...Rekonstruować siły i nadzieje że pojawią się nowi ludzie, kórzy będą
              dla mnie ważni...Chyba zaczynam wchodzić w etap życia, kiedy chciałabym żeby
              pewne rzeczy były bardziej przewidywalne.. zbyt wiele już było rozstań i
              zmian..tak bardzo bym chciała być czegoś pewna...czegoś co będzie dawało mi
              siłę...tak bardzo chciałabym być pewna że to co jest wokół mnie będzie i będzie
              już...

              Śmieszne to wszystko może wydać się komuś z boku - wirtualne przyjaźnie?...może
              żałosne nawet...QRWA czuję się czasem taka samotna...


              idę bo rozklejam się - to nie widok na większe grono, Katinka - gotowa?...
        • pauli7 Re: ............................................. 24.09.04, 20:50
          tamara, widzisz, chyba nikt z nas nie zauwazyl....
          I masz racje, cos sie na pewno waznego wydazylo; tez licze na to, ze podjal
          wlasciwa decyzje; bo przeciez nie chodzi o taki drobiazg jak nasze forum (jak
          na to spojrzec z boku, to przeciez TYLKO forum), mysle, ze wlasnie dokonal
          jakichs powaznych zmian w zyciu.... trzymajmy kciuki za to, by mu sie udalo,
          cokolwiek zamierza

          Pauli
      • Gość: katinka Re: ............................................. IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:48
        Tamara, mam dokladnie takie same odczucia jak Ty. tez sobie przez chwile
        miejsca znalezc nie moglam... i tez mi smutno bylo, ze Rayback'a z Nami juz nie
        bedzie... i tez mi lezka poleciala... ze tak nagle i ze tak niewiele przeciez
        wiedzielismy... kazdy nosi w sobie Tajemnice, a Rayback mial w sobie jeszcze
        nutke tego czegos, co powoduje, ze sie teskni za ludzmi... pojde z Toba na
        spacer po lesie, opowiem Ci pewna historie...
        • tamara_t Re: ............................................. 24.09.04, 20:49
          Idę jeszcze po ciepły swetr - cieszę się bardzo na Twoje towarzystwo - chyba
          jednak nie powinnam być sama..
          • pauli7 :) 24.09.04, 20:57
            i tak bezszelestnie nastepna setka nam wybila:))
            • Gość: katinka Re: :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 20:58
              usmiecham sie do Ciebie, Pauli :)
              • diastema Re: :) 24.09.04, 20:59
                a ja musze juz isc:)milego wieczoru zycze:) buziaczki dla was wszystkich :*
            • diastema Re: :) 24.09.04, 20:59
              powinnismy sie leczyc bo uzaleznieni jestesmy bo rzeczywiscie setka za setka
              idzie ;)
          • Gość: Irla Re: ............................................. IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:05
            dziewczyny lecę z wami na ten spacer - bo sprzątać mi się nie chce!!!
            • tamara_t Re: ............................................. 24.09.04, 21:06
              chodź Irla - przyda się Twój dystans do spraw ważnych...może podniesiesz mnie
              na duchu..choć to trudne może być...
              • Gość: Irla Re: ............................................. IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:07
                do usług Tamaro jak zawsze :))
        • tamara_t Re: ............................................. 24.09.04, 21:05
          mój post został sam na koniuszku strony - przerzuciłam go tutaj - to dla mnie
          ważne


          Ja czekam na moje 4 tys. km, z Nim kontaktuję się przez net teraz i będę często
          w necie...to niesamowite, że tak bardzo ważni stajemy się dla siebie, choć
          nigdy się nie widzieliśmy..Mam przyjaciółkę, która mieszka na drugim ode mnie
          końcu Polski - znamy się prawie 10 lat, przez ten czas widziałyśmy się może 5
          razy..nie ma bliższej mi osoby..nie ma osoby na która mogłabym liczyć tak
          bardzo jak na Nią...może dlatego Wy też bardzo szybko staliście się mi tak
          bliscy...boję się teraz tego, że będziecie się wykruszać, a mi będzie za każdym
          razem bardzo źle...Łatwo przywiązuję się do ludzi a nie lubię zmieniać bliskich
          mi ludzi - zawsze oddaję bliskim mi ludziom kawałek siebie i przy takich
          rozstaniach mam wrażenie że coraz mnie mniej...a potem długo muszę odbudowywać
          siebie...Rekonstruować siły i nadzieje że pojawią się nowi ludzie, kórzy będą
          dla mnie ważni...Chyba zaczynam wchodzić w etap życia, kiedy chciałabym żeby
          pewne rzeczy były bardziej przewidywalne.. zbyt wiele już było rozstań i
          zmian..tak bardzo bym chciała być czegoś pewna...czegoś co będzie dawało mi
          siłę...tak bardzo chciałabym być pewna że to co jest wokół mnie będzie i będzie
          już...

