Panowie, czy lubicie flirt?

IP: *.pl 03.10.04, 21:04
...taki sam dla siebie, a nie będący wstępem do czegoś więcej? Myślę, że my
kobiety, nawet te szczęśliwe żony czy kochanki, potrzebujemy czasem takiej
niewinnej gry słów czy uśmiechów, która wzmacnia nasze poczucie kobiecości.
Ale czy was to nie denerwuje, czy jest wam miło, choć wiadomo z góry, że
dalszego ciągu nie będzie (na ogół nie filrtuje się z nieznajomymi)?
    • Gość: bernard raczej nie... IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 21:10
      niekiedy i nam sie to zdarza,
      ale raczej gdy flirtujemy, to z mysla o kontakcie osobistym...

      mezczyzna, gdy ma czas i nie wie, co z nim zrobic, woli pogadac z innymi
      facetami o jakichs konkretnych, interesujacych go problemach.
    • tony82 Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 21:12
      Nie. Zdecydowanie nie.
      • Gość: kawka Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.pl 03.10.04, 21:21
        :( Jasne.
        Czy w takim razie wasze uśmiechy i komplementy z reguły oznaczają chęć
        na "kontakt osobisty"? Czy jeśli nie mam na niego ochoty, to nie powinnam
        się "oduśmiechać"?
        • tony82 Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 21:23
          To nie tak. Przynajmniej u mnie. Ja skupiam się tylko na jednej kobiecie.
          Komplementy owszem, ale nie flirt. Poza tym mam pewne własne niemiłe
          doświadczenia i przeżycia z tym związane. Tylko stąd moje podejście do tej
          kwestii:)
          pzdr
        • Gość: bernard badz po prostu szczera IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 21:26
          powiedz, ze ktos Ci intelektualnie odpowiada i chetnie z tym kims porozmawiasz,
          a nawet pojdziesz na kawe - ale nic wiecej.
          Wtedy nikogo nie oszukujesz i nie zabierasz mu czasu, dajac falszywe nadzieje.
          Flirt to w koncu wstep "do czegos".

          Sam jestem flirciarzem, ale znam tez kobiety, z ktorymi po prostu lubie
          rozmawiac i wypisc te kawe. Nawet bez flirtowania.
        • password01 Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 21:35
          jak daleki kontakt osobisty co?
          Chyba nikt nie liczy że jak się do Ciebie uśmiechnie to ty z wrażenia
          ściągniesz majtki przez głowę. Chyba jakoś trzeba nawiązać kontakt ale jak ci
          uśmiechający naprawdę nnie pasuje to lepiej się nie "oduśmiechać". Czasami to
          poprostu chęć bycia miłym a innym razem chęć poznania innej osoby.
    • password01 Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 21:14
      faceci to raczej proste istoty. rozumieją żeczy takimi jakie są no taki flirt
      dla zabawy to czasami bywa denerwujący ale czasami bywa fajnie. No ale ty tu
      opisujesz , że poprostu bawisz się cudzym kosztem oj nieładnie.
    • blinski Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 21:18
      ja bardzo lubię:)
      w ogóle lubię różnego rodzaju szczwane gierki, że się tak wyrażę:)
    • Gość: kobieta Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 21:27
      A istnieją związki, które nie zaczynają się flirtem?
      • tony82 Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 21:28
        Nie:)
        • Gość: domcio Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 21:31
          Flirt to wszak wstęp do miłości ( lub miłostki )a więc ahoj przygodo...
        • Gość: kobieta Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 21:32
          To o czym właściwie ta dyskusja?
          • Gość: kawka Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.pl 03.10.04, 21:37
            O flircie (może to zbyt duże słowo) - sztuka dla sztuki, dla umilenia
            atmosfery. Dwie dobrze znające się osoby, mogą być obydwoje w związkach, np.
            prowadzą wesołą rozmowę, dając synał "gdyby moje serce nie było juz zajęte...",
            usmiechają się i tyle.
            • Gość: bernard ale wtedy to nie jest flirt IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 21:44
              tylko wesola zabawa dwojga znajomych ladnymi slowami,
              gdyz oboje znaja granice tejze.
          • Gość: domcio Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 21:39
            trochę o d****maryni...
    • gomory Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 21:45
      Takie niewinne gry slow nawet mnie bawia. Jest mi milo i nie oczekuje
      zadnego "dalszego ciagu".
      • Gość: kobieta Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 21:47
        A jeśli ktoś oczekuje, to znaczy, że bedą kłopoty?
        • Gość: kawka Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.pl 03.10.04, 22:02
          Myślę, że są dwie, zupełnie inne sprawy - flirt między osobami, których związek
          wchodzi w grę lub nie (przeszkody oczywiste dla obu stron, np. małżeństwo).
          Oczywiście, że w tym pierwszym wypadku sprawa jest bardziej intrygująca,
          piękniejsza, w drugim to tylko zabawa na bardzo krótką metę. I o nią mi
          chodziło. Z lektury postów widzę jednak, że lepiej odpuścić sobie takie gry, bo
          mogło by to być uznane za zabawę czyimś kosztem.
          • Gość: kobieta Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 22:38
            Sądzę, że związek zawsze wchodzi w grę, tak w pierwszym jak i drugim przypadku,
            jesli tego chcą obie strony. Oczywiscie w drugm przypadku sytuacje jest
            bardziej skomplikowana. Wedłg mnie flirtować moga wszyscy, zarówno osoby
            samotne jak i te w związkach, a czy coś z tego wyniknie to czas pokaże.
            Flirt to czas na poznanie drugiej osoby. Jest o wiele łatwiej czegos sie o niej
            dowiedzieć, bo to tylko zabawa (na razie).
        • gomory Re: Panowie, czy lubicie flirt? 03.10.04, 22:21
          To znaczyc moze tylko tyle, ze bez watpienia przyjdzie dzien w ktorym znajomosc
          bedzie jedynie wspomnieniem.
          • Gość: kobieta Re: Panowie, czy lubicie flirt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 22:45
            Większość związków też tak sie kończy. A przecież z nich nie rezygnujemy
            i wchodzimy ciągle w nowe. Flirtujmy a życie będzie piękniejsze a na pewno tym
            nikogo nie skrzywdzimy. Na to są inne sposoby. (przykłady na Forum)
    • slaborucha co, cierpisz na pochwice? 03.10.04, 22:52
      • Gość: kobieta Re: co, cierpisz na pochwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 22:57
        A co to takiego, nigdy nie słyszłam. Widocznie mnie ten problem nie dotyczy.
        Pozdrawiam.
        • gomory Re: co, cierpisz na pochwice? 04.10.04, 10:29
          Pochwica to kobieca przypadlosc, polegajaca na mimowolnym skurczu miesni u
          wejscia do pochwy. Praktycznie uniemozliwia to jakakolwiek penetracje (czy to
          np. palcem, czy penisem). Jedyne co kobieta moze odczuwac to bol. Czesto jest
          to "pozostalosc" bo przykrych doswiadczeniach seksualnych zwiazanych np. z
          przemoca, wykorzystaniem albo innymi psychicznymi lekami.
          • Gość: kobieta Re: co, cierpisz na pochwice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 18:25
            Bardzo dziękuje, za naukowe wyjaśnienie.
            Cieszę się, że nie cierpię na taką przypadłośc,
            a moje doświadczenia w tej dziedzinie
            są jak najbardziej pozytywne.
            Pozdrawiam.
    • slaborucha tak, przez 5 minut. 03.10.04, 23:02
      a potem lepiej zabierz sie do roboty, leniuchu.
      • Gość: kobieta Re: tak, przez 5 minut. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 23:14
        Jeśli dobrze rozumiem, to chyba 45 minut!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja