Dodaj do ulubionych

Ona nie chce powiedzieć o mnie byłemu

04.05.20, 14:44
cześć
piszę do was ponieważ chciałbym poznać waszą opinie,
Mianowicie poznalem dziewczyne na szkoleniu, pisalismy do siebie później aż ( takim mega skrucie ) po 3 m-c doszło do zblizenia , ja jestem żonaty ( jeszcze ) ona była w zwiazku z chlopem 9 lat. niby go zostawiła ale ciagle ze sobą pisali ( on sie staral ) ona jednak nie chce do niego wrócić ( wiecznie się kłucicli itp , nie ukłądało im sie )
Ja ją poznałem w odpowiednim momencie , nigdy nie myslala ze zdradzi swojego chlopaka itp . U mnie w związku też się nie ukłądało od paru lat, sex raz na pare miesiecy itp długo by opowiadać. Niestety albo stety żona znalazła moja konwersację z dziewczyną , było grubo pisałem o tym jak sie kochalismy jak długo itp.. w mega skrucie powiem ze zona wystapila z pozwem o rozwów , mieszkam już sam , wynajmuje jokal itp.
Jednak do czego zmierzam i tu bym chcial poznać waszą opinie :
Mega nie podoba mi się to że ona dalej utrzymuje kontak ze swoim byłym , co lepiej on ani jej rodzina nie wie o mnie , ale wiedza ze sie rozstala ze swoim partnerem. Mówiłem wiele razy ze mi sie to nie podoba , że nie chce życ w trójkącie ( niby z nim nie sypia odkad zaczela sypiac ze mna , jestem w stanie w to uwierzyc w 100% ) wiec mówię kiedy mu powie o mnie bo męczy mnie to że chłop sie stara o nią nie wiedząc że jestem ja ..
Ok powiedziała że jutro mu powie, pojechała do niego wróciła do mnie i się pytam no i jak ?
mówi ze powiedziała mu że nic nie będzie już między nimi, mówię czyli dalej nie wie o mnie ? powiedziała że nie bo przerwał jej niby rozmowę i powiedział że nie chce tego wiecej słuchać. No czułem się z tym mega kuzwa zle , siedziałem w aucie i nie mogłem nic poweidzieć , byłem załąmany tym, mówię no super, zostawiłaś sobie w białych rękawiczkach otwartą furtkę w razie W. Mówi że nie ale ja mówie ale co masz mi powiedzieć ? też bym tak mówił.... mówie ze piszecie ciagle to mi mowi ze juz nie pisza i mi pokazuje smsy , wzialem telefon ale nie czytalem i od razu jej oddałem , ale po chwili mówię ale Wy piszecie na whatzapie ...
pokaż whatzappa , nie nie pisze z nim na whatazapie to mowie pokaz , wyciaga telefon wchodzi w whatzapa cos pruuje skasowac ale jej zabralem telefon i mowie zaraz zobacze i byla z nim rozmowa ale niw iem o czym bo sie na mnie rzucila i zabrala telefon. Wyszedlem z auta i trzasnalem drzwiami , dzownila nie odbierala poweidzialem by juz nie dzownila do mnie. Byłem zalamany , dochodzilem do siebie dwa dni , na drugi dzien na jej porsbe porozmawialem z nia , powiedziala ze nie wie czemu to zrobila ( ale ja wiem i kazdy inny ) w wielkim skrócie dałem jej szansę bo mi na niej zalezy. Jest ok juz nie ma raczej z nim kontaktu albo ja o tym nie wiem ( raczej bardziej prawdopodobne ) Kolejne zdarzenie pare dni pozniej , mowie do niej ze cos cicho ma telefon nikt nie dzowni, wyciszylas telefon bym nie slyszal jak by on dzownil ? nie nie zrobilam tego , czyli ( i tu wyjmuje telefon ) jak zadzownie teraz do Ciebie to bedzie dzwiek ? NIe nie bedzie , nie chcialam Cie denerwowac jak by on dzownil bo wiem jak zareagujesz... kolejne klamstwo
o co tu chodzi ? Mówi że mnie kocha, zalezy jej na mnie , robi dla mnie naprawde wszystko prócz tego by sie jej były o tym doweidzial. Mówie ze mnie to boli i meczy od tygodni i najlepsze jest to ze nic z tym nie robi, kompletnie nic , mówi ze mnie rozumie ale tłumaczy sie tym ze nie chce bylego skrzywidzic ... no hello kuzwa ja sie rozstaje z zona rozjebalem malzenstwo a ona sie martwi nim ? Moim zdaniem zostawia sobie otwarta furtke, bo jak by sie dowiedzial jej byly o mnie to jestem pewien ze dalby sobie spokój . mega mnie to męczy , mega... mam jego nr tel mam go na whatzappie ale ja mu nic nie pwioeim to nie w mojej kwestii, to nie ja mu powinienem o tym powiedziec ...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka