Gość: monia
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
01.10.04, 09:41
chodzi mi po głowie takie właśnie pytanie. Wyobraźcie sobie sytuację że macie
brata, żonatego brata. młody facet, kobitka też. Ale niestety dzieje się
tragedia i brat w bardzo szybko umiera. jaki byłby wasz stosunek do tej
kobity, jeżeli wcześniej się w ogóle nie znaliście, bo ona z innego kraju, a
brata też w domu kawał czsu nie było? czy dopuszczacie w ogóle taką sytuację,
by się nią zająć, dla pamięci brata, a także dlatego że ona wam się w
najnormalniej w świecie podoba? zaznaczam, że brat był dla was idolem,
wszystko byście dla niego zrobili?