forum nastrojowe :)

    • burrunduk dobre póxne popołudnie... 10.11.04, 14:08
      ech, nikt nie napalił, a kati chora :(
      zrobie ci dziewczynko mleczka z miodem i kocyk przyniose i filmidło jakieś :)
      i siade przy tobie mnie też w gardle gryzie...
      pauli - zbiegłam na sekunde przed Tobą... na prawde nikogusieńko nie było??? :)
      rzeczywiście - panom czesto brakuje cierpliwosci... ciekawe dlaczego ich tak
      nosi??? hihi :)
      miłego dla wszystkich chyba jusz wieczora???
      sierotka znóf się zgubiła - kapturku, czas na ekspedycje!
      • Gość: c.kapturek Re: dobre póxne popołudnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 14:55
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        leci kapturek z finką w ręku z fartuchem od krwii ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

        przepraszam to wyskok po wczorajszym 'fatalnym zauroczeniu' z duglasem i close,
        z tego wynik nie romansuj z nikim haha, dzis upieke Wam dzika, brazowego,
        czarnego, czy tam fioletowego, prosze czestowac się, sałatki z warzywek też
        postawiłam, smacznego, potrawy z ryżu i co kto lubi jeszcze. i cos do popicia.
        pozdrawiam wszystkie Ludziki Lesne, przyjemnego popołudnia i wyruszam jak Buru
        mówi na ekspedycje poszukiwawczą ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 18:34
          ciemno głucho wszędzie co to bedzie co to bedzie???
          długi weekend pozdrowionka Leśne Ludziki ;))))))))))))
          • Gość: wilk;) Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:19
            - uwazaj cz. kapturku
            - mam ogromny apetyt na Ciebie!
            • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:34
              tia, ale ja Tobie stane w gardle, pozatym mam pepeszkę ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:48
                < co ma być, to będzie, ale za to bedziesz blisko mnie hihi;)
                • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:56
                  hihi łatwiej odstrzele Ci łeb, i z lufy pepeszki zdmuchne dym ;DDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:03
                    < to ja wolę Cię mieć w brzuszku;)
                    • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:10
                      no niewiem, po mnie można dostać rozwolnienie :> ;-))))
                      • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:20

                        < taki jesteś ciężkostrawny c.kaputurku?
                        < martwisz sie o mnie?, czy Gajowego, ktory bedzie po mnie sprzątał las? ;;)
                        • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:30
                          no jasne, na nogach mam chodaki, a one ciężkie a na głowie kaptur z wełny, bo
                          zima idzie ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                          no jak Tobie łeb odstrzele, to gajowy posprząta, ktoś musi
                          <hehehe> ;))))))))))))))))))))))))))000
                          • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:35
                            < To nie TY...
                            < i chyba to nie ta bajka?
                            < Idę sobie :(
                            pa...
                            • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:40
                              nio niestety, to są wszystko inne bajki :>
                              pa pa.....
                              • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 19:50
                                < może odnajdę się w jakieś innej bajce?
                                < pomyslał wilk i...
                                < poczłapał ze zwieszonym, smutnym (nieodstrzelonym) łbem
                                < w stronę ciemnego lasu ...
                                auuuu!!!! ;;)
                                • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:01
                                  hehehe dobre :))))
                                  3maj się dzielnie Wilk !!!!

                                  wpadnij kiedyś do chatki na herbatke malinowa i ciasto Lesnych Dziewczyn z
                                  naszej chatki ;-)))
                                • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:04
                                  hehehe dobre :))))
                                  3maj się dzielnie Wilk !!!!

                                  wpadnij kiedyś do chatki na herbatke malinowa i ciasto Lesnych Dziewczyn z
                                  naszej chatki ;-)
                                  • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:32
                                    < Tymczasem, wpadłem do Zosi Samosi
                                    < Ale Ona jest samolubna
                                    < Nie tracę nadziei
                                    < A ja jestem bardzo skromny i niesmiały Wilk
                                    < Dziekuję, napewno wpadnę
                                    < Przeciez jestem samotnym wilkiem
                                    < A wilkow nikt nie lubi
                                    < i bedzie mi miło
                                    < lubię herbatkę malinową
                                    < a tym bardziej w towarzystwie c.kapturka/ów? , mniam, mniam :)))

                                    Nawet wyć mi się odechciało:)))))
                                    • Gość: od wilka-dla c.kap Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:43
                                      Kiedy umiera ksiezyc nad milknacym lasem -
                                      maleją wilcze ciala w mroku.
                                      Gdzieś dla szczęsliwych płoną jasne stosy,
                                      ale szczęśliwych jest zawsze zbyt mało.

                                      Kiedy umiera ksiezyc nad rdzawą polana -
                                      samotnym wilkom pozostają oczy
                                      i podła czujność , by nie zgubic drogi.
                                      Lecz w jakich oczach życie? A w jakich śmierć?

                                      Samotny i smutny wilk, ze spuszczoną głowa, powoli... odchodzi, pa
                                      • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:48
                                        Ty mi se tu jaj nie rób "Bycie" netowy, bo ja ciebie znam Ty i Zosi samosi
                                        dokuczasz, wiec wiesz, bo z pepeszki..........to nie to forum Wilku :>
                                        • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:54
                                          < Jestem SAMOTNYM WILKIEM
                                          < Nikomu nie dokuczam
                                          < Możesz mi pomoc i wskazać na jakie forum mam sie udać
                                          < Aby nie być SAMOTNYM WILKIEM?
                                          < Ja nikogo ze swojego lasu nie przeganiam:(
                                          < Jest mi coraz smutniej... i ale czujności nie trace;)
                                          • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:00
                                            to, że Ty masz "nośke - neostrade" i ja, wiec to wyglada jakbym rozmawiala sama
                                            ze soba, ale wiem co pisałam, a postu z 20.01 nie kopiowałam. jak szukasz
                                            Wilczycy, to moze na Forum Towarzyskim, a wiesz Łzy nie roba na mnie wrażenia,
                                            bo nie słucham takiej muzyki. i druga sprawa kolego nie jestem "z.kapturek",
                                            wiec wiesz maliniaczku vel pimpek, ja Ciebie widziałam tam u Zoski Samoski, to
                                            nie udawaj żes samotny, a ten watek jest fajny, wiec uważaj ;-)))
                                            • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:17
                                              < Próbowałam na wpoł zartem, na wpół serio nawiazać kontakt
                                              < Jestem naprawdę samotna
                                              < Nie mam nic wspólnego z osobami o których piszesz
                                              < A Joanna, mnie wkurzyła i tyle, więc zacytowałam jej wiersz taki , jaki
                                              uznałam stosowny
                                              < Jeszcze nikt i nigdy nie wykazał takiego niezrozumienia
                                              < Ja bym nie zdobyla się na ocenianie drugiego człowieka
                                              < Nie znajac Jego prawdziwych motywów
                                              < A pisac ma każdy prawo, jesli nawet nie każdemu to pasuje
                                              < Mnie tez zaskoczył maliniaczek , kompletnie, nie rozumiem, o co jemu
                                              chodzilo, ale nie mam zamiaru o tym polemizowac
                                              < Przeciez to nie jest forum dla mnie,
                                              < Wiec czuję się wyrzucona
                                              < Zycze natomiast Tobie wiecej tolerancji i delikatności
                                              < Wcale nie jestem pewna, że to Ty pasujesz do atmosfery tego watku:)
                                              < Z przyjacielskim pozdrowieniem - Basia
                                              <
                                              • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:27
                                                Przepraszam bardzo, a czytałas cały watek?? ja zawsze pisze pół serio pół
                                                żartem, poprostu traktuje forum jako relaks wielokrotnie o tym pisałam tutaj
                                                nawet w tym watku.
                                                nie chciałam Ciebie urazic w żaden sposób, widocznie zaszło nieporozumienie. a
                                                samotnosc rozumiem, wiele osób jest samotnych, i o tym pisza, tylko ja wyznaje
                                                zasade, że trudno znaleźć przyjaciela w realu, a co dopiero w necie.
                                                a miły dialog tez jest przecież dobra forma relaksu. jeszcze raz przepraszam,
                                                ale juz z netu taki ambaras, ze nie raz robi nie tak jak trzeba. sory, posyłam
                                                usmiech do Ciebie :)))))))))))))))))
                                            • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:18
                                              ps. i nie przeganiam, bo to publiczne forum, wiec kazdy może pisac gdzie chce i
                                              co chce............:(((
                                              • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:26
                                                < Ale i tak jest mi przykro
                                                < proponuj,ę, mniej agresywności i podejrzliwości w stosunku do ludzi
                                                < naprawde chcialam się tutaj wkręcic, ale mi sie nie udało
                                                < zapraszam na mój watek pt. Jak wyjśc z zaklętego kręgu samotności?
                                                < moze zrozumiesz, ze nie ściemniam
                                                < ps.Grazyna
                                                < Serdecznie pozdrawiam i zyczę dalszych milych wrażen
                                                < Jeżeli zepsulam atmosferę , to tylko dlatego, ze musialam z kims pogadac
                                                < Wyszlo, jak wyszlo, sorki, :)
                                                • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:29
                                                  dodam jeszcze, watek moj jest na Psychologii:), jesli Cie zainteresuje -
                                                  przeczytaj:)
                                                  • Gość: c.kapturek Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:36
                                                    oki, poczytam. a atmosfery nie zepsułas, raczej moja wina. no nic, dostanie mi
                                                    się od szefowej chatki Katinki, ale naprawde do tego watku nastrojowego
                                                    zagladaj, tu jest sypmatyczna atmosfera, napewno znajdziesz miłych rozmówców, w
                                                    każdym razie lepszych odemnie, akurat ja nieszczęsna dzis tu siedze i zakłócam
                                                    spokój chatkowy hihihi pozdr :)))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • Gość: wilk Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:41
                                                    < Oki.
                                                    < Może nie odbieralysmy na tych samych falach? no nie? :)
                                                    < Czasem tak bywa
                                                    < To pewnie moja wina
                                                    < Za bardzo chcialam
                                                    < Chatka sliczna, mila, przytulna
                                                    < Napewno wpadne jeszcze:)
                                                    < Pozdrawiam serdecznie
                                                  • Gość: katinka a cos sie tutaj dzieje? :)) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 14.11.04, 22:02
                                                    dobry wieczor Lesne Ludki Kochane :*
                                                    zaczytalam sie w bajecznych opowiesciach i widze, ze nawet Wilk do nas
                                                    zawital? ;) tutaj na stryszku to same skarby sa... skrzynie przepelnione
                                                    starociami, zasuszone owoce, ziola pachnace, jakies pajeczyny mi tu zwisaja, a
                                                    nawet myszka sobie przed chwilka przebiegla :) siedze pod kocem i czytam... i
                                                    czytam... popijajac czarodziejski napoj, w oddali wasze glosiki... ach jak mi
                                                    dobrze :))

                                                    przynioslam domowe ciasteczka z orzeachami i migdalami, a dla Tonego specjalna
                                                    miksture na przeziebienie :)

                                                    milego wieczorku Wszystkim :)
                                                  • Gość: c.kapturek Re: a cos sie tutaj dzieje? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 23:43
                                                    bajka pt. "Życie".........


                                                    jak długo żyję i bedę życ, chyba nigdy nie powiem, że doswiadczyłam
                                                    wszystkiego, że wiem wszystko o zyciu. każdego dnia doświadczamy czegos nowego,
                                                    innego, czegoś co nas zaskoczy, a niby nie powinno zaskakiwać. cóż, wedrowac w
                                                    tej podróży, coraz bardziej wyboista ta droga. nieporozumienia, czy w necie
                                                    istnieje 'telepatia', w realu po czyjejś minie poznaje, ze mu smutno, że płacze
                                                    bo cos stracił, a tutaj w formie iluzji, jak cos mozna ujżeć jak tego nie widać.
                                                    porozumienie, jak jest nas tyle ludzi, wszyscy szukamy czegos innego, spotykamy
                                                    sie przypadkiem, jak np na przystanku, zatrzymamy chwile porozmawiamy, i
                                                    ruszamy dalej, kazdy w swoja strone. przecież wiele z nas moze sie czuć jakby w
                                                    szklanej klatce, ..."krzyczysz wołasz, kopiesz a Ciebie i tak nikt nie
                                                    słyszy."...na co swiatu tyle krzywdy i cierpienia, bólu i łez, nie
                                                    wiem.....tyle duszy szuka miłosci, gdzie ona jest?......nie wiem......moze to
                                                    my jej nie widzimy, jestesmy ślepcami, naszymi oczami nie zauwazamy tego co
                                                    jest obok nas..........oj swiecie, wiesz, ze najlepiej byłoby zamknąc oczy i
                                                    juz nigdy ich nie otworzyć, by nie móc widzieć zła.
                                                    to jak ocean, w kórym wiele płynie ludzkich kropel, mysli, uczuć,
                                                    wszystko...........skarbem są przemyslenia, które warte sa tego, bo cóż nam
                                                    pozostanie....jak byc człowiekiem wśród innych ludzi.........:))))))

                                                    ps. w dobie bezsensu liczy sie sens sensu..........:((((
    • diastema Dobry dzień 10.11.04, 19:31
      co tam slychac Ludziki kochane??
      oglaszam koniec striptizow bo dorobilam sie zaluzji ;) Panowie teraz nalezy sie
      umwaiac na prywatne sesje ;D
      • jill5 Re: Dobry dzień 10.11.04, 19:43
        Witam, czesc i czolem:)
        To znowu ja, pamietacie mnie jeszcze;)? Nastal ulubiony czas Polakow czyli
        dlugi weekend, wiec mam troche czasu...NARESZCIE:))) Zaraz wejde na czatka
        naszego i bede spokojnie czekac az ktos sie pojawi:)Aaah bym zapomniala
        przynioslam wam lukrowane paczuszki pyszne, domowej roboty...z nadzieniem z
        dzikiej rozy:)
        • Gość: katinka Re: Dobry dzień IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.11.04, 21:06
          Jill :* jak milo Cie widziec :) i co tam slychac w Wielkim Swiecie? podobaja Ci
          sie nowe ludki, uczelnia, zajecia, no i miasto? odnalazlas sie tam? za paczusia
          dziekuje, ale odloze sobie na jutro, bo dzisiaj nic nie moge przelknac :(

          na czat tez chyba nie wejde dzisiaj... ehhh :(

          dobranoc Lesne Ludziki :*
    • diastema Zrobmy imprezke 10.11.04, 21:13
      Dawno nie bylo zadnej imprezki w chacie naszej ;D
      Ludziki zapuszczamy tasme grajaca i jechana "....impreza impreza Dj laski
      namierza......"Panie prosza Panow, Panowie prosza Panie i wirujemy w tancu,
      machamy biodrami krecimy mniej lub bardziej zgrabnym(ten mniej zgrabny to
      przytyk do mnie zeby sie nikt obrazac nie chial to wyjasniam) tylkiem ;D:)
      • tamara_t Re: Zrobmy imprezke 10.11.04, 21:24
        oj, ja mam ochotę na imprezę! - Dia - rozkręcamy towarzystwo!
        • diastema Re: Zrobmy imprezke 10.11.04, 21:26
          Dajemy czadu <macha biodrem w lewo i w prawo>
          Tanczymy kto siedzi i nie tanczy ten zgnile jajo ;>
        • jill5 Re: Zrobmy imprezke 10.11.04, 21:34
          Ojejku dziewczyny, czlowiek tu do domu odpoczac przyjezdza, a tu znowu
          imprezka "na chacie;)", nie wiem czy wytrzymam...ale nie poddam sie bez walki:)
          Katinko, Ciebie rowniez milo widziec:* Fajnie, tam jest wiesz. Miasto przyjazne
          (sie wydaje przynajmniej), ludzi na roku i w grupie mam fajnych, chociaz nie
          powiem, zeby tych naprawde fajnych bylo w nadmiarze. Ja caly czas mam niedosyt
          spotkan z ludzmi interesujacymi, inteligentnymi i ciekawymi i niestety jeszcze
          nie udalo mi sie go zaspokoic. Mimo, ze od spotkan nie stronie...ale dobra, nie
          bede narzekac. Ludzie sa fajni...i zdecydowanie "fajni" to najlepsze slowo
          jakim mozna ich okreslic. (Pamietam, ze moja polonistka w podstawowce usilnie
          nam probowala wmowic, ze slowo "fajnie" nie istnieje i w ogole nie niesie za
          soba zadnego znaczenia. Ale to tak na marginesie).
          Poki co siedze na czacie i czekam az ktos przyjdzie ze mna poimprezowac:)) A
          co, jak sie bawic to sie bawic:)
          3majcie sie!
      • Gość: katinka Re: Zrobmy imprezke IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 10.11.04, 21:28
        Dia, ale jak Tobie rozkosznie piersi faluja :))) ja dzisiaj w kaciku posiedze,
        ale kto wie? jak tak na Was pozerkam dluzej, to i mnie moze porwie cos do
        tanca? ;)

        poki co, otulam sie miekkim polarowym kocykiem. jak to dobrze, ze na naszym
        pieterku takie ciepluchne rzeczy sa... :)
        • diastema Re: Zrobmy imprezke 10.11.04, 21:30
          no ladna impreza:) juz mi stanik buchneli :D
          • diastema Hejka ;) 11.11.04, 09:51
            no czesc wszystkim:)
            wstalam i glowa mnie boli czyzby po wczorajszej imprezce ;D
            parze wszystkim kawki :d
            zycze milego dnia Kolezanki, Koledzy i Braciszku :*
            • Gość: c.kapturek Re: Hejka ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:35
              ale o co chodzi, buu....<hahahaha> chyba przespałam dżampe ;DDDDDDDDDDDDDD
              pozdrwionka dla wszystkich milusińskich chatkowych Ludzików Leśnych :))))
              • pauli7 Re: Hejka ;) 11.11.04, 14:05
                czesc:)
                no nie, przegapilam wczorajsza impreze:((
                no coz, moze sie zalapie na nastepna:))
                milego dlugo-weekendowania wam zycze kochani:))

                Pauli
                • tony82 Re: Hejka ;) 11.11.04, 19:10
                  Pozdrawiam wszystkich:)
    • diastema wiosna??????????? 11.11.04, 19:32
      wiosna przyszla czy jak?? bo mi po domu motylek lata (odrazu mowie ze nie myle
      z ćmą) bielinek kapustnik czy jak mu tam:) skad to to sie wzielo ;)
      • tony82 Re: wiosna??????????? 11.11.04, 19:35
        No ja bym na wiosnę nie liczył. Raczej czeka nas mokra jesień i mroźna zima.
        Brak słońca i witamin zrobi resztę.
        • diastema Re: wiosna??????????? 11.11.04, 19:38
          no to skad mi sie motylek ulagl w chacie??
          hmmm mowisz ze brak slonca zrobia swoje.... e tam tak sobie wmawiasz ja tam nie
          mam depresji jak solonca nie ma, mam depresje jak mam powod.
          • tony82 Re: wiosna??????????? 11.11.04, 19:40
            A czy ja mówię, że mam depresję? Wszyscy się rozchorujemy i ktoś będzie musiał
            nas leczyć:)
            • diastema Re: wiosna??????????? 11.11.04, 19:47
              ja sie trzymam nie moge zachorowac.. student medycyny nie moze byc chory bo
              nikt tego na studiach nie zrozumie i potem sa same problemy.
      • Gość: katinka Re: wiosna??????????? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 11.11.04, 20:33
        hehe, nie uwierzysz, ale u mnie w domku tez byl motylek :) tylko taki kolorowy.
        mam nawet swiadka na to wielkie wydarzenie w srodku zimnej jesieni :) a brak
        slonca zaczyna mi rozstrajac nerwy i inne czlonki ;)

        dobry wieczorek Lesne Ludki :*
        • diastema Re: wiosna??????????? 11.11.04, 20:43
          patrz Kati kochanie moze jednak wiosna idzie.... ja i ojciec sie chyba pol
          godziny gapilismy na ten cud natury z otwartymi buiziami :D
          • Gość: katinka Re: wiosna??????????? IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 11.11.04, 20:48
            tak, tak, idzie... az mi sie cieplej zrobilo, jak sobie o tym pomyslalam :))

            buziaki, Dia :*
            • diastema Re: wiosna??????????? 11.11.04, 20:50
              no mi tam cieplo bo ja goraca laska jestem :)
              Buziaczki Kati :*
              • jill5 Re: Dobry wieczor 11.11.04, 21:53
                Witam wieczornie:) Jak dzionek minal Ludzikom Lesnym? Albo jak mija raczej? Bo
                mi mija pod znakiem absolutnego lenistwa...mialam tyle czasu, ze z nadmiaru nie
                wiedzialam co robic i robilam nic:) Troche rozmyslalam tylko, co mi wcale na
                dobre nie wyszlo:( Zagladam na czacik wlasnie, ale tylko echo slychac..moze
                pozniej. Buziaki dla wszystkich:*
    • Gość: witam... Re: forum nastrojowe :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 08:38
      napale w kominku, zrobie jakies sniadanko i zaraz zmykam... jade pohulac po
      polach hihi :) i jeszcze chciałam powiedzieć, że na 5 dni zamykam się na
      strychu :) prosze duzo paliś, zeby mi było cieplutko a posiłki o ustalonych
      porach przynośić pod drzwi...
      dia, kati - u mnie nie ma motyli :( ze zwierzatak domowych mam jednego
      zaprzyjaxnionego rybika cukrowego hihi... zawsze mnie wita jak ide w nocy do
      łazienki... i całe mnóstwo pajakóf, nie zabijam ich, bo jakoś mi głupio ;)
      trzymajcie się liny!!!
      :*
      • burrunduk Re: forum nastrojowe :) 12.11.04, 08:39
        to oczywiście byłam ja - burunduk hihi :)
        co ja mam w głowie no co???
        • pauli7 Re: forum nastrojowe :) 12.11.04, 12:20
          dzien dobry:))
          burrunduk, czemu na 5 dni na strych sie wybierasz?? kare masz taka czy jak?:)))

          robie dzisiaj wykwintny czekoladowy tort.... trzymajcie za niego kciuki, to
          wieczorkiem wam przyniose (ponoc czesto nie wychodzi)

          milego popoludnia
          Pauli
          • diastema Re: forum nastrojowe :) 12.11.04, 13:41
            Dzien dobry :)
            wicie co dzis pierwszy raz zaspalam, moja rodzina przezyla szok bo przeciez ja
            nie zasypiam i dlatego mnie nie obudzili ;)

            Tort mmmmmm jak ja mam ochote na tort Pauli, niech ci Bozia w dzieciach
            wynagrodzi :)
            • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.11.04, 14:30
              mmmmm, tort? az sie obliznelam :)) Dia, moze na poczatek niech Pauli zakochana
              bedzie i szczesliwa z Tym Jedynym ;) Buru, ja tez chce na strych, moge? ;)

              dzien doberek Lesne Ludki * przynioslam Wam zupke-krem z pomidorkow, do tego
              polmisek startego zoltego sera i chrupiace bagietki z maselkiem czosnkowym :) i
              przyznam sie, ze mam juz dzisiaj za soba proby zakupow malych butkow zimowych
              i... nic nie kupilam, takie bele_co i drogie, na dodatek ;) buziaczki!
              • Gość: Agulka295 Re: forum nastrojowe :) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 12.11.04, 14:33
                Witam:) dawno do was nie zaglądałam ,a i teraz wpadłam tylko pokazać sie że
                żyje..., nie moge pisać jestem przygębiona , jak mi się polepszy to obiecuje
                cos napisac pozdrawiam was gorąco.
              • tony82 Re: forum nastrojowe :) 12.11.04, 14:39
                ..ale ja nie lubię zup:P
                pozdro dla wszystkich
                • diastema Re: forum nastrojowe :) 12.11.04, 14:56
                  Tony no to mamy cos wspolnego ja tez zup nie lubie ;/
                  • Gość: katinka Re: forum nastrojowe :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.11.04, 15:04
                    no to trudno, a ja nie lubie miesa :)

                    ale kawy brazylijskiej sie ze mna napijecie? ;)
                    • tony82 Re: forum nastrojowe :) 12.11.04, 15:05
                      Z Tobą zawsze:D
                    • diastema Re: forum nastrojowe :) 12.11.04, 15:09
                      Kawy jak najbardziej i to w kazdej postaci - wydal sie moj nalog ;D
    • agent88 <wychyla sie ze strychu...> 12.11.04, 15:37
      <... i szeptem: >
      kati, ja tu juz od kilku dni siedze... buru przyszla posiedziec ze mna... ale
      jeszcze miejsca troche jest, nie pytaj tylko chodz :)
      (ale wez cos dobrego do jedzenia. moze byc i zupa, ja akurat lubie... i
      koniecznie cos slodkiego)
      (-:
      • jill5 <zaglada ukradkiem na stryszek> 12.11.04, 16:19
        Witam, witam...Wy sie tak na tym strychu nie ukrywajcie, bo ja juz po minie
        agenta widze, ze cos knujecie...nie ladnie, oj nie;)
        Przyszlam spalaszowac zupke i ten torcik co to Pauli szykuje...na pewno sie
        uda!!! Ja tam wszystko lubie i zupke i miesko i slodycze...no moze poza
        kawa,ale na to akurat amatorow nie brakuje, wiec sie cenne ziarenka nie
        zmarnuja:)
        Kati...nie przejmuj sie butkami..jak to moj brat sie zawsze smieje -
        "przecietny czas poszukiwan butow przez kobiete wynosi pol roku". Ja szukalam
        troche krocej, ale co z tego jak w koncu kupilam takie sliczne (drogie
        cholerstwa byly) i juz po pierwszej imprezie sie cos tam odkleilo i w ogole to
        jeden mnie cisnie;) Eh, eh...buziaczki dla Was Ludki, milego popoludnia i
        wieczora:*
      • Gość: katinka Re: <chowam sie na strych...> IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.11.04, 23:48
        no jak Buru przyszla posiedziec z Toba, to ja juz wszystko rozumiem... ;)

        chowam sie gleboko pod kocyk i zasypiam, a gdzies w oddali cichutkie spiewanie
        slysze... moze to Kapturek wraca przez las?...

        dobranoc :* (marcepanowe czekoladki leza na poleczce w rogu izby, ptasie
        mleczko tez, a tort Pauli to pewnie rano spalaszujemy, hihi)
    • tamara_t Przed zachodem słońca... 12.11.04, 23:37
      Cześć kochani!
      byłam dziś w kinie na "Przed zachodem słońca". Rozumiem doskonale, co
      krytykowali w tym filmie. Muszę przyznać, że faktycznie dla kogoś kto nie
      widział 1 film może być mało interesujący. Mało w nim akcji. Za to bardzo dużo
      aluzji do pierwszej części, miejsca, gesty, to co mówią. A film przesiąknięty
      jest subtelną atmosferą seksu. Popłakałam się prawie, bo film mimo [chyba]
      pozytywnego zakończenia wymowę ma smutną. Chyba, bo obie części zakończyły się
      równie zagadkowo i właściwie nie wiadomo do końca co się wydarzyło. A wymowa?
      trudno byc szczęśliwym - czasem spotykamy na drugim końcu świata kogoś, kto
      mógłby sprawić że będziemy szczęśliwi razem, ale: 1-czy starczy nam odwagi, żeby
      podjąć wyzwanie, 2- jaka jest pewność, że wraz z byciem razem nie wkroczy
      codzienność i miłość nie zmieni się w coś strasznego? Bohaterowie jak to często
      bywa w życiu męczą się z kimś zupełnie innym, kimś kogo darzą szczerymi i
      silnymi uczuciami, szanują...ale nie są szczęśliwi, nie kochają...

      Zasmuciłam się. Pożegnałam M. [smsowo i niekoniecznie z mojej inicjatywy] i idę
      popłakać w poduszkę na to na czym świat stoi...
      Myślałam, że jeszcze nie spotkałam na swojej drodze MOJEJ miłości - zastanawiam
      się czasem, czy aby nie było tak, że miałam ją ... i przegapiłam...jesteśmy
      ślepi czasem.

      Echchchch.....<głębokie westchnięcie> ...

      <jeszcze dwa>

      Dobranoc
      <wolnym krokiem oddala się do łóżka>
      • Gość: katinka Re: Przed zachodem słońca... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 13.11.04, 00:07
        Tamara,
        filmu nie widzialam i pewnie tak szybko nie zobacze. ale moze i dobrze, placzka
        ze mnie, a na razie starczy mi tych lezek, ktore mam z innych powodow (aha,
        wczoraj po raz n-ty obejrzalam sobie Co sie Wydarzylo w Madison County... -
        tv). i nie smuc sie, najpiekniejsze chwile dopiero przed Toba :) ja czasami
        zamieniam sie w Zlota Wrozke, nakladam magiczny plaszcz i rozsypuje rozdzka
        blyszczace gwiazdeczki. jestem marzycielka i wlasciwie zyje we wlasnym swiecie,
        nie potrzebuje wiele... i ciesze sie z tego, naprawde. nie jestesmy slepi,
        czasami tylko cos uklada sie nie tak...
        a ja czaruje, czaruje i... za(o)czarowalam :) czuje to!... (...)
    • diastema Dzien dobry 13.11.04, 09:13
      Wiatjcie Ludziki kochane ;D
      Robie jajecznice dla wszystkich a kawa juz zaparzona zapraszam na sniadanie ;D
      • Gość: c.kapturek Re: Dzien dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 19:51
        z daleka słychać głos:

        Gdzie strumyk płynie z wolna
        Rozsiewa zioła maj
        Stokrotka rosła polna
        A nad nią szumiał gaj
        Stokrotka rosła polna
        A nad nią szumiał gaj

        W tym gaju tak ponuro
        Że aż przeraża mnie
        Ptaszęta za wysoko
        A mnie samotnej źle

        Wtem harcerz ją spotyka:
        Stokrotko witam cię
        Twój urok mnie zachwyca
        Czy chcesz być ma czy nie?

        Stokrotka się zgodziła
        I poszli w ciemny las
        A harcerz taki gapa
        Że aż w pokrzywy wlazł

        A ona, ona, ona
        Cóż biedna zrobić ma
        Nad gapą pochylona
        I śmieje się ha, ha

        wesolutko wskakuje do chatki i wcina resztki ciastek i pije kawke, słuchajac
        opowieści Lady z dalekiej podróży. pozrawiam Ludki Lesne ;)))))))))))))
    • Gość: lady ciężki powrót....... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.11.04, 18:15
      kochani wróciłam niestety... a dlaczego niestety? bo był to najlepszy tydzień w
      moim życiu! Pomijając kłopoty żołądkowe związane z miejscowymi przysmakami
      które niekoniecznie tolerował mój brzuszek, wszystko było absolutnie
      rewelacyjne!!!
      Zobaczyłam kraj moich marzeń, zrobiłam 300 zdjęć..., i poznałam świetnych
      ludzi! Ktos kiedys powiedział, że nieważne gdzie, w jakich warunkach, co do
      żarcia- najważniejsi są ludzie! I to prawda...z tym że ja miałam szczęście być
      w pięknym miejscu, rewelacyjnych warunkach i w dodatku z najdowcipniejszymi i
      najprzystojniejszymi facetami pod słońcem!!!
      Jestem dosłownie naładowana pozytywną energią:)
      DOpiero będę nadrabiać zaległości czytelnicze, jeszcze nie wiem co sie u Was
      działo ale mam zamiar doczytać:)
      Nie zapomniałam o prezentach ale o tym na czacie:)
      Buziaki dla wszystkich!!!
      • diastema Re: ciężki powrót....... 13.11.04, 18:56
        Lady kochana wrocilas hurrra :*
        Dobrze ze wyjazd sie udal i ze masz powera :) ciesze sie razem z Toba ;)
        Buziaczki usciski i caluski :*
        • Gość: lady Re: ciężki powrót....... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.11.04, 19:09
          dia przyjdź na czat!
          • diastema Re: ciężki powrót....... 13.11.04, 19:12
            uprasz sie o link bo jak zwykle znalesc nie moge ;D
            • pauli7 Re: ciężki powrót....... 13.11.04, 21:23
              witaj lady:))))))))))
              fajnie, ze ci sie wyjazd udal:))

              tort czekoladowy tez sie udal, ma tylko jedna wade - jest za maly:))) ale dla
              wszystkich na pewno staczy, czestujcie sie:)

              Pauli
              • Gość: Pauli aha IP: *.chello.pl 13.11.04, 21:32
                aha, posialam linka na nasz czacik:(((
                podajcie, bo nie moge odkopac....

                Pauli
                • Gość: Jill Re: aha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:46
                  www.czat.wp.pl/chat.html?i=120207
                  • pauli7 Re: aha 13.11.04, 21:52
                    wielkie dzieki jill:)))))

                    Pauli
    • tony82 Zieeeeeeeeeeeeeeeeew :D 14.11.04, 10:31
      Wstałem. Witam wszystkich, a szczególnie ciepło lady nasza podróżniczkę:P
      Przywiozłaś kawałek Chińskiego Muru?:)))
      Idę coś zjeść. Doszły mnie pogłoski, że na pięterku coś się dzieje nocami:DDD
      Pozdro dla wszystkich.
      • agent88 Re: Zieeeeeeeeeeeeeeeeew :D 14.11.04, 11:31
        witam wszystkich :-)

        lady, <bukiet kwiatow> for You!
        liczymy na obszerniejszą relacje z podrozy :>

        tony:
        nie na pieterku, tylko na strychu (bo sploszysz dziewczyny :P ;-) )
        i nic ciekawego sie tam nie dzieje...
        <trzeba zniechecic konkurencje> hehe ;-)))


        udanej niedzieli (-:
        • leff Re: sunday bloody sunday ... 14.11.04, 11:38
          niedzielna cafe dla wszystkich - voila !
          ze spienionym mleczkiem posypana odrobinką cynamonu ...
          może byc ??

          czy jakieś ciasto zostało z tych babskich pogaduszek ?
          i o co chodzi z tym pięterkiem ?

          lady <witam> - czy to prawda że Chinki mają w poprzek ? czy to tylko japońska
          propaganda...
          i czemu panie z północy posłały do mnie taki zimmny wiatr ?

          pozdrawiam mroźnie
          • tony82 Re: sunday bloody sunday ... 14.11.04, 11:48
            Chyba jestem chory. Boli mnie gardło. Wlewam w siebie gorące płyny, ale skutek
            średni. Chyba trzeba się wygrzać:)))
            Leff zdecydowanie to jest propaganda imperialistów japońskich:P
            • jill5 Re: sunday bloody sunday ... 14.11.04, 12:47
              Witajcie Ludziki:)
              Leffie ale mnie skusiles podstpnie..tylko poczulam nutke cynamonu w powietrzu i
              od razu przybieglam...tylko, ze ja kaffki nie lubie....no nic to, wyjem chociaz
              to mleczko z cynamonem;)
              lady: mysle i mysle i mysle...snil mi sie nawet dzisiaj i jakos tak
              zatesknilam...dzisiaj sie spotkamy i zobacze jak to bedzie...aaa zapomnialam o
              czyms...dziekuje za wszelkie rady cioteczko:)
              Jeszcze pare godzin w chatce i znowu znikam na tydzien...a moze na
              krocej...pozdrawiam serdecznie..
              <na stoliczku zostawiam murzynka, jeszcze cieplutki i pachnacy, z czekoladowa
              polewa>
              • Gość: lady Re: sunday bloody sunday ... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.11.04, 13:25
                Dzięki za cieplutkie przyjęcie, mimo wszechogarniającego chłodu...:(
                pauli, dzięki za torcik! Normalnie, chętnie bym go...ale niestety
                rozpoczęłam ....wiesz co? no i nie mogę! będę twarda!:)
                tony, no muru niestety nie przywiozłam, ale mam inne ładne prezenciki:)
                agencie, baaaaaaardzo za kwiatuszki dziękuję! pięknie wyglądają w moim
                strrrrrrrrasznie nieuporządkowanym mieszkanku;)
                leff........ no coś Ty! nie sprawdzałam;) ale wszystko możliwe, różne dziwne
                rzeczy się tam dzieją...
                jill - myśl, myśl:) to na pewno nie zaszkodzi! a jak Ci przyjdzie do głowy coś
                fajnego to nie myśl za dużo, tylko działaj spontanicznie:) Baw się!
                U mnie dziś słoneczko, chociaż mroźno...
                niestety po powrocie przykra niespodzianka mnie spotkała.... fotoradar...macie
                jakieś znajomości w straży miejskiej???;)
                miłego dzionka

                lady
              • leff Re: sunday bloody sunday ... 14.11.04, 22:04
                cioteczko , czy to rewanż za cynamoon ?

                <murzynek w czekoladowej polewie>
                mniam ....

                mam tylko nadzieje,ze to jakiś dobrze wypasiony murzynek
                z rpa czy konga ,a nie jakiś wychudzony z etiopii ?
                no ,nie lubie takich kościstych ...
          • agent88 Re: sunday bloody sunday ... 14.11.04, 13:16
            no tak... teraz sie roznioslo i wszyscy beda chcieli na strych, na pieterko...
            a ja tam z buru tylko chcialem posiedziec cichaczem kilka dni... no i kati
            przychodzi nas czasem odwiedzic, cos do jedzenia przyniesc... i przy swiecach
            posiedziec... i tyle! aha, no i grzeczni jestesmy, rzecz oczywista! (-;
            • Gość: c.kapturek Re: sunday bloody sunday ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:59
              czołem z sunday'em wieczorowa pora wracam z boru i polowania, na
              czarowniece.....ach ciemno wszedzie, resztki po torciku, mniam mniam, sobie
              podjem, z kaffka w reku, miły wieczorek, w tle muzyczka gra
              Leff'a.....scooterek swietnie hura hura ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

              pozdrawiam Leśne Ludki :))))))))))))))
              • Gość: c.kapturek Re: sunday bloody sunday ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 21:03
                no teraz to mam zwidy totalne, zjawa naszła na forum i przedrzeźnia nawet mnie,
                szok <lol> pozbyć sie wroga, znaczy umyć się, <prysznic> może pomoże hihihi
                przed wrogiem. szok co sie dzieje ..........pozdr :))
    • diastema Gabinet nieczynny...... 14.11.04, 21:06
      Gabinet nieczynny do srody z powodu szkolenia ;)
      Trzymajcie sie cieplutko :) Buziaki dla wszystkich:)

      PS1: Nie cieszcie sie ze mnie nie ma bo i tak wroce ;)

      PS2: LAdy jak wroce to mam nadzieje zobaczyc te twoje zdjecia ;)
    • Gość: Basia-n Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 00:07
      a ja tak mam , co prawda dach z blachy , ale jest cudownie.Zyczę Ci tego z
      całego serca .Bądz szczęśliwa.
      • Gość: lady GDZIE JEST IMPREZA??????????? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 15.11.04, 00:26
        ludzie! gdzie mi sie ukryliście? przegapiłam chyba zmianę lokalu...:(((((((((((
        na czacie pustki, w chatce też ciężko kogos spotkać:( a co z prezentami?
        opowiem Wam fajne histrorie z wyjazdu.... tylko gdzie Was znaleźć?????
        lady
        • Gość: Z krainy - wilka Re: GDZIE JEST IMPREZA??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 05:23
          Witajcie Lesne Ludziki:)
          Miło mi,że zaakceptowaliście moją obecność. Jednak będę sie trzymał z daleka od
          Waszej cieplej, przytulnej chatki.Nikomu nie zrobię krzywdy. Jestem starym ,
          samotnym wilkiem. Mam jedną prosbę - Spójrzcie czasem w stronę rdzawej polany ,
          gdzie... hen daleko zobaczycie moje czujne oczy. Będę tam siedział i obserwował
          co się dzieje w Waszej Chatce. W powszechnym mniemaniu wilki są bezlitosnymi,
          zawsze ządnymi krwi, drapieznikami. Ja jestem starym, prawie bezzębnym wilkiem,
          znajduję niedojedzone resztki pokarmu i często bywam głodny. Walczę o
          przetrwanie. Czasem mi smutno więc bedę siedział niedaleko i słuchał Waszych
          zwierzeń...
          Widzicie te świetliste polany na południowym stoku, pozwalają wygrzewać się w
          słońcu, niosąc mi leniwe wytchnienie. A nade wszystko spokój. Spokój,bo na
          szczęście niewielu tu ludzi i oby tak trwało...

          Stary Zyczliwy Wilk ;)
          • Gość: katinka Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 15.11.04, 11:12
            Wilku...
            a dlaczego chcesz sie trzymac z daleka od naszej Chatki? my sie wilkow nie
            boimy! mamy swojego Czerwonego Kapturka, Lffa, mysle ze mozemy polaczyc kilka
            bajek :) i dlatego jak Ci sie juz porzadnie zmarznie na rdzawej polanie -
            przydreptaj do nas... bo samotnosc w mrozna zime potrafi byc straszna.

            no dobrze, zejde na dol, napale w kominku i zagotuje wode na pyszna kawe. a za
            siodma sosenka Pan Lesniczy zostawil nam rogaliki z nadzieniem malinowym!
            naloze plaszczyk i skocze po nie :)

            dzien dobry Lesne Ludki, zycze Wam duuzo sloneczka i usmiechow na buziaczkach i
            innych pyszczkach :*
            • uncledonken No to jestem 15.11.04, 12:46
              CZEŚĆ!

              Wybaczcie moją nieobecność. Usprawiedliwiam się kłopotami z komputerem,
              internetem, brakiem czasu... no dobra, powiem Wam, miałem przyjemność poznać
              niedawno loczki (lol), tylko ciiiiiiiiiiiiiiiiii, hihi.


              P.S. Śjakieś Wilki widze, so się dzieje :]
              • Gość: katinka Re: No to jestem IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 15.11.04, 13:05
                Unce :* loczki, powiadasz? ale fajnie :)) buziaki na reszte dnia!
              • Gość: c.kapturek Re: No to jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 13:08
                a co taki dzielny chłopiec a boi sie wilków :>

                ps. Gratuluje loków!!!!!



                posdrawiam SZCZĘŚLIWYCH chatkowiczów, ale bardziej tych smutnych samotnych, bez
                frendów, ciepły uśmiech posyłam, bedzie lepiej :))))))))))))))))))))))

                • Gość: c.kapturek Re: No to jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 13:10
                  ps.ps.ps. o cho cho samoluby nawet w necie bywaja :((((
                  • Gość: c.kapturek ~~~~wesołe życie ludzika~~~~ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 15:06
                    nop już mi przeszło, po ostaniej matni, musze sie trzymać, bo inaczej wizyta u
                    psychologa, ztrojenie jaxni i wizji <hehehe> napale w kominku, co by cieplej
                    było jak sie Ludziki Leśne zejda, upichce ciasto, moze nie wyjdzie zakalec,
                    herbatke zalejke to dzbanka.......och jak miło i siwce zapale.....
                    pozdrawiam ;))))))))))))))
                    • agent88 Re: ~~~~wesołe życie ludzika~~~~ 15.11.04, 15:29
                      kapturek, sama sie tak naprawilas??
                      :-]
                      brawo dla tej Pani, zuch dziewczynka :)))

                      widzieliscie ludki? bierzcie przyklad z czerwonego! (-:
                      • Gość: c.kapturek Re: ~~~~wesołe życie ludzika~~~~ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 15:44
                        dzieki Agencie :)))

                        tia, juz nigdy wiecej gorzałki do lustra, potem omamy i zwidy ;-)))
                        generałka musi być twarda, hihihi :))
                        • agent88 Re: ~~~~wesołe życie ludzika~~~~ 15.11.04, 20:01
                          a wiec - Twoje zdrowie, kapturek!
                          <uderza wielkim kuflem wybornego piwska w drugi wielki kufel dzierzony przez
                          generalową kapturkową>
                          <lol>
            • Gość: wilk Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 07:04
              < Milo witam Lesnych Ludzików
              < Dziekuje za zaproszenie
              < Bylem w Waszej chatce i
              < Ogrzalem sie cieplem
              < Waszych wspaniałych, goracych serc
              < Tylko, ze ja jestem
              < WILK SAMOTNIK
              < Mam na sobie plaszczyk utkany z niewidzialnych nici
              < Jestem z Wami i pozostane
              < Z wilczym pozdrowiem...!
              • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 10:14
                dobrze, Wilku... tylko czemu masz takie smutne oczy?...

                dzien dobry Lesne Ludziki i Wilku :*
                dzis sloneczko i niebo blekitne. mrozne powietrze ostudzilo moja chec zalozenia
                letniej sukienki, no jednak to nie ta pora roku... ;)
                usmiecham sie ladnie do Was i wyjmuje z koszyka chrupiace buleczki i serek ze
                szczypiorkiem i rzodkiewki i pomidorki i jeszcze plastry szynki :) i kawe
                zaparzam i herbatke i... czekam na Was :)
                • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 10:22
                  kati!!!
                  <lol>
                  to ja czem predzej napale w kominku zeby bylo baaaardzo cieplo... jak latem w
                  upalny dzien... tak, abys jednak zalozyla te letnia sukienke (-:

                  to ja poprosze herbatke (moze ktos by rumu dolal?) i cala gore tych buleczek :-]

                  dzien dobry, reszto ludkow i wilku :-)
                  • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 10:31
                    Agenciku, jak sie milo krzatasz... <zerka i nadziwic sie nie moze, ze sa
                    jeszcze tacy uczynni chlopcy na tym swiecie>
                    hihi :))

                    rum jest, ale schowany na wieczor, teraz moze byc co najwyzej cytrynka ;) ach,
                    jak cieplutko... a zjem sobie jeszcze jedna buleczke :)

                    buziaczki :*
                    • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 10:33
                      no a co z ta sukienka? :>
                      • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 10:38
                        sie nie rozgrzalo jeszcze w kominku... :>
                        • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 10:40
                          <dorzuca do ognia>
                          <domyka wszystkie drzwi i okna>

                          <przytula> ... no teraz to chyba juz cieplo? :>
                          • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 11:05
                            nooo, teraz tak :)
                            <wtula sie na chwilke>
                            • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 11:09
                              ejj... jak milo i przyjemnie... czemu tylko na chwilke? ;-)
                              <lol>
                              • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 11:11
                                no dobrze: wtulam sie na dluzsza chwilke, az mnie nie wypuscisz :>

                                <lol>
                                • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 11:19
                                  <i wpatrujac sie a to na pozerajacego ostatnie bulki uncle'a, a to na ciagnace
                                  sie po niebie chmury i przedzierajace sie slonce... oczekujac na przybycie
                                  reszty Ludkow Lesnych... zasneli wtuleni w siebie... >

                                  < L O L >
                                  • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 11:25
                                    ...

                                    zabieram Cie do lasu, Agent! pomozesz mi cos znalezc...

                                    ...

                                    <usmiecha sie slicznie>
                                    • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 11:29
                                      A tak milo bylo... cieplo... przytulnie...
                                      no, ale skoro tak ladnie prosisz ;)

                                      to idziemy, moze byc ciekawie (-:
                                      • uncledonken Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 11:31
                                        Ja jakbym złapał to już bym nie puścił :)
                                        • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 11:33
                                          a skad wiesz czy kati w lesie nie skrywa... drugiej chatki, gdzie mozna sie
                                          zamknac i byc sam na sam? :>
                                          • uncledonken Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 11:35
                                            iiiiiiiiiiiiiii, yyyyyyyyyyyy, aaaaaaaaaaaaaaa :]
                                            • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 11:36
                                              no wiec wlasnie <lol>
                • uncledonken Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 10:28
                  HEJ

                  Rzucam się czympredzej na bułeczki i serek.
                  • Gość: lady Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: 212.87.13.* 16.11.04, 11:40
                    a ja tylko patrzę na te bułeczki.... i zjadam kolejny liść sałaty:(
                    • Gość: c.kapturek Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:30
                      hejka, hip, hip witam z czkawą hihihi, połykam wszystko, i liscie sałaty,
                      bułeczki ze sniadanka....mniam, mniam, ale sobie pospałam.....uuuuu słoneczko
                      swieci, wygrzewa mnie, świetnie, piekny dzień........
                      pozdrawiam wszystkich serdecznie szerokim usmiechem <uuuuśśśśmmmmiiieeechchch>
                      hihihihihi Ludziki Leśne ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                      • Gość: c.kapturek Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:32
                        acha i wszystkich mniej widocznych też, i smutnego wilka, co by troche sie
                        pouśmiechał hihihihi, ;-)))))))))))))))))))))))))))))
                        • Gość: kasia Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 13:34
                          ja sie usmiecham :) Kapturku, prawda ze dzisiaj piekny dzionek u nas - nad
                          morzem? ;) az zabladzilam w tym lesie, tyle slonca, hihi :))
                          • Gość: c.kapturek Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:44
                            tak, chociaz raz piekna pogoda i humorek dopisuje, ale mimo to słyszałam, że
                            pod koniec tygodnia ma śnieg spasć hihihi :(, ale co tam trzeba się cieszyc tym
                            co jest, pozdr :)))))
                            • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 13:48
                              powaznie? snieg?.. tez mi sie cos o uszy obilo... snieg z deszczem...
                              na szczescie na weekend wybywam stad na poludnie... :-]
                              • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 13:54
                                lepiej zostan, bo to nieprawda jest (z tym sniegiem) :))
                                • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 14:00
                                  juz bilety na samolot kupione... nie da rady, nie odwolam chocby nie wiem co! :-
                                  ]
                                  • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 14:08
                                    samolot??? a nie lepiej lodka powioslowac? ;)
                                    • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 14:11
                                      pod prad wioslowac?
                                      nie, zdecydwanie wole samolot (-;
                                  • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 14:11
                                    agent88 napisał:

                                    >nie da rady, nie odwolam chocby nie wiem co!

                                    a jesli zaloze letnia sukienke? :>
                                    • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 14:12
                                      to Cie porwe i zabiore ze soba... ekhm - z nami ;-)
                                      • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 14:17
                                        to biegne sie pakowac ;-)

                                        <Kati pisze list pozegnalny i kladzie go na lawie...>

                                        i jeszcze cos pisze... :)
                                        • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 14:21
                                          :-))))
                                          ale jedziemy tylko na weekend, i to wcale nie daleko... tylko do "slonecznej
                                          warszawy" ;-)))

                                          aha - wszelkie listy tudziez inne wiadomosci w formie elektronicznej bede w
                                          stanie odczytac dzis wieczorem, gdyz mam randke po pracy :-]
                                          • Gość: lady Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: 212.87.13.* 16.11.04, 14:53
                                            no to ja czekam na Was tutaj:) słoneczko świeci i czeka na gości z północy.
                                            Kati Ty zabierz coś oprócz tej letniej sukieneczki;)
                                            • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 15:12
                                              kati, slyszalas? jedziemy do lady po prezenty z Chin :-] <jupi> <lol>
                                              • Gość: lady Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: 212.87.13.* 16.11.04, 15:19
                                                mam prezenty, wysłałam i zdjęcia:)
                                                mam nadzieję że doszły do Wszystkich???? coś mi się dziwnego dzieje z pocztą
                                                więc dajcie znać czy dostaliście?
                                                buźka
                                                • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 15:24
                                                  zdjecia doszly. Przynajmniej do mnie. dziekuje pieknie (-: czekam na
                                                  nastepne...
                                                  ...ale zgadnij czego mi na nich brakuje?:> a raczej KOGO? :> :> :>
                                                  • Gość: lady Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: 212.87.13.* 16.11.04, 15:24
                                                    agencie! nie wyśledziłeś mnie na żadnym? ;)
                                                  • agent88 Re: Do Wilka i nie tylko :) 16.11.04, 15:35
                                                    no niestety... wyczulem tylko Twoja obecnosc, ale dowodow rzeczowych w postaci
                                                    udokumentowanego zdjecia z Toba na pierwszym planie brak.

                                                    druga partia rowniez doszla... :-)

                                                    zdjecia sie podobaja, z coraz wiekszym napieciem oczekujemy kolejnych... :>
                                                  • Gość: lady Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: 212.87.13.* 16.11.04, 15:54
                                                    no dobrze, dobrze wyślę Ci jakieś:)
                                                    tylko wieczorkiem bo teraz pędzę na zajęcia!
                                                    papa
                                              • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 16:05
                                                uhm, jedziemy :) ale co tam prezenty, nasza Lady zobaczymy w koncu :)) Lady, na
                                                letnia sukienke zaloze plaszczyk ;) i tez czekam na male co_nie_co, moze byc to
                                                samo, co do Agenta wyslesz :) a fotki doszly plikow sztuk dwie, opisalam ;)

                                                i juz uciekam, pakowac sie ;)
                • Gość: Wilk Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:32
                  Witajcie Leśni... nic nie ujdzie mojej uwadze, właśnie wyleguję się na
                  południowym stoku Połoniny Wetlińskiej i bacznie obserwuję co się dzieje w
                  Waszej Chatce. Wieczorkiem, gdy struga dymu z komina sięgnie księzyca, a
                  zapachy wydobywajace się z Waszej smakowitej spiżarni połaskoczą moje
                  nozdrza,przyjdę do Was. Bodaj przez moment stracę czujność i w oczach zapalą
                  się iskierki radości...:)
                  • Gość: katinka Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 16.11.04, 16:40
                    Wilku, wedrujesz sobie po Bieszczadach? juz nie moge sie doczekac, kiedy ktos z
                    Lesnych Ludzikow otworzy Ci drzwi naszej Chatki :) tylko nie przestrasz sie, bo
                    mimo prac Kapturka drzwi strasznie skrzypia... taki ich urok wlasnie :)

                    dlaczego jestes Samotny? iskierki w oczach moga czesciej sie pojawiac...
                    • Gość: Wilk Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 17:39
                      Żeby przetrwać, wilk musi trzymać się z dala od ludzi.
                      Kocha a jednocześnie się ich boi.
                      Iskierki nadziei iskrzą się jeszcze, może nabierze zaufania.

                      Jednak : "ciągnie Wilka do lasu" - Wilk lubi odgłosy, starych, skrzypiacych
                      drzwi. Przypominają , stare, dobre czasy :)


                      • Gość: c.kapturek Re: Do Wilka i nie tylko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:13
                        i o to własnie chodzi by wszystko miało swój urok, nawet stare skrzypiące drzwi
                        (psiknełam troszke oliwy) ;DDDDDDDDDDDD

                        masz racje Wilku, nie ma jak wspomnienia dobrych starych czasów :)
                        pozdrawiam wszystkich, Katinka, i podrózników :))))))))))))))))))))))))))

                        a na dobranoc opowiem bajeczke by sen był głeboki ;-)))))


                        Bajka o Ciepłym i Puchatym
                        W pewnym mieście, wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Każdy z jego mieszkańców,
                        kiedy się urodził, dostawał woreczek z Ciepłym i Puchatym, które miało to do
                        siebie, że im więcej rozdawało się go innym, tym więcej przybywało. Dlatego
                        wszyscy swobodnie obdarowywali się Ciepłym i Puchatym, wiedząc że go nie
                        zabraknie.
                        Matki dawały Cieple i Puchate dzieciom, kiedy wracały do domu. Mężowie i żony
                        wręczali je sobie na powitanie, po powrocie z pracy, przed snem. Nauczyciele
                        rozdawali w szkole, sąsiedzi na ulicy i w sklepie, znajomi przy każdym
                        spotkaniu. Nawet groˇny szef w pracy często sięgał do swojego woreczka z
                        Ciepłym i Puchatym. Jak już mówiłam, nikt tam nie chorował i nie umierał,
                        szczęście i radość mieszkały we wszystkich rodzinach.
                        Pewnego dnia do miasta wprowadziła się zła czarownica, która żyła ze
                        sprzedawania ludziom leków i zaklęć przeciw różnym chorobom i nieszczęściom.
                        Szybko zrozumiała, że nic tu nie zarobi, więc postanowiła działać. Poszła do
                        pewnej młodej kobiety i w najgłębszej tajemnicy powiedziała jej, żeby nie
                        szafowała zbytnio swoim Ciepłym i Puchatym, bo się skończy i żeby uprzedziła o
                        tym swoich bliskich. Kobieta schowała swój woreczek głęboko na dno szafy i do
                        tego samego namówiła męża i dzieci.
                        Stopniowo wiadomość rozeszła się po całym mieście, ludzie poukrywali Cieple i
                        Puchate, gdzie kto mógł. Wkrótce zaczęły się szerzyć choroby i nieszczęścia,
                        coraz więcej ludzi umierało. Czarownica z początku cieszyła się bardzo: drzwi w
                        jej domu nie zamykały się. Lecz wkrótce wyszło na jaw, że jej specyfiki nie
                        pomagają i ludzie przychodzili coraz rzadziej. Zaczęła wiec sprzedawać Zimne i
                        Kolczaste, co trochę pomogło, bo przecież był to - wprawdzie nie najlepszy -
                        ale jednak jakiś kontakt. Ludzie już nie umierali tak szybko, jednak ich życie
                        toczyło się wśród chorób i nieszczęść.
                        Byłoby tak może do dziś, gdyby do miasta nie przyjechała pewna kobieta, która
                        nie znała argumentów czarownicy. Zgodnie ze swoimi zwyczajami zaczęła całymi
                        garściami obdzielać Ciepłym i Puchatym dzieci i sąsiadów. Z początku ludzie
                        dziwili się i nawet nie bardzo chcieli brac - bali się, że będą musieli
                        oddawać. Ale kto by tam upilnował dzieci! Brały, cieszyły się i wkrótce jedno
                        po drugim powyciągały swoje woreczki i znów jak dawniej zaczęły rozdawać.




                        • Gość: katinka tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jestem :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 11:58
                          dzien dobry :*
                          tak mi sie dobrze spalo po bajce Kapturka, ze dopiero teraz zeszlam z
                          pieterka :) a tu zimno... brrr... trzeba napialic w kominku! pan lesniczy
                          obiecal przywiezc to i owo, naszykuje spoznione sniadanko. na co macie ochote,
                          Lesne Ludki?

                          dzis trzymamy kciuki za Buru, pamietajcie!

                          caluski dla Wszystkich, milego i cieplego dzionka i usmiechu na buziaczkach (i
                          pyszczku - to do Wilka). ja sie usmiecham ladnie :)
                          • agent88 Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest 17.11.04, 12:03
                            dzien dobry! :-) juz myslalem ze wszyscy sie stad wyprowadzili ;-)

                            ale ja nic nie wiem co sie dzieje z Buru! o co chodzi?? za co trzymac kciuki????

                            kati, chodz, nawrzucamy do kominka, przesune fotele i siadziemy przy ogniu,
                            moze byc? (-:
                            • Gość: katinka Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 12:07
                              Agenciku, pewnie! z Toba zawsze! nawet moge te ciezary poprzesuwac ;)

                              Buru ma dzisiaj ciezki dzien, egazaminy i inne takie, a jak bedziemy o niej
                              cieplutko myslec i wspierac ja duchowo, to bedzie jej sie lzej zdawalo :)
                              • agent88 Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest 17.11.04, 12:09
                                nie nie nie!!
                                Ty mozesz jedynie podtrzymywac ognisko domowe dorzucajac do kominka co lzejsze
                                kawalki drewna :-)
                                krzesla poprzesuwam sam :-)
                                z ktorej strony wolisz siedziec? (-:

                                a za buru w takim razie trzymamy mocno kciuki <odstawia prace na bok i ma wolne
                                do godz. 16> <lol>
                                • Gość: katinka Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 12:16
                                  :))

                                  wole siedziec z Twojej strony ;) to przeciez niewazne, zaraz i tak mnie
                                  przytulisz ;)

                                  za przerwe w pracy masz ode mnie buziaka <lol>
                                  • agent88 Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest 17.11.04, 12:19
                                    wiesz co.. zmienilem zdanie - krzesla, choc wygodne, odkladamy na bok. przysune
                                    sofe, bedzie latwiej Cie objac ramieniem... :>
                                    • Gość: katinka Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 12:54
                                      :*
                          • tony82 Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest 17.11.04, 13:14
                            A u mnie leje, jest beznadziejnie, zimo i jestem chory:/
                            • Gość: katinka Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 13:18
                              Tony!
                              u mnie nie leje, ale sladu wczorajszego slonca :( z choroby powolutku wyszlam,
                              to moge Ci odstapic moje medykamenty. i herbatke z miodem zrobie, rumu doleje,
                              kolderka otule, do kominka dorzuce, zeby Ci cieplej bylo... lepiej troszke?

                              buziaczek :*
                              • tony82 Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest 17.11.04, 13:22
                                Idę się położyć, bo mnie przeraca. Dzięki :*
                              • agent88 Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest 17.11.04, 13:41
                                moze tony'ego tez trzeba przytulic?

                                kati... Ty czy ja? ;-)))
                                • Gość: katinka Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 17.11.04, 13:48
                                  Agent! hihi :))

                                  ja przytule Tonego, ale zaraz potem wracam do Ciebie. :>
                                  • Gość: c.kapturek Re: tup tup tup, skrzyp skrzyp po schodach i jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 14:47
                                    yhy....grypa nadciąga, ekm....wyciaga bakteriobójczy rozpylacz <psik, psik>
                                    rozgonie zarazki............chorutkim Ludkom zdrowia życzę, wypocic zarazki pod
                                    kordełka, hihihi nie zaszkodzi kropla gorzałki, wypali zarazki ;-)

                                    pozdrowionka Ludzikom Lesnym ;)))))))))))))))))))))))))))0
                                    • Gość: agulka295 Do tamary i katinki IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.11.04, 19:53
                                      W itam serdecznie i przepraszam że tak malo tutaj bywam, Katinka i Tamara y
                                      mnie zrozumiecie... teraz więcej mnie na forum Przemoc w Rodzinie , pozdrawiam
                                      cieplutko pa
    • tony82 Lady:)))) 16.11.04, 19:54
      Dzięki za zdjęcia!!! Są super!!! :D :D :D
      pozdrawiam gorąco:))))
      • pauli7 Re: Lady:)))) 17.11.04, 13:15
        witajcie!!
        nie bylo mnie pare dni i mam spore zaleglosci czytelnicze...:))
        lady, wieeeelkie dzieki za fotki:))))))

        milego dnia
        Pauli
    • diastema Witam 17.11.04, 20:19
      Wrocilam:)
      Buziaczki dla wszystkich ;*
      • burrunduk Witajcie :) 17.11.04, 20:33
        ja tesz zeszłam ze stryszku ;)póki co padam lekko - z głodu chiba - tylko ras
        kati z zupka zajrzała a i tak agent prawie fszystko zeżar ;)
        lady - dzieki za zdjęcia...
        przyniosłam wam olbrzymi słój grzybków marynowanych :)
        prosto z lasku, prosto...
        brum... brum... wrum... jade prosto do łózka...
        hihi
        dobranoc :) miłych snóff...
        • agent88 Re: Witajcie :) 17.11.04, 22:37
          buru, wrocilas!! <jupi> <lol>

          • burrunduk Re: Witajcie :) 18.11.04, 08:23
            <zdziwiona>
            :)
            dzieki z trzymanie kciukóf...
            kati - ktos Ci kiedys jenzorek utnie - zobaczysz ;)
    • burrunduk Dzień dobry :))) 18.11.04, 08:29
      mimo że pochmurny - naplimy w kominku i zjemy sniadanko :)
      aaaaaaaaaaaaaale ciągną... jedyne co mi przychodzi do głowy to "w pogobni
      ołowianych chmur"... a u nas cieplutko i kominek <buru napaliła> i herbatka i
      jedzonko i ciepły wełniany pled dla każdego :)
      tony - kuruj sie! zarass ci rosołku nagotuje...
      pauli przyszła i dia i lady wróciła, nawet agusia zajrzała... i agent przyszedł
      z sobie tylko wiadomego miejsca... tylko tamara i dankan gdzies sie włóczą ;)i
      leff - jak to kot chyba ;)
      :* dla wszystkich
      • agent88 Re: Dzień dobry :))) 18.11.04, 08:48
        dzien dobry buru :-))))))))
        skoro juz napalone, herbatka zrobiona, to chodz, siadaj na sofe, blisko mnie, i
        opowiadaj - jak poszlo? (-:
        • burrunduk Re: Dzień dobry :))) 18.11.04, 10:02
          chyba raczej lepiej jak gorzej ;) ale kto to może wiedzieć ...
          a to ja może przycupne na dużej poduszce przy sofie, bo prawie całą śpiaca
          katinka zajeła ;)<ciiiiiiiiiii>
          ja ci na uszko cichutko poopowiadam :)
          • agent88 Re: Dzień dobry :))) 18.11.04, 10:09
            a co tak bedziesz na poduszcze siedziec... chodz na kolana :>

            no i oPowiadaj... a najpierw na skrzynke zajrzyj :P
            • burrunduk Re: Dzień dobry :))) 18.11.04, 10:19
              kolana... hmmm... a jestes ubezpieczony od nastepstw nieszczęsliwych
              wypadków? ;) ewentualnie możemy sprawdzić wytrzymałość kolan - krzesełko przez
              10 min i siadam bes namysłu ;)
              a do skrzyneczki nie moge zajrzec, bo kluczyk w domu zosstawiłam...
              jak wróce z pracy to zerkne szybciutko ;) <ciekawa>
              :)
              • agent88 Re: Dzień dobry :))) 18.11.04, 10:48
                alez buru...
                <teraz nastapi szybki kurs korzystania z poczty na gazecie.pl>

                jestes burrunduk. pogrubiona. oznacza to, ze otwierajac szafe z wdziankiem pod
                tytulem < n i c k > musialas uzyc tego samego kluczyka, ktorego trzeba uzyc do
                otwarcia skrzynki z listami. w skrocie - przelacz sie na zakladke "poczta" - o
                tam, na gorze (-:
                • burrunduk hihi 18.11.04, 10:56
                  czy ja naprawde sprawiam wrażenie asz tak niemondrej ;)???
                  nie wiem od czego to zależy, ale w pracy nie moge czytac poczty on-line na
                  gazecie... czarownik twierdzi, że jest niewinny, ale sprawdzałam u innych -
                  tesz nie moga ;)jeśli to bardzo pilne to napisz - cos poradzimy ;)
                  ale z kursu jestem bardzo zadowolona :) zafsze to dobrze utrwalić sobie
                  wiedze ;)
                  no i co z tym NN ???
                  • agent88 Re: hihi 18.11.04, 12:06
                    no coz... ktos Ci w pracy pod gorke robi... a fe! ;-)

                    a ja tylko tam jedno pytanie zadalem... ale nie pamietam jakie <lol>

                    jakie NN?? <co>
            • Gość: katinka Re: Dzień dobry :))) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 18.11.04, 11:52
              obudzilam sie, przeciagnelam, ziewnelam, chodaki zalozylam i kocykiem nakrylam
              i zeszlam na dol... no tak, dzis Buru na kolanach Agencika, a to schowam sie do
              Chatkowej lazieneczki i oczka umyje i ubiore cieplutki golf Kapturka i dopiero
              wtedy zejde na pyszna kawe...

              ach, bylam wczoraj w knajpce jazzowej (dla Lesnych Ludkow z 3miasta - Gdynia,
              Gemini), bylo milo i przytulnie, bardzo nastrojowo, taka milusia obsluga...
              ludki ze Szczecina jak zwykle urocze, nagadac sie nie moglismy, smialam sie jak
              kiedys... i kawe pilam z kluczem wiolinowym i nutkami (kawa, na wierzchu
              kozuszek z bitej smietanki, a na smietance misterny wzorek z geestej kawy...
              jak to slicznie wygladalo!). i tak mi dobrze bylo... az do nocy poznej. a dzis
              za oknem wichura szaleje i gryby deszcz pada i tak mi jakos... smutno :(

              dzien dobry Lesne Ludziki Kochane :*

              (a na mojej poczcie nic nie ma, chlip chlip)
              • Gość: lady Re: Dzień dobry :))) IP: 212.87.13.* 18.11.04, 12:02
                no ja też wczoraj po knajpach się włóczyłam:)
                W Warszawie polecam serbską- Banja Luka! ale się obżarłam, zważywszy moją
                ścisłą dietę dostrzegam pewną niekonsekwencję, ale co tam! Przyjaciółka tylko
                raz w roku ma urodziny... (przynajmniej ta przyjaciółka;)
                Kati, nie płacz u mnie też nie ma:(
                ale coś Ci napiszę!
                i na pocieszenie jeszcze kilka fotek doślę!:)
                miłego dnia:)
                • pauli7 Re: Dzień dobry :))) 18.11.04, 13:01
                  dzien dobry spiochy, zmarzluchy i obzartuchy:)))
                  ale jest okropnie dzisiaj.... co prawda wlasnie swieci slonko, ale rano tak
                  strasznie wialo, ze nie moglam isc prosto bo mnie zwiewalo:)) prosto w
                  najglebsze kaluze:))))) hihi chyba sie musze znowu utuczyc, to mnie wiatr nie
                  porwie....
                  lady, a ty z dieta nie przesadzaj, troche przyjemnosci ci sie nalezy (chocby w
                  postaci dobrego jedzonka;) )

                  pozdrowionka
                  Pauli
                  • Gość: katinka a ja chce, zeby... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 18.11.04, 15:45
                    Tony juz wyzdrowial i wrocil do Nas!
              • Gość: c.kapturek ~~~Dobranoc~~ :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 22:08
                hej, hej, ............ale dziś u mnie wiatrzycho wiało, myslałam, ze spadła mi
                gałąź na główke.........ooo a Katinka Gdynie odwiedziła, fajnie, w Gemini
                przytulnie i miło, a skwerek to dopiero bajer z bulwarem :))

                na dobranoc opowiem wierszyk, pozdrawiam wszytkie Ludziki Lesne wiecozrowa
                pora :))))))

                Dwa wiatry
                Jeden wiatr - w polu wiał,
                Drugi wiatr - w sadzie grał:
                Cichuteńko, leciuteńko,
                Liście pieścił i szeleścił,
                Mdlał...

                Jeden wiatr - pędziwiatr!
                Fiknął kozła, plackiem spadł,
                Skoczył, zawiał, zaszybował,
                Świdrem w górę zakołował
                I przewrócił się, i wpadł
                Na szumiący, senny sad,
                Gdzie cichutko i leciutko
                Liście pieścił i szeleścił
                Drugi wiatr...

                Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
                Parsknął śmiechem cały sad,
                Wziął wiatr brata za kamrata,
                Teraz z nim po polu lata,
                Gonią obaj chmury, ptaki,
                Mkną, wplątują się w wiatraki,
                Głupkowate mylą śmigi,
                W prawo, w lewo, świst, podrygi
                Dmą płucami ile sił,
                Łobuzują, pal je licho!...

                A w sadzie cicho, cicho...


                • Gość: c.kapturek Re: ~~~Dobranoc~~ :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 22:17
                  o i jeszcze na przegonienie deszczyka :))

                  Deszczyk
                  Chodzi, chodzi deszcz pluchota,
                  Miła jemu każda psota.
                  Tu zaleje, tam zamoczy,
                  Na nos kapie, bryzga w oczy.
                  Byłby padał tak bez końca,
                  Ale ujżał promyk słońca.
                  A więc zaciął, uciął skośnie
                  I tam uciekł, gdzie pieprz rośnie!



    • burrunduk Śnieżek 19.11.04, 08:54
      pada :) i mio wszystko sie cieszymy - prawda??? bo chyba każdy lubi patrzec na
      śnieżek... zasypie nam chatke...
      trzeba szypko w kominku napalić... i duzo herbatki zrobic dla wszystkich
      zmarźluchów ;)
      a wiesz kapturku, że ten wiersz o wiatrach to ja do dziś na pamięć znam...
      jeszcze ze szkołu podstawowej ... :)
      wstawajcie śpiochy! :)
      przywitajcie pania zime hihi
      och i beda bałwaniki, snieżki, kuliki z pochodniami, bimbrem, harmonią i
      bigosem i zimowe spacerki i biała gwiazdka... tylko mróz jusz na szybach nie
      chce malować... ciekawe dlaczego...
      • rafi-de-ruf Re: Śnieżek 19.11.04, 09:09
        i problemy z dojazdem do pracy i zaspy z brudnej mazi przy każdym przystanku i
        zmarznięte nosy i palce i konieczność zakładania mnóstwa ubrań i konieczność
        odśnieżania i i ach jak ja lubię zimę.

        Jest wspaniale - będę biegał i łapał spadające płatki. Hej.
        • burrunduk Re: Śnieżek 19.11.04, 09:34
          cześć rafi :) miło , ze zajrzałeś :)
          a snieżku corass wiecej :)
          no to ty łap za szufle, a ja ci zrobie herbatki hihi...
          a może odwrottnie ;)
          • agent88 Re: Śnieżek 19.11.04, 09:37
            no co Wy?? jaki sniezek?? jaka zima???
            ja nie chce zadnej zimy!! nie chce i juz!
            no...


            dzien dobry, witam wszystkich serdecznie (-:
            • rafi-de-ruf Re: Śnieżek 19.11.04, 10:20
              Uff. Biegałem, biegałem i łapałem. Ale supper. Jestem cały jak bałwanek. A
              teraz siedzę piję herbatkę (dzięki Burru) I patrzę na płatki opadające za
              oknem. Jest tak spokojnie. A może jutro się obudzę będzie lekki mróz słoneczko
              i wszędzie biało. Pocztówka. Drzewka przykryte puchem. Nie mogę się doczekać.
            • burrunduk Re: Śnieżek 19.11.04, 11:00
              to sie do ciepłych krajów wynajmij agencie ;)
              jedx z rutkowskim do iraku!
              co to - odloty odwołali???
              hehe
              • Gość: katinka Re: Śnieżek IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 19.11.04, 11:42
                sniezek?? jak to?? juz?? ojjj, niedobrze :( nie chce zimy!!!

                nad morzem sloneczko, wiatr mniejszy, o 7 rano obudzil mnie listonosz, wazny
                papierek mi przyniosl, tylko czemu o 7 rano?? cale pol godzinki za wczesnie :(

                a teraz pedze na herbatke Buru, mam nawet pyszne ciasteczka owsiane, usiade
                sobie przy kominku, zerkajac na srebrzyste platki...

                dzien dobry Lesne Ludki Kochane :*

              • agent88 Re: Śnieżek 19.11.04, 12:07
                buru... te Twoje pomysly... ze tak powiem... nie trafily do konca w moje
                potrzeby... ale dziekuje za dobre checi ;-)

                odlotow nie odwolali. mam nadzieje! ale musze jeszcze posiedziec pare godzin w
                pracy, zeby potem czem predzej udac sie do Gdanska i zdazyc na samolot :-)
                • Gość: katinka Re: Śnieżek IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 19.11.04, 12:39
                  chcialam Wszystkich poinformowac, ze wlasnie sypie sniegiem i momentalnie
                  zrobilo sie bialo... :(
                  • rafi-de-ruf Re: Śnieżek 19.11.04, 12:55
                    Mam to samo i to od rana. Ha ha.
                  • burrunduk Re: Śnieżek 19.11.04, 12:58
                    a widzisz kati... śnieżek sprawiedliwy jest... śnieżek dla kazdego! :)
                    nio i nie mów, że nie lubisz jak tak biało, cicho, nieprzytomnie ... zwłaszca
                    wieczorem ... uwielbiam takie zimowe wieczory gdy pada snieg, a ja czuje jakbym
                    zabładziła w szklanej kuli ;)
                    • agent88 Re: Śnieżek 19.11.04, 13:02
                      a u mnie wcale nie pada. o!
                      Kati, a tak blisko jestesmy :-)
                      Nawet przejasnienia co chwile sa...
                      • burrunduk agencie... 19.11.04, 13:17
                        nie siej wrogiej propagandy ;)
                        ja ci troche przyniose,bo u mnie bardzo dużo jest... wolisz w postaci kuleczek
                        w plecy czy bałwanka pod oknem hihi???
                        a robicie w zimie aniołki??? bo ja zawsze choc jednego musze hehe :)
                        • agent88 buru... 19.11.04, 13:34
                          czyzbys rzucala mi rekawice? chcesz wojny na kule sniezne? :>

                          poczekaj tylko, niech mi tu snieg spadnie!
                          albo przywioze biala amunicje ze stolicy :-]
                          • diastema :* 19.11.04, 14:44
                            Witajcie Gwiazdki kochane:)
                            W trojmiescie snieg pada i zrobilo sie tak ladnie bialo i zimowo ;)
                            Upieklam murzynka, prosze sie czestowac dla kazdego wystarczy;)
                            Buziaczki:*
                            • Gość: lady śnieżek IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 19.11.04, 19:43
                              no tak, agencie ze stolicy zdecydowanie będziesz miał co zabrać na wojnę z
                              buru;)
                              ranek dość sympatyczny skłonił mnie do wyboru ukochanych wiosennych czółenek...
                              samochodem jeżdżę, nawet jak będzie troszkę chłodniej to nic się nie stanie-
                              pomyślałam.
                              Kiedy o 16 wyszłam z pracy....:( nie wiedziałam który to mój samochód! dobrze
                              że mniej więcej zapamiętałam gdzie zaparkowałam...
                              oczywiście NIC do odśnieżania (przecież samochód w garażu trzymam to po co
                              mi???) a na autku warstwa ok 15-20 cm, nieźle ubita:(
                              no to coż zakasałam rękawki i biegałam w śniegu po kostki w moich wiosennych
                              czółenkach...
                              w drodze powrotnej wszelkie niezbędne zakupki poczyniłam:) więc kto się pisze
                              na herbatkę z prądem???
                              • Gość: katinka Re: śnieżek IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 19.11.04, 21:03
                                Lady, bardzo chetnie napije sie Twojej herbatki, moze cos jeszcze wyjmiesz z
                                zakupow? :)) sobie pogawedzimy przy kominku...

                                Dia, jest tak bialo, ze az za bialo. moja piekna wies wrecz tonie w sniegu,
                                wyglada to slicznie i bajecznie, ale chyba nie potrafie sie tak cieszyc, jak
                                Buru. zima mnie przeraza, z wielu wzgledow :( wracajac z przedszkola przezylam
                                chwile grozy, poniewaz pan przede mna wpadl w poslizg i przecinajac
                                przeciwlegly pas wpadl prosto w drzewo. cud, ze nikt nie jechal w druga
                                strone... pan wysiadl i sie otrzepal, z nerwow chyba. porzadnie sie
                                przestraszylam i za nic jutro nie pojade tam, gdzie mialam ;)

                                witam Wszystkich w ten zimowy wieczor :*
                                • Gość: c.kapturek Re: śnieżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 21:41
                                  ...popadało popadało hmmm zimno i ciemno pozdrawiam ;-)))))))))))))))))

                                  ZimaZima, zima, zima, pada, pada śnieg.
                                  Jadę, jadę w las saniami,
                                  sanki dzwonią dzwoneczkami: dzyń, dzyń, dzyń.
                                  Jaka pyszna sanna, parska raźno koń, śnieg umyka pod płozami,
                                  sanki dzwonią dzwoneczkami: dzyń, dzyń, dzyń, dzyń,
                                  dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń.

                                  Zła zima Hu hu ha! Hu hu ha! Nasza zima zła!
                                  Szczypie w nosy, szczypie w uszy, mroźnym śniegiem w oczy
                                  prószy, wichrem w polu gna! Nasza zima zła, nasza zima zla!
                                  HU hu ha! Hu hu ha! Nasza zima zła!
                                  A my jej się nie boimy, dalej śnieżkiem w plecy zimy,
                                  niech pamiątkę ma. Nasza zima zła, nasza zima zła!

                                  starzaki.eu.org/~disney/nostalgia/matplaneta/przybysze.mp3
                                  starzaki.eu.org/~disney/nostalgia/matplaneta/galeria/
                                  212.191.1.130/~disney/nostalgia/dogtanian/mmedia/dogtania.mid
                                  212.191.1.130/~disney/nostalgia/krecik/galeria/
                                  www.gumisie.atomnet.pl/krecik.wmv
                                  212.191.1.130/~disney/nostalgia/filemon/filemon_op.mp3
                                  starzaki.eu.org/~disney/nostalgia/siedemz/mmedia/siedemz.mp3
                                  212.191.1.130/~disney/nostalgia/wilk/mmedia/wilk_i_zajac.mp3
                                  212.191.1.130/~disney/nostalgia/wilk/mmedia/tango.wmv
                                  212.191.1.130/~disney/nostalgia/arabella/mmedia/opening.wav
                                  • Gość: c.kapturek Re: śnieżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 21:47
                                    www.minimax.com.pl/imglib/filmy/1040926086_010.mpg
                                    • Gość: Wilk- to już zima Re: śnieżek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 09:07
                                      Leżąc sobie pod pierzynką z lekkiego, białego i świeżego puchu snieżnego,
                                      przypomniałem sobie kołysankę czytaną moim dzieciom pt.

                                      MRUCZANKA KU POKRZEPIENIU SERC

                                      Im bardziej pada śnieg,
                                      Bim-bom
                                      Im bardziej prószy snieg,
                                      Bim-bom
                                      Tym bardziej sypie snieg,
                                      Bim-bom
                                      Jak biały puch z poduszki.
                                      I nie wie zwierz ni człek,
                                      Bim-bom
                                      Choć żyłby cały wiek,
                                      Bim-bom
                                      Kiedy tak pada snieg,
                                      Bim-bom
                                      Jak marzną mi paluszki.

                                      ...Z przyjacielskim pozdrowieniem... Bim-bom!

                                      • wadera3 Re: śnieżek 20.11.04, 09:15
                                        brrrr....śnieżek jest cudowny zza okna....pod ciepłym kocykiem....jednak wolę
                                        upały...nie lubię jak mi marznie-cokolwiek...
                                        • Gość: katinka pierwszy zimowy weekend - dzien dobry :) IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 20.11.04, 10:27
                                          Wilku i Wadero - jak milo, ze zajrzeliscie do Chatki :*

                                          u mnie piekna zima: biala i mrozna, ale i sloneczna :) jest slicznie, drzewa
                                          wygladaja niesamowicie i wszystko lsni, odbijajac sie w sloncu. i zaraz
                                          zabieram Moja Iskiereczke na sanki, musimy tylko znalezc cieple rekawice. choc
                                          jedna buzia uradowana, ze spadl snieg ;)

                                          Lesne Ludziki, sniliscie mi sie dzisiaj. i Nasza Chatka i kominek. i bylo nam
                                          tak milutko i cieplutko... moze kiedys moj sen sie spelni? chcialabym...

                                          milego dnia Ludziki :*
                                          duzo usmiechu na buziaczkach i pyszczkach (<-
                                          • diastema Re: pierwszy zimowy weekend - dzien dobry :) 20.11.04, 10:33
                                            <ziew> <ziew> <wystawia slepia z nad koldry>
                                            Dzien dobry :)jaki piekny zimowy poranek zwlaszcza jak sie z domku wychodzic
                                            nie musi ;) parze kawki dla wszystkich wiec zapraszam ;)
                                            • diastema a tak swoja droga mam pytanie:( 20.11.04, 10:39
                                              mam pytanie baliscie sie kiedys o swoje zdrowie?? ja sie wczoraj zakulam igla
                                              pacjenta i chyba pierwszy raz zdalam sobie sprawe ze to jest jednak
                                              niebezpieczny zawod, niby pacjent w wywiadzie nie podaje zadnej choroby
                                              (zoltaczki czy HIV)ale przeceiz on moze nawet nie wiedziec ze to ma..........
                                              • wadera3 Re: a tak swoja droga mam pytanie:( 20.11.04, 10:45
                                                dawno temu pękła mi w ręku próbówka z krwią,którą przed momentem pobrałam
                                                dziecku z Monaru....w kierunku...skaleczyłam się mimo rękawiczek...trzy dni
                                                strachu....znam to na co dzień
                                                • diastema Re: a tak swoja droga mam pytanie:( 20.11.04, 10:52
                                                  wiesz co najgorsze ze przez tyle lat o tym nie myslalam, szczepienie na WZW B i
                                                  myslisz ze jestes juz nietykalna a to gowno prawda ;(((((((((
                                                  • wadera3 Re: a tak swoja droga mam pytanie:( 20.11.04, 11:01
                                                    ..wiem,pracuje w miejscu,w którym jest wszystko,a nawet więcej...i wszyscy się
                                                    dziwimy,że nikt jeszcze nic nie złapał ;)))
                                                  • diastema Re: a tak swoja droga mam pytanie:( 20.11.04, 11:07
                                                    powiem szczerze ze ja tez sie dziwie bo odkad zlikwidowano przychodnie dla
                                                    chorych na HIV w gdansku trafiaja oni do nas i nawet sie do tego nie przyznaja,
                                                    zreszta wielu pacjentow o zoltaczce rowniez nie mowi ;(
                                                  • Gość: c.kapturek Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 16:19
                                                    Wilku dzieki za mruczanke, skopiowałam sobie....ostatnimi czasy stałam
                                                    sie "bajkowym kolekcjonerem" :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    co do Twojego pytania Diastemo, w moim zyciu owszem zdażył sie moment strachu o
                                                    własne życie, banalna rzecz, choc nic z rzeczy typu wypadek samochodowy, czy
                                                    zakażenie krwi, choc kontakt ze służbą zdrowia mam jedynie od strony
                                                    pacjenta.... choroba nie wybiera czasem przychodzi nie wiadomo skad i dlaczego
                                                    nas wybrała, tak juz w zyciu jest.........życie jest tak kruche, że trzeba je
                                                    cenic w kazdej chwili i momencie, ale codzienność sprawia, że często sie o tym
                                                    zapomina, kiedy mina chwile zagrożenia i jest juz wszystko oki, wtedy
                                                    zapominamy co było wczęśniej.................dlatego wierze w aniołki, one nas
                                                    chronią......:)))))))))))))))

                                                    pozdrawiam weekendowo wszystkie Ludziki Leśne i lece na sanki papa ;-))))))))))
                                                  • Gość: Wilk Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 18:30
                                                    Nie za ma co - powiedział MIS O BARDZO MAŁYM ROZUMKU - czyli KUBUS PUCHATEK cz.
                                                    kapturku, to byla moja odpowiedź na bajkę o Cieplym i Puchatym:)
                                                  • Gość: c.kapturek Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 20:30
                                                    oki, Wilku :)))))))))))


                                                    a dziś opowiem jeszcze jedna bajeczke, sniegu pełno napadało i tak ładnie bialo
                                                    sie zrobilo, zycze słoneczka wszytkim na jutrzejszy dzionek :)))))))))))))

                                                    Bałwan ze śniegu , Hans Christian Andersen
                                                    (na podst. tłumaczenia F. Mirandoli)

                                                    - Jakiż ten mróz jest wspaniały! - powiedział bałwan ze śniegu.
                                                    - A jakie "to" w górze jest rozżarzone! - miał na myśli słońce.
                                                    - Nie zmusi mnie do mrugania, będę mocno zaciskał moje skorupki śniegu. Zamiast
                                                    oczu miał dwa duże, trójkątne kawałki dachówek, usta miał zrobione z kawałka
                                                    starych grabi, posiadał więc i zęby. Przyszedł na świat wśród radosnych
                                                    okrzyków dzieci, powitany brzęczeniem dzwoneczków sanek i strzelaniem z bicza.
                                                    Słońce zaszło, wzeszedł księżyc w pełni, okrągły i wielki, jasny i piękny w
                                                    błękitnym powietrzu.

                                                    - Gdybym tylko wiedział jak ruszyć się z miejsca. Gdybym to potrafił,
                                                    poszedłbym teraz poślizgać się po lodzie, widziałem jak to robili chłopcy. Ale
                                                    nie potrafię biegać.
                                                    - Precz, precz! - zaszczekał stary pies podwórzowy, który był trochę
                                                    zachrypnięty. Miał chrypę od czasu, gdy przestał być pokojowym pieskiem i już
                                                    nie leżał pod piecem. - Słońce nauczy cię biegać. Widziałem co się działo
                                                    zeszłego roku z twymi poprzednikami, a dawniej z ich poprzednikami. Wszyscy oni
                                                    poszli sobie precz.
                                                    Pogoda się zmieniła. Nad ranem gęsta, wilgotna mgła pokryła całą okolicę. Kiedy
                                                    dniało, zawiał wiatr, wziął ostry mróz. I cóż to za widok ukazał się gdy
                                                    wzeszło słońce! Wszystkie drzewa i krzaki stały w szronie. Wyglądało to jak las
                                                    z białego korala, wszystkie gałęzie były białe jakby obsypane białym kwieciem.
                                                    A kiedy zaświeciło słońce, wszystko zabłysło jak pokryte diamentowym pyłem.
                                                    Wydawało się, że płoną tam niezliczone maleńkie światełka, jeszcze bielsze od
                                                    białego śniegu.
                                                    - Jakie to cudownie piękne - powiedziała młoda dziewczyna, która weszła z
                                                    młodzieńcem do ogrodu. Stanęli tuż koło bałwana i oglądali błyszczące drzewa. -
                                                    Nawet w lecie nie ma takiego widoku.
                                                    - A takiego jegomościa jak ten nie ma wcale w lecie - dodał młodzieniec i
                                                    wskazał na bałwana. - Jest wspaniały.
                                                    Dziewczyna zaśmiała się, kiwnęła głową bałwanowi i tańczyła ze swym
                                                    przyjacielem po śniegu, który skrzypiał im pod nogami.
                                                    - Kto to byli ci dwoje? - spytał bałwan psa.
                                                    - To państwo - odrzekł pies. Kiedy się dopiero wczoraj przyszło na świat, wie
                                                    się doprawdy nie wiele, widzę to po tobie. Ja jestem stary i doświadczony, znam
                                                    tu wszystkich w obejściu, a były czasy, kiedy nie stałem tu na zimnie,
                                                    przywiązany na łańcuchu. Kiedy byłem młodym pieskiem, oni mówili, że małym i
                                                    ślicznym, wówczas leżałem w pokoju na pluszowym fotelu, spoczywałem na kolanach
                                                    pana i pani, całowano mnie w pyszczek i wycierano mi łapki haftowaną
                                                    chusteczką. Nazywano mnie wtedy "najpiękniejszym piesiem". Ale potem stałem się
                                                    dla nich za duży i podarowali mnie gospodyni. Powędrowałem więc do sutereny.
                                                    Było tam wprawdzie skromniej, ale przytulniej. Dzieci nie ciągnęły mnie za ogon
                                                    i nie drażniły jak tam na górze. Karmili mnie równie dobrze. Miałem własną
                                                    poduszkę i był tam również piec, a o tej porze roku to najmilsza rzecz na
                                                    świecie, Właziłem pod piec, tak że znikałem pod nim. Często jeszcze śnię o
                                                    piecu.
                                                    - Czy piec wygląda podobnie do mnie, czy jest taki piękny jak ja? - zapytał
                                                    bałwan ze śniegu


                                                    - Wygląda zupełnie jak twoje przeciwieństwo. Jest czarny jak węgiel, ma długą
                                                    szyję i mosiężną trąbę. Pożera drzewo, aż ogień bucha mu z ust. Trzeba trzymać
                                                    się jego boku, tuż koło niego lub pod nim, to niezwykła przyjemność. Możesz go
                                                    zobaczyć z miejsca w którym stoisz.
                                                    Bałwan ze śniegu zajrzał w okno sutereny i zobaczył rzeczywiście czarny,
                                                    polerowany przedmiot z mosiężną rurą. Ogień błyszczał w dole. Bałwan miał
                                                    dziwne uczucie, z którego sam nie zdawał sobie dobrze sprawy. Ogarnęło go coś
                                                    takiego co znają wszyscy ludzie, o ile nie są bałwanami ze śniegu.
                                                    - I dlaczego go opuściłeś? - spytał bałwan. - Jak mogłeś opuścić takie miejsce?
                                                    - Musiałem - odpowiedział pies - wyrzucili mnie i przywiązali do łańcucha.
                                                    Ugryzłem służącego w nogę, bo zabrał mi kość. Kość za kość, myślałem sobie. Ale
                                                    oni wzięli mi to za złe i od tego czasu przymocowano mnie do łańcucha.
                                                    Bałwan ze śniegu nie słuchał już więcej, patrzył tylko nieustannie w okno
                                                    sutereny do gospodyni, patrzył w głąb pokoju, gdzie stał piec na swych czterech
                                                    żelaznych nogach i był tej samej wielkości co bałwan ze śniegu.
                                                    - Coś tak dziwnie we mnie trzeszczy - powiedział bałwan. - Czyż nigdy się tam
                                                    nie dostanę. Przecież to niewinne życzenie, a nasze niewinne życzenia spełniają
                                                    się zazwyczaj. Jest to moje najskrytsze życzenie, moje jedyne życzenie. Byłoby
                                                    niesprawiedliwie gdyby się nie spełniło. Muszę się tam dostać, muszę się do
                                                    niego przytulić, nawet gdybym miał stłuc szybę w oknie.
                                                    - Nigdy się tam nie dostaniesz - powiedział pies. - A kiedy zbliżysz się do
                                                    pieca, pójdziesz precz.
                                                    - I tak mnie już prawie nie ma - odrzekł bałwan. Wydaje mi się, że się rozpadam.
                                                    Przez cały dzień bałwan ze śniegu stał i patrzył w okno. O zmierzch pokój
                                                    wyglądał jeszcze bardziej zachęcająco. Z pieca rozchodził się taki miły blask,
                                                    księżyc ani słońce nie potrafią tak błyszczeć jak piec, kiedy pali się ogień w
                                                    jego wnętrzu. Noc była bardzo długa, ale bałwanowi wydawała się krótka. Śnił mu
                                                    się piec. Rano okna sutereny zamarzły, ukazały się na nich najpiękniejsze
                                                    kwiaty, jakie tylko bałwan ze śniegu mógł sobie wymarzyć, ale zasłoniły mu
                                                    widok pieca.
                                                    Był mróz wymarzony dla bałwana ze śniegu, ale on nie był szczęśliwy, bo tęsknił
                                                    do pieca.
                                                    - To ciężka choroba dla bałwana ze śniegu taka miłość do pieca - powiedział
                                                    pies. - I ja niegdyś cierpiałem na tą chorobę, ale przemogłem ją. Czuję, że
                                                    teraz pogoda się zmieni.
                                                    I pogoda rzeczywiście się zmieniła. Rozpoczęła się odwilż. Odwilż zwiększała
                                                    się, a bałwan się zmniejszał. Nic nie mówił, nie skarżył się, a to już zły znak.
                                                    Pewnego ranka rozpadł się. Z tego miejsca, gdzie stał, wystawało coś, co
                                                    przypominało kij do miotły. Chłopcy ulepili bałwana na tym kiju.
                                                    - Teraz rozumiem jego tęsknotę - powiedział pies łańcuchowy. - Bałwan miał w
                                                    ciele pogrzebacz!
                                                  • Gość: Wilk- to już zima Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 21:37
                                                    Wilk czuje się mniej samotny. Wędrując sobie po Bieszczadach znalazł zagubioną,
                                                    pachnącą świezym drewnem chatkę, a w niej cieplutko ,ciuchutko i nastrojowo.
                                                    Wysłuchał bajeczki, zapatrzył się w żar ognia w kominku i... ciuchutko zapłakał.
                                                  • Gość: c.kapturek Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:23
                                                    a ogień w kominku tez ogrzewa, ciepełko i milutko, a bajki dobre sa na poprawe
                                                    w duszyczce, jako dorośli o nich zapominamy, wiec miło wrócic do wspomnień,
                                                    będzie i Tobie weselej w Twoich Bieszczadach, pozdrawiam :))))

                                                    Wszystkim Ludkom Leśnym przyjemnych snów życzę, miłej Niedzieli :)))))))))))
                                                  • Gość: Wilk- to już zima Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 13:10
                                                    Leżąc sobie pod puchową kołderką przypomniał mi się refren pewnej ,
                                                    zapomnianej piosenki pt. "Wędrówka"

                                                    Bo w górach słucha się inaczej,
                                                    tu strumień do snu sambę nuci,
                                                    różową sambę do poduszki,
                                                    rózowy uśmiech.
                                                    Bo w górach słucha się inaczej,
                                                    gdy świt przynosi dobre słowo,
                                                    gdy wiatr w podniebnym kontredansie
                                                    szumi nad głową, huczy nad głową.

                                                    Pozdrawiam , wychylajac nosek spod snieżnej poduchy śniegu, łowiąc wspaniałe
                                                    zapachy z Waszej chatki:)
                                                  • Gość: c.kapturek Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 21:38
                                                    wracam dzisiaj z takiej wędróweczki, ale u mnie nad morzem sniegu tylko do
                                                    podeszwy, <hehe> tak go zdeptałam od dreptania, bruuu...zimno, ale słonko
                                                    dopisało, i szybko popołudniu sie schowało........;-)))

                                                    podoba mi sie Wilku Twoja pioseneczke, fakt w górach wieksze echo, a strumieni
                                                    szum piękny jest, jak splywa po kamiemiennych malutkich wodospadzikach, a wiatr
                                                    to niezły tancerz ;-) ach...powedrowac przed siebie, w tyle zostawiajac
                                                    codziennosc, a w reku sciskajac kamyk nawet taki polny....:)))))))))

                                                    hmmm.....przed chatka troszke odśnieże, co by wejscie było szersze przed
                                                    furtka, by miło wchodziło się Ludkom Lesnym :))) brrr....a teraz herbatki
                                                    napiję sie cieplutkiej, aaaa i serniczka skubne troszkę....pysznosci...:)))))

                                                    pozdrowionka wieczorne milusne przesyłam z usmiechem :)))))))))))))))))))))
                                                  • Gość: katinka Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 20.11.04, 23:01
                                                    Wilku, ale czemu zaplakales?... napisz.

                                                    Tony, a Ty co tak po Forum wedrujesz? czyzby moja kolysanka Cie nie uspila? :*
                                                  • Gość: Wilk- to już zima Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 13:01
                                                    Bo w Waszej chatce jest za ciepło i nastrojowo - wilkowi mięknie serce. Musi
                                                    być twardy. Nie zaakceptował wilczych praw watahy i musiał odejśc:(

                                                    "Płomienie, płomienie, czerwone okruszyny słońca, wspomnienia, wspomnienia,
                                                    czekamy aż wypalą się do końca..."
                                                  • Gość: katinka Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 13:29
                                                    Wilku, wcale nie musisz byc twardy! w naszej bajce wiele dzieje sie na odwrot,
                                                    pewnie to juz zauwazyles... i pamietaj, ze przy kominku zawsze mozesz ogrzac
                                                    zmarzniete osniezone futro, odpoczac po gorzystych wedrowkach :) a moze kiedys
                                                    opowiesz nam cos wiecej o sobie, zlamiesz stare wilcze zasady...

                                                    Tony, no nareszcie! w koncu sie napijemy grzanego wina :)
                                                  • Gość: c.kapturek Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 21:41
                                                    acha........ja sie ukraczkem przyłacze do grzanego winka z herbatka malinówka ,
                                                    pozdrawiam serdecznie wszystkie Ludziki wspaniałe szerokim usmiechem :))))))))
                                              • Gość: katinka Re: a tak swoja droga mam pytanie:( IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 20.11.04, 17:11
                                                witaj Dia :)
                                                staram sie o tym nie myslec za wiele (Twoje pytanie), nie dopuszczam, ze cos mi
                                                sie moze zdarzyc niedobrego. nie jestem narazona na takie niebezpieczenstwa,
                                                jak Ty, ale mam swoje male niepokoje... zwlaszcza w podrozach, nie powinnam
                                                tyle jezdzic.

                                                a teraz biegne po buleczke Jill, naleje sobie kawy i siade przy kominku :)
                                                popoludniowe dzien dobry dla Wszystkich :*
                                                • diastema Re: a tak swoja droga mam pytanie:( 20.11.04, 21:15
                                                  a wiesz co pomsylalam jako pierwsze ze jesli sie czyms zarazilam to nie bede
                                                  miec dzieci;) do tej pory o tym nie myslalam.....
    • diastema Hop hop tam za lasem:) 19.11.04, 19:37
      Hop hop?!
      gdzie sa wszyscy?! pustki tu jakies czyzby moj powrot wszystkich
      wyploszyl???????????
      • diastema do Brata ;) 19.11.04, 19:47
        wlasnie doczytalam Bracie kochany;) gratuluje loczkow :*
        kiedy sie dowiem czegos o Bratowej??jakies szczegoly czy jak??
        • jill5 Ahoj sniegowe Ludziki:) 20.11.04, 15:20
          Witam w ten zimowy dzionek. Mam dla Was cos dobrego...cynamonowe buleczki
          drozdzowe...pomyslalam, ze w taki zimny dzien chetnie zjemy sobie cos slodkiego
          w naszej cieplej chatce. Wlasnie... cieplej...chyba musze dorzucic do kominka,
          bo widze, ze juz plomyczek dogasa...poczekam tu troche, mam nadzieje, ze zjawi
          sie jakas bratnia duszyczka do towarzystwa. Buziaki:*
          • tony82 Ahoj sniegowe Ludziki:) 20.11.04, 17:41
            Witam wwszystkich. Żyję i nic mi nie jest, ale zdrowie już nie te:))) a tak
            poważnie nadal jestem chory, słaby, zasmarkany i wogóle ciężko się czuje na
            ciele - czytać: chory jestem:DDDD
            Pozdro dla wszystkich. Buziak dla mojej pielęgniarki Kati :*
            • uncledonken hu hu ha hu hu ha 21.11.04, 04:04
              nasza zimaaaaa... mokra. Tyle śniegu napadało i ciapa się robi :/.
              3m Cie się Kochani, 3m sie Siostra. Ostatnio mam mało czasu dla Was. Ale
              jeszcze kiedyś pogadamy :[ pa
              • Gość: katinka Re: hu hu ha hu hu ha IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 11:21
                Uncle :*
                u mnie zima prawdziwa, nic nie topnieje, sniegu przybywa z kazda godzina i juz
                wszystko zasypane bardzo bardzo. a teraz sloneczko swieci, pieknie jest :)
                tylko, ze choroba w domku, wczoraj za duzo szalenstwa bylo najwyrazniej, ehh :(

                dzien dobry Lesne Ludziki i Wilku :* rozpalam w kominku, wstawiam wode na kawe,
                wyciagam sernik z rodzynkami i brzoskwiniami i czekam na Was...
                duzo usmiechu na buziach i pyszczku (pyszczek dla Wilka, juz ostatni raz
                przypomne, hihi).
                • tony82 Re: hu hu ha hu hu ha 21.11.04, 11:55
                  Wróciłem. Już chyba mi choroby przeszły:P widzę, że mamy nowych chatkowiczów:)
                  Pozdro dla wszystkich:P
                • Gość: Wilk hu hu Re: hu hu ha hu hu ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 17:44
                  < Jestem z Wami
                  < Uszczeknąłem kawałek sernika, mniam, jaki pyszny:)
                  < Poproszę o herbatkę, jesli mozna...
                  < Mój pyszczek jest cały usmiechnięty i pyskaty;)
    • agent88 I ' m b a c k ( - : 21.11.04, 18:47
      ...no i jestem...
      No niech mi tu jeszcze cos pozytywnego o sniegu i zimie napisze! <grozny>

      Przez to, ze tak nas zasypalo prawie bym nigdzie nie polecial. Gigantyczne
      korki, nerwowa jazda taksowka, denerwowanie sie czy zdaze na lotnisko... a
      tymczasem samoloty albo odwolane albo opoznione... w koncu 5 dlugich godzin
      spedzone na lotnisku, zeby o pierwszej w nocy moc poleciec... koszmar...

      A wy sie sniegiem zachwycacie! :PPP
      (kati, pozdrow aniolka ;-) )

      I dziekuje lady za piekna pogode w stolicy :* :-)))

      pozdrawiam wszystkich (-:
      • diastema zza kaloryfera 21.11.04, 20:11
        przybieglam do chatki i chowam sie za kaloryfer i prosze o chwile spokoju bo
        mnie po 1 rodzina wkurza - maja jakis wybuchowy nastroj a po 2 usluszalam dzis
        dziesiatki razy pytanie czy "on" sie odzywa aaaaaaaaaaaaaa chyba oszaleje...
        posiedze sobie za kaloryferem bo tu cieplo i milo ;/
        • Gość: katinka Re: zza kaloryfera IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 20:34
          ja tylko niesmialo chcialam zauwazyc, ze w Chatce kaloryferow brak ;) jestemy w
          gluchym lesie, daleko od reszty swiata i ogrzewamy sie przy kominku. tak wiec,
          Dia Kochana Moja Malenka, siadasz teraz razem ze mna przy kominku wlasnie,
          podaje Ci grzanca i slysze, jak wyrownuje Ci sie oddech :)

          buziaczek Dia :*
          • diastema Re: zza kaloryfera 21.11.04, 21:00
            jak to nie ma??no nie nie ma sie gdzie schowac <buuu> to moze chociaz jakas
            mysia dziura czy jak ;(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
            • Gość: katinka Re: zza kaloryfera IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 21:32
              Dia, mozesz wejsc pod podloge, jest tam tajemne przejscie do... (nie zdradze
              dokad ono prowadzi). tyle, ze jest tam ciemno i raczej zimnej niz cieplej. moze
              tez straszyc. wybor nalezy do Ciebie ;)

              nie chlipaj, prosze Cie... <ociera lezke chusteczka>
              • diastema Re: zza kaloryfera 21.11.04, 21:35
                <widac piwne slepia wyzierajace z mysiej dziurki>
                Dobra wychodze i wole z wami posiedziec bo jakos razniej, sorry za smutasy ale
                przypomnialo mi sie ze on mnie nie chce i poczulam sie nikim ;(
                Dajcie grzanego winka popijemy bedzie weselej ;/
                • Gość: lady Re: zza kaloryfera IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.11.04, 21:57
                  <podaje grzane winko>
                  dia, daj spokój! Nie chce, to niech żałuje, widać nie wie co traci...
                  napijmy się spokojnie i nic się nie martw:) wysyłam Ci troszkę pozytywnego
                  myślenia (nie wiem skąd u mnie go ostatnio tyle??)
                  • Gość: katinka Re: zza kaloryfera IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 22:07
                    Lady, dokladnie! juz dawno do tego doszlam: nie chce to nie, a kiedys moze
                    najdzie go refleksja i bedzie mu ciezej z tym, nim Diastemie (nam) w tej
                    chwili...

                    napije sie z Wami, zimno mi i bylejak, zima zdecydowanie nie dla mnie! nalej,
                    Lady, duuuzy kielich, najwiekszy :))

                    buziaczki dla Wszystkich Lesnych Ludzikow i Wilka :* ( za moim oknem jest
                    przecudownie, ja chyba w innym swiecie jestem...)
                    • Gość: lady Re: zza kaloryfera IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.11.04, 22:12
                      <leeeeeeeeeeeeeeeje i podaje kati największy kielich>
                      kati polecam miseczkę z bardzo bardzo gorącą wodą, solą i jakimś pachnącym
                      olejkiem...wymocz sobie stópki, będzie cieplutko ijak przyjemnie...
                      • Gość: katinka Re: zza kaloryfera IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 22:28
                        koniecznie musze kupic sobie olejek :)

                        Lady :*
                    • diastema Kati i Lady 21.11.04, 22:13
                      Gwiazdeczki moje kochane dobrze ze was mam :*
                      Macie racje jeszcze pozaluje...... albo moze nie niech bedzie szczesliwy z ta
                      jednyna i ja tez niech bede szczesliwa z tym jedynym taki kompromis :D
                      Buziaczki dla was :*
                      • Gość: lady Re: Kati i Lady IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.11.04, 22:17
                        niech sobie będzie i szczęśliwy ale i tak pożałuje;) i jak będzie miał głupie
                        wnuki i wypadnie mu połowa zębów to wciąż będzie pamiętał tą diabelsko
                        inteligentną panią stomatolog;)
                        • Gość: katinka Re: Kati i Lady IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 22:27
                          Lady, no tak, ale wtedy pewnie zapakuje siebie w rozlatujacy sie woz i
                          przyjedzie do wciaz pieknej i powabnej Diastemy, usiadzie na cudownie miekkim
                          fotelu w jeszcze piekniejszym gabinecie, otworzy paszcze i powie: boli. a nasza
                          Diastema, z nadal uroczym i blyszczacym usmiechem odpowie: trudno. :)))

                          Dia, dokladnie: widocznie Dobry Duszek czuwa i chowa Cie dla Tego Jedynego,
                          dokonujac po drodze selekcji. rozumiesz: taka przepasc miedzy tym obecnym, a
                          tym Jedynym ;)
                          • Gość: lady Re: Kati i Lady IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.11.04, 22:30
                            mój duszek jest strasznie wybredny...;)
                            • diastema Re: Kati i Lady 21.11.04, 22:33
                              no widac moj tez ;D
                          • diastema Re: Kati i Lady 21.11.04, 22:34
                            znajac siebie to nie powiem trudno tylko "no nareszcie jestes tyle lat na
                            ciebie czekalam "
                            • Gość: lady Re: Kati i Lady IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.11.04, 22:41
                              coś Ty!!! Twój mąrdy, przystojny mąż i wspaniale dzieci nawet przez sekunde nie
                              pozwola Ci tk pomyslec!
      • Gość: katinka Re: I ' m b a c k ( - : IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 21.11.04, 20:30
        a bo Ty pewnie wcale do Warszawy nie dojechales, tylko gdzie indziej ;)
        • Gość: lady Re: I ' m b a c k ( - : IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 21.11.04, 21:58
          dojechał, dojechał, widziałam go zza zaspy! mam wtyki na lotnisku;)
          • pauli7 Re: I ' m b a c k ( - : 21.11.04, 22:56
            i ja tez wrocilam po weekendowej nieobecnosci...
            a przez ten weekend tak sie slicznie bialutko zrobilo... hehe i dzisiaj w lesie
            prawie mnie snieg zasypal:)))

            grzaniec dla wszystkich!:)

            Pauli
            • Gość: katinka poniedzialkowe Dzien Dobry :* IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 22.11.04, 12:13
              dla Wszystkich Lesnych Ludzikow i Wilka :)

              kawa zaparzona, mozna sie juz delektowac ;)
              • wadera3 Re: poniedzialkowe Dzien Dobry :* 22.11.04, 12:17
                Gość portalu: katinka napisał(a):

                > dla Wszystkich Lesnych Ludzikow i Wilka :)
                >
                > kawa zaparzona, mozna sie juz delektowac ;)

                ...wadera to też wilczyca ... ;(
                • Gość: katinka Re: poniedzialkowe Dzien Dobry :* IP: *.attu.pl 22.11.04, 12:32
                  Wadera, jestes Wilkiem?.... nieeee.... Ty jestes Lesnym Ludzikiem :)

                  i co ta lezka tam robi? wytrzyj ja szybko, poki nikt nie widzial ;)
                  • wadera3 Re: poniedzialkowe Dzien Dobry :* 22.11.04, 12:53
                    ;))))) wilczycą jestem......
                    • Gość: c.kapturek Re: poniedzialkowe Dzien Dobry :* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 19:12
                      oooo widze kawka pycha, pycha, <delektuje sie zapachem i smakiem> Ludziki,
                      Wiewóreczka, Wilczyca, Wilk....wszyscy w chatce sie ogrzejemy, a co śniegu
                      pełno, <hahaha> bałwanka juz ulepiłam dzisiaj :))))

                      zatem Wam puszcze muzyczke z radyjka, tu sie spotykamy w naszej chatce
                      milusińskiej, pozdrawiam wszystkich :)))))))))))))))))))))))))))))))

                      Uayo

                      Spotkamy się idąc z wielu dróg
                      Gdzie płonie ogień na białej skale
                      Choć jedni proszą o mało, inni mają w bród
                      To jeden ból, jedna radość w nas

                      Wyśpiewajmy miłość i łzy...
                      Wyśpiewajmy wolność jak wiatr...

                      Wolność jak wiatr
                      Jak światło dnia dla wszystkich to samo
                      Choć jak kwiaty zimy w ukryciu trwają
                      Wśród wielu dróg śniegiem zasypane

                      Uayo...
                      autor: Wilki :)))
                      • burrunduk poniedzialkowe Dobry Wieczór :* 22.11.04, 20:53
                        :) mnie tesz nie było - weekend zajęty i ... hmmm... cudny ;)
                        przywiozłam wam z pięknego miejsca buteleczka wina :) na zdrówko <chlup>
                        ciesze się ze zawsze jest do czego wrócić... przynajmniej tutaj człowiek wraca
                        z radością i ogrzeje sie troszke :)
                        od dziś jestem zdecydowana przeciwniczką zimy, ale tylko w postaci oblodzonych
                        dróg! cóż to za dziwny kraj - tu nigdy niec nie działa jak trzeba... czy
                        piaskarki i pługi śniezne sa droższe niz usuwanie skutków wypadku i ludzkie
                        życie??? bo za posypywaniem sola to ja raczej nie jestem... oj natura cierpi :(
                        bałwanek musi troszke poczekać - mój syn ma 37,5 :( sanki tesz póki co w
                        garazu... i na dodatek nie mam bucikóff na zime - zima mnie zaskoczyła niczym
                        drogowców hihi ;)
                        starczy jusz tego monologu
                        :******************* dla wszystkich
                        i pyszne zapiekaneczki prosto z pieca :)
                        i jeszcze łyk winka...
                        wasze zdrowie ludziki <gul gul>

                        aaaaaaaa... i znów wolnym krokiem drepce na stryszek... tylko do czwartku
                        kochani :)
                        dia - pierś do przodu i prosze sie nigdzie nie chować! lepiej sie napić i z
                        ludźmi posiedzieć :)
                        tzrymajcie się stabilnie hihi
                        • Gość: katinka Re: poniedzialkowe Dobry Wieczór :* IP: *.attu.pl 22.11.04, 22:41
                          Buru Kochana :* i gdzie Ty znowu uciekasz? musze Cie zlapac inaczej, chocby na
                          chwileczke ;) moja Iskiereczka tez chora, ojjj sie porobilo, a ja w dobrej
                          wierze i ku uciesze maluszka wyszlam z nim jeszcze na przyslowiowe piec minut
                          dzisiaj, zeby sie sniezkami porzucac :(

                          napije sie winka, winka nigdy dosyc, sama tez przynioslam Wam piwo irlandzkie
                          (kolega przyniosl) i faworkow miske, i biegne dalej... do Krainy Snu. dobranoc
                          Ludziki :*
                          • Gość: c.kapturek Re: poniedzialkowe Dobry Wieczór :* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 23:36
                            oj,...wyobrazam sobie, macie z tymi iskierkami Waszymi hmmm...oby zdrowe
                            były :))))

                            a na winko oj ja tez się pisze, <gul, gul, gul, gul> i faworki, nocka póki
                            nikogo nie ma <chrup, chrup> hihihi :>
                            Dobranoc, życze kolorowych snów :))))))))))))))))))))))))))))
                            • Gość: katinka i wtorek juz :) IP: *.attu.pl 23.11.04, 12:25
                              dzien dobry Ludziki :*
                              i gdzie sie tak wszyscy pochowali, cooo??? :(
                              za oknami wichura i sniezyca
                              w Chatce zimno, napalic w kominku trzeba i juz sie za to zabieram
                              dzis wieczorem mam spotkanie na dalekim krancu Gdyni, moze...
                              w domku goraczka ;(

                              ale i tak sie do Was usmiecham...
                              • Gość: c.kapturek Re: i wtorek juz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:02
                                a ja sie też usmiecham, ale widze że wszyscy ostatnio strasznie zajeci,
                                braki :(( u mnie śnieg, teraz błotko, oooo i znów pada snieg warjacje pogodowe,
                                mimo to pozdrawiam wszystkie Ludziki :)))))))))))
                              • tony82 Re: i wtorek juz :) 23.11.04, 23:11
                                Ole!!! Wróciłem :D
                                Pozdrawiam wszystkich:P
                                • tony82 Re: i wtorek juz :) 23.11.04, 23:15
                                  O co chodzi z tymi kolejnymi wersjami forum nastrojowego? Ja się mogę jakoś
                                  dopisać bez problemów??:P
    • agent88 dziala? nie dziala? 24.11.04, 09:54
      chyba jednak dziala... chatke nam ktos wczoraj wieczorem zamknal!!

      Jesli winny sam sie przyzna, kara nie bedzie dotkliwa.
      Jesli nie, to trzeba bedzie samemu wytropic...

      no dobra, napale w kominku, zaparze sobie kawe i czekam na reszte towarzystwa

      (-:
      • Gość: c.kapturek Re: dziala? nie dziala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 12:43
        khem..khem...Ole!!! dziala cos chłopaki Tony i Agent otworzyly zdolniachy watek
        nasz, bo ja wczoraj pod Buru..napisalam, że nie moge sie dostac.....juz
        myslałam ze mam roztrojenie jaźni, moze po testach zmiany nazwiska hehe potem
        wypilam , przyznam <piwko> i poszlam spac, ale wszystko oki, tylko teraz 3
        chatki sa hehehe pozdro ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))00
      • Gość: katinka Re: dziala? nie dziala? IP: *.attu.pl 24.11.04, 14:52
        ojej, wiec jednak mozemy sobie dalej pisac? Pascal, jesli to Twoja zasluga, to
        Wielkie Dzieki!! :*

        a teraz nalewam sobie kawy i zjem sniadanko (no tak jakos wyszlo), a dla
        Wszystkich mam rurki z bita smietana :)

        dzien dobry Lesne Ludziki :* czy u Was tez taka piekna zima? Tony, Agent - to
        super, ze znowu z nami jestescie, ostatnio nawet w Chatce hulal wiatr ;)
        • agent88 Re: dziala? nie dziala? 24.11.04, 15:01
          kati :-)))
          humor sie poprawil?
          kaptuek rozrzuca tu i owdzie linki do 'rozsmieszaczy', moze tez pomoga? (-:

          smacznego!

          a zima wcale nie jest piekna... :-/
          • Gość: katinka Re: dziala? nie dziala? IP: *.attu.pl 24.11.04, 15:15
            no poprawil sie, co sie bede tak zamartwiac ;)

            Kapturek to kochany jest, juz dawno zauwazylam :)) a zima piekna nie jest, tez
            tak mysle, ale sloneczko i snieg i cieplo nawet, to tak napisalam ;)

            kawa wypita, to czas na farbki, ide pomalowac troszke...
    • wadera3 Re: forum nastrojowe :) 24.11.04, 12:47
      napalone? bo ja zmarzluch jestem ;(
      • Gość: c.kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:03
        benk, benk.......znalazłam winowajce..

        www.superlaugh.com/1/bluesmile.swf
        cieplutko w chcatce ech....;)))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: c.kapturek Re: forum nastrojowe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 15:15
          hejka, benk..benk...mam jeszcze link, posyłam Wam Lesne Ludki na smutki, bo ja
          ratuje sie jak moge....dla Was usmieszki :))))))))))))))))))))))))))

          www.superlaugh.com/1/howmanysmiles.swf
Inne wątki na temat:
Pełna wersja