Gość: Karol
IP: *.187.48.71.porchlight.ca
17.09.04, 04:21
otoz moja pani pali papierosy,ja nie,nieraz a nawet prawie zawsze,kiedy ja
jestem juz w lozku,a ona sie kladzie, czuc niesamowicie papierosami,co mnie
bardzo drazni,nie znosze tego i juz,nieraz chcialem juz jakos zareagowac ale
zdaza sie tak ze,zaczyna mnie podniecac i piescic ,i wtedy jest mi tak dobrze
ze nie chce tego przerywac,w koncu rezygnuje,ale znowu jak juz jest po
wszystkim to sie zloszczcze sam na siebie,za rezygnacje,musze jakos z tego
wybrnac,to naprawde mnie irytuje a nie chce jej sprawic przykrosci,i tym
samym pozbawic sie przyjemnosci,jak to ugryzc?