          Śmieszne to wszystko może wydać się komuś z boku - wirtualne przyjaźnie?...może
          żałosne nawet...QRWA czuję się czasem taka samotna...


          idę bo rozklejam się - to nie widok na większe grono, Katinka - gotowa?...
          • Gość: Irla Re: ............................................. IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:09
            aprops wykruszania i mnie raczej za często nie będzie - jutro wraca moje
            kochanie z wyprawy dalekiej i do nowej pracy idę od piątku - czyli moja głowa
            będzie większośc gdzie indzie, ale bedę pamiętać o Was i czasem zaglądać :))
            dawno nie trafiłam na tak urokliwe miejsce w sieci oj dawno !!!!
            • Gość: lady Re: ............................................. IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 21:14
              no to ja widzę że kończy się rumakowanie:(((((((((
    • Gość: tony hmm... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 21:12
      Koniec podróży -
      Ciągle żyję tu - tu,
      Tego jesiennego wieczora.
      • pauli7 Re: hmm... 24.09.04, 21:22
        wszyscy powoli odchodza... smutno sie zrobi:(
        • burrunduk A ja nie! 24.09.04, 21:43
          przychodze kiedy inni odchodzą i znów strasznie duzo mnie omineło...

          razem z kolezanka hanką
          farbowały dwie godzinki
          trzy godzinki rozmawiały
          upaprały sie jak świnki
          dwa fartuchy ubrudziły
          i ceraty kawał spory
          ...ale potem wszystko zmyły
          ptrzepedziły precz potfory
          które w środku ich siedział
          i gnebiły
          i dusiły
          i po nocach spać nie dały
          potem było dość lirycznie
          politycznie
          kosmetycznie
          ....
          dwie herbaty
          kawy cztery
          cały ser z lodówki zjadły
          a gdy doszło do odsłony
          to sie wtedy okazało
          po potworach coś zostało
          (i wam to na ucho powiem)
          straszny efekt na mej głowie!
          :D

          nio, żartuje nie jest źle - wesoły kolorek :)

          a na poważnie - szkoda raybacka - dobry chłopak był - mało jadł...
          ale on wróci - zobaczycie...
          a jak czytam diastemę to jakbym siebie widziała... przyjaciele zakichani!
          egoisci zapaprani! ale cóż - serce podlega prawu - wszystko albo nic i nie
          poradzisz :| mnie też zawsze ciepło, ale tylko wtedy gdy się napiję ;)
          dziewczyny pouciekały - nikt nie chce sprzatać - wszystkie gofry zeżarte ...
          no nic pauli... posiedzimy razem... poczytamy jakichs książeczek może - zawsze
          na to czasu za mało... zaraz pójdę zrobić serniczek - kupiłam ser 3krotnie
          mielony i jajka i czeresnie mam w słoiczkach uwięzione... zobaczysz, bedzie
          fajnie - bedziesz biła pianę ;) albo podjadała z misek :)
          • diastema Re: A ja nie! 25.09.04, 09:43
            dobrze wiedziec ze sie nie jest samemu ze swoimi problemami i ma sie bratnia
            dusze ;)
      • tamara_t Re: hmm... 24.09.04, 21:34
        Chyba dla własnego zdrowia psychicznego powinnam wyprowadzić się na trochę z
        domku...Zbyt bliscy mi się stajecie i nie potrafię nabrać do tego
        dystansu...Zawsze w życu kierowałam się zasadą "lepiej odejśc niż zostać
        porzuconą"..przez to zraniłam kilka osób żeby ratować siebie..egoistyczne to
        strasznie, ale życie jest brutalne... a ja ciągle dostaję po tyłku jak tylko
        stracę czujność... dziwne to że kiedy wydaje mi się że naprawdę mogę ufać - ta
        właśnie osoba daje mi kopa [i nie chodzio raybacka - to raczej ogólna
        obserwacja..] Najlepiej zrobię jeśli decyzja pociągnie za sobą czyny..nie ma co
        czekać...Wybaczcie - może to dziecinada...Cóż- człowiek uczy się siebie całe
        życie...

        Strasznie to patetycznie wszystko brzmi co napisałam teraz i przed chwilą,
        przepraszam jeśli wprowadziłam niezdrowy nastrój smutku... Wracam do szarego
        życia w miescie..mam nadzieję że kiedyś stworzę taki domek napradę, domek w
        lesie z kominkiem i grupką takich kochanych ludzi jak Wy wszyscy...

        a w radio do tego "she's like the wind"... więc like the wind - znikam teraz,
        lecę dalej - na jakąś pustynię.

        Dziękuję Wam wszystkim. Za to że piękni z Was ludzie...
        • Gość: lady STOP!!! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 21:38
          no co Wy? nie odchodźcie! proszę.... nie chcę znowu zostać sama:(((((((((((
          • burrunduk NIE 24.09.04, 21:47
            jesteeeeeś sama aaaaaaaaaa, nie jeeeeeeeeeeeeeeesteś saaaaaaamaaaaaaaaaaaaa...
            nio nie martwcie się... rayback odszedł z plecakiem, tamara z wiatrem...
            ale oni juz zostana na zawsze, wiecie - tu w tej chatce...
            tak to jest z ludżmi - czasem sa czasem ich nie ma...
            trzeba tęsknic i zyć dalej...

            • burrunduk Re: NIE 24.09.04, 21:50
              Mam taki pomysł - to do katinki - żeby otworzyła chatke second edition?
              Tak jak kolejny rozdział w książce...
              Ze względów romantycznych - odejscie głównego bohatera (jednego z wielu
              oczywiście :)
              I ze względów praktycznych...
              Co wy na to?
              Głosujemy ...
              • Gość: lady GŁOSOWANIE IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 21:52
                ja jestem za... zwłaszcza ze względów praktycznych, choziaż..... albo nie tu
                jest fajnie!
                • Gość: Irla Re: GŁOSOWANIE IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:55
                  sama nie wiem <sceptycyzm> ..... hmmmmm......... ale wtedy ten wątek podupadnie
                  i zostanie zapomniany...... a tak będziemy go kontynuować, podciągać i będziemy
                  pamietać co było .........

                  resumując - przeciw (sorry Burrunduku)
                  • Gość: Irla Re: GŁOSOWANIE IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 22:03
                    chyba jestem sentymentalna :))))))
                  • Gość: katinka Re: GŁOSOWANIE IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 22:15
                    i o tym pomyslalam. moze warto posluchac Tony'ego, spotkac sie na innym gruncie
                    i nabrac dystansu do dzisiejszych wydarzen? sama nie wiem... chyba potrzebuje
                    mocnego meskiego ramienia i stanowczego glosu na ten nocny spacer. idziemy,
                    Dziewczyny? choc zal mi opuszczac Chatke...
              • Gość: katinka Re: NIE IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 22:08
                tez o tym pomyslalam, pamietasz o Ksiazce? moze nowy watek nazwiemy: Lesne
                Ludki? i bedzie tam jeszcze wiecej o nas? a Chatka naszym domkiem? (rozklejam
                sie powoli, ratuj Burrunduk!! dlaczego ci, do ktorych sie bardzo przywiazuje
                zawsze odchodza? jak Ty to robisz, ze tak twardo stapasz po ziemi, tez masz
                malenstwo, takie dorosle zycie, obowiazki i problemy, tak ladnie sie w tym
                odnajdujesz... dlaczego ja zawsze musze byc sama??? to przeciez tylko internet,
                a ludzie wpadaja tu, gdy maja wolna chwile, gdy inne (wazniejsze) sprawy sa
                uporzadkowane, albo gdy nie maja pomyslu na spedzenie wolnego czasu... smutno
                mi, a tak chcialam sie dzisiaj cieszyc ;( ... )
                • burrunduk Re: NIE 24.09.04, 22:55
                  nie rozklejaj sie katinko, bo Cie skleimy na nowo i moze troszke nei tak jak
                  trzeba, cos pomieszamy i nie bedzie katinki tylko tikanka ;)
                  oni odchodza katinko, a czasem przeciez my tez odchodzimy... trudno sie z tym
                  pogodzić, albo można się z tym wcale nie godzic tylko ich nie można trzymać na
                  sznureczkach - nie na tym polega radość bycia razem - ona polega tak na prawde
                  tylko na wolności - mysli, słowa, zachowań i własnie możliwości odejscia...
                  dlaczego ja twardo stapam po ziemi? ja katinko wogóle nie stapam po ziemi :) ja
                  jestem nad ziemia wysoko, a czasem spadam i jest straszne bum, a potem znów sie
                  unoszę... ja sie katinko strasznie ciesze a potem płacze przeokropnie - tylko
                  że tego nikt nie widzi... i uwazam, że moim obowiązkiem jako człowieka jest
                  miec jasna twarz dla kazdego kogo widzę, że nie mam prawa przenośic na innych
                  moich zmartwień i frustracji...
                  bardzo mi pomaga w zyciu przerost poczucia humoru...
                  bardzo mi pomaga w zyciu logiczny umysł (jednoczesnie czasem płacze i smieje
                  się z siebie)
                  bardzo mi pomaga w zyciu patrzenie na przyrode i próby zrozumienia jej...
                  i jak byłam młoda i strasznie głupia jeszcze to dostałam troszke w kość... nie
                  bardziej niz niektórzy, ale na moje rozumienie świata tak... musiałam sobie
                  poradzic z wieloma nowymi rzeczami naraz... i chyba sobie radze jak potrafię
                  dzielnie, a może mi się tylko zdaje?
                  ale wiesz katinko ja tez czekam, czekam tak samo jak ty, nie szukam ...
                  wtapiam się w tło, wchodze w puste miejsca, układam się czasem niewygodnie ...
                  wkładam na oczy kolorowe szkiełka, by biel nie kuła w oczy,a czerń nie
                  wciagała tak mocno...
                  wchodze ze skarajności w skrajność tworzac pozór równowagi ...
                  i przez całe życie wmawiam sobie, że nie wierze w magie jednych miejsc ani
                  jednych ludzi, ale w to też nie wierzę...
                  ...
                  ciesz się właśnie dlatego - na przekór i wbrew!
                  och gdybym ja była bliziutko to bym Ci smutki przegnała - z cudzymi idzie
                  łatwo ;)
                  • Gość: katinka Re: NIE IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 23:46
                    Burrunduku Kochany,
                    jestem osoba, ktora ma swoj wlasny swiat, budowany na marzeniach i
                    wyobrazeniach czegos, czego tak naprawde nie ma i nie bedzie (juz to wiem). gdy
                    bylam mala, to dzialy sie rzeczy dla mnie dosc niepojete i wymyslilam sobie
                    dwojke ludzikow, ktorzy zawsze i wszedzie ze mna byli. moglam sie im wyplakac,
                    ale tez i usmiechnac, nawet na rowerach razem jezdzilismy :) a potem szkola i
                    studia w meskim otoczeniu, w miedzyczasie dwa razy zmiana otoczenia, bo troszke
                    wedrowalismy. i tyle zobaczylam, uslyszalam, zylam zyciem innych, nie mogac sie
                    wpasowac w to wszystko tak naprawde. bylam z nimi, choc zupelnie obok, ale nikt
                    tego nie zauwazyl. tak jakos. za duzo tego, za duzo otwartosci i opowiesci,
                    pogubilam sie. nie umialam nikomu zaufac, podchodzac do zycia chyba z naiwna
                    dziewczeca nadzieja, ze ono samo sie ulozy. nie ulozylo sie tak, jak tego
                    pragnelam. bo ja tez nie potrafie stapac po ziemi, nie dostrzegalam tylu
                    waznych szczegolow. cieszylam sie chwila. angazuje sie w rzeczy dla innych
                    niezrozumiale, czasami moze nawet smieszne. widze to, czego inni nie widza, bo
                    oni wybieraja szum Wielkiego Miasta, a ja biegne do lasu, godzinami siedze na
                    kamieniu na plazy, albo pisze bajki. a w bajkach wszystko jest takie ladne,
                    kolorowe i szczesliwe...
                    mam malutkiego synka, gdy spi wyglada jak Aniolek. lubie na niego patrzec,
                    jestem w Chatce, ale wystarczy, ze sie odwroce i widze Moja Iskiereczke. czuje
                    sie wtedy cudownie, nie jestem sama, mam Was i jego jednoczesnie. napisalas o
                    magii... magia to cos wyjatkowego, cos co pomaga mi trwac, usmiechac sie. magia
                    jest wszedzie, ale nie zawsze moge ja odnalezc. bywa, ze wracam do domku
                    szurajac butami, a domek pusty... wtedy wydaje mi sie, ze kiepska ze mnie
                    czarownica, a plaszcz wcale nie taki zloty. magia jest w Naszej Chatce, dlatego
                    sie rozkleilam dzisiaj. bo ktos odszedl, za nim pobiegl ktos... nie chce, zeby
                    sie nam to rozsypalo, choc zdaje sobie sprawe, ze kazdy z nas ma swoje zycie a
                    Chatka jest tylko wirtualna. nikogo nie zatrzymam, tylko ten zal... bo ja sie
                    mocno z Wami zwiazalam. tesknie za cieplem drugiej osoby, takim prawdziwym
                    cieplem, i za przytuleniem jeszcze, a tutaj mam tego namiastke...

                    dziekuje Ci za to, co napisalas, bardzo madre slowa, czasami trzeba mna
                    potrzasnac :*
          • Gość: Irla Re: STOP!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:48
            Burunduku to ja dorzucę do ognia...... tak sentymentalnie się zrobiło..... tak
            jesiennie!!!!! a teraz będzie cieplej..... zmarzłam po tym spacerze...

            no dobra chwytam się za miotłę i posprzątam...... ale kurzu się nazbierało!!!!

            a w koszyczku mam serniczek.... nałożyć komus?????
            • Gość: lady Re: STOP!!! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 21:49
              zawszę jak się denerwuję to jem...:( więc poproszę sporą porcję!
              • Gość: Irla Re: STOP!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:51
                <pac> proszę bardzo... jeszcze cieplutki.....
              • burrunduk Re: STOP!!! 24.09.04, 21:51
                czuje sie jak w klubie pikłika ;)
                co z moim pomysłem? patrzcie wyżej!
            • Gość: lady Re: STOP!!! IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 24.09.04, 21:50
              i wiecie co? idę wziąć gorącą i pachnącą kąpiel przy świecach, może uda mi się
              troszkę zrelaksować po tych stresach...a serniczek zabiorę ze sobą:)
            • pauli7 Re: STOP!!! 24.09.04, 21:51
              Irla, ja ci pomoge w sprzataniu:))
              mam sporo pracy, ale tak mi sie nie chce, ze juz wole pozamiatac:))
              • burrunduk Re: STOP!!! 24.09.04, 21:52
                ja myje gary - uwielbiam myc gary :)
                • burrunduk Re: STOP!!! 24.09.04, 21:54
                  w wannie z lady ;)
              • Gość: Irla Re: STOP!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:53
                no i nie smućcie się, wszyscy sie rozpierzchają ale z nową energia wrócą albo
                bedą zaglądać :)))) ej uszy do góry!!!!!!!!!!! paula dzięki - pomoc sie
                przyda :))) to ja wezmę górę i piwniczkę!!!!
                • burrunduk Re: STOP!!! 24.09.04, 21:55
                  Irla... do piwnicy to ty może nie schodż... tam straszy...
                  • Gość: Irla Re: STOP!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:57
                    mówisz że straszy??? //aaa a chyba sie nie boję ale.....

                    posprzątam tam za dnia :]
                    • Gość: Irla Re: STOP!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 22:00
                      a nie ma tam wina w tej naszej piwniczce????
            • Gość: katinka Re: STOP!!! IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 24.09.04, 21:55
              pomoge Ci... musialam odejsc na chwilke, ale juz jestem :) ratujmy Nasza Chatke
              przed pustka, smutkiem i jesienna melancholia, prosze...
              • Gość: Irla Re: STOP!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.09.04, 21:58
                :)) walczymy :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja