kieszenie mężą

IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.37.* 23.04.02, 16:46
czy ktoś ma jakiś pomysł ?
w rzeczach mego męża znajduje damską bieliznę, pasy do pończoch i inne takie
rzeczy (nawet dziecięce skarpetki). Nosi to przy sobie. Na pewno na siebie tego
nie zakłada bo nie ten rozmiar.
Nie zaczynam rozmowy, bo musiałabym się przyznać, że przeglądam jego kieszenie
(teraz to robię świadomie, pierwszy raz „natknęłam się na to” przez przypadek
    • troy-der-1 Re: kieszenie mężą 23.04.02, 16:50
      Gość portalu: Beata napisał(a):

      > czy ktoś ma jakiś pomysł ?
      > w rzeczach mego męża znajduje damską bieliznę, pasy do pończoch i inne takie
      > rzeczy (nawet dziecięce skarpetki). Nosi to przy sobie. Na pewno na siebie tego
      >
      > nie zakłada bo nie ten rozmiar.
      > Nie zaczynam rozmowy, bo musiałabym się przyznać, że przeglądam jego kieszenie
      > (teraz to robię świadomie, pierwszy raz „natknęłam się na to” przez
      > przypadek

      Ops,poczekalbym raczej na rozwoj wydarzen.
    • Gość: ada Re: kieszenie mężą IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 17:43
      sugeruje znalesc cos takiego jak bedziesz robila pranie i sie spytac skad to
      sie wzielo
    • Gość: Mar Kancelaria Prezesa Rady Ministrów IP: 213.25.197.* 23.04.02, 18:34
      Właśnie wysłałem do KPRM kopię Twojego postu. Ciekawe co mi odpiszą....
      • atob Re: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów 23.04.02, 18:44
        heheheheheheheheheheheheheheheheehehe
    • grzchur Re: kieszenie mężą 23.04.02, 18:55
      martwic sie powinnas, jakby nosil w kieszeniach meskie gacie
      • Gość: ryża Re: kieszenie mężą IP: 195.116.167.* 23.04.02, 21:24
        Możliwości jest wiele np. może byc fetyszystą ( pasy od pończoch), fetyszystą -
        pedofilem ( dziecięce skarpetki), kolekcjonerem garderoby spodniej albo... no
        cóż....:-(. Ja bym poczekała albo zrobiła wyżej wymienione "pranie".
    • Gość: roseanne Re: kieszenie mężą IP: *.sympatico.ca 23.04.02, 21:53
      A czy to aby nie twoje?
      maz mojej kolezanki szukal chusteczki do nosa na stercie prania, na chybcika
      zlapal piersza z brzegu biala szmatke i poszedl na wizyte do lekarza.
      W poczekalni chcial wytrzec nos, no przeziebiony byl i ku uciesze gawiedzi
      zaprezentowal staniczek zony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja